jot-es49
08.11.10, 16:19
ND staje w obronie Błasika w rozmowie z Wojciechem Krupą - płk rezerwy - lat 45.
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101108&typ=po&id=po41.txt
A w treści jego wyznania:
Sugeruje Pan, że tym kozłem ofiarnym ma być gen. Błasik? (red.)
- Zgadza się. Może o tym również świadczyć fakt, że nie zadaje się dziś pytań, co działo się na pokładzie. A może gen. Błasik dostał rozkaz od swoich przełożonych, czyli od najstarszego rangą generała bądź od prezydenta, któremu bezpośrednio podlegał, w stylu: "Są trudne warunki pogodowe, proszę iść zobaczyć, czy piloci dadzą sobie radę". Co miał wtedy powiedzieć: "Panie generale, panie prezydencie, ja tam nie mogę wchodzić"?
Stwierdza: "Są trudne warunki pogodowe, proszę iść zobaczyć, czy piloci dadzą sobie radę".
Więc jednak nie jest wykluczone, że coś takiego mogło mieć miejsce. Na a jeśli mogło to czy akurat w takiej formie? Czy to już jest nacisk, presja?
Jak się ma jego stwierdzenie: "że nie zadaje się dziś pytań, co działo się na pokładzie" tylko w odniesieniu do wątków i postów zamieszczanych od 7 miesięcy na tym forum?
Coś mi się zdaje, że ND zaczyna gonić w piętkę. Czekam na rewelacje o rozmowie braciszków!