czat_elnik
06.11.10, 07:54
W artykule "Wysyp śledztw po Smoleńsku". Dziennikarze GW lubują się w wyszukiwaniu skrajności, marginalnych zachowań, o których nie warto nawet wspominać. Ciekawe, dlaczego nie zaintersują się taką kwestią: jak to możliwe, że przy tylu nieprawidłowościach w funkcjonowaniu 36 spec pułku nie ma ani jednej dymisji? Czy nadal mamy kupować tą bajeczkę, że winni katastrofy są tylko ci, co zginęli?