A ja twierdzę, że to był wypadek przy podchodzeniu

12.01.11, 13:35
do lądowania a nie przy próbie lądowania !!!

Wg mnie nastąpił niekontrolowany poślizg przy locie nad zboczem opadającym ostatniego jaru kiedy radiowysokościomierz będący w rzeczywistości RADIOODLEGŁOŚCIOMIERZEM pokazywał pilotom odległość od uciekającego w dół terenu. Nieszczęśliwie teren opadał z podobnym nachyleniem co ich tor lotu.
W transkrypcji są dwa odczyty 100m w odległości 475m, jedno na szczycie zbocza, drugie na dnie jaru.

Odejście powinno być rozpoczęte przy pierwszym odczycie a rozpoczęto go przy drugim odczycie kiedy samolot wlatywał nad podnoszące się zbocze, stąd te straszliwe prędkości pionowe wychodzące z obliczeń, były one sumą prędkości opadania samolotu i prędkości podnoszenia się zbocza.
    • igor_uk Re: A ja twierdzę, że to był wypadek przy podchod 12.01.11, 13:47
      Pawel,za duza predkosc znizania (faktyczna,jak wynika z odczytow) wskazywala by na to,ze pilot gonil sciezke podejscia.Jak on tylko robil udawane podejscie z taka predkoscia znizania,to moglo by swiadczyc,tylko o jednym,ze byl psychicznie nie zrownawazony.A tak napewno nie bylo.To byl klasyczny szczur.
      Raport wykazal tak razace braki w szkoleniach,ze zadny proby szukac czegos w wieze,dla miedzynarodowej opinii,tego nie zmieni.Ale na urzytek wewnetrzny,da wiele.
      szykuje sie kolejna wojna polsko-ruska,ktora chwilowo pogodzi Polakow,ale za pare dni i tak,na tle oskarzen przez PiS PO w zdradzie panstwa,wojna polsko-polska wroci do normy.
      Cyrka ciag dalszy.Tak samo szykujcie kolejne miejsca na Wawelu.Przy takim podejsciu,to tylko kwestia czasu,na kolejna katastrofe.
    • alla.dyn Re: A ja twierdzę, że to był wypadek przy podchod 12.01.11, 21:28
      Widzisz "absurdelo" można by się zgodzić z tą tezą o poślizgu, lecz tylko pod warunkiem że
      tą próbę ratowania samolotu wykonał drugi, a pierwszy gdzieś odpłyną (nie wiem; jakaś blokada
      może zawał). napisz czy rejestratory parametrów odnotowują, które stanowisko było użyte w ostatnich sekundach lotu.
Pełna wersja