Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ?

15.01.11, 14:12
Był taki fragment

10:28:42,4___Dowódca____9-9, trzymaj.
10:28:44,4 ___2pilot______ 9-9.
10:28:45,4 ___Nieznany___ (niezr.)

i pamiętam, że się zastanawiano co to znaczyło ...

A w rzeczywistości nawet bez odszumiania słychać, że tam jest

10:28:42,4____Dowódca Dziewięć, dziewięć trzy masz ?
10:28:44,4____2pilot___Dziewięć, Dziewięć ...
10:28:45,4____Nieznany____Trzy

czyli rozmowa była o ciśnieniu !!! Czy nasi, ci co się podpisali pod transkrypcją, to słuchali nagrań w ogóle ??? Czy tego słuchał jakiś pilot ?

We fragmencie o dziurze

10:30:45,1___2pilot___Najgorsze tam jest, że jest dziura, tam sa chmury i wyszła mgła...

Tam jest dialog, raczej świadczący, że oni wiedzą gdzie jest ta dziura

- Najgorsze, tak, tu jest dziura ..
- A tu ?
- Tam są chmury i wyszła mgła (mówione nie tonem obawy ale, że coś wynika z czegoś)
    • zaplutykarzelupa Re: Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ? 15.01.11, 14:27
      No i warto bylo rozstrzasac na dziesiata strone lipne stenogramy? :) :) :)
      No ale przynajmniej srednia zwojow mozgowych ludzkosci sie poprawila :)
      • ae911truthorg Re: Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ? 15.01.11, 14:35
        Ja też się cieszę ;)
        Czekam, aż absi w końcu spojrzy na wykresy i odpowie na pytania, które podrzuciłem.
        Koniec fantazji, trzeba skomentować "ostateczną wersję" ;)
        W nagraniach nie widać rewelacji,a wykresy to poezja.
        • absurdello Patrzyłem na wykresy ale ... 15.01.11, 14:59
          w gruncie rzeczy te parametry są zapisywane z za małą rozdzielczością czasową (2 razy na sekundę) i ze zbyt małą rozdzielczością bitową zapisywane, by poprawnie móc ocenić do końca ich przebieg.
          Zapis wysokości ciśnieniowej liniowo na 8 bitach (256 wartości) z skokiem ponad 60m, to jedno wielkie nieporozumienie.
          RW podaje poprawnie wartości gdy samolot leci z przechyłami do 30 stopni, potem już daje błąd.

          Poza tym, wszystko jest względne, bo tor lotu jest wnioskowany z zarysu terenu (to co i ja robiłem) ale widać na rysunku 46, że właściwie nie wiadomo, wg jakiej wysokości gleby liczono wysokości samolotu (pomiar RW), bo są 3 różne krzywe zarysu terenu różniące się o 30m w miejscu dalszej stacji.
          • you-know-who nie lubisz uz wykresow? 16.01.11, 01:45
            to tylko miernik cisnieniowy byl niezbyt dokladnie dygitalizowany, bo cisnienie zmienia sie w duzym zakresie a nie wiem dlaczego nie poswiecili wiecej bitow
            na jego zapis.

            inne wazne rzeczy, takie jak przeciazenie pionowe i boczne sa wystarczajaco dokladne, zeby wiedziec praktycznie wszystko co musimy wiedziec. zostalo to poprawnie przecalkowane numerycznie i wykresy wyskokosci 'geometrycznej' (agl) sa bardzo dokladne i zgodne z wysokoscia obliczona mniej dokladnie.

            to calkowanie to takie samo postepowanie, ktore stosuja wszystkie instrumenty nawigacyjne inercjalne, z szybkosci zmian katow, z przeciazen, wyznaczaja trajektorie. to byla jedyna w miare dokladna metoda nawigacji w dalekich lotach przez ocean, zanim nastala epoka certyfikowanych gps-ow.
            • absurdello Ależ lubię wykresy, tyle, że 16.01.11, 17:12
              > to tylko miernik cisnieniowy byl niezbyt dokladnie dygitalizowany, bo cisnieni
              > e zmienia sie w duzym zakresie a nie wiem dlaczego nie poswiecili wiecej bitow
              > na jego zapis.

              To nie tylko miernik ciśnieniowy ! Parametry analogowe są zapisywane 2 razy na sekundę z rozdzielczością 8 bitów, wyjątkiem są:

              - przyspieszenie pionowe
              - położenie lewego steru wysokości
              - kąt pochylenia na skrzydło

              one są zapisywane 8 razy na sekundę. Każdy parametr jest zapisywany na 8 bitach. Niektóre parametry, jak np. radiowysokościomierz mają nieliniowy zakres pomiarowy i wymagają dodatkowo tabel kalibracyjnych dla danego egzemplarza.
              Wysokość baryczna jest odczytywana z oddzielnego przetwornika ciśnieniowego i z tym co pokazują wysokościomierze na panelach przyrządowych pilotów ma tylko tyle wspólnego ile zapewni zgodność charakterystyk przetwarzania i kalibracja torów (że pominę już tę 8 bitową kwantyzację).

              Zapis co 2 sekundy w urządzeniu, które przy lądowaniu leci 80 m/s, to się może nadaje do sprawdzania parametrów wolnozmiennych, np. czy napięcie w instalacji jest albo sprawdzania poziomu paliwa ale nie do pomiaru parametrów lotu z dokładnością wystarczającą do oceny szybkich zjawisk, a już szczególnie zjawisk w czasie katastrofy.

              Przecież my tu tak na prawdę nie mamy pełnej informacji, co się działo w tych ułamkach sekund, to już zapis rozmów ma lepszą rozdzielczość czasową (zaznaczali z dokładnością do 1/10s). W FDR-rze większość zdarzeń jest sztucznie dociągana do do ramki 0.5s, a nawet przesunięcia czasowe wewnątrz ramki (sygnały są mierzone kolejno w ramce 500ms co 6.25ms czyli moment pomiaru kanału 1 i np. 79 dzieli 487ms czyli jakieś 39m, a oba wyniki będą zanotowane jako jednoczesne. Być może w większości przypadków nie będzie to grało roli ale przy takim wypadku, to jednak powoduje, że dane pomiarowe pozornie z tej samej chwili wcale nie dotyczą tych samych miejsc fizycznie.

              Nawet mierzenie co pół sekundy położenia wolantu, kolumny sterowej czy elementów wykonawczych nie pozwala zobaczyć różnych niuansów, które czasami mogą być ważne, np. nie można poprawnie odczytać kolejności zdarzeń

              A efekt różnic częstości próbkowania, to widać ładnie na rysunku 49 (w wersji angielskiej raportu strona 166), to widać na odczytach położenia lewego i prawego steru wysokości (elevator position).
              Lewy jest próbkowany 8 razy na sekundę a prawy tylko 2 i szczególnie od 10:40:56 do końca widać jaka jest różnica w odczycie położenia dwóch powierzchni sterowych, które teoretycznie poruszają się synchronicznie.

              W każdym razie wnioskowanie o rzeczywistości na podstawie tak rzadkich próbek przebiegów szybkozmiennych i jeszcze pewnie zakłóconych jest ryzykowne (aliasing )

              A znów przy odczycie wysokości ciśnieniowej, to nie dość że odczyt jest z innego czujnika ciśnienia (czyli nie z tego, którego odczyty widzą piloci) to jeszcze rozdzielczość przetwornika rozróżniająca zmianę wysokości o ponad 60m odcina kontrolującego lot od rzeczywistej, precyzyjnej informacji wysokościowej na małych wysokościach (rzędu wysokości kręgu).

              > to całkowanie to takie samo postepowanie, ktore stosuja wszystkie instrumenty n
              > awigacyjne inercjalne, z szybkosci zmian katow, z przeciazen, wyznaczaja trajek
              > torie. to byla jedyna w miare dokladna metoda nawigacji w dalekich lotach przez
              > ocean, zanim nastala epoka certyfikowanych gps-ow.

              Wiem, tyle, że do uzyskania poprawnych wyników potrzebne są dane nieobarczone zjawiskiem aliasingu.


              Swoją drogą, to dziwi mnie jeszcze jedna rzecz, ich prędkość, która powinna wynosić 265-275km na godzinę. W transkrypcji jest, że redukują do 280 a wg FDR-a mają 300 i żadnej reakcji pilota drugiego, że lecą szybciej niż powinni.
              • ae911truthorg Re: Ależ lubię wykresy, tyle, że 16.01.11, 17:37
                Takie piękne wyliczenia robiłeś.
                Wylicz skąd bierze się koniec zapisu 400 m przed "miejscem katastrofy" przy prędkości wznoszenia 6 m/s . Przy przyziemieniu "100 g" to chyba zero pokazuje po przejściu na wartości ujemne, tak jak 7.04.2010 ?
    • zuzkazuzka111 Re: Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ? 15.01.11, 15:04
      > Czy nasi, ci co się podpisali pod transkrypcją, to słuchali nagrań w ogóle ??? Czy tego
      > słuchał jakiś pilot ?

      Zapomniałeś o braku podpisu Stroińskiego pod opublikowanym scenopisem???
      • absurdello Ale skoro p. Stroiński rozpoznał głosy, 16.01.11, 17:20
        to musiał słuchać tych materiałów. Ja już wcześniej pisałem, że wg mnie, to co rzucono tłumowi na pożarcie, to jest zapis pierwszego słuchania, bez obróbki, czyli wersja robocza a nie ostateczna.
    • madameblanka Re: Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ? 15.01.11, 15:06

      nadal nie mogę się dopatrzeć (dosłuchać) zapisu "patrzcie jak lądują debeściaki!", hehe

      A odliczanie nawigatora na samym końcu to już z trwogą w głosie; nie krótkie dwadzieścia tylko dwadzieściaaaa (na zasadzie, cholera już dwadzieścia, uwaga dwadzieścia!!)

      • you-know-who Re: Rany, kto spisywał te rozmowy z taśmy ? 16.01.11, 01:35
        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,120932259,120978648,Re_Bo_to_sa_debesciaki.html
        zasatanawiam sie cy cvr ma jedna czy wiele sciezek? byloby logiczne zeby osobne z mikrofonu a osobne z intercomu...
        • absurdello CVR w tu154m ma 3 kanały analogowe i 1 cyfrowy 16.01.11, 17:18
          1. Rejestruje to co słyszy i mówi dowódca (czyli interkom, radio, aparatura nawigacyjna)
          2. Rejestruje to co słyszy i mówi 2 pilot
          3. Rejestruje sumę z trzech mikrofonów w kabinie
          4. Rejestruje znaczniki czasu przysyłane z FDR-a (co pół sekundy)

          2 mikrofony są na szczycie środkowego panela przyrządów i są skierowane na pilotów
          1 mikrofon jest zamontowany z lewej strony panela przyrządów mechanika pokładowego.

          To co jest jako ścieżka prezentacji, to jest suma wszystkich 3 kanałów z emfazą na wypowiedzi kontrolera ;))) (te słychać najwyraźniej)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja