absurdello
22.11.10, 10:35
PLF 1201, to jeden z samolotów z eskadry, do której należą:
PLF 1101
PLF 1301
PLF 1401
PLF 1501
PLF 1601
PLF 1701
PLF 1801
i
PLF 1901,
które krążyły feralnego dnia we mgle jak sępy szukając ofiary. Napatoczyła im się samotna tutka podchodząca właśnie do lądowania na dobrze wyposażonym lotnisku zamkniętym dla pospólstwa i innego wojska (w tym poradzieckiego). Gdy (obecnie nieboszczka) tutka podchodziła sobie spokojnie do manewru odejścia na drugi krąg, niespodziewanie z mgły wyskoczyła samolota o numerze PLF 1201 (PLF, to skrót od Poszukiwacz Latających Fortec o statusie HEAD) i jednym machnięciem szabli (imienia profesora fizyki Mirosława D.) trzymanej w prawej goleni podwozia obcięła koniec skrzydła naszej tutki a potem lewą golenią (licząc od prawej) kopnęła naszą tutkę tak, że ta zaczeła wirować z zawrotną prędkością ukręcając sobie i pasażerom co tylko było do ukręcenia. Nie mając innego wyjścia nasza tutka wybrała honorowe zejście po pobliskiej brzozie ale poślizgnęła się na mokrej (lub obs... przez inne PLF) gałęzi i spadła tłukąc się na drobne kawałki , dalsze jej losy znamy z mediów.
Na podstawie zeznań anonimowych świadków i w oparciu o analizy proszących o anonimowość ekspertów lotniczych opracował Absurdello dla Agencji 4cat ...