Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen

05.10.10, 13:09
czy, waszym zdaniem, to mogło byc użyte w zamachu na prezenta? A w jaki sposób?
    • polazrski Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 13:34
      Cos sie doklei, cos odklei i gotowa bron na tutke.
    • jot-es49 Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 14:10
      Ależ jak najbardziej da się powiązać nawet skrzydło z brzozą, nie mówiąc o siłowym ściągnięciu tutki na brzozę zrywając jednocześnie inny przewodnik jakim była linia elektryczna.
      "Grafen jest najcieńszym i najbardziej wytrzymałym znanym materiałem, a także świetnym przewodnikiem."
      Możliwe jest również inne jego zastosowanie w zamachu albowiem "już dziś wykorzystuje się go w tworzeniu m.in. przejrzystych ekranów". Taki ekran jeśli może być przejrzysty może być również zamglony. Sprawę mgły uważam niniejszym za wyjaśnioną.
      Pomyślmy zatem o tym zamachu z prawdziwą dumą. Dzięki niemu bowiem jest nagroda Nobla.
    • absurdello Brzoza była z grafenów !!! 05.10.10, 14:26
      A dodatkowo we mgle była zawiesina grafenów co spowodowało roztarcie przelatującego samolotu na sieczkę !!!
    • madameblanka Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 14:32

      posiłkowałam sie góglem,

      "Bardzo dobry przewodnik ciepła..." czyli już jest coś na rzeczy, eksplozja jak nic...a obecność tegoż grafenu na pokładzie, jest oczywista bo /tu kolejna właściwość/:

      "Bardzo wysoka ruchliwość..." spowodowała ekhm, nadmierna aktywność pasażerów. Inaczej mowiąc, gdyby nie ruchliwość Błasika po pokładzie.....
      • you-know-who Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 17:34
        same teorie spiskowe. a naprawde ten material ma posluzyc do scianajacych lasy skrzydel nastepnej genera(li)cji.
        • tojabogdan Grafen 05.10.10, 17:54
          Grafen może być więc, o ile błędnie zrozumiałem, użyty do wycinki lasów państwowych
          • madameblanka Re: Grafen 05.10.10, 18:04

            > Grafen może być więc, o ile błędnie zrozumiałem, użyty do wycinki lasów państwo
            > wych

            no to już widzę na horyzoncie greenpeace...czy oni mogli maczać palce w zamachu na samolot który ranił drzewa??
        • state.of.independence Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 18:07
          you-know-who napisał:

          > same teorie spiskowe. a naprawde ten material ma posluzyc do scianajacych lasy
          > skrzydel nastepnej genera(li)cji.

          Słuchaj, Ty podobno mój kolega po fachu, więc może się orientujesz lepiej w tej sprawie. Ja tam nie wiem, czy dwóch Ruskich dostało nobla za grafen (nie śledzę takich rzeczy), ale słyszałam, że wynalazło go dwóch Anglików i jeden Chińczyk.

          Chińczyk podobno był od odklejania tych pojedynczych warstw od grafitu przy pomocy zwykłej taśmy samoprzylepnej, jeden z Anglików od PR, a drugi Anglik... no nie pamiętam już od czego.

          I tak sobie teraz myślę, czy przypadkiem Chińczyk z całą rolką tej taśmy samoprzylepnej zapaćkanej grafenem nie obkleił Tutki od każdej możliwej strony. Może tę wspomnianą mechanizację skrzydeł poobklejał, albo podwozie zakleił, że nie wysuwało się jak potrzeba. A może kurz na kołach, co do którego niektórzy byli pewni, że to błoto ze smoleńskiego lasu to właśnie warstwa grafenu naniesiona ukradkiem na te koła?
          • you-know-who Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 18:23
            no tak.. ci "anglicy" to wlasnie rosjanie :-)
            a chinczyk to z pewnoscia ich gradstudent.

            potwierdza sie tez historia ze scotch tape. w dobie superkolajderow, to imponujace ze zaczeli od odlkejania warstw grafitu tasma klejaca.

            co do tupolewa, to rzeczywiscie trzeba by sprawdzic czy ci "anglicy" nie pracowali w samarze, robiac proby mocniejszych skrzydel na #101.

            teraz rozumiem dlaczego wrak tupolewa nie zostal przykryty od deszczu. oczywicie nie chodzi o zadne rdzewienie, bo czesci samolotow sa nierdzewne! chodzilo o to, zeby deszcz zmyl slady tasmy klejacej ze skrzydel. teraz juz niczego sie nie dowiemy. co udowadnia ze tak wlasnie bylo.
            • state.of.independence Re: Dwaj ruscy dostali nobla za jakiś grafen 05.10.10, 18:35
              you-know-who napisał:

              > no tak.. ci "anglicy" to wlasnie rosjanie :-)
              > a chinczyk to z pewnoscia ich gradstudent.

              He, he, he :-))) No coments :-)))


              > potwierdza sie tez historia ze scotch tape. w dobie superkolajderow, to imponuj
              > ace ze zaczeli od odlkejania warstw grafitu tasma klejaca.

              Ja to słyszałam od faceta, który się tym grafenem zajmuje i rzeczonych "Anglików" gdzieś tam miał okazję poznać, a w każdym razie obejrzeć na żywo. Ale potraktowałam to jako zwykłą anegdotkę. Nie moja działka, a uważam, że łba nie można zaśmiecać wszystkim co popadnie.


              > teraz rozumiem dlaczego wrak tupolewa nie zostal przykryty od deszczu. oczywici
              > e nie chodzi o zadne rdzewienie, bo czesci samolotow sa nierdzewne! chodzilo o
              > to, zeby deszcz zmyl slady tasmy klejacej ze skrzydel. teraz juz niczego sie ni
              > e dowiemy. co udowadnia ze tak wlasnie bylo.

              Jestem tego samego zdania.

              Martwi mnie też inna rzecz - czy przypadkiem ktoś nie wepchnął pilotom nanorurek węglowych w tyłki, fulerenów w nosy i tym samym nie przejął kontroli nad ich układem nerwowym. Bo wykorzystując te dziwne i tajemnicze materiały to można skonstruować nadajnik fal mózgowych w doopie, odbiornik - w nosie i zrobić z pilota maszynę sterowaną radiem... a może telefonem satelitarnym?
              • igor_uk to chyba blad tlumacza. 05.10.10, 18:49

                jaki grafen? Napewno chodzilo tym ruskim o grafin. I o co caly ten halas?
                • state.of.independence Re: to chyba blad tlumacza. 05.10.10, 19:02
                  No ale jeśli to był grafin a nie grafen, to może zatrute wino w nim podawali pasażerom?

                  To by tłumaczyło pojedyncze strzały po katastrofie - przeżyła jedynie załoga (na służbie pić nie wolno) i trzeba było ich ubić siuda. Tłumaczyłoby to również tę szopkę z protokołami z sekcji zwłok. Jeśli się okaże, że trzeba ekshumować ciała to nastąpi to w takim terminie, że trucizna z wina sama się zdąży rozłożyć na substancje nietoksyczne.
                  • igor_uk Re: to chyba blad tlumacza. 05.10.10, 19:09
                    jak state widzisz,jedna literka dzielila nas od prawdy o katastrofie.
                    Ale nie wydaje sie cie dziwnym,ze za zabicie Lecha Kaczynskiego,ktos dostal Nobla!
                    Moze my Lecha nie docieniali?Byl naprawda wielkim,nu bo Nobla za byle co nie daja.
                    • state.of.independence Re: to chyba blad tlumacza. 05.10.10, 19:15
                      Trochę to nie tak z tym Noblem. Nobla ktoś dostał za naczynie na wino (również zatrute), a ktoś inny wykorzystał to osławione naczynie do dokonania zamachu. IMoim zdaniem zamachowiec był genialny - w końcu nikt by nie podejrzewał, że użyto do tak niecnych calów takiego "unoblowanego" naczynia.
    • state.of.independence Zły znak! 05.10.10, 19:20
      Kooooorvaaa! Przed chwilą talerz mi się rozpadł na dwie równe połówki. Albo agenci KGB przecięli go grafenem, albo to zły znak. Jeśli to drugie - możemy spodziewać się identycznej katastrofy, tym razem z udziałem Jara w roli głownej.
Pełna wersja