imponeross
20.01.11, 15:09
Czy to mozliwe, zeby piloci ignorowali dramatyczne ostrzezenia systemu?:
'Załoga kilkakrotnie ignoruje ostrzeżenia systemu TAWS o zbliżaniu się do ziemi, a nawet
automatyczne komendy "Pull up" ("Do góry"), schodzi też poniżej wysokości decyzji. W ostatnich kilkunastu sekundach lotu ktoś w kokpicie dwukrotnie powtarza: "Nic nie widać".'
To jakas niemal postawa samobojcza. Albo totalny brak przygotowania.
No i dlaczego czekano na decyzje prezydenta? Co prezydent ma wspolnego z prowadzeniem samolotu? I dlaczego wpuszczano pasazerow do kabiny?