vobo7
08.10.10, 17:17
"Członkowie zespołu zaapelowali też o upublicznienie wszystkich dokumentów śledztwa nieobjętych tajemnicą państwową i udostępnienie posłom materiałów z klauzulą tajności."
Rzygać mi się chce (ponoć po polsku winno się "rzygać" a nie "wymiotować", choć niezależnie od tego, co się powinno, napisałem co mi się chce) czytając, jak ktoś się domaga upublicznienia informacji objętych klauzulą tajności, nie upubliczniając przy tym całości własnego, tak zwanego stanowiska.
"Antoni Macierewicz (PiS) przedstawiając stanowisko zespołu podkreślił, że zawarte w nim informacje powinny doprowadzić do rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego polskiej komisji badania przyczyn katastrofy smoleńskiej, szefa MSWiA Jerzego Millera"
"Macierewicz nie chciał powiedzieć dziennikarzom, na jakich dokumentach opiera się stanowisko jego zespołu. Podkreślił jedynie, że są 'wiarygodne'."
Wydaje się, że najwięcej do badań zespołu mogłoby wnieść pilne spotkanie Antka z prezydentem Kałmucji, który został onegdaj porwany przez UFO.