jot-es49
09.12.10, 08:08
Ano nic. Istna tabula rasa!
Czytać hadko - po prawie ośmiu miesiącach z QAR - czyli tej polskiej skrzynki, którą bezczelni Rosjanie nam ukradli udało się ustalić, "że o 8:41:02,5 polskiego czasu od samolotu oderwał się statecznik pionowy, zaś przyjęta godzina katastrofy to 8:41:06. Jednak tylko dokładna analiza danych da odpowiedź: co i kiedy działo się z częściami samolotu. Ale także co i kiedy załoga robiła z urządzeniami i podzespołami samolotu."
A jeszcze po raporcie tych specjalistów powołani zostaną następni, lepsi specjaliści...
Oż kuźwa!
Wam krowy pasać a nie śledztwo prowadzić!