coś dla nieumiałka

28.11.10, 21:10
facet.interia.pl/dobry-humor/andrzej-mleczko/zdjecie/zdjecie/duze,994896,17
    • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:10
      Zal mi tej pani...
      Jak jej pomoc ?
      Mam pare pomyslow, ale troszke sie wstydze.

      Jak myslicie, czyja to zona ?
      • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:16
        esther-leah napisała:

        > Jak myslicie, czyja to zona ?

        Pewnie kogoś z tego forum, ale hmmm... no czy ja wiem? No... Możliwe, bardzo możliwe że... No nie, nie będę strzelać, lepiej zachowam swoje przemyślenia dla siebie.
        • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:41
          Zycze jej z calego serca, zeby cos wymyslila, tak spontanicznie jakos, instynkt kobiecy... Nie wiem, na przyklad moglaby mu szepnac do ucha, w trakcie gry preliminarnej "och, nichuja siebiaaa !". Ale tak z uczuciem...
          • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:47
            No tak, przed chwilą prosiłaś Igora, żeby mnie nie rozśmieszał, a teraz sama chcesz mnie zabić :-)

            No ale to co mnie dusiło chyba przegrało - mieszanki pigwy, jarzębiny, maliny, jeżyny i spirytusu żaden zarazek nie przetrzyma. Ciekawe czy przetrzyma mój żołądek? W każdym razie zrobię sobie drugą porcję.
            • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:55
              Na pewno wyzdrowiejesz i to szybko. Malina jest slodka, jezyna dzika, spirytus ostry, pigwa tradycyjna (tu w kazdym razie, w trakcie swiat, wszyscy robia "pâte de coing", przedwczoraj sasiadka - co prawda z Dublina - przyniosla mi pare pasemek), jarzebina pachnaca... Twoj zoladek bedzie szczesliwy, a Ty, jutro, jak nowo narodzona.
              • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 22:58
                Dzika, słodka i ostra za jednym zamachem to ja się teraz czuję :-D
                • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:05
                  Musisz zatem byc piekna i bardzo seksowna... :)

                  Pigwa power ! :))
                  • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:07
                    Po takim koktajlu, to choćbym była brzydka - i tak bym się czuła piękna ;-)
              • igor_uk Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:00
                mam nadzieje wystarczajaco dlugo wytrzymalem,nic nie piszac (zeby state nie dobic).
                teraz napisze,co cadze o tym obrazku,co Bogdan nam podrzucil.
                Ta kobieta,tak naprawda niema zadnych klopotow,agentow jest wszedzie w brod ,dla tego nie widze powodow ,zeby martwic sie o zone niegracza.
                • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:06
                  To ja już rozumiem, czemu on tę listę w sygnaturce co jakiś czas weryfikuje i wydłuża - to łagodzi ową dolegliwość, o której donosi jego żona...
                  • igor_uk Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:14
                    state, a jak ty myslisz,czy dluzsza lista agentow mu wydluza czlonek,czy czas stosunku?
                    • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:18
                      No, do wydłużania to jeszcze daleka droga. Dłuższa lista agentów mu podnosi... hmmm... samoocenę...
                • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:08
                  Ech Igor, nie klopot w ilosci agentow, tylko w tym, ze ona cierpi.
                  Co ma biedna zrobic ? Wczuc sie w Nikite ?
                  Zainstalowac podsluchy w mieszkaniu ?
                  Puszczac "Goldeneye" w trakcie kucenju-mucenju (yiddish. seks) ?
                  • igor_uk Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:12
                    esther-leah ,nic z tych rzeczy,wystarcze ze wezmie do lozka laptop i otworzy strone z naszymi "madrosciami",to u niegracza wszystko wstanie,wlacznie z palcami.
                  • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:13
                    esther-leah napisała:

                    > Co ma biedna zrobic ?

                    Aaaa taaaam, głupie gadanie - niech sobie wymieni męża na nowszy model i po sprawie. Niezaradna jakaś :-/
                    • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:20
                      State > Slusznie. Mam nadzieje, ze tak jej pan doktor z rysunka poradzil i wypisal na recepcie. Tylko co ona biedna powie, jak sie bedzie ubiegac o rozwod koscielny ?

                      Igor > Bo ja wiem. A jak on wtedy bedzie kucenju-mucenju z laptopem ?
                      • igor_uk Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:28
                        esther-leah ,jak to jak.laptop kladzie na swoim brzuchu,nu a zona powinna widziec co ma robic.Co w tym dziwnego,kazdy tak to robi.
                      • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:33
                        esther-leah napisała:

                        > State > Slusznie. Mam nadzieje, ze tak jej pan doktor z rysunka poradzil i
                        > wypisal na recepcie.

                        Już myślałam, że jej innego chłopa na receptę przepisał i że w aptece można kupić ;-)


                        > Tylko co ona biedna powie, jak sie bedzie ubiegac o rozwod koscielny ?

                        Ciężka sprawa... To może lepiej takiego od razu udusić, zamiast rozwód brać?


                        > Igor > Bo ja wiem. A jak on wtedy bedzie kucenju-mucenju z laptopem ?

                        Mogę się wtrącić? Jak on z laptopem, no... ten tego będzie robił... no... to niech uważa, żeby sobie nic nie przytrzasnął przez nieuwagę ;-)
                        • esther-leah Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:45
                          Dobra, dobra, laptop na brzuchu, znam te gierki. Potem bedzie ostry bondage pod pretekstem, ze ladowarka, kable trzeba podlaczyc itd.
                          State ma racje, udusic, powiedziec, ze sie powiesil na kablu od ladowarki, napic sie jarzebinojezygwy i patrzec trzezwo w przyszlosc.
                          Ide spac, zal mi tej pani, ale jak sobie sama z laptopem poscielisz...
                          • state.of.independence Re: coś dla nieumiałka 28.11.10, 23:47
                            esther-leah napisała:

                            > Ide spac, zal mi tej pani, ale jak sobie sama z laptopem poscielisz...

                            I dlatego już dawno wykopałam laptop z łóżka. Nie jego czas i nie jego miejsce...
                            • tojabogdan mam nadzieję, że 29.11.10, 20:05
                              mam nadzieję, że już się wszyscy wyspali, rześcy wstali. popracowali na bułeczki z szyneczką i po zaspach na spoczynek powrócili.
                              A zamiast espresso znów mleczko
                              kriz.blox.pl/resource/wozna_mleczko.gif
                              • state.of.independence Re: mam nadzieję, że 29.11.10, 20:22
                                Bogdan, Ty znowu z Mleczkiem? Ja dzisiaj przez zaspy zasuwałam kilkadziesiąt kilometrów do pobliskiej mieściny, żeby tam na rynku pod ratuszem zostawić bombę a potem zdetonować zdalnie, no i nie chwaląc się - właśnie rachunek za usługę plus koszt delegacji podliczam ;-)
                                • tojabogdan z pewnością 29.11.10, 20:32
                                  z pewnością była to sex-bomba
                                  • state.of.independence Re: z pewnością 29.11.10, 20:34
                                    No nie żartuj - żadna sex-bomba na takie zimno nie leżałaby krzyżem pod ratuszem. Już by prędzej pod pierzyną gdzieś leżała.
                                    • tojabogdan i o to chodzi 29.11.10, 20:40
                                      z tymi zaspami śnieżnymi, wziąłem je pierzyny, śnieg jak pierze,
                                      cms.polityka.pl/_gAllery/19/16/19165.jpg
                                      nie na temat, ale
                                      • state.of.independence Re: i o to chodzi 29.11.10, 20:43
                                        Ooo, to ja właśnie bombę podkładałam nieopodal tego miejsca, gdzie owe damy spacerowały... Też był tam widoczny podobny zamek.
                                        • tojabogdan ponieważ ja teraz już 29.11.10, 20:45
                                          ponieważ ja teraz już tylko o jednym, myślałem, że chodzi o zamek blyskawiczny
                                          • state.of.independence Re: ponieważ ja teraz już 29.11.10, 20:52
                                            Przyjrzałam się lepiej - może to kościół nie zamek? Jak zwykle okularów na nos nie włożyłam. Ale cokolwiek to jest - tego już nie ma. Zdetonowałam :-)
Pełna wersja