golden-women05
03.10.10, 15:47
Edmund Klich: Rosjanie uznali, że lot z 10 kwietnia operował jako cywilny. Natomiast my uważamy, że ostatnia część lotu powinna być zakwalifikowana jako operacja wojskowa, i takie też procedury powinny obowiązywać tego dnia w Smoleńsku. - Jeżeli przyjmiemy, że był to lot cywilny - jak chcą Rosjanie - to w takim przypadku całość odpowiedzialności spada na pilotów. To oni podejmują decyzję o lądowaniu, a wieża jest zobowiązana dostarczyć komplet informacji. W przypadku lotów wojskowych - w zależności od obowiązujących procedur - których, przypomnę, cały czas nie posiadamy, odpowiedzialność kontrolera ruchu zwiększa się. Szczegóły i uzasadnienie takiej, a nie innej kwalifikacji lotu MAK ma przedstawić w raporcie końcowym.
Panie Klich a to to niby co jest????????
niepoprawni.pl/content/ogladajcie-szybko
Panie Klich zamiast pisać książki powinien Pan patrzeć na łapy rosyjskich prokuratorów a nie lansować swoje "dzieło" Zajęty pisaniem wielkoPOmnego dzieła stracił Pan kontakt z rzeczywistością!
smolensk-2010.pl/2010-09-26-plk-edmund-klich-wydal-ksiazke-o-badaniu-katastrof.html