10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności.

10.10.10, 10:31
Na wstępie prośba do wszystkich. Uniknijmy w tym wątku wzajemnej nienawiści i wrogości.

Zapewne wszyscy w różny sposób i sobie tylko właściwą empatią wspominamy ten dzień od którego dzieli nas pół roku. Tamten dzień stał się dniem jedności narodowej w powszechnym szoku i bólu. Tamten wiosenny dzień zdawał się zmieniać Polskę i Polaków - jednoczyć ich w przeżywaniu wspólnej Narodowej Tragedii.

Żal tylko, że nas Polaków jest w stanie jednoczyć jedynie tragedia, klęska - z wolności jakoś korzystać nie potrafimy.

Żal, że to Ziemia Rosyjska pojednała te 96 osób - tak na co dzień różnych, z różną wizją świata i Polski - tak jak 70 lat wcześniej pojednał katyński las Polaków i Rosjan - ofiary jednego reżimu.

Niech dzień ten będący dniem wspomnień nie będzie dniem nienawiści!

Cześć Ich Pamięci!
    • przewodniczacy_po Re: 10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności. 10.10.10, 10:50
      > Tamten dzień stał się dniem jedności narodo
      > wej w powszechnym szoku i bólu.

      Łącząc się w jedności zwracam ci uwagę, że jesteś na tym forum jednym z bardziej aktywnych złośliwców i opluwaczy.

      > Żal tylko, że nas Polaków jest w stanie jednoczyć jedynie tragedia, klęska - z
      > wolności jakoś korzystać nie potrafimy.

      Mi też jest żal, że taki gnojek jak ty wpisuje takie posty.

      >


      > Niech dzień ten będący dniem wspomnień nie będzie dniem nienawiści!

      A od jutra powrócisz do swojego zwykłego zwykłego stylu?

    • polazrski Re: Jak na razie mamy 10 pazdziernika, 10.10.10, 11:05
      wiec radze czekac ze swietem jednosci.
    • madameblanka Re: 10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności. 10.10.10, 11:16


      >Uniknijmy w tym wątku wzajemnej nienawiści i wrogości.

      eeeh, no trudno a chciałam napisać tekścik o wyłączonych kamerach przy wraku...


      >Zapewne wszyscy w różny sposób i sobie tylko właściwą empatią wspominamy ten dzień

      Oczywiście drogi Jotesie, wspominamy ten dzień. Dzień w dzień. Już oni sie postarają żeby o tym nie zapomnieć.


      > Żal tylko, że nas Polaków jest w stanie jednoczyć jedynie tragedia

      no tu się zgodzę, nieszczęście łączy, integruje. Ale czy wszystkich? Większości wzrósł poziom nienawiści do naszych wschodnich sąsiadów....to jest to jednoczenie w bólu??


      > Niech dzień ten będący dniem wspomnień nie będzie dniem nienawiści!

      Jotes, bedziesz nam o tym przypominał co miesiąc? Co sobotę? Co 8.41?
      Żaden dzień nie powinien być dniem nienawiści.


      Wszyscy jesteśmy równi wobec losu. Niech spoczywają w pokoju.
      • tojabogdan jedność? ale pan przewodniczący nie potrafi 10.10.10, 14:41
        zaprzecza samemu sobie, a taki apel, niezależnie od jego oceny, albo się akceptuje ze wszelkimi tego konsekwencjami, albo i nie. A panu p. to nie wychodzi.
        Osobiście uważam, że pielęgniowanie takich symboli jest mało przydatne, powierzchowne, podobnie jak było z tzw. polskim papieżem, którego instrumentalizowano tak, jak było komu wygodnie, a zawsze powierzchownie i fasadowo, jak to jest w naturze tzw. polskiego katolicyzmu czy ogólnie traktowaniu wiary.
        • jot-es49 10 kwietnia... 10.10.10, 15:01
          Ja tylko chciałem zasygnalizować, że w ostatnich, powiedzmy 20 latach, był to jedyny dzień, no może jeszcze ze dwa dni potem, gdy mieliśmy do czynienia prawie z narodowym pojednaniem.
          A jednak prawie czyni różnicę! A żal...
          • joanna_on-line Re: 10 kwietnia... 10.10.10, 15:24
            jot-es49 napisał:

            > Ja tylko chciałem zasygnalizować, że w ostatnich, powiedzmy 20 latach, był to jedyny dzień, no może jeszcze ze dwa dni potem, gdy mieliśmy do czynienia prawie z narodowym pojednaniem.


            jotesie ja tylko chciałam zasygnalizować, że zapomniałeś o 2 kwietnia 2005 roku ;-)
            • jot-es49 Re: 10 kwietnia... 10.10.10, 15:33
              Rzeczywiście Joanno, masz rację.
              Niemniej jednak efekt ostateczny jest dokładnie taki sam!
              A może gdyby nie było 2 kwietnia 2005 nie byłoby i 10 kwietnia 2010?
              Wszak JPII był nad podziw mądrym człowiekiem, widział daleko dalej niż wszyscy ci którzy Nim się obecnie zasłaniają!
              • joanna_on-line Re: 10 kwietnia... 10.10.10, 18:27
                jot-es49 napisał:

                > Niemniej jednak efekt ostateczny jest dokładnie taki sam!
                > A może gdyby nie było 2 kwietnia 2005 nie byłoby i 10 kwietnia 2010?


                nie wiem... sugerujesz, że autorytet JPII mógłby zapobiec wydarzeniom 10.04? wątpię - jednak JPII nie był skory do ingerowania w tego typu rozgrywki... ale Wawel (w końcu Dziwisz siedziałby sobie spokojnie w Watykanie;))) i krzyż przed pałacem chyba by nie miały miejsca, no ale to czysta sf ;-)
                • igor_53_uk Re: 10 kwietnia... 10.10.10, 19:40
                  troche czuje sie niezrecznie,piszac ten post,ale to takie spojrzenie ,troche jakby z boku.
                  Otoz,jak ja zauwazylem,mieszkajac przez dluzszy czas w Polsce,wy uwielbiacie dzialania na pokaz,to bardzo dobrze zrozumial Owsiak robiac zbiorki w sposob bardzo medialny,z tym ze po skonczeniu akcji nie wiele osob juz da na cokolwiek zlamany grosz. Tak bylo i z zaloba po Papierzu,kiedy byli "bratania sie kiboli,przed kamerami,a za pare dni jak by nic,kolejne rozroby.Tak samo bylo i z zaloba po 10.04.2010.Jak by nie telewizja,to watpie zeby byli tlumy pod palacem (kazdemu chcialo sie byc tam,co pokazuja w TV -to normalnie) i dla tego ta zaloba skonczyla sie bardzo szybko,poniewaz nie byla szczera u wiekszosci,a tylko tak wypadalo byc.
    • fan_xiecialuki Pojednanie -- był juz precedens 109 lat wcześniej 11.10.10, 06:18
      jot-es49 napisał:

      > tak jak 70 lat wcześniej pojednał katyński las Pola
      > ków i Rosjan - ofiary jednego reżimu.

      Ofiary tego samego reżimu, rok 1831
      • polazrski Re: Pojednanie -- był juz precedens 109 lat wcześ 11.10.10, 06:41
        No to jeszcze pare trupow z tej okazji, ceesie.
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8491475,Mlodzi_w_mogile__Ekshumacja_w_Kopnej_Gorze.html
    • przewodniczacy_po Re: 10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności. 11.10.10, 10:20
      To co, Jotesie, od dzisiej już znowy można pisać o zimnym Lechu i kurduplu specjalnej troski?
      • joanna_on-line Re: 10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności. 11.10.10, 10:39
        przewodniczacy_po napisał:

        > To co, Jotesie, od dzisiej już znowy można pisać o zimnym Lechu i kurduplu spec
        > jalnej troski?


        akcja prowokacyjna od samego rana??? oj nieładnie, nieładnie p_p! ;/
        • jot-es49 Re: 10 kwietnia 2010 r. - dzień jedności. 11.10.10, 12:23
          Joanno - na tych ludzi szkoda nawet klawiatury. Najpierw prowokują idiotycznymi postami a następnie z niejakim zdziwieniem stwierdzają, że są obrażani.
          O tym jakie przed nimi zadanie pisałem już parokrotnie. Opluć, splugawić Rosję i Rosjan nie szczędząc przy tym nikogo, kto myśli inaczej niż oni.
          Obecnie rozpoczęli gwałtowne poszukiwania "bolszewików". Różańce już mają!
    • kocham_putina Dzień jedności służb specjalnych ZSRR i PRL... 11.10.10, 10:55
      > Żal, że to Ziemia Rosyjska pojednała te 96 osób

      tak jak pojednała do tej pory wiele innych ofiar.
      Taki to już "urok" tej ziemi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja