Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastanawiac

17.01.11, 16:37
Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastanawiac nad tym o czym ja pisalem juz kilka miesiecy temu. Coraz wiecej faktow swiadczy o tym, ze to pijany blasik objal dowodctwo tupolewa.
Ja rowniez juz w kwietniu zapytywalem dlaczego wlaczony byl autopilot. Wedlug mnie wlaczony autopilot swiadczy o tym, ze na chama ladowali.
www.tvn24.pl/0,1689766,0,1,odchodzimy-kpt-protasiuka-_-komenda-czy-sugestia,wiadomosc.html
Klich powiedział, że analizując ostatnie sekundy lotu trzeba brać pod uwagę także wcześniejsze rozmowy pilotów i ich założenie, że będą odchodzić na autopilocie. - Przy tym samolocie i braku ILS (Instrument Landing System - radiowy system nawigacyjny wspomagający lądowanie- red.) na lotnisku w Smoleńsku taki wariant jest niemożliwy.
    • g.o.l.d.en-woman kto to jest Klich????? 17.01.11, 16:41
      Klich to kpina
      • marta.von.zpalacu Re: kto to jest Klich????? 17.01.11, 16:47
        g.o.l.d.en-woman napisała:

        > Klich to kpina

        Kpina to TY!
    • jot-es49 Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:00
      M.in. o tym samym na forum smoleńskim od samego początku (tzn od pierwszej konferencji prasowej MAK) była mowa.
      A niejaki Jerszow na avia.ru 14 kwietnia opisał dosyć dokładnie zachowanie się załogi...
      • marta.von.zpalacu Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:05
        jot-es49 napisał:

        > M.in. o tym samym na forum smoleńskim od samego początku (tzn od pierwszej konf
        > erencji prasowej MAK) była mowa.
        > A niejaki Jerszow na avia.ru 14 kwietnia opisał dosyć dokładnie zachowanie się
        > załogi...
        >

        Coraz wieksze bagno wychodzi. Niech kopia dalej. Jeszcze sie okaze, ze przyjaciele Rosjanie wybielili Kaczki, Blasiki i te inne.
    • 1normalnycz.lowiek JuliuszKaszyński,StefanGruszczyk,agenci MAK lubFSB 17.01.11, 17:03
      marta.von.zpalacu napisał: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastanawiac

      ---> To ci dwaj oszuści usiłują wciskać taką ciemnotę.

      "Dzisiaj około godziny 09:25 na kanale TVN24 zobaczyłem dwóch facetów, którzy rozmawiali, jakby byli wynajętymi rzecznikami MAK i obecnego rządu Rosji. Rosyjscy bolszewicy, to przy nich nic, jeśli wziąć pod uwagę ich oddanie dla sprawy i gorącą miłość do kagiebowskiego reżimu.
      Nowe fakty dla nich nie istnieją a jeśli się pojawiają, to tym gorzej dla faktów!
      Tych dwóch panów, Kaszyński (występujący w roli polskiego dziennikarza i prezentera) i Gruszczyk (podający się za polskiego eksperta ds. lotnictwa!) usiłowali wmówić, że komenda dowódcy samolotu kapitana Protasiuka: "Odchodzimy" i potwierdzenie tej komendy przez drugiego pilota, były - UWAGA!!! - ZAPYTANIAMI DO GENERAŁA BŁASIKA o pozwolenie odejścia na drugi krąg!!!
      Chyba nie ma w polskim słownictwie - nawet tym "kuchennym" - słowa, które potrafiłoby w pełni oddać podłość obu tych panów, występujących w TVN24 i to, co o nich myślę ..."
      • jot-es49 Paranormalny... 17.01.11, 17:18
        powtarzasz się...
        • 1normalnycz.lowiek Pokaż mi linki do swoich 1000 postów do zap_ryja! 17.01.11, 18:19
          jot-es49 napisał: powtarzasz się...

          ---> w których napisałeś to samo? :)
      • contadore Re: JuliuszKaszyński,StefanGruszczyk,agenci MAK l 17.01.11, 17:23
        1normalnycz.lowiek napisał:

        Tych dwóch panów, Kaszyński (występujący w roli polskiego dziennikarza i prezentera) i Gruszczyk (podający się za polskiego eksperta ds. lotnictwa!) usiłowali wmówić, że komenda dowódcy samolotu kapitana Protasiuka: "Odchodzimy" i potwierdzenie tej komendy przez drugiego pilota, były - UWAGA!!! - ZAPYTANIAMI DO GENERAŁA BŁASIKA o pozwolenie odejścia na drugi krąg!!!
        Chyba nie ma w polskim słownictwie - nawet tym "kuchennym" - słowa, które potrafiłoby w pełni oddać podłość obu tych panów, występujących w TVN24 i to, co o nich myślę ..."


        Również tego słuchałem i nie potwierdzam tego co piszesz.Gruszczyk powiedział,że on musiałby wiedzieć czy ta komenda była zapytaniem czy też wydaniem komendy "Odchodzimy"
        Jednak jego pytanie również było dla mnie dziwne,ponieważ II pilot odpowiedział "Odchodzimy" czyli potwierdził komendę I pilota.
        Tak ja to rozumiem,Gruszczyk jednak nie zanegował,że takie słowa były wypowiedziane.
        • sclavus Re: JuliuszKaszyński,StefanGruszczyk,agenci MAK l 17.01.11, 17:30
          Są dwie możliwości:
          I pilot: Odchodzimy!! (komenda)
          II pilot: odchodzimy! (odpowiedź na komendę - potwierdzenie)
          ***
          I pilot: Odchodzimy? (pytanie)
          II pilot: Odchodzimy... (odpowiedź na pytanie)
        • 1normalnycz.lowiek A jednak potwierdziłeś! :) 17.01.11, 17:45
          contadore napisał: Gruszczyk powiedział,że on musiałby wiedzieć czy ta komenda była zapytaniem czy też wydaniem komendy "Odchodzimy"

          ---> Przecież właśnie na tym polega urabianie - w bolszewickim stylu - tzw. opinii publicznej. Jeden wypuszcza balon próbny, zastanawia się, że może to jednak było pytanie, ekspert odrzuca, ale nie do końca, następuje wzajemne przekonywanie się, itd. aż dochodzą wspólnie do wniosku, że pytanie padło, ale trzeba by to jeszcze dokładniej sprawdzić ... :)))
          A przecież to głównie ekspert rżnie głupa, mimo że wie, że jest NIEMOŻLIWE, by dowódca samolotu pytał o cokolwiek, nawet gdyby jego przełożony był w kabinie ...
          Dowódca dobrze wie, że w trakcie lotu a tym bardziej w takim momencie, sam jest najwyższym dowódcą i NIE MA NIKOGO nad nim! Te komendy dotyczą bezpośrednio manewrów samolotem a nie dywagacji na przykład, gdzie ma lecieć! Tu nie ma czasu na pytania. A drugi pilot miałby jeszcze mniej czasu! Tylko idiota jadąc samochodem i widząc przeszkodę najpierw by pytał pasażera, czy hamować! A Gruszczyk udowodnił, że jest kretynem - a tak naprawdę zwyczajnym oszustem oddelegowanym do robienia lemingom wody z mózgu - w wielu innych sprawach, m.in. "tłumacząc", że Protasiuk mógł nie umieć korzystać z autopilota i nie wie, że jak nie ma na lotnisku ILS-u to się nie "odejdzie" w trybie "auto"!
          • contadore Re: A jednak potwierdziłeś! :) 17.01.11, 17:58
            1normalnycz.lowiek napisał:

            > contadore napisał: Gruszczyk powiedział,że on musiałby wiedzieć czy ta komenda
            > była zapytaniem czy też wydaniem komendy "Odchodzimy"
            >
            > ---> Przecież właśnie na tym polega urabianie - w bolszewickim stylu - tzw.
            > opinii publicznej. Jeden wypuszcza balon próbny, zastanawia się, że może to je
            > dnak było pytanie, ekspert odrzuca, ale nie do końca, następuje wzajemne przeko
            > nywanie się, itd. aż dochodzą wspólnie do wniosku, że pytanie padło, ale trzeba
            > by to jeszcze dokładniej sprawdzić ... :)))
            > A przecież to głównie ekspert rżnie głupa, mimo że wie, że jest NIEMOŻLIWE, by
            > dowódca samolotu pytał o cokolwiek, nawet gdyby jego przełożony był w kabinie .
            > ..
            > Dowódca dobrze wie, że w trakcie lotu a tym bardziej w takim momencie, sam jest
            > najwyższym dowódcą i NIE MA NIKOGO nad nim! Te komendy dotyczą bezpośrednio ma
            > newrów samolotem a nie dywagacji na przykład, gdzie ma lecieć! Tu nie ma czasu
            > na pytania. A drugi pilot miałby jeszcze mniej czasu! Tylko idiota jadąc sam
            > ochodem i widząc przeszkodę najpierw by pytał pasażera, czy hamować!
            A Grus
            > zczyk udowodnił, że jest kretynem - a tak naprawdę zwyczajnym oszustem oddelego
            > wanym do robienia lemingom wody z mózgu - w wielu innych sprawach, m.in. "tłuma
            > cząc", że Protasiuk mógł nie umieć korzystać z autopilota i nie wie, że jak nie
            > ma na lotnisku ILS-u to się nie "odejdzie" w trybie "auto"!
            >



            Pisałem już wczoraj,że jeżeli to jest prawdą to wersja o naciskach jest wersją dla idiotów.
            Protasiuk próbował odejść z wysokości,która była wysokością decyzji czyli nie złamał żadnych procedur i nie uległ presji.....jednak najprawdopodobniej on również wcześniej popełnił błąd,który nie pozwolił mu odejść z wysokości decyzji,gdyż samolot schodził w autopilocie i automacie ciągu.
            Wciśniecie przycisku "uchod" w tej sytuacji nie pozwoliło wyprowadzić samolotu z tej wysokości,gdyż zostało za mało czasu.Prawdopodobnie zadecydowały sekundy.
    • contadore Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:17
      marta.von.zpalacu napisał:

      > Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastanawiac nad tym o czym ja pisalem ju
      > z kilka miesiecy temu. Coraz wiecej faktow swiadczy o tym, ze to pijany blasik
      > objal dowodctwo tupolewa.
      > Ja rowniez juz w kwietniu zapytywalem dlaczego wlaczony byl autopilot. Wedlug m
      > nie wlaczony autopilot swiadczy o tym, ze na chama ladowali.
      > www.tvn24.pl/0,1689766,0,1,odchodzimy-kpt-protasiuka-_-komenda-czy-sugestia,wiadomosc.html
      > Klich powiedział, że analizując ostatnie sekundy lotu trzeba brać pod uwagę tak
      > że wcześniejsze rozmowy pilotów i ich założenie, że będą odchodzić na autopiloc
      > ie. - Przy tym samolocie i braku ILS (Instrument Landing System - radiowy syste
      > m nawigacyjny wspomagający lądowanie- red.) na lotnisku w Smoleńsku taki warian
      > t jest niemożliwy.



      Ja się niezmiernie dziwię,że cały czas próbujesz sam siebie przekonać,że Błasik i Kaczyński zmienili pilotów i lądowali zamiast nich na polecenie Jarosława.

      Nie tylko Błasik i Kaczyński byli "nawaleni" reszta załogi również była nawalona bo przecież jak napisał haen w rozbitym samolocie znaleziono rozbite butelki.

      Do tego dochodzi mgła i narąbania kontrolerzy oraz nawaleni piloci rosyjskiego Iła,którzy podchodzili dwukrotnie i omal się nie rozbili,ale widocznie mniej wypili i im się udało.


      A krasawica Anodina poświęciła jedynie Błasika,choć wszyscy wiedzą,że cała załoga była nawalona. Nie przekonuj się już więcej.
      Ty masz rację.
      • marta.von.zpalacu Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:21
        > Do tego dochodzi mgła i narąbania kontrolerzy oraz nawaleni piloci rosyjskiego
        > Iła,którzy podchodzili dwukrotnie i omal się nie rozbili,ale widocznie mniej w
        > ypili i im się udało.

        Pierwdzielisz jak poparzony. IL nie ladowal i zawrocil do Moskwy. To polski JAK wyladowal, a jego piloci dali TU wspaniala rade: "probujcie". Ci musieli na sicher byc nawaleni.
        • contadore Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:31
          marta.von.zpalacu napisał:

          > > Do tego dochodzi mgła i narąbania kontrolerzy oraz nawaleni piloci rosyjs
          > kiego
          > > Iła,którzy podchodzili dwukrotnie i omal się nie rozbili,ale widocznie mn
          > iej w
          > > ypili i im się udało.
          >
          > Pierwdzielisz jak poparzony. IL nie ladowal i zawrocil do Moskwy. To polski JAK
          > wyladowal, a jego piloci dali TU wspaniala rade: "probujcie". Ci musieli na si
          > cher byc nawaleni.
          >



          Czytaj dziecię...

          Zdaniem strony polskiej przerwana kilka metrów nad ziemią próba lądowania samolotu Ił-76 świadczy, że należało wstrzymać operacje powietrzne na lotnisku w Smoleńsku.

          Autorzy uwag do projektu raportu MAK powołują się na relacje świadków przerwanego lądowania rosyjskiego samolotu transportowego Ił-76. "Załoga samolotu pierwsze podejście przerwała nad samym pasem wykonując zakręt () na niebezpiecznie małej wysokości. () Potwierdzeniem tak niskiego odejścia jest zapis rozmów na Stanowisku Kierowania Lotami, gdzie słychać przerażenie w głosach Grupy Kierowania Lotami w związku z zaobserwowaną sytuacją" - napisano.

          >> Raport końcowy MAK: Była presja, by lądować

          "Drugie podejście było również nieudane (). Z powyższego można wnioskować, że załoga samolotu Ił-76 wykonała podejście poniżej minimów lotniska bez nawiązania we właściwym czasie kontaktu wzrokowego ze środowiskiem drogi startowej". "W analizowanej sytuacji (), według przepisów Federalnych Przepisów Lotniczych Wykonywania Lotów w Lotnictwie Państwowym" () operacje startów i lądowań na lotnisku Smoleńsk Północny powinny być wstrzymane" - stwierdza polskie stanowisko.

          www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/w-smolensku-nalezalo-wstrzymac-ladowania-,70362,1
          • 1normalnycz.lowiek "Zapominacie"wszyscy o dwóch istotnych sprawach! 17.01.11, 18:02
            contadore napisał: Zdaniem strony polskiej przerwana kilka metrów nad ziemią próba lądowania samolotu Ił-76 świadczy, że należało wstrzymać operacje powietrzne na lotnisku w Smoleńsku.

            ---> Nie macie ŻADNYCH dokumentów potwierdzających, że IŁ-76 chciał lądować! Skąd wiecie, że nie miał zadania "oblecieć" lotnisko i sprawdzić czy naprowadzanie działa prawidłowo ... "prawidłowo", czyli "na brzozę"? No i co miała znaczyć informacja przekazana z IŁa-76, że "zrzut został dokonany"? Dlaczego nie ma ŻADNYCH dokumentów i informacji dotyczących rozmów IŁ-76 i JAK -40 z wieżą oraz zapisów czarnych skrzynek z OBU tych samolotów?
            • contadore Re: "Zapominacie"wszyscy o dwóch istotnych sprawa 17.01.11, 18:09
              1normalnycz.lowiek napisał:


              > Dlaczego nie ma ŻADNYCH dokumentów i informacji dotyczących rozmów IŁ-76 i JAK -
              > 40 z wieżą oraz zapisów czarnych skrzynek z OBU tych samolotów?

              Klich powiedział,że ma stenogramy rozmów z wieży,jeżeli się nie mylę to ma wszystkie rozmowy.

              • 1normalnycz.lowiek Podobno ma nagrania i stenogramy!Mówił,że słuchał 17.01.11, 18:13
                contadore napisał: Klich powiedział,że ma stenogramy rozmów z wieży,jeżeli się nie mylę to ma wszystkie rozmowy.

                ---> wieczorami wiele razy. Ale jak zwykle, tylko cedzi powoli i fragmentarycznie, to co wie. Pewnie ma jakieś swoje powody. Może obserwuje i się zastanawia, w którą stronę się ustawić bardziej zdecydowanie.
      • jot-es49 Re: Komenda czy pytanie. Klich zaczyna sie zastan 17.01.11, 17:22
        Przeczytałem dosyć uważnie wątek "marty...." i mam pytanie.
        Gdzieś ty wyczytał te brednie które zamieściłeś w swoim poście?
        Coś nie tak z czytaniem ze zrozumieniem, nie te okulary czy nie ten wątek pod który się podpiąłeś?
Pełna wersja