A już rok wcześniej ostrzegano ale nikt nie

08.10.10, 23:22
wyciągnął z tego wniosków ...

Lot ........
    • igor_53_uk Re: A już rok wcześniej ostrzegano ale nikt nie 08.10.10, 23:54
      najlepsze w tym kabarecie bylo to:
      "Ja by go uspil"
      To bylo,byc moze,najwazniejsze przeslanie mlodych panow.
      • vobo7 No co Ty gadasz? 09.10.10, 00:26
        Igor,

        Ja jednak myślę, że Ty bardziej tego powinieneś słuchać, zwłaszcza już w chwilach tęsknoty.
        • kocham_putina O matko... ale to do Was pasuje :-) 09.10.10, 09:39
          takie same "mądre" gadki tu toczycie :-)

          Kupa imbecyli gadająca o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia :-)
          • igor_53_uk Re: O matko... ale to do Was pasuje :-) 09.10.10, 09:48
            zuzka111(kochajaca putina) napisala:gadająca o czymś, o czym nie ma zielonego pojęcia

            Ale ty masz pojecie o kabarecie,czemu dajesz dowod w kazym swoim poscie.Z twojej tworczosi mamy wiekszy ubaw,niz z wystapien profesionalnych kabareciarze.
            Dzieki cie za to.
            • kocham_putina igoruigoru wielbicielu zuzki zuzek itp... 09.10.10, 10:01
              to dla ciebie:

              www.youtube.com/watch?v=WlBiLNN1NhQ&feature=related
              Czy mimo, że zdradziłeś ojczyznę, wyjechałeś z kraju dobrobytu za chlebem, widzisz pozytywne aspekty życia?

              Ale pisz dalej o samolotach, radarach, lotniskach i innych rzeczach o których "z pewnością" masz pojęcie. To jest bardzo zabawne ;-)

              ps.
              twoja sie nauczyla się pisac po polski ... to jest wielka sukcesa tego forumna.
        • igor_53_uk Re: No co Ty gadasz? 09.10.10, 09:44
          vobo,o jaka teskonote ty piszesz? Ja na to nie mam czasu. A jak juz mam,ale baardzo rzadko ,tesknote ,to ogladam T O
          • vobo7 Re: No co Ty gadasz? 09.10.10, 12:49
            igor_53_uk napisał:

            > vobo,o jaka teskonote ty piszesz? Ja na to nie mam czasu

            :-)

            Nie będziesz tęsknił za Zuzką? Ani, ani trochę? ;)

            Wiesz, powiem Ci, że mnie brakuje rozsądnych przedstawicieli opcji, że tak powiem, przeciwnej oraz rozsądnej polemiki z ich strony. To, z czym mamy na forum do czynienia: p_p, czterokotek, teraz kole(g|żank)a kocham_putina, itd. to w większości niestety, jeśli nie czyste chamstwo, to produkcja na poziomie czytelników Naszego Dziennika, bo nawet nie jego autorów.

            A szkoda. Bo można przecież inaczej. Pamiętasz Vargtimmena? On reprezentuje opcję przeciwną i często się z nim nawet wręcz sprzeczałem. Ale on jednak potrafił sobie zadać nieco trudu, zrobić tabelkę, wykres, policzyć coś, zaprezentować to pozostałym... innymi słowy, myślał i tworzył samodzielnie, a nie zajmował się wyłącznie wojną propagandową. Czy wśród zwolenników PiS nie ma takich ludzi? Wyginęli? Odchodzą wraz z odsuwaniem Poncyliuszy i Rostkowskich?

            Oczywiście, że łatwiej przeszkadzać, prowokować przejawami kultury rodem ze śmietnika, myśleć (o ile tak to można nazwać) wyłącznie katatymicznie - niż zadać sobie ten trud aby coś samemu na sieci odnaleźć, przeczytać, innym zrelacjonować, jakieś z tego wnioski wyciągnąć posługując się jednak akceptowalną przez innych dozą logiki a nie życzeniowości politycznej...

            Ech, nadal jestem idealistą :)

            Jeszcze kilka lat temu, pamiętam, że dało się dyskutować. Nawet politycznie. Dało się wymieniać poglądy, które wychodziły od nieco przeciwstawnych pozycji (życiowych, poznawczych, religijnych) i coś na takich wymianach zyskać, uczyć się, itd. Ok, też nie było idealnie, ale to jednak miało miejsce. Wśród moich znajomych jest /niestety:P/ kilkoro wyborców PiS'u, że już o jednym z działaczy nie wspomnę. A ten to nawet więcej, niż znajomy, bo znamy się od dziecka.

            Obecnie, w praktyce nie da się rozmawiać. I nie to, że o polityce. Nie da się rozmawiać nawet o tej katastrofie. I to właściwie jest jeszcze większa katastrofa. A do tej z pewnością doprowadził właśnie Jarosław Kaczyński. Nie jakimś jednym telefonem. Ale wieloletnią działalnością prowadzoną zapewne w pełnym przekonaniu własnego poświęcenia dla dobra kraju.
            • igor_53_uk Re: No co Ty gadasz? 09.10.10, 13:51
              vobo,za zuzka nie teskie,ale za ae911idalej,flyjng_mind ,wspomnianego przez ciebie vargtimmena i jeszcze pare innych-owszem,z nimi byla jakas dyskusja,z zuzka to tylko pyskowka (poniewaz brakowalo jej cierpliwosci i po paru wymianach zdan zaczynala wyzywac oponenta),a z tymi ,wymienionymi przez ciebie,to zwykle pisiorki,bez polota i fantazji.Zauwazyles,ze zadnej sensownej(nie sensownej rowniez) teorii spisku nie potrafili wymyslec.
              A pamjetasz infooo,ten to dopiero mial duzo do powiedzenia!!
              • joanna_on-line Re: No co Ty gadasz? 09.10.10, 14:13
                hehe ale wam się chłopaki zebrało na wspominki :-)

                a powazniej... vobo masz racje - ja mam wśród znajomych dwie, no trzy osoby z opcji pis - w tym jedna działająca dość wysoko (były wiceminister w rządzie pis) - ale teraz to nawet bym nie próbowała z nimi dyskutowac... nie da sie - zreszta z nim to akurat i przed katastrofą nie bardzo się dawało, znaliśmy sie na gruncie czysto towarzyskim, wiec to jego ministrowanie było dla nas szokiem, nieważne...
                od czasu Wawelu już nie rozmawiam z nimi na żadne tematy kojarzace sie z polityką (czy katastrofa to temat polityczny? no cóz w pewnym sensie...)

                ogólnie to, co dzieje się po 10 kwietnia w RP jest mocno dołujące... ale to minie - mam nadzieje - jak grypa, tylko może potrwa ciut dłużej :-)
                • vobo7 Re: No co Ty gadasz? 09.10.10, 14:24
                  joanna_on-line napisała:

                  > w tym jedna działająca dość wysoko (były wiceminister w rządzie pis)

                  A wiesz, tu akurat ja mam inne doświadczenia :)
                  Wyjdzie pewnie na to, że się chwalę albo kryguję ... no trudno.
                  Z rządu PiS miałem okazję poznać troje wiceministrów; jedną osobę służbowo, jedną hm, pół-służbowo, a jedną - prywatnie. Ogólnie wyglądało to tak, że tymi wiceministrami byli raczej technokraci niż politykierzy. Fakt, że żadna z tych osób nie była działaczem PiSu i w tej chwili zajmują się pracą związaną z zawodowymi kwalifikacjami, a nie polityką.

                  Natomiast ze znajomymi jest znacznie większa kicha, niż była z powyższymi wiceministrami :-)
                • vobo7 Re: No co Ty gadasz? (dod.) 09.10.10, 14:31
                  Joanno,

                  Tak przy okazji, to skojarzyłem sobie, że młodych wiceministrów w rządzie PiS'u nie było aż tak znowu wielu. Być może, w jednym przypadku, możemy mówić o tej samej osobie:). Niemniej, gdyby tak, to powtórzę, że moje wrażenia były raczej pozytywne.
                  • joanna_on-line Re: No co Ty gadasz? (dod.) 09.10.10, 15:12
                    hehe - wiesz ja go nawet lubię - towarzysko :-))), ale co do młodości... hmmm... nie jestem pewna czy myślimy o tym samym ;-)

                    PS. nie chcę pisać szczegółów, bo faktycznie byłoby to zbyt łatwe do, nazwijmy to: rozszyfrowania o kim mowa.
                    • vobo7 Re: No co Ty gadasz? (dod.) 09.10.10, 16:25
                      joanna_on-line napisała:

                      > PS. nie chcę pisać szczegółów

                      No jasne, że nie pisz, skoro to twój znajomy.
                      Ja miałem na myśli Michała Krupińskiego.
              • kocham_putina [...] 09.10.10, 15:30
                > vobo,za zuzka nie teskie,ale za ae911idalej,flyjng_mind

                a może za flyjng_mendą??
                albo ae9111...? i innymi kontami, które sam zakładałeś, by kpić i ośmieszać uczestników forum??
                A zuzkę ciągle wspominasz w każdym poście i pod każdym nickiem na który się logujesz...

                Znów dostałeś bana? :-))

                nic nigdy nie miałeś do powiedzenia, a jedynie plułeś jadem.
                Zresztą dalej nic nie masz do powiedzenia :-))))
    • madameblanka Re: A już rok wcześniej ostrzegano ale nikt nie 09.10.10, 09:32


      heeh,

      "Ja tak bedzie pan do nas przychodził to nigdzie nie dolecimy...." - szkoda że Błasik tego nigdy nie oglądał, może przypomniałby sobie skecz zanim popedałował do kokpitu.
Pełna wersja