marta.von.zpalacu 29.12.10, 21:00 Pisie teoryjki spiskowe upadaja powoli jak domki z kart. Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu www.tvn24.pl/0,1687753,0,1,gen-blasik-dal-decyzje-na-ladowanie-samolotu,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
etta2 Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 21:03 A kto kazał Błasikowi? Hahahahahaha.....najwyższy zdaje siEM. A najwyższemu kto? Jeszcze wyższy.... Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 21:04 To sa wciaz domysly. Trzeba miec jeszcze dowody w reku. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Nie miał takiego prawa, 29.12.10, 21:05 To chyba przejęzyczenie. Już wstawiłem Henkowi cytat z prawa lotniczego. M. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 21:13 TVN: "Płk Robert Latkowski wyliczył trzy główne przyczyny smoleńskiej katastrofy: błędna decyzja o starcie w tych warunkach, błędy pilotów i błędy wieży kontrolnej. Zaczął od tych pierwszych. - Nie było pogody do lądowania. Błędną decyzję podjął dowódca sił powietrznych (generał Andrzej Błasik red.), który był odpowiedzialny za ten lot". Fakt: "Według Edmunda Klicha, którego cytuje "Fakt", kapitan samolotu - Arkadiusz Protasiuk, odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu". A tymczasem według informacji z 11 kwietnia, "Metro": "Tu-154 z parą prezydencką na pokładzie oraz 94 innymi osobami wystartował w sobotę z Okęcia przed 8 rano czasu polskiego. Jak zapewnił nas płk Wiesław Grzegorzewski z MON, piloci dostali raport pogodowy, który "pozwalał na wykonanie zadania", czyli przelot i lądowanie w Smoleńsku. Chcieliśmy ten raport zobaczyć, ale nam na to nie pozwolono, tłumacząc, że przejęła go prokuratura". Źródło: bi.gazeta.pl/im/4/7757/m7757784.pdf (s. 12) Ktoś tu kłamie w żywe oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 21:19 > Fakt: "Według Edmunda Klicha, którego cytuje "Fakt", kapitan samolotu - Arka > diusz Protasiuk, odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od s > tacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zame > ldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu". Błasik mógł tylko przekonać kapitana. Polecenia nie miał prawa wydać. Ale biorąc pod uwagę stosunki w naszej armii łatwo sobie wyobrazić zastraszenia dowódcy samolotu. M. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 21:25 Chłopie, chyba nie rozumiesz słowa pisanego. Według informacji z 11 kwietnia z "Metra" piloci dostali raport pogodowy, "który "pozwalał na wykonanie zadania", czyli przelot i lądowanie w Smoleńsku". Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! 29.12.10, 23:27 Dobrze rozumie nie tylko słowo pisane. A dla Twojej wiadomości przypomnienie tego, co J. Kaczyński powiedział komisji śledczej: wy macie dokumenty, a ja wam powiem, jak było naprawdę (słowa mogą być niedokładnie takie, sens zachowany). No to masz... placek. Odpowiedz Link Zgłoś
normalnycz.lowiek1 Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający swoją 29.12.10, 23:29 marta.von.zpalacu napisał: Gen Błasik dał decyzję na lądowanie samolotu! ---> "wiedzę" na Кoммерcaнтъ'cie! Кoмaндир Прoтacюк в этoт мoмент прoизнеc фрaзy: Мы не cмoжем — oчевиднo, гoвoря o перcпективе пocaдки. Глaвкoм в oтвет прoизнеc чтo-тo непoнятнoе — зaпиcь, кaк yтверждaют cпециaлиcты, былa cильнo зaшyмленa из-зa oткрытoй двери в кaбинy, дa и глaвкoм, видимo, cтoял в прoхoде, дaлекo oт микрoфoнa. Рoccийcкие экcперты yтверждaют, чтo пo тoнy непoнятнoй фрaзы мoжнo oднoзнaчнo cкaзaть o тoм, чтo в ней не coдержaлocь прикaзa прoдoлжaть пocaдкy или тем бoлее yгрoзы. Однaкo и прикaзa прекрaтить cнижение в ней тoже не былo. Тaким oбрaзoм, пoзицию глaвкoмa cпециaлиcты трaктyют кaк фaктичеcкoе "coглacие" нa прoдoлжение мaневрa. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający sw 30.12.10, 11:57 Normals Latkowski wozil jako pierwszy pilot Jaruzelskiego, Wałęsę i Kwaśniewskiego, ty wozisz co najwyżej złom do skupu... Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający sw 30.12.10, 12:35 kzet69 napisał: > Latkowski wozil jako pierwszy pilot Jaruzelskiego, Wałęsę i Kwaśniewskiego Pułkownik Gruszczyk zapewne też różnych możnych woził, ale jeśli ktoś nie przekręcił jego wypowiedzi, to z prawdą się jednak mija: "Dowódcą tego samolotu nie był kapitan Protasiuk, ale, zgodnie z regulaminem wojskowym, generał Błasik." Na podobnej zasadzie - w przypadku wypadu do Gruzji - niektórym się zdawało, że dowódcą samolotu był prezydent Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający sw 30.12.10, 14:16 vobo7 napisał: > Pułkownik Gruszczyk zapewne też różnych możnych woził, ale jeśli ktoś nie przek > ręcił jego wypowiedzi, to z prawdą się jednak mija: > > "Dowódcą tego samolotu nie był kapitan Protasiuk, ale, zgodnie z regulami > nem wojskowym, generał Błasik." > > Na podobnej zasadzie - w przypadku wypadu do Gruzji - niektórym się zdawało, że > dowódcą samolotu był prezydent Kaczyński. No nie, to nie jest analogia. Prezydent jest Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, ale nie jest dowódcą. Nie może wydać bezpośredniego rozkazu żadnemu żołnierzowi. Gen. Błasik był Dowódcą Sił Powietrznych i miał prawo rozkazywać. Oczywiście w samolocie dowodzi pierwszy pilot i tylko on. Ale pierwszy pilot wiedział doskonale, że jego władza trwa tylko w powietrzu i natychmiast po wylądowaniu znów staje się maluczkim podwładnym Generała i że to Generał podpisuje wszystkie jego awanse. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający sw 30.12.10, 14:32 Maccard, Nie uważam, abyś wyżej wykazał brak istnienia analogii. A nawet uważam, że wykazałeś coś dokładnie przeciwnego :) Prezydent nie może wydać bezpośredniego rozkazu żadnemu żołnierzowi. => Nie może wydać rozkazu także kapitanowi a w tym wypadku to nas interesuje, a nie kwantyfikator ogólny. Dokładnie to samo, na poziomie szczegółowym, dotyczy tu Błasika: będąc dowódcą SP on nie posiada żadnych uprawnień aby wydawać dowódcy SP w trakcie lotu rozkazy, które tego lotu dotyczą. Nie wiem nawet czy formalnie miałby Błasik prawo wydać rozkaz zabraniający lądowania. Co najwyżej zapewne udałoby się znaleźć przepis czy przepisy, które go zobowiązują do podjęcia działań mających na celu zapobieżenie ... itd. Zależność "na ziemi" odnosi się do Prezydenta w większym jeszcze stopniu niż do Błasika - co było widać w przypadku Grzegorza Pietruczuka. Jedyną różnicę stanowi potencjalna kwestia bez/pośredniości. Ale i tu można zauważyć, że pilot bezpośrednio podlega dowódcy pułku i (o ile się dobrze domyślam) jeśli rzecz nie dzieje się w warunkach szczególnych - np. na polu walki - to dla rozkazów też obowiązuje droga służbowa. Niezależnie jednak od tego, czy analogia dobrą była czy marną, nie jest prawdą, iż regulamin wojskowy czyni z Błasika dowódcę lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: Łżesz,jak Gruszczyk i Latkowski opierający sw 30.12.10, 16:19 vobo7 napisał: > nie jest prawdą, > iż regulamin wojskowy czyni z Błasika dowódcę lotu. Masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś