Dodaj do ulubionych

A jednak Gazeta Polska i Nasz Dziennik to szmaty!

14.10.10, 08:22
Przed chwila wdowa po oficerze BOR zaprzeczyła "sensacjom" tych 2 gadzinówek jakoby mąż do niej dzwonił już po kraksie samolotu. Te bydlaki za nic mają przyzwoitość.
Niczym hieny żerują na cudzym nieszczęściu.
Słów brakuje.
M.
Obserwuj wątek
    • aniechto.only Re: A jednak Gazeta Polska i Nasz Dziennik to szm 14.10.10, 08:32
      W poniedziałek ma zostać opublikowany wstępny raport MAKu.
      Więc teraz próbują zrobić wszystko, żeby utrwalic wersję z zamachem w głowach swoich czytelników.
      Kolejny przykład podłego grania na uczuciach blizkich:
      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/305250,ojciec-pilota-to-byl-ewidentnie-zamach.html
      • kochamjaktusk Zrozumial, zrozumial, ale mu za takie szczekanie 14.10.10, 09:19
        placa, wiec musi operowac takimi obelgami, mimo, ze sie w ten sposob tylko osmiesza.
        W cytowanym przez Ciebie artykule GP najwazniejszy jest chyba watek E. Klicha, ktory swoja wypowiedzia podwaza wersje MAKu, ze wszyscy zmarli w chwili katastrofy. Klich wyraznie powiedzial, ze niektore ofiary zmarly jakis po katastrofie. Jezeli sam oficjalny przedstawiciel Polski akredytowany przy MAKu stwierdza ten fakt, nie ma o czym dyskutowac.
        Dziwne jest, ze rodziny, do ktorych dzwonily niektore ofiary po katastrofie byly gotowe
        o tym rozmawiac w pierwszych dniach po katastrofie, zapomnialy jednak o tym obecnie.
        Sa dwie mozliwosci: albo zostaly zastraszone, co jest najbardziej prawdopodobne, albo tez dostana jakies istotne zadoscuczynienie ze strony rzadu Oszustow.
        • ferrari.dubienieckich Re: Zrozumial, zrozumial, ale mu za takie szczeka 14.10.10, 09:23
          kochamjaktusk napisał:

          > placa, wiec musi operowac takimi obelgami, mimo, ze sie w ten sposob tylko osmi
          > esza.
          > W cytowanym przez Ciebie artykule GP najwazniejszy jest chyba watek E. Klicha,
          > ktory swoja wypowiedzia podwaza wersje MAKu, ze wszyscy zmarli w chwili katastr
          > ofy.

          - Ja nic takiego na pewno nie powiedziałem - nawet w wersji "prawdopodobnie". Może mówiłem, że w niektórych katastrofach zdarza się, że ktoś przeżyje, ale na pewno nie odnosiłem tego do katastrofy smoleńskiej - powiedział E.Klich.
          • kochamjaktusk Jasne, E. Klich juz udowodnil, ze dzis mowi tak, 14.10.10, 09:39
            nastepnego dnia cos wrecz przeciwnego. Problem jest w tym, ze ten czlowiek absolutnie nie kontroluje swoich emocji. Wyzwanie, ktore przed nim postawiono, przerasta go przynajmniej o glowe, wiec taki czlowiek po prostu reaguje spontanicznie na sytuacje, nad ktorymi ani mentalnie, ani duchowo, ani racjonalnie nie panuje. Stad tez jego wypowiedzi.
            E. Klich juz wielokrotnie byl w takich sytuacjach, w ktorych gore braly emocje i wtedy prawdopodobnie mowil prawde, ktorej po reprymendzie ze strony rzadu Oszustow w krotkim czasie zaprzeczal.
      • ferrari.dubienieckich Re: Oto tekst, którego nie zrozumiał Homos :( 14.10.10, 09:20
        W "GP" pojawiła się też informacja, że jeden z braci Jacka Surówki miał potwierdzić, że oficer dzwonił do żony po katastrofie. Wdowa znów zaprzecza. - Rozmawiałam ze współautorem tego tekstu. Najpierw twierdził, że ma nagranie tej rozmowy, potem, ze to była wymiana informacji przez maila z innym dziennikarzem. Podczas drugiej rozmowy obiecał, że prześle mi tego maila. W czasie trzeciej rozmowy wyparł się wszystkiego. Nie ma żadnego maila. Jedyną prawdą w całym artykule jest to, że skontaktowano się z innym bratem mojego męża, który powiedział, że taki fakt nie miał miejsca – dodała
      • wos9 Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:09
        tw_wielgus napisał:

        > Polaków za kłamstwa, które rozpowszechniają celem siania zamętu i nienawisci?
        > Czy naczelną zasadą tych publikatorów jest rozpowszechnianie półprawd i ordynar
        > nych kłamst?
        • tw_wielgus Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:23
          Może zatem osoba poszkodowana powinna skierować sprawę do sądu.
          Zostały naruszone dobra osobiste jej zmarłego meża, który został wciągnięty w polityczną intrygę rozgrywaną przez polskojęzyczne-łże-media watykańskiego chowu.
          • kubala11 Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:26
            tw_wielgus napisał:

            > Może zatem osoba poszkodowana powinna skierować sprawę do sądu.


            Jak najbardziej! Do tej pory mamy słowo przeciwko słowu, wtedy z pewnością poznalibysmy bilingi... A wtedy albo skompromitowani byliby podobnie jak Kolenda czy Cuchnowski autorzy tekstu albo ... (niestety) nasz Kraj.
              • kubala11 Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:38
                tw_wielgus napisał:

                > Nie zakładam drugiej możliwości.


                Boś (sorki za szczerosć) tępy. Mamy dwa wykluczające sie zdania. I mamy dowód, który udowodni prawdziwosć jednego z nich.
                • titerlitury Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:47
                  Nie bardziej od ciebie tępy ten wielgus, bo ty cały czas sugerujesz, że ktos tu coś ukrywa (spiskowcy bilingi). Ja wierzę tej kobiecie. Wierzyć dziennikarzom GP nie mam najmniejszych racjonalnych podstaw.
                  • kubala11 Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:58
                    titerlitury napisała:

                    > bo ty cały czas sugerujesz, że ktos tu
                    > coś ukrywa (spiskowcy bilingi).

                    Sorki za szczerosć, ale jeśli wysnułeś wniosek, że sugeruję,, iż ktos coś ukrywa to ... tępy jesteś ;)

                    >Ja wierzę tej kobiecie.

                    Wybacz, ale twoja wiara mnie nie przekonuje. Przekonałby mnie twardy dowód (bilingi).
                    • tw_wielgus Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 12:08
                      E tam, przekonał.
                      Wtedy napsiałbyś, że niezwykle łatwo jest sfałszować bilingi a Golden wtrąciłaby, że pewnie ktoś zastraszył kierownictwo operatora GSM aby nakłonić do spreparowania bilingu. Jestem o tym bezwzględnie przekonany.
                        • tw_wielgus Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 12:17
                          Ależ napisałeś to co w tym momencie dyktowała Ci kultura nabyta w Biedronce z kosza towarów po drugiej przecenie.
                          Każdy dowód można podważyć, napisałem te słowa po obserwacji co szeroko rozumiane pisdactwo pisało o zapisach z czarnych skrzynek.
                          • kubala11 Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 12:22
                            tw_wielgus napisał:

                            > Ależ napisałeś to co w tym momencie dyktowała Ci kultura nabyta w Biedronce z k
                            > osza towarów po drugiej przecenie.
                            > Każdy dowód można podważyć, napisałem te słowa po obserwacji co szeroko rozumia
                            > ne pisdactwo pisało o zapisach z czarnych skrzynek.
                            >

                            Jesli ja nabyłem kulturę w Biedronce z kosza towarów po drugiej przecenie to skąd ja wziałeś ty? Hmmmm, stajnia to chyba było to miejsce.
                            Miłego dnia.
                • tw_wielgus Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 11:53
                  Ależ z całą stanowczością zaprzeczam podłej insynuacji jaką zawarłeś w swoim mailu jakobym tępy był.
                  Jezeli ktoś publikuje pewne informacje to znaczy, że dysponuje jakimiś dowodami. I to na autorze spoczywa obowiązek udowodnienia iż pisze prawdę. Z tego co wyczytałem szmata nie potrafi podać zródła na podstawie, którego popełniła ten żałosny, kłamliwy i podły tekst.
                      • kubala11 Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 12:14
                        Ze to bzdury mógłbyś napisać tylko w momencie jeśliby prokuratura rzuciła na pyski autorom tych publikacji ... bilingi.:)
                        Do tej pory bzdurą może być zarówno tekst w GP czy ND jak równiez słowa wdowy. Dla ciebie jak widać bzdurą jest tylko to co napisali dziennikarze. Taki jakis wybiórczy jesteś...:P
                        • tw_wielgus Re: Dobrowolnie NIGDY. 14.10.10, 12:22
                          Mam liczne podstawy do podważenia rzetelności autorów piszących w tym toruńskim der Sturmerze jak również w podobną ocenę wystawiam autorom skupionym wokół kontynuatora esbeckich tradycji pana Sakiewicza.
                          Natomiast nie mam żadnychpodstaw aby podważać słowa wdowy.

                          Prokuratura sama z siebie nie podejmuje czynności śledczych, ktoś musi złożyć doniesienie.
                    • tw_wielgus Re: PS 14.10.10, 12:13
                      Nie będę Ci wypominałże użyłeś go dwukrotnie i to w drugim wypadku w stosunku do pewnej wykształconej damy.
                      Zle to świadczy o podstawach odebranego wychowania, bo jej jeszcze nie przeprosiłeś.
                      • kubala11 Re: PS 14.10.10, 12:18
                        A któraż to ta dama? Weź mi linknij mego posta, bo trochę sie dzisiaj naklikałem w tym temacie, wtedy chetnie przeproszę.
                        A propos, czy wykształcony MUSI oznaczać madry? ;)
                        • tw_wielgus Re: PS 14.10.10, 12:27
                          Chyba żartujesz, mam Ci podsyłać linki do Twoich wypowiedzi sprzed paru minut?
                          Ginkofar sobie kup chłopie i łkaj garściami.
            • wiewiorzasta Kubalo, Ciekawski Misiu! 14.10.10, 22:49
              kubala11 napisał:

              > tw_wielgus napisał:
              >
              > > Może zatem osoba poszkodowana powinna skierować sprawę do sądu.
              >
              >
              > Jak najbardziej! Do tej pory mamy słowo przeciwko słowu, wtedy z pewnością pozn
              > alibysmy bilingi...

              Dlaczego uważasz, że niejaki Jacek Chwedoruk powinien udowodnić, że nie rozmawiał z Cieślą z "Dziennika", a nie - że "Dziennik" powinien udowodnić, że dana rozmowa miała miejsce?




              > A wtedy albo skompromitowani byliby podobnie jak Kolenda cz
              > y Cuchnowski autorzy tekstu albo ... (niestety) nasz Kraj.
              >
              >
    • titerlitury Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:12
      Wiziałam dzis rano rozmowę z Panią Surówkowa, wczoraj miałam watpliwa przyjemnośc czytać w necie tekst o który cały rwetes. I czytając go pomyślałam sobie, że możliwe, ze kobieta to sobie wymysliła, bo trudno sobie wyobrazić co mozna czuc w takiej sytuacji zyciowej - wymysliła sobie, a potem zwyczajnie się zawstydziła. Dzis zobaczyłam w telewizji młoda, rezolutna, racjonalna i silna kobiete, z godnościa znoszącą żałobę. Nie wyglądała ani za zastraszona, ani na niepoczytalną. A ponieważ Gazeta Polska to jest po prostu Gazeta Polska, to uważam, że kobieta powina wytoczyc im proces, uzyskac wysokie odszkodowanie, tak wysokie, żeby to paskudne pisemko z jego obrzydliwym naczelnym nareszcie zniszczyć. Są pewne granice przyzwoitości, tym razem nawet nie o to chodzi, ze je przekroczono, zrobiono na nie śmierdząca kupę w świetle jupiterów i gwiazd...
      • kubala11 Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:17
        titerlitury napisała:

        > uważam, że k
        > obieta powina wytoczyc im proces, uzyskac wysokie odszkodowanie,


        Też tak uważam. Tylko jest pewien problem.... Gazeta Polska z pewnością zażądałaby ... bilingów...
        • wkkr Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:29
          kubala11 napisał:
          Gazeta Polska z pewnością zażądał
          > aby ... bilingów...
          ----------------------------
          ... i w ten spsób w swej podłości do reszty by się pogrążyła.
          Bilingi tylkoby dowiodły jak kłamliwym pismem jest GP i jaka szują jest jej naczelny.
          • kubala11 Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:36
            wkkr napisał:


            > ... i w ten spsób w swej podłości do reszty by się pogrążyła.
            > Bilingi tylkoby dowiodły jak kłamliwym pismem jest GP i jaka szują jest jej na
            > czelny.


            Masz w pełni rację. Tylko, że kij ma dwa konce. Mogłoby sie również okazać, że KTOŚ zastraszył pania Surówkę. Dlatego sądzę, że małe sa szanse na taki proces. A TYLKO mozliwosć zagladnięcia w te bilingi dawałaby możliwość skłonienia się do tezy jaką przedstawiłeś w zdaniu, które zacytowałem.
            • titerlitury Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:42
              Człowieku, nikt tej kobiety nie zastraszał. Przeczytała kosmiczne fantasmagorie ze soba i swoim śp męzem w roli głównej w gazecie o watpliwej reputacji, ktoś robi z niej wariatke, wmawia jej, że dzwonił do niej mąż, który zginął był, twiedzi, ze dysponuje nagraniem tej rozmowy, po czym sie okazuje, że nie dysponuje, ale słyszał, ze ktos dysponuje. Czy ty jesteś w stenie sobie wyobrazic jak ta kobieta się czuje???? Nie było żadnych telefonów, bilingi zbada sąd w procesie cywilnym, i mam nadzieję, ze ten proces ostatecznie zniszczy tych idiotów. (choc z pewnościa i tak odniosa "moralne zwycięstwo", a sąd będzie wypełniał czyjąś wolę).
              • kubala11 Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:45
                titerlitury napisała:

                > Nie było żadnych telefonów, bilingi zbada sąd w procesie
                > cywilnym, i mam nadzieję, ze ten proces ostatecznie zniszczy tych idiotów. (


                A czy myslisz, że mnie chodzi o coś innego? Jesli sobie to wymyslili to są ludźmi złymi (podobnie jak Kolenda czy Cuchnowski) i jako tacy powinni zniiknąć z dziennikarstwa (podobnie jak Kolenda i ten drugi).
                • titerlitury Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:54
                  Nie. Porównanie do Kolendy i tego drugiego jest nieadekwatne. Zupełnie. Przekręcenie słów psychopaty wygłaszanych w ekstazie na wiecu to zupełnie cos innego, niż wciaganie Bogu ducha winnej kobiety w jakąś obrzydliwą grę smiercia jej męża. W szkole Kolenda (i ten drugi) dostali by uwagę do dziennika, może ze wpisem do akt, ale tych dwóch GP-ajaców wysłanoby na zielona trawkę z wilczym biletem, a w bonusie proces.
        • titerlitury Nie widze problemu 14.10.10, 11:30
          śledztwo trwa, te bilingi to sa dowody, a poza tym w tym przypadku chodzi o prywatne telefony. Jesli Pani Surówkowa wytoczy proces, sama z pewnościa biling ze swojegoimęzowskiego telefonu dostarczy.
      • tw_wielgus Re: Czytałam. Widziałam 14.10.10, 11:34
        Słowo "przyzwoitość" jako żywo kłóci się z tym co prezentują media duetu Rydzyk - Sakiewicz.
        W zasadzie w języku polskim brakuje słów którymi możnaby opisać ten bezmiar ...... jaki na codzień jest udziałem tych kłamliwych polskojęzycznych gadzinówek.

        Trzymam kciuki za wdowę aby nie zabrakło jej determinacji w walce o dobre imię zmarłego męża.
    • kubala11 W cały waszym biciu piany w tym wątku 14.10.10, 11:15
      jest 1 słownie JEDEN post napisany z SENSEM. Ten forum.gazeta.pl/forum/w,28,117540304,117543321,Dlaczego_nie_opublikuje_sie_bilingow_telefonicznyc.html

      Nic prostszego jak opublikować te bilingi. To byłoby ostateczne zamkniecie ust autorom publikacji.
      • wkkr A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 11:35
        obowiązku dążenia do prawdy?
        Czy redaktorzy GP nie mają obowiazku weryfikowania informacji w kilku źródłach?
        Czy taki redaktor opublikuje wszystko co mu sie na oczy nawinie? Nawet to co jest powypisywane w toalecie?
        PS
        Opublikuj swoje bilingi na forum. Chętnie poznam numery na jakie dzwonisz, kto dzwoni do ciebie oraz strukturę czasową połączeń. Tak, tak... wykaz połaczeń bardzo wiele mówi o człowieku...
        • kubala11 Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 11:40
          wkkr napisał:

          > obowiązku dążenia do prawdy?
          > Czy redaktorzy GP nie mają obowiazku weryfikowania informacji w kilku źródłach?
          > Czy taki redaktor opublikuje wszystko co mu sie na oczy nawinie? Nawet to co je
          > st powypisywane w toalecie?


          Zapytaj w tym temacie Kolendę czy innego Cuchnowskiego.


          > PS
          > Opublikuj swoje bilingi na forum. Chętnie poznam numery na jakie dzwonisz, kto
          > dzwoni do ciebie oraz strukturę czasową połączeń. Tak, tak... wykaz połaczeń ba
          > rdzo wiele mówi o człowieku...


          Chodzi o bilingi w pewnym okresie czasu. Powiedzmy trzech godzin 10 kwietnia tego roku. Tyle.
                  • boblebowsky Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 12:22
                    kubala11 napisał:

                    > Tnij sie sam.;)
                    > Sorki, ale oświadczenie wdowy to takie samo słowo jak artykuł w GP. Nic prostsz
                    > ego jak zamknac tą wymiane słów publikujac dowód.:)

                    Jak zwykle marna argumentacja, ale przede wszystkim brak szacunku dla tej biednej wdowy.
                    Stawianie jej w jednej linii z tym szmaciarzami to nic innego jak potwarz. Nie ma żadnych powodów żeby nie dawać wiary jej słowom w przeciwieństwie do tych tytułów.
                    To co robisz to tak jak napisałem, chwytanie się brzytwy i obrona sprawy, która do obrony nie jest.
                    • kubala11 Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 12:28
                      boblebowsky napisał:

                      >Nie
                      > ma żadnych powodów żeby nie dawać wiary jej słowom w przeciwieństwie do tych ty
                      > tułów.


                      Oczywiście masz rację. Tylko, że ja w odróznieniu od ciebie nie podważam słów ani wdowy, ani dziennikarzy. Wiem natomiast, że jest dostepny twardy dowód w postaci bilingów. Jesli okazałoby się, że świadczą na korzyść słów wdowy, wtedy ci dziennikarze są skonczeni. A przecież chyba o to ci chodzi. Ale.... jesli okazałoby się, że jednak maja racje dziennikarze, to dotychczasowe śledztwo legło w gruzach. Czyż nie?
                      • boblebowsky Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 12:41
                        > Oczywiście masz rację. Tylko, że ja w odróznieniu od ciebie nie podważam słów a
                        > ni wdowy, ani dziennikarzy. Wiem natomiast, że jest dostepny twardy dowód w pos
                        > taci bilingów. Jesli okazałoby się, że świadczą na korzyść słów wdowy, wtedy ci
                        > dziennikarze są skonczeni. A przecież chyba o to ci chodzi. Ale.... jesli okaz
                        > ałoby się, że jednak maja racje dziennikarze, to dotychczasowe śledztwo legło w
                        > gruzach. Czyż nie?

                        Sugerujesz w ten sposób, że zarówno prokuratura jak obydwie komisje śledcze działają
                        na szkodę i przeciw wyjaśnieniu całej sprawy, bo jest chyba oczywistym, że tymi bilingami dysponują. Ta sprawa ma tylko aspekt medialny i ze śledztwem oraz faktami nie ma nic wspólnego więc z nim nie wyjeżdżaj, bo taką postawą nieuchronnie stajesz po stronie takich oszołomów jak Maciora.
                        • kubala11 Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 13:50
                          boblebowsky napisał:


                          >
                          > bo jest chyba oczywistym, że tymi
                          > bilingami dysponują.

                          No to nic bardziej prostszego jak zwołac konferencje i powiedzieć "mamy bilingi, nie było (bądź były) połaczenia". Na dowód przedstawiamy bilingi telefonu od 6.00 do (powiedzmy) 10.00.
                          Nie ulega watpliwości, że mamy do czynienia z, jak to nazwałeś, faktem medialnym. I dopóki prokuratura nie przerwie spekulacji dotąd cześć ludzi będzie uznawała za prawdę słowa dziennikarzy. Moim zdaniem w interesie prokuratury (jesli ma te dokumenty) jest przeciąć wszelkie spekulacje.
                          Po publikacji WC o "nielegalnych podsłuchach" przecieto spekulacje oswiadczeniem komisji ds. służb. Tak samo można zrobic z tą publikacja oświadczeniem prokuratury.
                          • boblebowsky Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 14:16
                            Zadaniem prokuratury nie jest odnoszenie się do każdej bzdury jaka się pojawi w mediach, zwłaszcza w niszowych i skrajnie skrzywionych. Poza tym gdyby ten szmaciarz co to napisał chciał dochować rzetelności dziennikarskiej to byłby na dzisiejszej konferencji i zadał to pytanie. O czym tu w ogóle dyskutować.....


                            kubala11 napisał:

                            > boblebowsky napisał:
                            >
                            >
                            > >
                            > > bo jest chyba oczywistym, że tymi
                            > > bilingami dysponują.
                            >
                            > No to nic bardziej prostszego jak zwołac konferencje i powiedzieć "mamy bilingi
                            > , nie było (bądź były) połaczenia". Na dowód przedstawiamy bilingi telefonu od
                            > 6.00 do (powiedzmy) 10.00.
                            > Nie ulega watpliwości, że mamy do czynienia z, jak to nazwałeś, faktem medialny
                            > m. I dopóki prokuratura nie przerwie spekulacji dotąd cześć ludzi będzie uznawa
                            > ła za prawdę słowa dziennikarzy. Moim zdaniem w interesie prokuratury (jesli ma
                            > te dokumenty) jest przeciąć wszelkie spekulacje.
                          • ayran Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 14:43
                            kubala11 napisał:


                            > No to nic bardziej prostszego jak zwołac konferencje i powiedzieć "mamy bilingi
                            > , nie było (bądź były) połaczenia". Na dowód przedstawiamy bilingi telefonu od
                            > 6.00 do (powiedzmy) 10.00.
                            > Nie ulega watpliwości, że mamy do czynienia z, jak to nazwałeś, faktem medialny
                            > m. I dopóki prokuratura nie przerwie spekulacji dotąd cześć ludzi będzie uznawa
                            > ła za prawdę słowa dziennikarzy. Moim zdaniem w interesie prokuratury (jesli ma
                            > te dokumenty) jest przeciąć wszelkie spekulacje.


                            Byłoby kompletnym szaleństwem, gdyby prokuratura, po każdej bzdurze opublikowanej w mediach typu "Gazeta Polska", "Nasz Dziennik" itp. zwoływała konferencję na której tłumaczyłaby, ze to wyssane z brudnego palca u nogi bzdury. Nie ma lepszego skuteczniejszego sposobu przeciwdziałania mnożeniu takich absurdów od ignorowania ich. Niestety - od czasu do czasu "dziennikarzom" uda się trafić w czuły punkt i ich bzdurny wymysł idzie w świat. nie mam pojęcia, dlaczego osoba skrzywdzona takim komunikatem miałaby swoje udręczenie potęgować, poprzez pozywanie redakcji do sądu i upokarzające dowodzenie, że wymysły tych palantów nie są prawdą.
                            • kubala11 Re: A ten kto wypisuje bzdury jest zwolniony z 14.10.10, 14:58
                              ayran napisał:


                              > Byłoby kompletnym szaleństwem, gdyby prokuratura, po każdej bzdurze opublikowan
                              > ej w mediach typu "Gazeta Polska", "Nasz Dziennik" itp. zwoływała konferencję n
                              > a której tłumaczyłaby, ze to wyssane z brudnego palca u nogi bzdury.


                              Rozszerzysz to na GW, Politykę, tvn24, itp media? Jesli tak, to mozemy dać sobie spokój z jakimikolwiek mediami. Jesli nie, myslisz wybiórczo. Bo dla kogoś media, które podobają się Tobie mogą być szmatławcami dla innych i na odwrót.
                              Moim zdaniem najlepszym sposobem na nierzetelnych dziennikarzy jest szybka reakcja. Przekonali sie o tym Kolenda i Cuchnowski, mogą przekonać sie o tym autorzy z GP i ND, jesli oczywiscie ktoś (chyba prokuratura) opublikuje te bilingi i czarno na białym przekonamy się, że kłamali. Do tej pory jest tylko słowo przeciw słowu.
      • tw_wielgus Re: W cały waszym biciu piany w tym wątku 14.10.10, 11:46
        Chyba są jednak pewne procedury prawne aby uzyskać wydruk rozmów od operatora osoby zmarłej?
        Wtóre, wyjące stada miłosników Sakiewicza i tak nie uwierzą, że białe jest białe no f..ing way.
        Przecież wystarczy porzeczytać posty gwoman aby nabrać pewności że to niereformowalne środowisko.
    • olga_w_ogrodzie Re: A jednak Gazeta Polska i Nasz Dziennik to szm 14.10.10, 11:17
      wielka obraza, bo była pomyłka i zamiast "wolni Polacy" powiedziano w TVN o "prawdziwych Polakach".
      ale sprostowanie było.

      czym jest taka pomyłka w porównaniu z z tym, co wyprawiają " GP" i "ND" ?
      czy te gazety sprostują i przeproszą za posługiwanie się czyjąś tragedią dla politycznych celów, jak określiła je wdowa ?
      czy pan Błaszczak potępi równie gniewnie, te skandaliczne i celowe działania, nękanie wdowy
      jak potępił pomyłkę TVN ?
      • kochamjaktusk TVN to stacja zwyrodnialych manipulatorow 14.10.10, 12:22
        Prawda znana nie od dzisiaj. Czegokolwiek sie nie dotkna, wszystko przekreca, tacy to rzetelni i wiarygodni dziennikarze tam pracuja.
        Za te klamstwa, ktorych dopuszcza sie Partia Oszustow w sledztwie smolenskim trudno sobie nawet wyobrazic kare, ktora powinna poniesc.
    • mike.recz Re: A jednak Gazeta Polska i Nasz Dziennik to szm 14.10.10, 20:28
      @Łażący Łazarz
      "A ja się pytam: co niby miała powiedzieć żona BORowca, bez względu na okoliczności? Ma przecież jeszcze rodzinę, rentę służbową, a jeśli głupia nie jest, to wie, że ludzie już ginęli z błachszych powodów."

      Ależ oni są przewidywalni. Gdyby ktoś się nie orientował, to zacytowany autor jest
      obecnym bóstwem sieciowych spiskowców.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka