O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze:

18.01.11, 20:55
O "ILS" pisze tutaj p. Henryk.
Chciałbym zwrócić w tym kontekście uwagę na kluczowe pytanie:
jeśli mjr. Protasiuk próbując poderwać samolot wcisnąl baton "uchod" i nic się nie stało,to pojawiają się następujące pytania:
-czy załoga/w tym przede wszystkim jako kapitan samolotu mjr. Protasiuk/ nie wiedziała,że na tym lotnisku-nie tylko bez systemu "ILS" ale żadnej techniki-ten przycisk w sekwencji włączonego automatu nie zadziała.
od razu wniosek:że świadczyłoby to o beznadziejnym stanie wiedzy naszych lotników ,systemie szkolenia itd.,itp.......ale czy to możliwe i prawdopodobne?Idioci,samobójcy?
-czy załoga jednak wiedziała .iż na lotnisku w Smoleńsku ten przycisk nie zadziała,bowiem nie ma tam zainstalowanego systemu "ILS".
A kapitan samolotu/mjr.Protasiuk/ włączył przycisk "uchod" i "spokojnie" czekał na efekt/odejście w przestworza/......bowiem 7 kwietnia system "ILS"/niezbyt duża walizeczka/ był zainstalowany.
Zainstalowany dla Putina i Tuska-oba loty w statusie "head"-został specjalnie na ten dzień.-
-ostatnie pytanie- w takiej sutuacji-które rodzi się natychmiast to pytanie o to,czy status lotów Tuska i Kaczyńskiego istotnie był równy/!!!/ ????
Dziś minister Miller potwierdził,iż oba loty naszych dostojników miały status "head".
Jeśli jednak Tusk i Putin mieli do dyspozycji "ILS",a Kaczyński nie to znaczy odpowiedzialność za taki stan rzeczy winę ponosiłyby rządy RP i FR.
W takim stanie rzeczy jeśli Protasiuk był przekonany po locie z 7 kwietnia ,że w Smoleńsku jest "ILS",to dlatego samolotu nie poderwał ręcznie i jeszcze spokojnie czekał na efekt wciśnięcia batonu.
W efekcie zabrakło już czasu na skuteczne odejście samolotu.
Tylko w takiej sytuacji zdecydowanie odpoiwedzialność spada na oraganizatorów /nie chodzi o skład delegacji-tak to Kancelaria Prezydenta RP/ i dysponentów lotniska i samolotu.
I w takiej sytuacji stopniowanie "ważności" naszych dostojników zwłaszcza przez rząd RP jest haniebny,a zapewnienia o taki samym stausie obu lotów niezwykłą nikczemnością.
???????
Nie wiem tego jeszcze. Pytam i stawiam hipotezy.
Może możemy wspólnie dojść do ustalenia prawdy?
ULTRABEZSTRONNY
    • prynsztarn Jesteś geniuszem! ILS walizkowy! 18.01.11, 21:50
      ultrabezstronny napisało:

      system "ILS"/niezbyt duża walizeczka/

      Człowieku pomyśl nad tym co piszesz, choć czasem.

      Poza tym pogrążasz Prostasiuka, pilot nie może lecieć nie znając warunków w jakich ma lądować! Wieża ma ziobro do tego, to PILOT podejmuje decyzję. A gdyby tam wpadł szaleniec i dyrygował to co? Opamiętaj się albo weź leki, te co Jarosława brała najlepiej.
      • ultrabezstronny Re: Jesteś geniuszem! ILS walizkowy! 18.01.11, 22:18

        Po pierwsze co ma z tym wsólnego ziobro-to chyba pomyłka?
        Właśnie dzięki "ILS" piloci mogą lądować w skrajnie niekorzystnych warunkach-nawet w takich jakie panował 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku;
        Choć istotą tego wątku naprawdę jest kardynalne pytanie czy "ILS"/nie musi być stacjonarny-ad. "walizkowy"/ był zainstalowany 7 kwietnia 2010 w Smoleńsku/bo wiadomo,że 10 kwietnia 2010 ,w Smoleńsku "ILS" nie był zainstalowany!/-?
        Jeśli tak to wyjaśniałoby dlaczego mjr. Protasiuk/będać przeświadczony,że "ILS" jest nadal zainstalowany/ usiłował odchodzić od ladowania na automacie.
        I po drugie taka sytuacja-7 "ILS" jest w Smoleńsku,a 10 już go nie ma-dowodziłaby wprost ,że status lotu Tuska/7 kwietnia 2010/ i status lotu Kaczyńskiego były-wbrew zapewnieniom rządu RP-różne!!!!!
        • mowiono.mi.ze.to.on Popatrz na "walizkowy" system ILS 18.01.11, 23:27
          System ILS składa się z trzech zespołów urządzeń:
          - Nadajnik kierunku : Localizer (LLZ); heading.pata.pl/ils2.htm
          - Nadajnik ścieżki schodzenia : Glide Path (GP) ; heading.pata.pl/ils3.htm
          - Markery: (MRK), pełniące zadanie znaczników odległości do progu drogi startowej. heading.pata.pl/ils4.htm

          Urządzenie walizkowe jest raczej w samolocie, no ale was nie przekonajom.
        • fanpanajurka Re: Jesteś geniuszem! ILS walizkowy! 19.01.11, 08:06
          ultrabezstronny napisał:

          > Po pierwsze co ma z tym wsólnego ziobro-to chyba pomyłka?



          ziobro, to ch.uj więc jak najbardziej "ma do tego". :-D
          • prynsztarn Re: Jesteś geniuszem! ILS walizkowy! 19.01.11, 10:26
            fanpanajurka napisał:

            > ultrabezstronny napisał:
            >
            > > Po pierwsze co ma z tym wsólnego ziobro-to chyba pomyłka?

            >
            >
            > ziobro, to ch.uj więc jak najbardziej "ma do tego". :-D

            Dokładnie tak :-) Używam przekleństwa "ziobro" bo mimo że IMHO jest wyjątkowo wulgarne i obelżywe to jednak tolerowane przez Administrację Portalu.
        • snajper55 Re: Jesteś geniuszem! ILS walizkowy! 19.01.11, 11:55
          ultrabezstronny napisał:

          > Choć istotą tego wątku naprawdę jest kardynalne pytanie czy "ILS"/nie musi być
          > stacjonarny-ad. "walizkowy"/

          Nie istnieje walizkowy ILS.

          > był zainstalowany 7 kwietnia 2010 w Smoleńsku/bo
          > wiadomo,że 10 kwietnia 2010 ,w Smoleńsku "ILS" nie był zainstalowany!/-?

          ILS nie był zainstalowany ani 7, ani 10 kwietnia. 7 kwietnia był zainstalowany rosyjski system precyzyjnego podejścia, z którego korzystał samolot Putina. Samoloty Tuska i KAczyńskiego korzystały z tego samego lotniskowego sprzętu.

          > Jeśli tak to wyjaśniałoby dlaczego mjr. Protasiuk/będać przeświadczony,że "ILS"
          > jest nadal zainstalowany/ usiłował odchodzić od ladowania na automacie.

          A dlaczego Protasiukowi miałby przyjść do głowy ILS, skoro tego sprzętu nigdy na tym lotnisku nie było???

          > I po drugie taka sytuacja-7 "ILS" jest w Smoleńsku,a 10 już go nie ma-dowodziła
          > by wprost ,że status lotu Tuska/7 kwietnia 2010/ i status lotu Kaczyńskiego był
          > y-wbrew zapewnieniom rządu RP-różne!!!!!

          Nie było 7.04 ILS na lotnisku, ULTRASTRONNICZY.

          S.
    • jon-ze-wsi Stopniowanie ważności przecież odbywało się 18.01.11, 22:28
      od początku rządów PO, czytaj: marginalizowanie wszystkiego, co łączy się z prezydentem Kaczyńskim. Jednym słowem, pojechałeś po peowskiej chołocie.
      • ultrabezstronny Re: Stopniowanie ważności przecież odbywało się 18.01.11, 22:36

        Ale to już kwestia czasu kiedy po równi pochyłej/na której już usadowiony jest rząd/ POpłyną POmyleni....do ścieku historii.
      • martusia_krolowa_wolski p i e r d z i e l i s z 18.01.11, 22:37
        jon-ze-wsi napisał:

        > od początku rządów PO, czytaj: marginalizowanie wszystkiego, co łączy się z pre
        > zydentem Kaczyńskim. Jednym słowem, pojechałeś po peowskiej chołocie.

        Chołota była akurat w PiS i pałacu prezydenckim, włącznie z najważniejszym lokatorem.
        Od samego początku kurduple usiłowały deprecjonować Tuska.
        Np. wręczenie Tuskowi nominacji na Premiera RP odbyło się w przepokoju, w dodatku w ostatnim mozliwym terminie.
        • ultrabezstronny Re: p i e r d z i e l i s z 18.01.11, 22:46

          Czy królowa musi tak marniutko się wyrażać-?
          Ja naprawdę nie chołocie-chciałbym o "ILS" i nierówności statusów obu lotów.
          • martusia_krolowa_wolski k ł a m i e s z 18.01.11, 23:32
            ultrabezstronny napisał:

            >
            > Czy królowa musi tak marniutko się wyrażać-?
            > Ja naprawdę nie chołocie-chciałbym o "ILS" i nierówności statusów obu lotów.
      • p_e_o_w_i_e_c Stopniowanie ważności 19.01.11, 03:24
        Putin Kaczyńskiego nie zaprosił.
    • vargtimmen Drobne sprostowanie 18.01.11, 23:33

      Sam mobilny, radarowy system naprowadzania MLS - jego nadajniki nie są walizkowe, ale mieszczą się na samochodach. Niewielkie (walizkowe) mogą być odbiorniki.
    • snajper55 Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 01:59
      ultrabezstronny napisał:

      > Jeśli jednak Tusk i Putin mieli do dyspozycji "ILS",a Kaczyński nie to znaczy o
      > dpowiedzialność za taki stan rzeczy winę ponosiłyby rządy RP i FR.

      Piloci samolotu, którym przyleciał Tusk nie korzystali z żadnego dodatkowego sprzętu lotniska. Z takiego sprzętu korzystał Putin, ale sprzęt ten nie współpracuje z naszymi samolotami.

      S.
    • pa-rus-major Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 08:11
      www.fakt.pl/Rosjanie-ich-stracili-juz-13-minut-przed-smiercia-,artykuly,93318,1.html
      • ultrabezstronny Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 08:21

        Jeśli tak byłoby istotnie,to znaczyłoby to ,że te wszystkie stwierdzenia: "na ścieżce i na kursie" były warte funta kłaków. ????
        W takiej sytuacji jedynym racjonalnym ruchem kierujących/ego/ lotniskiem w Smoleńsku mogła być decyzja o zamknięciu lotniska i nie przyjmowaniu lotu.
        • x2468 Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:12
          Brawo ultrabezstronny.
          Wy pisiurki rowniez jestescie "na sciezce i na kursie". Macierewicz z wami.
          • ultrabezstronny Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:14

            Dziękuję za "uznanie".
            A może jednak coś ad rem? A "pisiorków" zostawmy samym sobie.
            • contadore Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:24
              ultrabezstronny napisał:

              >
              > Dziękuję za "uznanie".
              > A może jednak coś ad rem? A "pisiorków" zostawmy samym sobie.
        • contadore Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:20
          ultrabezstronny napisał:

          >
          > Jeśli tak byłoby istotnie,to znaczyłoby to ,że te wszystkie stwierdzenia: "na ś
          > cieżce i na kursie" były warte funta kłaków. ????
          > W takiej sytuacji jedynym racjonalnym ruchem kierujących/ego/ lotniskiem w Smol
          > eńsku mogła być decyzja o zamknięciu lotniska i nie przyjmowaniu lotu.
          • ultrabezstronny Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:37

            Tak,naturalnie -popieram stanowisko pani/a/ "contadore".--
            Opowiadania,że przyczyną był w ogóle wylot z W-wy/E. Klich/ jest niepoważne-zwłaszcza w kontekście tego,że po pół godzinie od wypadku była już dobra aura.
            Wylecieli/tak ,bo chcieli tam wylądaować/,ale sytuacja w skali 1:1 była tylko tam na miejscu.
            I w tej sytuacji wyłącznymi dysponentami lotniska były władze tego obiektu.
            Należało zamknąć/zabronić lądowania/ i to wszystko!
            Jak w taki kontekście rozkładają się naprawdę winy?
            ULTRABEZSTRONNY
            • contadore Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:40
              ultrabezstronny napisał:

              >
              > Tak,naturalnie -popieram stanowisko pani/a/ "contadore".--

              Jestem mężczyzną.
              • ultrabezstronny Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 14:35

                Spodziewałem się tego/male/.
          • wujaszek_joe Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 19.01.11, 11:46
            Inni przywódcy nie zrobiliby z takiego powodu afery międzynarodowej. Nasz prezydent był nieco inny niestety
      • kzet69 Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 21.01.11, 01:13
        Daj se spokój z cytowaniem faktu.. 13 minut przed katastrofą to oni wykonywali 1 zakręt i po prostu chwilowo.. wylecieli poza zasięg radaru 25km)...
    • mariner4 Po pierwsze "baton" to może być np "snickers" 19.01.11, 11:45
      Twój tekst nie wydaje się inteligentniejszy przez przekręcony angielski rzeczownik "button".
      Jeżeli dowódca samolotu nie wie czy może użyć ILS, to fakt ten go totalnie dyskwalifikuje.
      Tak samo zresztą jak nieskalibrowanie baro wysokościomierza.
      M.
      • x2468 Re: Po pierwsze "baton" to może być np "snickers" 19.01.11, 12:02
        Rosjanie zakazali ladowania pilotowi JAKA,olal zakaz i wyladowal.Co mieli jeszcze zrobic?Polozyc sie na plycie lotniska?Protasiuk wiedzial ze natym zlomowisku jakim bylo byle lotnisko w Smolensku nik t nie slyszal o czyms takim jak ILS.Przeciez ladowal tam pare dni wczesniej z Tuskiem.Czyzby byl w momencie podchodzenia do ladowania zaloga TU134 byla w stanie "pomrocznosci jasnej"?
        • 4cat1 Re: Po pierwsze "baton" to może być np "snickers" 21.01.11, 07:46
          Kłamiesz jak byś był na etacie , Rosjanie jakowi zapodali dobrą pogodę nd lotniskiem , po czym po zniżeniu na wysokość decyzji nakazali mu odejść na drugi krąg ( tak twierdzą Rosjanie )a nie zakazali lądowania , Wosztyl natomiast zeznał ,ze nie słyszał komendy kontrolera z wieży "horizont", widząc natomiast AMPY wykonał lądowanie.
          Obowiązkiem pilota było zejście na wysokość decyzji , co jest zgodne z obowiązującymi przepisami i na wysokości decyzji podjąć decyzje , co też zrobił nie widząc pasa do lądowania, wydał rozkaz odejścia.
          Od siebie dodam ,że na konferencji komisji na pytanie dziennikarza , czy pilot użył wówczas wolantu do odejścia , członek komisji potwierdził , że tak !!
          Zatem bajki o użyciu "przycisku uhod " możesz sobie darować.
          Jest zatem oczywiste dlaczego tuż przed komendą "odchodzimy " pilot zresetował barometr do ciśnienia na poziomie morza , bo przy odejściu nie potrzebna mu było ciśnienie na poziomie pasa do lądowania.

          Pomrocznośc jasną zatem wykryłem u Ciebie a nie pilotów.
      • ultrabezstronny Re: Po pierwsze "baton" to może być np "snickers" 19.01.11, 14:38

        ad.button-dziękuję za inf. czy można fonetycznie?
        ad. niekompetencji Protasiuka. Przecież napisałem o tym-gdyby tak było,że nie znał procedury dot. odejścia z pozycji automatycznej.
        Ale od razu zastanawiałem się ,czy to w ogóle jest możliwe?
        • absurdello Nie jest możliwe, by nie znał procedury "Uchod" 20.01.11, 12:18
          ponieważ 6 kwietnia, w oblocie technicznym przed lotami z VIP-ami razem z ppłk Bartoszem Stroińskim ćwiczyli odejście z użyciem tego przycisku. Wykres zmian parametrów w tym locie jest pokazany na wykresie nr 44 w protokole (strona 151, w wersji angielskiej).

          Na wykresie widać, że przed wciśnięciem Uchod muszą byc włączone:

          - automat ciągu (Autothrottle ON) (choć niekoniecznie) - wyłącza się po wciśnięciu Uchod
          - stabilizacja poprzeczna (roll channel ON)
          - stabilizacja podłużna (pitch channel ON)
          - tryb ścieżki (Glissada - Glide slope: ON)
          - tryb podejścia (Zachod - Approach: ON)

          Na wykresie nr 24 dotyczącym lotu z 10 kwietnia, widać, że tylko 3 pierwsze funkcje były włączone a tryby ścieżki i podejścia nie, co uniemożliwiało użycie Uchod.

          Nie przypuszczam, by kapitan, sądząc z tego, że się sporo uczył (zdał egzaminy na licencję cywilną) miał taką słabą pamięć, że po 4 dniach zapomniał jak się programuje autopilota.

          Co do wiedzy o ILS na lotnisku, to jest w rozmowach pilotów:


          10:30:01,4__Nawigator

          "ILS, niestety nie mamy. Kurs lądowania 2 -5 -9 ustawiony. ARK mamy przygotowane, 310 / 640, nastrojone. Piątka, szóstka, automat ciągu."

          W powyższym widać, że 11 minut przed katastrofą załoga wie, że ILS-u nie ma.
          Ma ustawiony kurs magnetyczny lądowania.
          Mają ustawione też radiokompasy ARK15 na częstotliwości stacji naprowadzania (dalsza 640 kHz, bliższa 310 kHz). Wskazówki tych radiokompasów pokazują czy samolot jest przed, za czy obok danej stacji. Jeżeli dana stacja jest przed samolotem to dana wskazówka pokazuje w
          górę, jeżeli za, to w dół. Jeżeli samolot nie leci dokładnie na kierunek stacji, to wskazówka odpowiedniego odbiornika wskazuje kierunek stacji, a 0 na skali oznacza kierunek samolotu (czyli gdzie "patrzy" nos).
          Dla utrzymania kierunku pilot musi tak ustawić samolot, by wskazówka pokazywała 0 stopni na skali (lot dokładnie na stację), a jeżeli są dwa nadajniki NDB i dwa odbiorniki radiokompasowe, to obie wskazówki powinny leżeć na jednej linii (mogą być różnie skierowanie góra-dół).
          Przy przelocie nad stacją, przez pewien czas wskazówka pokazuje kierunek przypadkowy, a po przelocie wraca na kierunek, tyle, że wskazuje, że stacja jest za nami.

          Piątka i szóstka w wypowiedzi, to numery pulpitów sterujących autopilotem, oznaczone PN-5 i PN-6 na zdjęciu nr 5 w protokole (strona 38, w wersji angielskiej).
          PN-5 - obsługuje autopilota (wybór źródeł sygnałów nawigacyjnych), a PN-6 automat ciągu.

          Do użycia "Uchod" dwa najniższe przyciski na PN5 (zachod i glissada) muszą być podświetlone.
    • wariant_b A o mjr. Protasiuku 19.01.11, 12:03
      i o bombie atomowej na pokładzie?

      Wojskowe bombowce z reguły są przystosowane do przenoszenia bomb atomowych,
      a ten nie był - złą wajchę major pociągnął, no i buuuuuuuuuuuuuum - i tragedia.
    • you-know-who odpowiadam powaznie ! 20.01.11, 08:40
      nie wiem, ile(set) razy to jeszcze powtorzyc, ale moze mi sie to policzy do godzin pracy spolecznej albo czegos takiego, jak stane przed brama sw piotra.

      hipoteza guzikowa jest niesluszna. czas pomiedzy zadeklarowanym odejsciem (a wiec czysto zreszta hipotetycznym na razie wcisnieciem 'uchod') a podjeciem prawidlowych manualnych akcji w celu odejscia tj gaz do dechy i wolant mocno na siebie, wynosil kilkanascie sekund (17 jesli wierzyc najnowszej propagandzie speckomisji millera).

      to wyklucza to "spokojne czekanie", nie ma tak glupiego pilota na swiecie (zaswiadczam jako pilot), nawet szkolonego przez takich wybitnych inaczej specjalistow jak polscy pulkownicy post-komunistyczni, ktory nie wiedzialby jak sie w tej coraz bardziej dramatycznej sytuacji odchodzi. 2 sekundy to maximum. nie 14-17 sekund, to absolutnie wykluczone (chyba pilot juz nie zyl, czekajac.)

      o tym ze piloci nie zapomnieli jak sie odchodzi swiadczy o tym ze po wyjsciu z chmur tuz-tuz nad ziemiaj jednak sobie doskonale "przypomnieli" i zaczeli odchodzic.

      zatem nie byla to glupota i nieumiejetnosc pilotazu, tylko swiadomy szczur, ktory jak to szczur w imc, zwykle owocuje cfit-em.

      kto przekonal pilota do kontynuowania nielegalnego znizania? moze niewerbalnie blasik. moze pilot poddal sie presji i sam chcial sprobowac. to sa pytania drugio rzedu. nie mniej wazne. bezposrednim sprawca wypadku byl pilot,. inni to wspolnicy w przestepstwie, namawiacze, winni jak cholera, ale nie bezposrednio bo nie siedzieli za sterami.


      • vandermerwe Re: odpowiadam powaznie ! 20.01.11, 09:24
        Akurat wycztalem, ze "odcyfrowano" kolejne wypowiedzi w kokpicie. Tak z przymruzeniem oka, dziwnym sie wydaje, ze po politycznych awanturach minionych 48 godzin nagle "cudownie i bardzo szybko" cos mowego odczytano. Z cytowanych fragmentow, wnioskuje, ze calkiem nispodziewanie, oskarzajacy palec, z kierunku "Wschod" zaczyna byc nakierowywany w strone braci K.
        Moze wtych wiadomosciach jest czesciowa odpowiedz do Pankiego pytania na samum koncu wypowiedzi?

        Pozdrawiam
        • maccard Re: odpowiadam powaznie ! 20.01.11, 09:39
          vandermerwe napisała:

          > Akurat wycztalem, ze "odcyfrowano" kolejne wypowiedzi w kokpicie. Tak z przymru
          > zeniem oka, dziwnym sie wydaje, ze po politycznych awanturach minionych 48 godz
          > in nagle "cudownie i bardzo szybko" cos mowego odczytano.

          Tak ściśle, to chyba coś nowego ujawniono. Nie sądzę, że to było nagle i na zamówienie "odczytane".

          Swoją droga ciekawe, że w żadnym z oficjalnie opublikowanych stenogramów nie pojawia się zdanie "tak lądują debeściaki"? Jak podali dziennikarze, powołując się dobrze poinformowane, anonimowe źródła (a jakże by inaczej?), zostało ono wypowiedziane w kabinie Tupolewa w rozmowie z Jakiem-40.

          > Z cytowanych fragment
          > ow, wnioskuje, ze calkiem nispodziewanie, oskarzajacy palec, z kierunku "Wschod
          > " zaczyna byc nakierowywany w strone braci K.
          > Moze wtych wiadomosciach jest czesciowa odpowiedz do Pankiego pytania na samum
          > koncu wypowiedzi?
          >
          > Pozdrawiam
          • vandermerwe Re: odpowiadam powaznie ! 20.01.11, 10:09
            @maccard,

            Zaznaczylem, iz pisze owo zdanie z "przymruzeniem oka". Inna sprawa, ze w obecnie panujacej atmosferze jestesmy jak w teatrze cieni - niby cos widac ale bez szczegolow i nie wiadomo, kto za owa zaslona stoi.
            Ma Pan racje, ze ujawniono ciekawe informacje. Tutaj kolejna uwaga. Na samym poczatku dochodzenia uwazano, ze upublicznianie czaskkowych informacji tylko wprowadzi zamet. W pelni z tym nalezalo sie zgodzic. Jednak z biegiem czasu o slusznej zasadzie zapomniano i efekt jest jaki jest. Po publikacji raportu MAK mamy juz "krystaliczne" widowisko polityczne, w ktorym ( z duzej odleglosci i calkiem subiektywnie) nie przebiera sie w srodkach. Tak wiec wracam do punktu wyjscia, choc owe zdanie napisalem "pol zartem pol serio".

            Pozdrawiam
            • jarek.pierr.do.lee Re: odpowiadam powaznie ! 20.01.11, 10:31
              "Tutaj kolejna uwaga. Na samym poczatku dochodzenia uwazano, ze upublicznianie czaskkowych informacji tylko wprowadzi zamet..."

              Moim zdaniem na samym początku podano tyle ,aby nie było zbyt dużego smrodu.
              Kto trochę pomyślał to mógł coś wyczytać między wierszami.I większość tak to (SPOKOJNIE!!)
              odebrała.Jednak pewne osoby z pewnej opcji zaczęły robić wszystko aby ujawniać coraz więcej.
              A najgorsze że w nasze "wojenki"wciągamy Rosję.
              Teraz będą wypływać coraz bardziej przykre i coraz bardziej wstydliwe dla nas
              Polaków fakty.
              A mogliśmy siedzieć cicho.
    • ideefiks nie wiem czy ja cie dobrze rozumiem.. 20.01.11, 12:38
      ultrabezstronny,
      czy tobie się wydaje, że jeśli na lotnisku jest ILS, nawet niech ci będzie - ten twój "walizkowy", to pilot samolotu TU-154-M, aby skorzystać z jego "usług" nie musi robić nic więcej poza ewentualnym naciśnięciem guzika "uchod" w razie potrzeby (o ile oczywiście samolot "ląduje w automacie")?
    • kzet69 Re: O mjr. Protasiuku i "ILS" -raz jeszcze: 21.01.11, 00:58
      ultrabezstronny napisał:

      "system "ILS"/niezbyt
      > duża walizeczka/ "

      No idiota, czystej wody idiota...

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:EDDV-ILS_09R_Glideslope.jpg&filetimestamp=20060615014928
      Masz te swoją "walizeczkę", buahahahaa, a to tylko część ILS, dochodzą jeszcze anteny lokalizatora...
    • jarek.pierr.do.lee [...] 21.01.11, 03:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja