jarek.pierr.do.lee
24.01.11, 21:41
jestem od niedawna na tutejszym forum ale muszę podzielić się pewnymi spostrzeżeniami .
Tacy forumowicze jak niegracz,zuzka ,ae911truteń i jeszcze paru innych ,wydaje mi się,że są zwykłymi g...mi z Gazety Polskiej czy innego Naszego Dziennika.
Miałem dzisiaj przyjemność jechać w autobusie z paroma robotnikami. I ich widzenie świata jest właśnie takie jak w/w. tzn.spisek,spisek spisek
Zaczęła się dyskusja i co się dowiedziałem.Na dzień dzisiejszy obowiązuje wersja że byli źle naprowadzani przez Rosjan - tak przecież stwierdził znawca awiacji Jarosław Kaczyński.
"na kursie ,na ścieżce" tylko to się liczyło i to powtarzali w kółko - widać mają poziom inteligencji Beaty Kempy. Na pytanie co jeszcze mówiła wieża do pilotów nic już więcej nie wiedzieli .Spytałem się ich co znaczą słowa "posadke dopełnitielno 120-3 " (igor nie denerwuj się za to kaleczenie ;) ).Oczywiście nic o czymś takim nie słyszeli i stwierdzili że to jest manipulacja MAK-u i stenogramy są sfałszowane.Pytam czy wierzą w to co piszą stenogramy że "na kursie ,na ścieżce".Bo tak było!!! Zakrzyczeli wszyscy!!!??? ruscy zawsze kłamali i fałszowali!!! Jeden ,taki najbardziej nawiedzony to nawet wyciągnął płytę z filmem "Nocna zmiana" i krzyczał że tutaj jest prawda,aż oczyma przewracał.Dal niego to chyba jest już ważniejsze niż Biblia. Na koniec dyskutowałem już tylko z jednym,najrozsądniejszym ,bo reszta to mnie nieomal z autobusu wyrzuciła. On mówi że słuchał eksperta w TV .Ten ekspert powiedział że wina Polaków to 90% a Rosjan 10% (ja mam inne proporcje) i on mu wierzy.Ale w dalszej dyskusji to już tylko rozważał że "dlaczego ruscy nie zabronili lądowania?oni mieli obowiązek zabronić lądowania" i tak w kółko.Na tej opcji jego argumenty się kończyły.Na pytanie co nasi zrobili źle ,odpowiedział: "a ch.....j co tam nasi,ruscy mieli zabronić.
Zastanawiam się czy jest jeszcze jakaś szansa dojścia do normalnej prawdy? Do jednej prawdy? Przecież te dwie prawdy są coraz bardziej utrwalane w naszym społeczeństwie.Coraz więcej jest podziałów ,coraz więcej zajadłości.Czy nie można już normalnie porozmawiać na argumenty? Czy w XXI wieku będą jeszcze prawdy i dogmaty?
Czy można jeszcze ten podział zatrzymać ? I jak go zatrzymać? Przecież skłócone państwo,skłócone społeczeństwo to najlepszy żer dla sąsiadów.Rozbiory są najlepszym tego przykładem.Jak to zatrzymać!!!???