gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrofy

31.01.11, 20:01
zbrakło dosłwonie kilku metrów- twierdza rosyjscy piloci
wniosek:
gdyby podchodzili po scieżce wg dokumentacji lotniska w Smoleńsku
bez trudu odeszliby na drugi krąg
gdyz predkośc opadania byłaby znacznie mniejsza i przejscie ze zniżania do wznoszenia wystarczajaco szybsze

wniosek drugi to juz winna złożyc polska prokuratura:
za swiadome wprowadzanie pillotów w bład : na ścieżce na kursie
takie dzialanie kontrolera lotu to swiadome sprowadzanie niebezpieczeństwa na statek poweitrzny
    • jarek.pierr.do.lee Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 31.01.11, 20:14
      "> wniosek drugi to juz winna złożyc polska prokuratura:
      > za swiadome wprowadzanie pillotów w bład : na ścieżce na kursie"

      następny tępy dup&k po zuzce i posłance Kempie się pojawił z głupim postem
      kontrolerzy mówili także :
      "widoczność 400 ,warunków do lądowania"- rozumiesz ośle z fizyki co to znaczy?
      to po co lądowali?
      bo ciamajda się uparł - niestety jego już czeka inny sąd
    • qwakacz Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 31.01.11, 21:16
      niegracz napisał:

      > wniosek drugi to juz winna złożyc polska prokuratura:
      > za swiadome wprowadzanie pillotów w bład : na ścieżce na kursie
      > takie dzialanie kontrolera lotu to swiadome sprowadzanie niebezpieczeństw
      > a na statek poweitrzny

      Do udowodnienia takiej tezy to trzebaby prokuratora takiej klasy jak Ziobro ! Jak zamierzasz udowodnić świadome wprowadzenie w błąd ? Moim zdaniem dla uzasadnienie takiego oskarżenia brakuje jednej rzeczy : kwitowania. Gdyby kapitan podał wysokość faktyczną na której znajduje się samolot i odbiegałaby ona od ścieżki a usłyszał jest OK - tak trzymać to wtedy zgoda - jest świadome , tak można mówić co najwyżej o nieświadomym .
      A po drugie - skoro to wszystko jest takie proste i nawet mimo mgły i braku widoczności można posadzić bezpiecznie samolot na pasie przy pomocy prostych urządzeń - to po jaką cholerę cała masa bzdurnych przepisów i zakazów dotyczących takich praktyk ?
      Dlaczego w lotnictwie cywilnym pilot któremu cudem uda się wylądoać w takich warunkach traci licencję ?
      • pszb Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 31.01.11, 22:02
        Ale tu nie ma kwestii błędu kontrolerów świadomego czy nieświadomego, bo nie było w sumie żadnego.
        Raport MAK wykresy na rysunku 46, maksymalna odchyłka toru lotu od ścieżki 2,4 stopnia była w odległości ponad 5km i wynosiła ok. 80m w pionie. Dalej, aż do 100m nad pasem odchyłka cały czas malała. To nasi fachowcy na prezentacji odczytali nie z tego wykresu co trzeba, te 120, 130m i wszyscy w to wierzą.
      • hal9000 Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 01.02.11, 21:59
        Moim zdaniem dla uzasadnienie takiego oskarżenia brakuje jednej rzeczy : kwitowania. Gdyby kapitan podał wysokość faktyczną na której znajduje się samolot i odbiegałaby ona od ścieżki a usłyszał jest OK - tak trzymać to wtedy zgoda

        Dokładnie. To co mówił kontroler było bez znaczenia bo piloci nie kwitowali czyli mówiąc zwięźle olewali procedurę i kontrolerów równo.
        • qwakacz Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 02.02.11, 15:08
          hal9000 napisał:
          > Dokładnie. To co mówił kontroler było bez znaczenia bo piloci nie kwitowali czy
          > li mówiąc zwięźle olewali procedurę i kontrolerów równo.

          Ja nie napisałbym że piloci olewali kontrolerów .
          Moim zdaniem do pilotów nic nie docierało - oni się zwyczajnie wyłączyli. Głupotą jest szukać wzniosłych teorii do zjawisk oczywistych . Tak jak było oczywistym jeszcze przed opublikowaniem stenogramów że w obliczu katastrofy piloci przeklinali a nie modlili się tak i w tej sprawie można sięgnąć do obserwacji życia .
          Sprawdźcie jak to działa na dzieciach . Posadźcie dziecko przy grze komputerowej i obiecajcie że jak przejdzie do ostatniego etapu gry to mu kupicie quada . Odczekajcie chwilę i starajcie się nawiązać kontakt z dzieckiem w chwili gdy jest już tuż tuż przed finiszem - dzieciak was nawet nie usłyszy . Piloci bardzo chcieli (bo musieli) wylądować . Skupili się jak mogli na zadaniu a tu w kabinie zamiast ciszy jakiś nadający generał , minister i jeszcze radio nadaje a ziemi nie widać .
          Inna taka sytuacja - czy ktoś zwrócił uwagę że kierowca samochodu wykonujący bardzo niebezpieczny manewr (np.wjeżdżając w wąski przejazd grożacy oberwaniem lusterka) jest gotów odłożyć na ten czas telefon od ucha ?

        • niegracz Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 02.02.11, 17:02
          hal9000 napisał:

          > Moim zdaniem dla uzasadnienie takiego oskarżenia brakuje jednej rzeczy : kwi
          > towania. Gdyby kapitan podał wysokość faktyczną na której znajduje się samolot
          > i odbiegałaby ona od ścieżki a usłyszał jest OK - tak trzymać to wtedy zgoda

          > ]
          >
          > Dokładnie. To co mówił kontroler było bez znaczenia bo piloci nie kwitowali czy
          > li mówiąc zwięźle olewali procedurę i kontrolerów równo.
          ..
          bzdura
          kontroler ma monitor na którym widzi na jakiej wysokości leci samolot

          jeżeli załoga nie kwituje
          tym bardziej powinien się zaniepokoic
          i wyraźnie ostrzec zalogę:
          lecicie zdecydowanie ponad sciezką
          stwarza to ryzyko przy podejsciu

          a jezeli by nie reagowali
          pozostawało mu:
          zabraniam podejscia
          ostrzegam - lecicie ponad scieżka!

          do oporu\

          nie nie tłumaczy kontrolera- tu chodzi o ludzkie zycie

          kontroler nie ma prawa się obrażac
          • qwakacz Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 02.02.11, 22:40
            niegracz napisał:

            > bzdura
            > kontroler ma monitor na którym widzi na jakiej wysokości leci samolot

            Po słowie bzdura zabrakło dwukropka bo to co jest dalej to rzeczywiście bzdura .
            Kontroler ma przed sąbą dwa wskaźniki zbudowane w oparciu o lampę oscyloskopową .To co na niej widzi to jedynie plamka obrazująca samolot .
            Ponieważ jesteś fizykiem więc dalej z tłumaczyć chyba nie muszę - sięgnij tylko do rozdziału o oddziaływaniu pola magnetycznego na strumień elektronów . Szukaj w rozdziale lampy elektronowe . A jak masz w domu oscyloskop to włacz go sobie i przyłóż do niego kawałek magnesu . Powinieneć wtedy zrozumieć żę położenie plamki na ekranie nie zależy tylko od sygnału sterującego ale jeszcze od kilku innych czynników . Wpływ tych innych czynników ma zapewne wpływ na to że rozogniskowana plamka na ekranie to za mało jak zapewnienie bezpieczeństwa.

            Z dalszą częścią się także nie zgadzam - z powodu braku kwitowania powinni wygonić ich na Okęcie w celu posadzenia za sterami fachowców a załogę JAKa oddać do prokuratury.
            Ale potrafię znaleźć i usprawiedliwienie dla kontrolerów :
            Gdy zobaczyli że taki WIELKI samolot z takimi wielkimi ludźmi prowadzi przedszkolak to mogło to ich doprowadzić do szoku . Kontroler może być przygotowany jak zareagować w róznych trudnych przypadkach ale jak piloci pokazują że nie znają podstawowych procedur a zamiast taczkami powożą samolotem to i ja bym zgłupiał w takiej sytuacji i zaczął się zastanawiać czy czasem ja nie robię czegoś źle.
    • calun_torunski a gdyby spokojnie szli po sciezce - najwyzej by si 31.01.11, 21:26
      sie zgubili w lesie

      jak Jas i Malgosia
      • tojabogdan ruszajmy ścieżką polną, tu zostać nam nie wolno 31.01.11, 21:31
        z czego to jest?
        • calun_torunski ruszajmy ścieżką polną, tu zostać nam nie wolno 31.01.11, 21:36
          www.albedo.art.pl/~adam/brzechwa/bajki.php?r=481
          i wszystko jasne
        • szerszen0 Re: ruszajmy ścieżką polną, tu zostać nam nie wol 31.01.11, 21:36
          Chodź kocie, trudna rada,
          idziemy ścieżką polną, tu zostać nam nie wolno.:)
          • tojabogdan dobrzy jesteście, naprawdę, 31.01.11, 21:40
            tyle, że niegracza nawet takie coś nie bierze
            • state.of.independence Re: dobrzy jesteście, naprawdę, 01.02.11, 17:36
              Niegracza nic nie bierze.

              Ja się zastanawiam czy w tej bajce (link gdzieś powyżej) nie ma przypadkiem literówki? Chyba nie "Janek" tylko "Jarek" tam powinno być? ;-)
    • absurdello Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 31.01.11, 21:49
      robiło trzech wykształconych nawigatorów na pokładzie samolotu, którzy zupełnie nie zauważyli, że lecą ścieżką 5 stopni zamiast przepisowej 2.67 stopnia i wyżej niż powinni, w danych punktach kontrolnych.

      Pytanie też dlaczego 7 kwietnia piloci również lecieli ściezką niezgodną z kartą podejścia i dlaczego w momencie zgłoszenia się dalszego markera byli 100m wyżej niż powinni być ?

      Może to ta praktyka nabyta 7 kwietnia (kpt Protasiuk leciał wtedy jako drugi pilot) spowodowała podobny styl lotu 10 kwietnia, tyle, że jeszcze pod większym kątem by trafić przed jar ?
      • niegracz Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 31.01.11, 22:09
        absurdello napisał:

        > robiło trzech wykształconych nawigatorów na pokładzie samolotu, którzy zupełnie
        > nie zauważyli, że lecą ścieżką 5 stopni zamiast przepisowej 2.67 stopnia i wyż
        > ej niż powinni, w danych punktach kontrolnych.
        .
        ależ jak najbardziej trzeba takie pytanie stawiac i próbowac znaleźć odpoweidź

        w najmniejsztym stopniu nie tlumaczy to jednak kontolera
        poniewaz powinien informowac załoge o rzeczywistym połozeniu a nei klamać
        przecież kontoler nie mgól weidziec - bo się nawet nie zapytal - dlaczego TU leci wysoko ponad sciezka

        pownien wtedy poinformowac
        lecicie ponad scieżką
        i upewnić się ze to dotarło do załogi
        ostrzec ich
        przecież samolot mógł mieć awarie nawigacji
        piloci mogli popełnic blad etc\

        od tego jest kontroler by kontrolowac położenie i ostrzegąc w tym zakresie ktory nalezy do jego obowiązków

        kłamał więc prokuratura jest zobowiązana zlożyc stosowny wniosek
        • puckikaszub Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 31.01.11, 22:34
          Niegracz, ty jakiś nieprzemakalny na argumenty jesteś.
          Zobacz co zawodowcy, nie amatorzy n/t naprowadzania na forumlotnicze.net"
          "Jestem chyba jedynym na forum, który AA lat temu pracował jako NO; KSL; KL.

          W przedstawionym materiale przez MAK, stronę Polską, stenogramy odnośnie kierowania lotami , przyczyn mających bezpośredni wpływ na katastrofę nie było. Przeklinanie, rozmowy między sobą to nie czynniki mające wpływ na katastrofę. Komendy artykułowane do samolotu zgodne z przyjętymi w Rosji procedurami. KSL prowadził samolot prawidłowo – mało kto zwrócił uwagę na
          opis deszyfracji danych FSM rys-foto nr48 (kurs samolotu względem kursu lądowania po uwzględnieniu poprawki na KZ prawidłowy). Ścieżka zniżania prawidłowa – karta podejścia zakładała 2st40min zakres „widełek” obserwacji 2-4 stopnie wykonanie przez załogę samolotu bliżej standardu czyli 3stopni. Nie znam nikogo kto mógłby wyłapać na wskaźniku ślizgu odchylenie o 0 stopni 30 minut (na długości trwania tego odchylenia 1200-1600m). Współpraca pilot - kontroler żadna. Procedura NATO – kontroler podaje odległość, pilot odbiera nie kwitując wysokością (tak naprawdę już nigdzie nie stosowana ze względu na brak sprzętu), procedura Rosyjska – kontroler podaje odległość, pilot kwituje wysokością (sprzęt używany na mniejszych lotniskach i lądowiskach)."

          I jeszcze raz: "Nie znam nikogo kto mógłby wyłapać na wskaźniku ślizgu odchylenie o 0 stopni 30 minut (na długości trwania tego odchylenia 1200-1600m)."
          Sprzęt był taki jaki był, i polskiej stronie wiadomo było jaki był, a jak nie to jeszcze gorzej.
          • maxikasek Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 01.02.11, 00:16
            Tłumaczono to już mu od pół roku. A on dalej sądzi że ten radar jest tak świetny ze co do metra jest w stanie prowadzić.
            JUz nie mówiąc że sama plamka na lampie oscyloskopu zajmuje pół, a potem całą ścieżkę od 2,1 do 3,1
            • 4cat1 Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 01.02.11, 08:08
              Jeszcze raz co widział a czego nie widział ? kontroler na wieży .
              Jakoś tak się dziwnie składa ,że zapis z obrazu radaru się nie zachował!!!!, ale kontroler publicznie zapodał : "nakazałem mu odejście na drugi krąg na wysokości 50 m"
              Skoro ten radar nie widzi dokładnie wysokości samolotu , to skąd kontroler wiedział na jakiej wysokości nakazał pilotowi odejście.
              Kretynku absurdello zdradź mi tę tajemnicę.
              • maxikasek Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 01.02.11, 11:34
                al
                > e kontroler publicznie zapodał : "nakazałem mu odejście na drugi krąg na wysoko
                > ści 50 m"
                Krótko mówiąc pieprzył w szoku. Kazał wyrównac na 50m nad poziomem gruntu- ale wtedy nie mógł być widoczny na radarze- bo był na poziomie lotniska (pi razy drzwi). Mógł jedynie "jechac z pamięci" jeśli radar zawyżał wysokość.
                Podczas wypadku Su-22 w Polsce kontroler podawał "na kursie i ścieżce" jeszcze kilkanaście sekund po rozbicu się samolotu. Po prostu rutyna i znajmość sprzętu- a raczej jego wad.
              • absurdello A kiedy to on powiedział, dokładnie w tej 01.02.11, 18:44
                formie, masz jakis link ?
                • qwakacz Re: A kiedy to on powiedział, dokładnie w tej 01.02.11, 20:33
                  Około pół roku temu ten cytat już padł a dociekanie gdzie padł prowokowało tylko teksty :
                  "Ty durniu, nie kumasz że to cytat?"
                  • absurdello Ale czy to był cytat czy relacja dziennikarska 02.02.11, 17:28
                    z tego co powiedział kontroler ?

                    Bo mam wrażenie, że tu nastąpiło domyślne połączenie dwóch zdarzeń niezależnych:

                    1. Nakazanie odejścia
                    2. Odczyt wysokości 50m przez nawigatora.

                    ponieważ wiemy, że:

                    - nawigator czytał z radiowysokościomierza czyli podawał odległość samolotu od gruntu a nie
                    odległość od poziomu lotniska.
                    - załoga nie podawała odczytów wysokości kontrolerowi,
                    - miejsce "Horyzont 101" wypada ok. 1400m od progu pasa
                    - poziom gruntu w tym miejscu wynosi ok. -30m względem poziomu lotniska,

                    - z powyższego wynika, że samolot był wtedy na wysokości 50m-30m=20m nad poziomem
                    lotniska


                    Z powyższego wynika, że kontroler nie mógł powiedzieć, że dał polecenie wyrównania gdy samolot był na wysokości 50m, bo raz, że nie wiedział od pilotów na jakiej lecą wysokości, a dwa, że dla niego oni byli na wysokości 20m względem lotniska, a nie 50m.

                    Mógł jeszcze wystąpić taki przypadek, że kontrolerowi zasugerowano lub on sam się zasugerował informacją z transkrypcji, że jego wypowiedź i odczyt 50m wystąpiły jednocześnie i przyjął to jako fałszywe wspomnienie zdarzeń z 10 kwietnia.

                    To jest właśnie niebezpieczeństwo przedwczesnego ujawniania materiałów ze śledztwa, bo świadkowie czy uczestnicy zdarzeń sugerują się opublikowaną wersją, wypowiedziami innych osób na ten sam temat i potem zaczyna być problem, które wspomnienia są rzeczywiste, a które niejako wszczepione lub zmodyfikowane (nieświadomie). Niestety pamięć ludzka, to nie taśma filmowa, zapamiętująca na sztywno wszystkie szczegóły.

                    Podobne zjawisko występuje w wypowiedziach mechanika z Jaka, w wywiadzie udzielonym miesiąc po ujawnieniu zapisów rozmów:

                    Wywiad z mechanikiem z Jaka - 6 lipca 2010


                    W stenogramach, między trzecim a czwartym zakrętem Tu-154 jest siedem kolejnych niezrozumiałych wypowiedzi niezidentyfikowanych osób/osoby. Wtedy był Pan w kabinie JAK-a, czy już na zewnątrz?

                    Tuż przed tym momentem wyszedłem z kabiny i wszyscy – jak mówiłem na początku – stanęliśmy przed naszym samolotem. Po chwili wróciłem donieść o tej 200-metrowej widoczności i znów wyszedłem.


                    Mechanik nie mógł wiedzieć, że to przed TYM momentem wyszedł z samolotu, bo przecież nie miał połączenia z pokładem TU154M, dowiedział się tego z zapisu rozmów czyli ma niejako fałszywe wspomnienia i narzuconą interpretację następstw zdarzeń.

                    A to jest piękne, żeby osobnik latający w załodze samolotu nie rozróżniał zgody na podejście od zgody na lądowanie udzielanej na wysokości decyzyjnej jeżeli pilot zgłosi, że widzi pas:

                    Czy wy uzyskaliście zgodę na lądowanie?
                    Tak. Kiedy wyszliśmy z czwartego zakrętu i zameldowaliśmy, że jesteśmy na prostej


                    Z zapisów rozmów radiowych z wieży wynika co innego.
                    • qwakacz Re: Ale czy to był cytat czy relacja dziennikarsk 02.02.11, 22:19
                      Absurdello szkoda twojego cennego czasu na bzdury wypisywane prze kota od czterech boleści .
                      On stary cuchnący temat . Przeczytał kiedyś jakąś bzdurę , coś sam w niej zmodyfikował i napisał że cytuje kontrolera . Ale gdy dochodziliśmy gdzie jest wersja oryginalna tego cytatu potrafił tylko odpowiadać - ty durniu , półgłowku nie rozumiesz że to cytat . Na upartego da się ten wątek odszukać - jestem pewny że był tego samego autorstwa .
              • qwakacz Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 01.02.11, 20:30
                jestem prawie pewny że gdy spytamo źródło cytatu: "nakazałem mu odejście na drugi krąg na wysokości 50 m" to nie potrafisz wskazać nnego jak arykuł w jednej z zaprzyjaźnionych gazet . Zdaje się że ten cytat próbujesz sprzedać ponownie na tym forum.
              • hal9000 Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 01.02.11, 21:11
                kontroler publicznie zapodał : "nakazałem mu odejście na drugi krąg na wysokości 50 m"

                Wciskasz kit dla "ciemnego luda"?
            • niegracz Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 02.02.11, 17:13
              maxikasek napisał:

              > Tłumaczono to już mu od pół roku. A on dalej sądzi że ten radar jest tak świetn
              > y ze co do metra jest w stanie prowadzić.
              > JUz nie mówiąc że sama plamka na lampie oscyloskopu zajmuje pół, a potem całą
              > ścieżkę od 2,1 do 3,1
              .
              bzdury piszesz maxikasek
              tłumaczono ci juz ponad pól roku jak jest:
              Ленa, coветcких ПРЛ не cyщеcтвoвaлo (крoме вoенных РСП-6,7,10). В рaмкaх СЭВ ПРЛ делaли в Чехocлoвaкии нa фирме Теcлa. Нaчинaлиcь c РП-2Ф, РП-3Г, РП-4Г, РП-5Г. Оcнoвнoй был РП-4Г, РП-5Г ycпели вcегo неcкoлькo штyк пocтaвить.
              Кoнечнo никaкoй тoчнocти 1м*1м нет, дa этo и не вoзмoжнo нa coвременнoм этaпе рaзвития. Рaзрешaющaя cпocoбнocть РП-4Г не хyже:
              пo кyрcy - 1,2 грaд,
              пo выcoте - 0,6 грaд,
              пo дaльнocти - 120м
              Ошибкa oпределения кooрдинaт:
              пo кyрcy - мaкcимaльнo дoпycтимaя oшибкa включaя oшибки визyaльнoгo oтcчетa, не бoльше 9 м.
              пo глиccaде не бoльше 6 м.
              Т.е. впoлне приличные хaрaктериcтики. Нa РСП-6М2 немнoгo хyже, нo ИМХО не нaмнoгo. Пoэтoмy при дoлжнoй нacтрoйке вcе тaм хoрoшo виднo. А вoт, кaк был нacтрoен кoнкретный экземпляр нa Севернoм бoльшoй вoпрoc. Сyдя пo рacкaдрoвке oблетa из oтчетa МАК выглядит oчень неплoхo. Вoт тoлькo я тaм не yвидел фoтo режимa "пaccив", кoтoрый был зaявлен, кaк ocнoвнoй и иcпoльзoвaвшийcя 10-гo чиcлa
              • qwakacz Niegracz - uzasadnij swoją teorię . 02.02.11, 22:51
                Po dkoniec tej strony : www.radioscanner.ru/forum/topic38398-81.html
                jest zdjęcie obrazu widzianego na wskąźniku przez kontrolera .
                Jako specjalista od radarów bez trudu błyśniesz i podasz nam wysokość samolotu.
            • niegracz Re: oszczerca maxikasek 02.02.11, 17:35
              maxikasek napisał:

              >. on dalej sądzi że ten radar jest tak świetny ze co do metra jest w stanie prowadzić.
              .
              oszczerstwo

              napisałem jakie parametry ma radiolokator w Smolensku- zgodnei ze stanem faktycznym
              • qwakacz Re: oszczerca maxikasek 02.02.11, 22:53
                Swój swojego zawsze szybko rozpozna.
                Niegracz może załóż listę oszczerców?
              • maxikasek Re: oszczerca maxikasek 03.02.11, 11:41
                >oszczerca maxikasek
                Czyli awansuję na początek listy? plosię...;-)
                > napisałem jakie parametry ma radiolokator w Smolensku- zgodnei ze stanem fak
                > tycznym
                Więc masz instrukcję do tego radiolokatora? Czy tylko anonimowy post z jakiegoś forum- pasujący akurat do twojej hipotezy ?
                Jeślimasz instrukcję- wrzuc skan strony z dokładnościami- a wtedy uwierzę i przeproszę. Inaczej konfabulujesz ;-)
                • niegracz Re: oszczerca maxikasek 03.02.11, 20:01
                  maxikasek napisał:


                  > Więc masz instrukcję do tego radiolokatora? Czy tylko anonimowy post z jakiegoś
                  > forum- pasujący akurat do twojej hipotezy ?
                  > Jeślimasz instrukcję- wrzuc skan strony z dokładnościami- a wtedy uwierzę i prz
                  > eproszę. Inaczej konfabulujesz ;-)
                  .

                  odszczekaj oszczerco a nie kręc tutaj:
                  maxikasek napisał:

                  >. on dalej sądzi że ten radar jest tak świetny ze co do metra jest w stanie prowadzić.
                  .
                  celem dyskredytacji przypisujesz mi coż czego nei napisałem

                  jesteś oszczerca
                  • niegracz Re: RSP-6 03.02.11, 20:12
                    niegracz napisał:


                    > > Więc masz instrukcję do tego radiolokatora? Czy tylko anonimowy post z ja
                    > kiegoś forum- pasujący akurat do twojej hipotezy ?
                    > > Jeślimasz instrukcję- wrzuc skan strony z dokładnościami- a wtedy uwierzę
                    > i prz
                    > > eproszę. Inaczej konfabulujesz ;-)
                    .
                    nie oczekuję akurat od ciebie zę zrozumiesz jakie parametry ma radiolokator ze Smolenska
                    coz jako matoł z fizyki nie pojmujesz faktów ale konafabulujesz interpretacje które pasują do Twojej wizji katastrofy

                    temat była walkowany na forum od kwietnia 2010
                    na forum podałem link ze zdjęciem monitora tego radiolokatora

                    zadanie kontrolera sprowadza sie w zasadzie do obserwacji czy plamka miesci się miedzy dwoma odcinkami prostej - jezeli wychodzi poza proste- samolot jest poza ścieżka
                    nic prostszego pod słońcem
                    patrz tez m.in:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,539,115935681,115935681,Radar_SCR_584_czy_RSP_6.html
                    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,115612109,115919972,Re_Radar_precyzyjnego_podejscia_PAR_RSP_.html
                    • qwakacz Re: RSP-6 03.02.11, 21:17
                      Jakie to proste , dwielinijki i miedzy nimi plamka . Jak plamka mieści się między linijkami to samolot musi wylądować . Czyli cały ambaras z wprowadzeniem ILSa to działanie lobby producentów podobne do afery ze szczepionkami na grypę .
                      • niegracz Re: RSP-6 05.02.11, 21:03
                        qwakacz napisał:

                        > Jakie to proste , dwielinijki i miedzy nimi plamka . Jak plamka mieści się międ
                        > zy linijkami to samolot musi wylądować . Czyli cały ambaras z wprowadzeniem ILS
                        > a to działanie lobby producentów podobne do afery ze szczepionkami na grypę .
                        .
                        nie dośc ze jestes matoł z fizyki to w gołe matoł


                        ILS to zupelnie inny i znacznie lepszy system

                        radar RSP-6 to radar typu PAR precision approach
                        czyli taki ktory umozliwia precyzyjne, dokładne podejscie do lądowania przez prowadzenie samolotu po scieżce ale tylko do wysokosci decyzji
                        ( faktyczne mozliwości radaru sa wieksze ale ze wzgledów bezpieczenstwa tak ustalono)

                        a to wygląd monitora radaru w smolensku wraz z naniesiona glissadą i liniami max odchyłek:

                        img96.imageshack.us/img96/7238/19775732.jpg
                        ścieżka w Smoleńsku
                        img693.imageshack.us/img693/1116/31831405.jpg
                        sciezka wbrew absurdalnej opinii absurdelolo to nie linia lamana ale scisle zdefiniowany odcinek prostej

                        po raz enty:
                        amerykanie uzywali podobnego radaru typu PAR w 1948 w trakcie blokady Berlina
                        samoloty ladowąły cały rok, cala dobę ,w czasie deszczu, we mgle, a na pokładzie piloci nie mieli żadnych urządzen nawigacyjnych umozliwijacych lądowanie w takich warunkach

                        na pas samoloty naprowadzal kontoler
                  • maxikasek Re: oszczerca maxikasek 03.02.11, 21:23
                    > odszczekaj oszczerco a nie kręc tutaj:
                    Misiaczku jak tylko wkleisz skan instrukcji. Bo póki co nie masz dowodów. Za to isntrukcja do RSP-7 (mobilna wersja RSP-6) mówi o dużo wiekszym błędzie. Ale widać MON ZSRR oszukiwał swoich bojców ;-)
          • niegracz kontroler celowo wprowadzał w błąd 01.02.11, 18:53
            puckikaszub napisał:
            > Zobacz co zawodowcy, nie amatorzy n/t naprowadzania na forumlotnicze.net"
            > "Jestem chyba jedynym na forum, który AA lat temu pracował jako NO; KSL; KL.
            > I jeszcze raz: "Nie znam nikogo kto mógłby wyłapać na wskaźniku ślizgu odchylen
            > ie o 0 stopni 30 minut (na długości trwania tego odchylenia 1200-1600m)."
            > Sprzęt był taki jaki był, i polskiej stronie wiadomo było jaki był, a jak nie t
            > o jeszcze gorzej.
            .
            cóż w necie znajdziesz różne opinie ,często błedne, czesto sam nie rozumiesz co tam jest napisane


            radiolokator w Smolensku ma wystarczjąca rozdzioelczosc by kontroler widział odchylenie od ściezki
            tym bardziej że w w pewnym momencie było wieksze niż 100m !

            a dokładnośc okreslenia wysokości wynosiła ok. 20 m na odległości 2 km ; 60 m na 6 km

            Ленa, coветcких ПРЛ не cyщеcтвoвaлo (крoме вoенных РСП-6,7,10). В рaмкaх СЭВ ПРЛ делaли в Чехocлoвaкии нa фирме Теcлa. Нaчинaлиcь c РП-2Ф, РП-3Г, РП-4Г, РП-5Г. Оcнoвнoй был РП-4Г, РП-5Г ycпели вcегo неcкoлькo штyк пocтaвить.
            Кoнечнo никaкoй тoчнocти 1м*1м нет, дa этo и не вoзмoжнo нa coвременнoм этaпе рaзвития. Рaзрешaющaя cпocoбнocть РП-4Г не хyже:
            пo кyрcy - 1,2 грaд,
            пo выcoте - 0,6 грaд,
            пo дaльнocти - 120м
            Ошибкa oпределения кooрдинaт:
            пo кyрcy - мaкcимaльнo дoпycтимaя oшибкa включaя oшибки визyaльнoгo oтcчетa, не бoльше 9 м.
            пo глиccaде не бoльше 6 м.
            Т.е. впoлне приличные хaрaктериcтики. Нa РСП-6М2 немнoгo хyже, нo ИМХО не нaмнoгo. Пoэтoмy при дoлжнoй нacтрoйке вcе тaм хoрoшo виднo. А вoт, кaк был нacтрoен кoнкретный экземпляр нa Севернoм бoльшoй вoпрoc. Сyдя пo рacкaдрoвке oблетa из oтчетa МАК выглядит oчень неплoхo. Вoт тoлькo я тaм не yвидел фoтo режимa "пaccив", кoтoрый был зaявлен, кaк ocнoвнoй и иcпoльзoвaвшийcя 10-гo чиcлa
            • qwakacz Re: kontroler celowo wprowadzał w błąd 01.02.11, 20:56
              Masz rację Niegracz .
              Gdyby kontrolerzy pracowali prawidłowo to nasz Tupolew mógł bezpiecznie wylądować nawet wbrew woli pilotów .
            • calun_torunski niegracz celowo wprowadza w błąd !!! 01.02.11, 20:56
              ruski agent nawet po polsku pisac nie umie

              maci, maci w narodowej wodzie
        • absurdello Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 31.01.11, 23:14
          > przecież samolot mógł mieć awarie nawigacji
          > piloci mogli popełnic blad etc\

          Awaria całej nawigacji ??

          Wszystkie prędkościomierze im się zacięły, wariometry im się zacięły ?

          Pilot widzi 7-8m/s a powinno być 3.6m/s i co nie zauważa tego albo zauważa, ale co będzie dym robił, może koledzy nie zauważą ? No nie zartujmy !!

          I TO JESZCZE WE MGLE, WIOZĄC PREZYDENTA, CO BY NAKAZYWAŁO PODWYŻSZONY STOPIEŃ OSTROŻNOŚCI ?
          Sztuczne horyzonty się zacięły ?

          Piloci popełnili błąd ... wszyscy ? Nawigator nic nie zauważył, mechanik pokładowy mający własne przyrządy (szybkościomierz, wariometr) też nic nie zauważył, totalna pomroczność jasna ??

          Nie zauważyli, że przy dalszej stacji NDB są ponad 100m wyżej niż powinni ?

          A może po prostu nie czytali karty podejścia tylko zawsze podchodzili na pałę, tyle, że w innych lotach szczęśliwie była pogoda i dobra widoczność ??

          A najdziwniejsze, że piloci wiedząc, że lecą niestandardowo zupełnie nie reagowali, że kontroler mówi im co innego niż oni robią.

          Czy ci piloci na pewno mieli takie doświadczenie jak to podano, bo zaczynam mieć wątpliwości ??
        • qwakacz Re: Pozostaje jeszcze pytanie co w tym czasie 31.01.11, 23:59
          niegracz napisał:

          > przecież samolot mógł mieć awarie nawigacji
          > piloci mogli popełnic blad etc\

          Jeżeli by tak było to przyczyną katastrofy byłaby awaria nawigacji lub błąd pilotów .
          Ten drugi bez wątpienia nastąpił . Problem w tym że tacy ludzie jak Niegracz próbują w odpowiedzialność za ten bład wrobić innych .
          Prawda jest taka że przyrządy były sprawne i gdyby piloci nie popełnili błędów to żaden kontroler nie wydawał im polecenia "SIADAĆ" . Mało tego , jedyna komenda do szukania ziemi za wszelką cenę mogła paść tylko z wewnątrz samolotu .
          • gucio60 Re: Gdyby, gdyby 01.02.11, 07:53
            Gdyby nie polecieli, dziś by żyli. Ale polecieli i zabili się na życzenie Pierwszego ale małego duchem, rozpartego pychą człowieczka.
            Temu co chce się zabić nie da się przeszkodzić. On chciał się zabić. Przypomina mi to islamskich zamachowców.
    • bling.bling Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 01.02.11, 20:46
      niegracz napisał:

      > zbrakło dosłwonie kilku metrów- twierdza rosyjscy piloci
      > wniosek:
      > gdyby podchodzili po scieżce wg dokumentacji lotniska w Smoleńsku
      > bez trudu odeszliby na drugi krąg
      > gdyz predkośc opadania byłaby znacznie mniejsza i przejscie ze zniżania d
      > o wznoszenia wystarczajaco szybsze
      >
      > wniosek drugi to juz winna złożyc polska prokuratura:
      > za swiadome wprowadzanie pillotów w bład : na ścieżce na kursie
      > takie dzialanie kontrolera lotu to swiadome sprowadzanie niebezpieczeństw
      > a na statek poweitrzny

      Zasada Pareto się kłania. 80% problemów jest powodowanych przez 20% przyczyn. To pies macha ogonem a nie ogon psem. Pilot odpowiada za pilotowanie samolotu i utrzymanie właściwej ścieżki.
      • fury11 Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 02.02.11, 17:04
        "Wąską ścieżką przez ogródek..."
        Znaleźli się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie i o niewłaściwej porze. Byli na bezpiecznej wysokości, pod sobą widzieli mgłę i wiedzieli, że w takich warunkach NIE LĄDUJE SIĘ.
        Ale spróbowali.
        Jeśli ktoś wali "odchodzimy", a potem odlicza 80 - 60 -40... itd z wypuszczonym podwoziem, to chyba raczej nie startuje w górę.
        Odeszli. Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie.
    • you-know-who moze: gdyby *szli* ścieżką - nie byłoby katast. 02.02.11, 22:48
      bo z lataniem.. nie poszlo najlepiej.
    • niegracz Re: gdyby lecieli ścieżką - nie byłoby katastrof 03.02.11, 23:21
      niegracz napisał:


      > wniosek drugi to juz winna złożyc polska prokuratura:
      > za swiadome wprowadzanie pillotów w bład : na ścieżce na kursie
      > takie dzialanie kontrolera lotu to swiadome sprowadzanie niebezpieczeństw
      > a na statek powietrzny
      ..
      i zapewne złoży
Inne wątki na temat:
Pełna wersja