jot-es49
23.10.10, 11:59
Odnowiony moralnie Kaczyński daje po raz kolejny dowód jak bliskie jego sercu są chrześcijańskie wartości miłości bliźniego, jak sobie ceni dziesięć przykazań!
Kaczyński: Rosja zabija,
i to nie pojedynczo 18:10, 22.10.2010 /PAP
"...fakt wyrażenia zgody przez stronę polską na postępowanie według konwencji chicagowskiej był wielkim błędem (...) Ja przypomnę, że to jest państwo (Rosja - jot_es), które bez żadnych wahań zabija własnych obywateli i to, że tak powiem, nie pojedynczo. Więc ja bym tutaj jednak pewne wątpliwości miał - podkreślił".
Zapewne słyszał to od swych rosyjskich i czeczeńskich przyjaciół z Londynu, lub Antek zgromadził niepodważalne dowody...
"...Jak zaznaczył, lot Tu-154M do Smoleńska 10 kwietnia był lotem wojskowym (bombowiec z generalicją i głównodowodzącym leciał zapewne wymierzyć sprawiedliwość dziejową - moje). - W związku z tym w tej sprawie powinna działać wspólna komisja w oparciu o porozumienie z roku 1993 - powiedział. Szef PiS podkreślił, że były pełne podstawy prawne do powołania takiej komisji..."
Niezawisła Prokuratura Polska ma inne zdanie:
"... W tej mierze podstawą do wskazanej współpracy nie są porozumienia sektorowe zawierane przez inne resorty administracji państwowej. W sprawie zaistniałego w dniu 10 kwietnia 2010 roku w pobliżu lotniska wojskowego w Smoleńsku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym samolotu TU-154, w wyniku którego śmierć ponieśli jego pasażerowie, oraz członkowie załogi - podstawą do prowadzenia współpracy prokuratur Polski i Federacji Rosyjskiej nie może być więc Porozumienie z 7 lipca 1993 roku o dwustronnej współpracy w dziedzinie wojskowej. Po pierwsze porozumienie to wiąże wyłącznie resorty, które są jego stronami (Ministerstwa Obrony Narodowej RP oraz Federacji Rosyjskiej), a ponadto jego przedmiotowy zakres nie dotyczy w żadnym aspekcie kooperacji organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Celem tego porozumienia – zgodnie z jego preambułą - jest bowiem wyłącznie dążenie do „ustanowienia równoprawnej i wzajemnie korzystnej współpracy w dziedzinie wojskowej (…)”. Żadne z jego postanowień nie odnosi się do wzajemnej współpracy prawnej w sprawach karnych, co uniemożliwia oparcia wzajemnej współpracy prokuratur Polski i Federacji Rosyjskiej na ww. porozumieniu (...)"
Tego nawet szkoda komentować - oni zawsze poszanowanie prawa mieli w doopie...
Zgadzam się tylko w całej rozciągłości tylko z jednym fragmentem wypowiedzi Kaczyńskiego:
"...To, co się stało, to wszystko razem jest bardzo złe i na pewno nie wzbudza szacunku do Polski na arenie międzynarodowej. Wzbudza lekceważenie. Bo kraj, który się w takiej sprawie tak zachowuje, jest po prostu lekceważony. Tego nikt wprost nie powie, ale tak to jest odbierane..."
Mowa w nim bowiem jest o zachowaniach, które od pół roku cechują jego własną partię i to co sobą reprezentuje!