Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy

30.09.10, 21:06
Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy Smoleńskiej.
Dwa dni po katastrofie Jacek Kurski powiedział, że nie byłoby tej katastrofy gdyby nie konkurencja między PiS a PO. Ujął to delikatnie ale prawdziwie co mu się rzadko zdarza. Wszyscy o tym wywiadzie zapomnieli. Przecież organizowanie wyjazdu do Katynia na trzeci dzień po odbyciu uroczyści z udziałem dwóch premierów z punktu Polskiej Racji Stanu nie miało sensu.
Urażona duma i przerost ambicji skłonił Prezydenta do zorganizowania jeszcze większej uroczystości aby obniżyć rangę poprzedniej uroczystości.
Dlatego zgromadził w jednym samolocie tak wiele osób, które uważały za zaszczyt lecieć
z Prezydentem.
Lot odbywał się pod psychiczną presją czasową.
Pilot zignorował wszelkie ostrzeżenia o złych warunkach pogodowych i za wszelką cenę chciał wylądować aby nie dopuścić do opóźnienia uroczystości.
Gdyby zgodnie z procedurą spróbował podejścia do lądowania i z wysokości zastrzeżonej
100 metrów nie widział lotniska i skierował samolot np. do Witebska tam usłyszałby, że jest tchórzem jak to było w Gruzji.
Ta psychoza spowodowała, że pilot mimo ostrzeżeń szukał ziemi wzrokowo i przy zbyt niskim podejściu uległ katastrofie.
Z tego wniosek jest tylko jeden.
Odpowiedzialność polityczną i moralna formalnie ponosi Prezydent Lech Kaczyński a faktycznie jego brat, który do tej drugiej uroczystości na pewno go namawiał.
Stąd Jarosław Kaczyński szuka winnych, żeby brata wystawić na piedestał a siebie uznać za poszkodowanego co mu się udaje przy niezrozumiałej biernej postawie PO.
Przypisywanie winy Prezydentowi uchodzi za świętokradztwo bo już w pierwszych godzinach Jarosław Kaczyński ogłosił, że brat poległ śmiercią męczeńską co miała nadać charakter niemal świętości.
Wszyscy współczuli Jarosławowi Kaczyńskiemu wielkiej straty i traumy jaką podobno odczuwał.
Tymczasem z jego zachowania wynika, że od pierwszej godziny wszystko kalkulował na zimno. Poczynając od Jego wyjazdu do Smoleńska osobnym samolotem aby nie spotkać się z Premierem, który zapraszał Prezydenta na swój pokład.
W Smoleńsku człowiek w wielkiej żałobie przyjąłby z wdzięcznością kondolencje od Premierów, tymczasem odmawia przyjęcia kondolencji co już sugeruje, że oni sami są winni powstałej katastrofie. Wszystkie zachowania idą w tym kierunku, ażeby odwrócić podejrzenia, że moralnie to On jest odpowiedzialny za pomysł organizowania drugiej uroczystości nikomu niepotrzebnej bo o Katyniu za wiele się mówi i ciągłe domagania się ujawienia całej prawdy o Katyniu.
Ale jakiej prawdy?
Przecież prawda jest znana od dawna!
Mówi się dużo o Katyniu a zapomina się o większych zbrodniach np. o pod Wieleńskich Ponarach, w których zamordowano ponad 100 tys. obywateli polskich. W tym wielu wybitnych Polaków lecz z przyczyn politycznych nawet wszystkie media milczą.
Prezydent często odwiedzał Wilno ale w Ponarach nie złożył nawet jednego kwiatka.
Chodzi głównie o sens organizowania drugiej uroczystości w Katyniu w celu zdewaluowania uroczystości organizowanej przez obu Premierów.
    • jot-es49 Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 21:20
      Mesy - masz rację, ale to już było wałkowane tylokrotnie na tym forum i to jakieś 4-5 miesięcy temu.
    • vobo7 Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 21:26
      mesy123 napisał:

      > uroczystości nikomu niepotrzebnej bo o Katyniu za wiele się mówi (...)
      > a zapomina się o większych zbrodniach np. o pod Wieleńskich
      > Ponarach, w których zamordowano ponad 100 tys. obywateli polskich


      Chłopie,

      A co to wszytko ma do rzeczy?!

      Mordowali Niemcy wspomagani byli przez Ypatingasis būrys. 70% tych polskich obywateli było narodowości żydowskiej i dlatego ponieśli śmierć. Niczego nie usprawiedliwiam. Byłem w Glincziszkach, byłem też w Dubinkach. Co to wszystko ma mieć wspólnego z katastrofą w Smoleńsku. I jak w ogóle można takie rzeczy pisać? Jaki to ma mieć sens? Minęło 65 lat. Należałoby o tym wszystkim zapomnieć. Mówimy o katastrofie lotniczej - a nie o masowych mordach podczas wojny.
      • tojabogdan Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 21:47
        Podzielam pogląd, że zbyt silny wpływ polityki na historię spowodował zachwianie proporcji, stąd też można niekiedy odnieść wrażenie, że druga wojna światowa to napaść radzieckiej rosji na polskę, wymordowanie polskich elit w katyniu a potem jeszcze w powstaniu warszawskim.
        Nie zmienia to w niczym faktu, że zestawianie tamtej zbrodni z obecną katastrofą pod smoleńskiem jest wyłącznie tanim demagogicznym nadużyciem.
        • vobo7 Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 22:00
          tojabogdan napisał:

          > stąd też można niekiedy odnieść wrażenie, że druga wojna światowa
          > to napaść radzieckiej rosji na polskę, wymordowanie polskich elit w katyniu a
          > potem jeszcze w powstaniu warszawskim.


          Bogdanie,

          Kolega próbował zestawiać `Katyń`, ze zbrodniami hitlerowskimi - o ile dobrze zrozumiałem.

          Jedno i drugie, jak wspomniałeś, nijak ma się do zwykłej katastrofy lotniczej zaistniałej w roku 2010. Zestawianie jakichkolwiek zbrodni, a już zwłaszcza zbrodni masowego ludobójstwa, z lotniczą katastrofą (na dodatek raczej mocno osadzoną w bieżącym politycznym arché) jest nadużyciem sporej skali - wcale nie tanim. Być może jednak, faktycznie zaszło jakieś nieporozumienie, i kolega zupełnie coś innego miał na myśli.
          • ploniekocica Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 22:18
            Oczywista, ze miał co innego na myśli i zbulwersowaliśta się Panowie kompletnie niepotrzebnie :)
            "Wszystkie zachowania idą w tym kierunku, ażeby odwrócić podejrzenia, że moralnie to On jest odpowiedzialny za pomysł organizowania drugiej uroczystości nikomu niepotrzebnej bo o Katyniu za wiele się mówi i ciągłe domagania się ujawienia całej prawdy o Katyniu.
            Ale jakiej prawdy?
            Przecież prawda jest znana od dawna!
            Mówi się dużo o Katyniu a zapomina się o większych zbrodniach np. o pod Wieleńskich Ponarach, w których zamordowano ponad 100 tys. obywateli polskich. W tym wielu wybitnych Polaków lecz z przyczyn politycznych nawet wszystkie media milczą.
            Prezydent często odwiedzał Wilno ale w Ponarach nie złożył nawet jednego kwiatka.


            Skądinąd całkiem ładnie to kolega napisał, nieprawdaż?
            • vobo7 Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 23:02
              ploniekocica napisała:

              > Prezydent często odwiedzał Wilno ale w Ponarach nie złożył nawet jednego kwiatka.

              No to się pewnie niepotrzebnie zbulwersowałem.
              Może Prezydent do Ponarów nigdy nie zdążył. Cmentarz na Rossie ma to do siebie, że szczeniaki biorą bakszisz, a potem oprowadzają normalnie ... no ponad godzinę. I wszystkie groby znają na pamięć - prawie jak ja na Rakowicach.

              > Skądinąd całkiem ładnie to kolega napisał, nieprawdaż?

              No dobra. Ładnie napisał. Ok. :)
      • igor_uk Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 30.09.10, 21:52
        vobo7 napisał: Minęło 65 lat. Należałoby o tym wszystkim zapomnieć.

        wlasnie o to mesy123 i chodzilo.Ze z tematu,ktorym powinni zajmowac sie historyki,zrobiono wydarzenie polityczne,ktore jest wiecznie zywe,jak i Lenin(he,he). mesy123 chodzilo o to,ze nie wszystkie ofiary sa rowne.Te co zgineli z rak hitlerowcow ,czy UPA,to w summie tylko statystyka w dziejach Polski,ale te co zgineli z rak Rosjan(chociaz nie tylko Rosjanie za to sa odpowiedzialni) zasluguja na pamiec i szczegulne uznanie. Wyobrazam co czuja rodziny tych,co byli spaleni zywcem w stodolach,mjak patrza na to,jak czcia inne ofiary tych czasow.
        • mesy123 Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńskiej 24.10.10, 21:49
          W nawiązaniu do mojej notatki „Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy Smoleńskiej” jak i wypowiedzi kilku osób kwestionujących powiązanie Katynia ze zbrodnią jak pisze Hitlerowską i Ponarach.
          Łącząc to chciałem wykazać, że zbyt dużo mówimy o Katyniu, a o zbrodni w Ponarach i nie tylko, bo o kilkunastu innych miejscowościach także nikt nie wie.
          Na tym tyle sugerowałem, że ta druga uroczystość w Katyniu była niepotrzebna i wywołana przez urażoną ambicję Prezydenta i jego Brata przez których zginęło tyle ważnych osób.
          Ktoś patrząc z zewnątrz, nie potrafi zrozumieć, że jedne Państwo organizuje dwie uroczystości w Katyniu w ciągu kilku dni.
          Kierując się tylko animozjami politycznymi a nie racją stanu.
          Nie chcę dalej rozwijać tego tematu, który dla ludzi racjonalnie myślących nie ulega wątpliwości. Chcę jeszcze tylko wyjaśnić, że niewiedza historyczna w kraju jest żenująca.
          Nie będę tego tematu szeroko rozwijał jako świadek tamtych wydarzeń.
          Zbrodnia dokonana w Ponarach i nie tylko nie była dokonana przez Niemców lecz przez Kolaborantów Litewskich.
          Był zorganizowany ochotniczy batalion to znaczy strzelców Ponarskich złożony z samych Litwinów, którzy dokonywali masowych egzekucji.
          Paradoksem jest to, że Litwini po wojnie nikogo nie przepraszali za swoje wyczyny, a my za problematyczne wypadki w Jedwabnem tak.
          Chociaż jest to sprawa dla osób znających tamte realia dyskusyjne.
          Wręcz przeciwnie, po uzyskaniu niepodległości Litwini w prasie masowo zaczęli atakować Polaków a Akowców wręcz nazywać bandytami.
          Z Litwą mamy podpisany traktat o przyjaźni, który przez Litwinów nie jest wykonywany.
          Jak na ironię nasz Prezydent w dniu 7 kwietnia odwiedzał Wilno, czyli w dniu odbywających się uroczystości w Katyniu z udziałem dwóch Premierów.
          W czasie wizyty Pani Prezydent poinformowała naszego Prezydenta, że poprzedniego dnia parlament Litewski „Sejmus” odrzucił projekt ustawy o pisaniu nazwisk Polskich w oryginale do czego zobowiązuje traktat.
          Pan Prezydent nie bardzo się tym przejął chociaż powinien był ostro zaprotestować gdyż od podpisania traktatu minęło 20 lat.
          Pozdrawiam
          Czytelnik Cz.W.
          • you-know-who Re: Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńs 24.10.10, 22:14
            dzieki, to ciekawe informacje, mesy123.
          • igor_uk Re: Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńs 24.10.10, 22:38
            wlasnie mnie to przeraza od wielu lat.To,ze w Polsce stosuje sie segregacja ofiar.Sa ofiare zaslugujace na pamiec i pomniki i sa ofiary o ktorych wszysci chcieli by zapomniec jak najszybciej.I dzieje sie to pod haslem,ze narod ktory nie pamjeta przeszlosci ,nie ma przyszlosci.Tylko przeszlosc Polace chca pamjetac wybiorczo.Ta przeszlosc,.gdzie moznio w czym kolwiek obciazyc Rosjan,jest wlasciwa,a ta gdzie Rosjan nie mozno obwinic w czyms zlym,skutecznie likwiduje sie z pamieci polskiego narodu. Niedlugo okaze sie ze II WS zaczela sie 17 wrzesnia od napasci Rosji (nie ZSRR pod przywodctwa Gruzina Stalina) na Polske.reszta bedzie wymazano ze zbiorowej pamieci.
            • joanna_on-line Re: Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńs 24.10.10, 23:04
              igor_uk napisał:

              Niedlugo okaze sie ze II WS zaczela sie 17 wrzesnia od napasci Rosji (nie ZSRR pod przywodctwa Gruzina Stalina) na Polske. reszta bedzie wymazano ze zbiorowej pamieci.

              Igor przeginasz w drugą stronę! po co???
              • igor_uk Re: Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńs 24.10.10, 23:21
                joanna,moja droga,to zadne przegiecie,a tylko wlasne doswiadczenie,z 8 lat temu,zaczal ja opowiadac corce o swoim ojcu,a on w 17 lat poszedl na ochotnika na wojne ( wtedy w 17 lat brali tylko ochotnikow),to corka moja zapytala.to dziadek napadl na Polske? Ja byl tak tym zdziwiony,ze najpierw nie wiedzial co jej powiedziec od razu.Dopiero za jakijs czas potrafilem dowiedziec sie skad ona ma takie informacji.okazalo sie ze tak uczyli w szkole.Tam byla tylko mowa o tym,ze to Rosjanie napadli na Polske,jej jakos umknelo.ze 1 wrzesnia rowniez cos wydarzylo sie,ale to tylko dla tego,ze nie byl;o zadnych zlozen kwiatow pod pomnikiem ofiar hitlerowskich,ale pod krzyzem katynskim to cala szkola byla .Dlugo musieli my z zona natlumaczyc sie,zeby ona zrozumiala ze nie wszystko bylo tak,jak jej mowili w szkole.Joanna,oczewiscie ze starsze pokolenie swoje wie,ale te mlodzi juz wiedza tylko to,czemu ich uczy szkola i telewixja.powiedz szczerze,czy duzo ostatnio slychac w Polsce o Hitlerze,o zbrodniach niemieckich? A jak ze wiele mowi sie o zbrodniach Rosjan i to od zarania dziejow.
                • joanna_on-line Re: Odp-Tyle różnych bzdur krąży na temat Smoleńs 24.10.10, 23:34
                  igor_uk napisał:

                  > joanna,moja droga,to zadne przegiecie,a tylko wlasne doswiadczenie...

                  Igorku ja Ciebie bardzo ślicznie proszę - na takim jednostkowym doświadczeniu nie buduj całościowych teorii - Polska ma coś koło 38 mln mieszkańców, sensowna próba statystyczna to cos ponad 1100 osób (nie pomne dokładnie a nie chce mi sie googlować strzelam: 1187 :-))

                  jak więc takie jedno zdarzenie możesz transferować na wszystkich Polaków, choćby i tylko na młode pokolenie

                  Z innej strony: mój syn ma lat 12 i zapewniam Cie, że wie, iż 1 września 1939 r. napadł na Polske Hitler, a 17 Stalin - i zapewniam Cie również, że Hitler dla niego = Rzesza Niemiecka, a Stalin = ZSSR - czy na tej podstawie moge stwierdzić, że wszystkie polskie dzieci to wiedzą???
    • bezpocztyonline Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 24.10.10, 23:24
      mesy123 napisał:

      > Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy Smoleńskiej.
      > Dwa dni po katastrofie Jacek Kurski powiedział, że nie byłoby tej katastrofy gd
      > yby nie konkurencja między PiS a PO. Ujął to delikatnie ale prawdziwie co mu si
      > ę rzadko zdarza.

      To nie była jedyna przyczyna.

      Przyczyną właściwą było odrzucenie przez Polaków rosyjskiej propozycji lądowania w Briańsku.

      I sama waga uroczystości.

      Załóżmy bowiem, że Lech Kaczyński byłby rozsądnym, godnym prezydentem i nie organizowałby bezsensownych przepychanek z premierem, szkodząc polskiej racji stanu.

      Otóż mamy - do wyboru - 7 lub 10 kwietnia, do Smoleńska leci Tusk (ze świtą) i z drugiej strony - równie ryzykując życiem - umówiony z Tuskiem Putin.

      A tu mgła...

      Putin pewnie by zawrócił do Moskwy (tak, jak to zrobił Ił-76), ale Tuskowi zależałoby na tym, by na uroczystości być - taka okazja do godnego uczczenia poległych w Katyniu, i wspólnie z premierem Rosji - po raz pierwszy od kilkunastu lat taki gest...

      Mgła - nie mgła, pilot by próbował, a że nie szkolony na symulatorach...
      • state.of.independence Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 24.10.10, 23:30
        Guzik - Tusk by pewnie zadzwonił z telefonu satelitarnego do Putina, zapytać się czy ten ląduje czy zawraca do Moskwy. No i po uzyskaniu informacji, że zawraca - też by nie lądował.
        • bezpocztyonline Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 25.10.10, 00:16
          state.of.independence napisała:

          > Guzik - Tusk by pewnie zadzwonił z telefonu satelitarnego do Putina, zapytać si
          > ę czy ten ląduje czy zawraca do Moskwy. No i po uzyskaniu informacji, że zawrac
          > a - też by nie lądował.
          >

          Faktycznie - to możliwe.

          Najlepiej by jednak i najbezpieczniej było, gdyby Polacy nie traktowali wszystkiego, co im powiedzą służby zagraniczne organizując wizyty, jako czegoś z góry podejrzanego i spowodowanego chęcią dokuczenia Polakom.

          Innymi słowy: Kancelaria Prezydenta uparła się na Smoleńsk - OK.

          Ale dlaczego Kancelaria Premiera również uparła się na Smoleńsk?
          Czemu nie można było zgodzić się na Briańsk? Bo dojazd potrwałby kilka godzin?
          Dla takiej uroczystości chyba było warto przewidzieć te kilka godzin więcej.

          Nawiasem mówiąc zdaje się, że Putin też ryzykował lecąc do Smoleńska, bo uparci Polacy nie zgodzili się na inne - bardziej cywilizowane - lotnisko.
    • joanka-r Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 26.10.10, 20:37
      ''Odpowiedzialność polityczną i moralna formalnie ponosi Prezydent Lech Kaczyński a faktycznie jego brat, który do tej drugiej uroczystości na pewno go namawiał.
      Stąd Jarosław Kaczyński szuka winnych, żeby brata wystawić na piedestał a siebie uznać za poszkodowanego co mu się udaje przy niezrozumiałej biernej postawie PO.
      Przypisywanie winy Prezydentowi uchodzi za świętokradztwo bo już w pierwszych godzinach Jarosław Kaczyński ogłosił, że brat poległ śmiercią męczeńską co miała nadać charakter niemal świętości.''

      Popieram Twój punkt widzenia. Dziwie się, ze wini sie rząd, a tak na prawdę, rząd do tej wizyty nie miał nic, bo organizowała go Kancelaria prezydencka L. Kaczyńskiego, i to ona powinna ponosić odpowiedzialność.

      Jarosław Kaczyński może nie wie, ze ludzie mogą poledz na wojnie a nie w katastrofie.
      • zuzkazuzka111 Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 26.10.10, 20:39
        > Dziwie się, ze wini sie rząd, a tak na prawdę,
        > rząd do tej wizyty nie miał nic, bo organizowała go Kancelaria prezydencka L. K
        > aczyńskiego, i to ona powinna ponosić odpowiedzialność.

        no to zdziw sie jeszcze raz... zdziw się dlaczego prokuratura wojskowa prowadzi śledztwo w tak cywilnej i nieistotnej dal rządu polskiego sprawie?
        • joanka-r Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 26.10.10, 21:38
          to dlaczego prokuratura wojskowa prowadzi śledztwo, akurat mnie nie dziwi.:P
    • gintrowa Re: Tyle różnych bzdur krąży na temat katastrofy 26.10.10, 22:35
      Tak, sporo bzdur już napisano, ale może czas wrócić do organizacji tych uroczystości.
      Wywiad z Andrzejem Przewoźnikiem[również zginął w tej katastrofie], organizatorem uroczystości obchodów katyńskich, warto przeczytać i zastanowić się.
      ttp://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/224703,przewoznik-obchody-w-katyniu-zawsze-uzgadniane-sa-z-rosja,id,t.html
Pełna wersja