gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy

10.03.11, 19:41
po to lotnisko ma dokumentację która okresla scieżkę aby podejscia samolotów były wg stałych parametrów:
kat, kierunek, predkośc, predkosc opadania
tylko trzymanie sie ściezki od poczatku do końca zapewnia że te parametry będą odpowiednie

każde wyjscie poza sciezke powoduje koniecznosc manewru a wiec zmiany pręddości, predkości opadania etc.

gdyby Tu-154 leciał sciazka 2,4 stopnia wg dokumentacji lotniska to jego predkośc opadania na 100m wynosiłaby ok.3,5m/sek

wtedy odejscie byłoby bezpieczne nawet gdyby piloci reagowali z opóźnieniem jak to podobno mialo miejsce
    • arceli Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 10.03.11, 19:51
      No popatrz, jakie to proste.

      To po co te głupki powymyślali te wszystkie ILS-y?
      • fury11 Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 10.03.11, 20:56
        A jak głowę i całego człowieka wgniata w glebę 40 ton rozpędzonego na maksa żelastwa, to jaki jest nacisk na tę głowę? Jak na kolanko przy schodzeniu ze schodków? Przy swoim niskim czółku spuściłem sobie na łeb mikrofalówkę spod sufitu. Zabolało
      • erg_samowzbudnik Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 13.03.11, 08:33
        arceli napisała:

        > No popatrz, jakie to proste.
        >
        > To po co te głupki powymyślali te wszystkie ILS-y?

        Ruscy chcieli sobie zrobić seppuku i naprowadzali samolot na tą budkę zwaną wieżą . Widać to na zdjęciu satelitarnym.
    • maxikasek Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 10.03.11, 22:18
      > gdyby Tu-154 leciał sciazka 2,4 stopnia wg dokumentacji lotniska to jego
      > predkośc opadania na 100m wynosiłaby ok.3,5m/sek
      Kto bronił pilotom to zrobić:
      a) maja wysokościomierz baryczny aby wiedzieć na jakim pułapie npm są,
      b) mają wariometr, który określa predkość pionową,
      c) mają w końcu radiowysokościomierz aby okreslić wysokośc do "ziemi"
      d) mają sztuczny horyzont aby okręslic kąt pochylenie poziomego,
      e) maja rozum- aby korzystać z tych urządzeń,
    • qwakacz Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 10.03.11, 22:33
      niegracz napisał:

      > po to lotnisko ma dokumentację która okresla scieżkę aby podejscia samolo
      > tów były wg stałych parametrów:
      > kat, kierunek, predkośc, predkosc opadania
      > tylko trzymanie sie ściezki od poczatku do końca zapewnia że te parametry b
      > ędą odpowiednie


      Skoro to takie proste to każdy pasażer samolotu który z powodu mgły zamiast lądować w Krakowie wyladuje w Warszawie powinien dochodzić odszkodowania z tytułu niewywiązania się przewoźnika z umowy .
      Wydaje się że Niegracz jest tą osobą która wykaże że ladowanie na innym lotnisku to tylko kaprys przewoźnika . Mając mapę można bezpiecznie wylądować w każdych warunkach!
    • niegracz głupkowaci obszczekiwacze nadaja 10.03.11, 22:48
      ja pisze o bezpiecznym odejsciu z wysokosci decyzji
      a Mądry Inaczej komentuje że ja pisże o ladowaniu

      inny Madry Inaczej twierdzi że samoloty lądowac mogly tylko gdy wymyslono ILS

      itd
    • absurdello No właśnie, cóż im przeszkodziło 10.03.11, 23:35
      lecieć prawidłową ścieżką ?

      PS. Prawidłowa ścieżka, to 2.67° (2°40' jak to jest zapisane w karcie podejścia).

      Do tego na takiej ścieżce mieli by ułatwioną ocenę poprawności opadania, bo przy takim nachyleniu ścieżki samolot opada ok. 50m na każdy kilometr lotu.

      • you-know-who lot antyproceduralny 11.03.11, 18:01
        nawet idac sciezka w lesie hukneliby lbem w jakis pien
        • fury11 Re: lot antyproceduralny 11.03.11, 18:37
          "Wąską ścieżką przez ogródek..". itd.
          Nikt normalny nie podjąłby próby lądowania w takich warunkach. A skoro piloci byli normalni, to ktoś im kazał.
          • you-know-who Re: lot antyproceduralny 11.03.11, 19:24
            obstawiam na 98% ze jest jak mowisz: silny nacisk, sam protasiuk by tego nie robil

            pozostaje te 2%. niedawno wycieczka szkolna szla po golden gate bridge. nagle, jak twierdza swiadkowie, z wlasnej nieprzymuszonej woli jeden chlopak wdrapal sie na
            balustrade i... skoczyl. nie, nie byl to jeden z 1500 samobojcow na tym moscie!
            zdaje sie ze byla to presja grupowa/zaklad/cholera wie co.
            [przezyl i to w dobrej forme. tylko 1 na 50 skaczacych udaje sie przezyc, to cholernie wysoki most, co widac chyba na zdjeciach w mojej galeri..]
            • niegracz gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 11.03.11, 22:02
              you-know-who napisał:

              > obstawiam na 98% ze jest jak mowisz: silny nacisk, sam protasiuk by tego nie robil
              .
              bzdura

              może jeszcze Prezydent naciskał by leciec stromą sciezka
              by podnieśc poziom adrenaliny :)))

              dziwne ze komisja przeslizguje się nad tematem ściezki schodzenia\

              przeciez to elementarz przestrzegania procedur
              oraz ważny element bezpieczenstwa lotu

              gdyby rzeczywiście piloci samowolnie wybierali sobie ściezkę jaką lecą
              to jednym z wniosków Komisji winien byc taki zapis
              ze" 1 zaloga musi bezwglednie , bezwarunkowo , zawsze podchodzić do ladowania po ściezce wg dokumentacji lotniska
              2. przekroczenie dopuszczalnej odchylki w trackie podchodzenia nawet w odległosci wielu kllometrów od lotniska(np. 6-8 ) jest bezwględnym powodem przerwania podejścia
              • you-know-who Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 11.03.11, 22:22
                po obu stronach takie wybryki tolerowano: np 7-go kwietnia z tuskiem bylo niemal takie samo strome schodzenie, niemal dwa razy za szybkie opadanie. taki kawaleryjski styl latania. dywizjon 036, kurna olek...

                we mgle bylo to idiotyczne i przerazajace kazdego doswiadczonego pilota, ale w ogole, powiedzmy przy dobrej widocznosci, nie jest to bynajmniej zabronione! np. przy podejsciu na 2 ndb jest tylko zdefiniowane pojecie mda -minimum descent altitude, nie ma natomiast zakazu lub nakazu jak sie do tej wysokosci zblizac. *standardowa* sciezka jest ustalona i opublikowana, ale nie jest to prawny nakaz. tak mi sie wydaje, chyba ze rosji jest zupelnie inaczej niz gdzie indziej.

                dostalem w najnowszym wydaniu biuletynu z ministerstwa lotnictwa artykul na temat sciezek schodzenia i cfitow. tam pisza ze sciezka jest w istocie wysokoscia minimalna, zawsze mozna schodzic powyzej niej, bardziej stromo -
                • niegracz Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 27.03.11, 10:57
                  you-know-who napisał:


                  > we mgle bylo to idiotyczne i przerazajace kazdego doswiadczonego pilota, ale w
                  > ogole, powiedzmy przy dobrej widocznosci, nie jest to bynajmniej zabronione!
                  .
                  ale tu była mgła
                  logiczne jest wiec że w tych warunkach aby bezpiecznie podejśc na wysokosc decyzji nalezy trzymac sie ściezki

                  i wystarczy

                  gdyby lecieli po scieżce nie byłoby katastrofy - proste jak drut( jeżeli wierzyć oficjalnym danym o przebiegu lotu)



                  np

                  >
                  > dostalem w najnowszym wydaniu biuletynu z ministerstwa lotnictwa artykul na tem
                  > at sciezek schodzenia i cfitow. tam pisza ze sciezka jest w istocie wysokoscia
                  > minimalna, zawsze mozna schodzic powyzej niej, bardziej stromo
                  .
                  i po co o tym bełkoczesz?
                  naprawde uważasz że we mgle jest jakis sens schodzenia bardziej stromo ?
              • don_eugenio Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 12.03.11, 07:51
                > dziwne ze komisja przeslizguje się nad tematem ściezki schodzenia\
                to nie komisja tylko Wy niegracz jesteście niekumaci!!!
                Przecież komisja MAK wytknęła wiele błędów naszych pilotów ,w tym również złe podejście...
                ale cieszę się niegracz że zaczynacie jarzyć :)

                > 2. przekroczenie dopuszczalnej odchylki w trackie podchodzenia nawet w od
                > ległosci wielu kllometrów od lotniska(np. 6-8 ) jest bezwględnym powodem
                > przerwania podejścia

                powodem BEZWZGLĘDNYM!!! jest widoczność poniżej 1000/100 ,była 400/50 a potem ,w/g JAK-a 200 ...
                więc po co robić przepisy jak nasi debeściaki mają je w d.... tzn.gdzieś
                P.S.Pisząc o debeściakach mam na myśli nie tylko pilotów ,jest jeszcze generał no i ten NAJWIĘKSZY DEBEŚCIAK ,były Prezydent.
                Dobrze że został na jeszcze jeden DEBEŚCIAK ,ten co zapomniał gdzie brata pochował i teraz lata z pochodnią i szuka....
                • niegracz MAK kłamie na temat ścieżki 12.03.11, 19:22
                  don_eugenio napisał:


                  > Przecież komisja MAK wytknęła wiele błędów naszych pilotów ,w tym również złe p
                  > odejście...
                  .
                  MAK kłamie że Tu- 154 nie przekroczył maks odchyłek od ścieżki
                  m.in manipulujac wielkoscia kąta schodzenia

                  MAK kazał zniszczyc zapis obrazu na monitorach kontrolerów bo to było jaskarawo widoczne
                  • maxikasek Re: MAK kłamie na temat ścieżki 12.03.11, 19:49
                    > MAK kazał zniszczyc zapis obrazu na monitorach kontrolerów bo to było ja
                    > skarawo widoczne
                    Boziu masz dowody- to pędż do prokuratury w try miga ;-)
                    • niegracz Re: MAK kłamie na temat ścieżki 13.03.11, 13:42
                      maxikasek napisał:
                      masz dowody- to pędż do prokuratury w try miga ;-)
                      .
                      masz zapis ekranu monitora ze Smoleńska - to pokaż

                      podaj ile razy wczesniej w historii wypadków lotniczych miała miejsce ..awaria .. nagrania ekranu radaru
                      to ewenement
                      naiwne tlumaczenie
                      ale idą w zaparte bo kto im co zrobi ?

                      przynajmniej tak im się zdaje
                      • maxikasek Re: MAK kłamie na temat ścieżki 13.03.11, 14:06
                        > masz zapis ekranu monitora ze Smoleńska - to pokaż
                        Znowu sobie cos roisz? Gdzie ja pisałem że mam zapis?
                        > podaj ile razy wczesniej w historii wypadków lotniczych miała miejsce ..aw
                        > aria .. nagrania ekranu radaru
                        A ile razy wymagano tego zapisu? Smiało przejrzyj kilkaset śledztw w/s wypadków i podaj dane. BO ja jakoś nie mam czasu na to ;-). Tak trudno zrozumiec że urzadzenie (zwłaszcza wiekowe) może miec awarię. I udowodnij że tak nie bylo ;-)
                        • niegracz Re: MAK kłamie na temat ścieżki 14.03.11, 17:12
                          maxikasek napisał:

                          >). Tak trudno zrozumiec że urzadzenie (zwłaszcza wiekowe) może miec awarię. I udowodnij że tak nie bylo ;-)

                          .. i znów coś roisz- videorejestracja sprzed wieku ? :)))

                          manipulujesz i krecisz w kółko

                          twierdzisz ze pz pomocy RSP-6 kontoler nie jest w stanie okreslić czy samolot jest na ścieżce i na kursie

                          a przecież kontrolerzy informowali załogę:
                          na ścieżce na kursie
                          wg twojego bajdurzenia kontrolerzy nie mieli wystarczjąco dokładanego obrazu i może im się wydawało ze są na kursie

                          ale to nieprawda
                          • maxikasek Re: MAK kłamie na temat ścieżki 14.03.11, 18:18
                            > .. i znów coś roisz- videorejestracja sprzed wieku ? :)))
                            Znowu sobie cos roisz ;-). Wiekowe oznacza potocznie stare- na kursie w FSB nie mówili wam tego tow. niegraczow ;-)
                            • niegracz Re: MAK kłamie na temat ścieżki 19.03.11, 07:36
                              maxikasek napisał:

                              - na kursie w FSB nie
                              > mówili wam tego tow. niegraczow ;-)
                              ..
                              żę krętacz i oszczerca to już od dawna widać
                              ale że aż taki ydyjota z Ciebie?
                              może stan się pogarsza
                          • qwakacz Re: MAK kłamie na temat ścieżki 15.03.11, 23:13
                            niegracz napisał:

                            > .. i znów coś roisz- videorejestracja sprzed wieku ? :)))

                            A nowa to co taka niezawodna ?
                            support.sony-europe.com/dime/hotnews/hotnews.aspx?site=odw_pl_PL&f=HN_CCD_DSC
                            Zastanów sie co mogło być powodem że SONY wykonywało naprawy na własny koszt w sprzecie zakupionym nawet kilka lat wstecz . Zadzwoń do Canona , JVC , Samsunga i zapytaj o uszkodzenia przetwornika wizji . Poczytaj na ten temat na forach elektronicznych . Poznasz skalę , przyczynę i objawy problemu. Sprzęt typu kamera mógł przestać działać w kazdym momencie nawet gdy go tzrymałeś w szafie .
                      • qwakacz Re: MAK kłamie na temat ścieżki 15.03.11, 23:04
                        Niegracz - a znasz taki przypadek aby w jednym czasie utonęły trzy laptopy a na czwarty nadepnął słoń ?
                        Możesz co najwyżej powiedzieć że wydaje ci się że nagrania zniszczono.
              • ae911truthorg 4 pancerni i rudy. 12.03.11, 08:31
                Sprawa ścieżki podejścia jest jednym z tematów zagadek.
                Na rys. 47 widać, że kąty dla lotu z 7-04 i 10-04 były podobne (w zakresie 5-3 km).
                Odnosząc się tylko do 10-04 ciekawe jest porównanie stenogramów - Tu i Ił.
                "Na kursie i na ścieżce" oraz "połsotni prawieje,na glissadzie" (na marginesie ciekawe o które prawo im chodziło ;)
                Nie widziałem, aby ktoś zwrócił uwagę na słowo "4" (sten. open.mic)

                8:39:50 - zbliżacie się do dalszej,na kursie,ścieżce, odległość 6.
                8:39:54 - 4 (wypowiedziane przez załogę Tutki)


                2 km w 4 sekundy to jest rekord anodowy, powodzenia w wyciąganiu wniosków co do realnej ścieżki podejścia. Chyba, że chodziło o 4 pancernych.
                • absurdello Te ścieżki są podobne pozornie ... 12.03.11, 13:20
                  W obu przypadkach jest podobny punkt startowy ok. 400m przy dalszym markerze ale nachylenie jest inne. Policzmy

                  Przyjmijmy dane:

                  Marker - 6250m
                  H1(marker)=400m

                  Początek jaru: 2400m (okolice komunikatu "2km na kursie i ścieżce")

                  Wysokość 7 kwietnia na początku jaru: 175m
                  Wysokość 10 kwietnia na początku jaru: 100m

                  α7=arc tg (dy/dx)=arc tg((400m-175m)/(6250m-2400m))=3.34°

                  Wysokość 10 kwietnia na początku jaru: 100m

                  α10=arc tg (dy/dx)=arc tg((400m-100m)/(6250m-2400m))=4,46°

                  Zakładając, że startujemy z punktu (6250m,400m) i szukamy gdzie dana ścieżka przetnie poziom lotniska to:

                  X0_7=6250m-400m/tg(3.34°)= - 604m - to jest 604m ZA progiem pasa

                  X0_10=6250m-400m/tg(4.46°)=1122m - to jest 1122 m PRZED progiem pasa - okolice BNDB

                  W miejscu oddalonym o 1122m od pasa teren jest obniżony ok. 20m od poziomu pasa.

                  1.12° stopnia różnicy nachylenia ścieżki daje ponad 1700m przesunięcia punktu 0.

                  Tak się zastanawiam, że może cały problem wynikł z błędu nawigacji pionowej wynikającej z ograniczonej dokładności przyrządów. Pilotowi się wydawało na podstawie tego co przyrządy pokazują, że leci dobrze ale nie miał naturalnej kontroli wzrokowej pozwalającej na korekty kąta zniżania, a w rzeczywistości leciał pod ciut większym kątem. Te "ciut" odłożone na odległości 3850m ukradło mu te 75m na progu pasa, a reszta to skutki braku tych 75m zapasu. Wygląda, że pilot chciał skopiować lot 7 z kwietnia, tyle, że tam była pełna widoczność i ewentualne błędy były korygowane odruchowo przez pilota. 10 kwietnia nie było punktów odniesienia i błędy przyrządów skumulowane na podanej odległości dały te 75m odchyłki w dół.
                  Z drugiej zaś strony kontroler nie mając precyzyjnego odczytu wysokości i nie mając informacji od pilota nie mógł z ekranu dokładnie określić, że oni lecą pod ciut większym kątem i są trochę za nisko (ta plamka symbolizująca samolot na zdjęciach z ekranu radaru, to raczej daje tylko orientacyjną informację o położeniu samolotu a nie precyzyjną o dokładnej wysokości i odległości. Do tego jej położenie jest aktualizowane skokowo co sekundę.

                  Warto zauważyć, że przy drugim podejściu IŁ76, 2 sekundy po komunikacie "2 na kursie i ścieżce" podał wysokość 130m (rozmowy na UKF) a przy 8 km podał 400m czyli leciał ścieżką:

                  α=arc tg (dy/dx)=arc tg((400m-130m)/(8000m-2400m)=2.76°

                  czyli prawie dokładnie tą z karty. Powyższa ścieżka osiąga teoretycznie poziom pasa w odległości:

                  X0_ił=8000m-400m/tg(2.76°)= -296m czyli 300m ZA progiem pasa.

                  Przy pierwszym zajściu IŁ chyba próbował "szczura", bo na 5 i 4km leciał na 400m (te "czetyrie" to przypuszczam ilość setek metrów na ziemią.

                  > Nie widziałem, aby ktoś zwrócił uwagę na słowo "4" (sten. open.mic)
                  >
                  Ależ zwrócił, zwrócił :))

                  > 8:39:50 - zbliżacie się do dalszej,na kursie,ścieżce, odległość 6.
                  > 8:39:54 - 4 (wypowiedziane przez załogę Tutki)
                  >


                  Tyle, że w oryginale rosyjskim jest:

                  > 8:39:50 - zbliżacie się do dalszej, na kursie, ścieżce, odległość 6.
                  > 8:39:54 - 4(w języku polskim - oryg. na polskom jazykie)

                  W tym samym momencie na rysunku 25 (wykresy) widać, że w samolocie było włączone nadawanie, więc na ziemi się mogło nagrać wysokość odczytywana przez nawigatora (czterysta metrów słyszane na nagraniu)
                  >
                  > 2 km w 4 sekundy to jest rekord anodowy, powodzenia w wyciąganiu wniosków co do
                  > realnej ścieżki podejścia.

                  Skąd ci te 2km w 4 sekundy przyszły do głowy ?
                  • ae911truthorg Re: Te ścieżki są podobne pozornie ... 12.03.11, 13:44
                    Podałem zakres podobieństwa, a ty porównujesz odcinek gdzie wykresy są jak góry i doliny.
                    Zsyntezuj wypowiedzi z kabiny i z wieży.

                    W jednym brakuje słów w drugim autora wypowiedzi - po syntezie otrzymujemy:

                    10:39:59 - KBC - "Cztery"

                    KBC - mjr Protasiuk

                    2 km w 4 sekundy to sarkazm - kontroler podaje 6 km a po 4 s KBC podaje 4.
                    • absurdello Sugerujesz się górami i dolinami na 12.03.11, 16:05
                      krzywej wskazań RW, a to są odwzorowane góry i doły na podejściu odbite względem prostej zniżania.

                      Samolot leci prawie po prostej, o to dba autopilot. To widać po krzywej przyspieszenia pionowego Ny.

                      Poza tym jeżeli znamy punkty przez jakie przelatywał samolot, to możemy sobie przez nie przeprowadzić prostą, która nam da średnie parametry zniżania potrzebne do przemieszczenia się między nimi (oczywiście mogą być jakieś odcinkowe odchyłki w górę czy w dół).

                      Te punkty co przyjąłem, to znamy, reszta krzywej, to wypełnienie wynikające z wahań terenu.

                      • ae911truthorg Dzięki absi za potwierdzenie moich szacunków. 12.03.11, 17:33
                        Sprawdziłem te twoje wyliczenia.
                        Pięknie to wszystko policzyłeś, tak jak ja 2 miesiące temu kiedy pisałem o wielkości pomyłki Protasiuka.
                        Toż ja to rysowałem jak krowie na rowie !!!
                        "Liberalnie" oceniłem pomyłkę na 1500 m.
                        Nie chce mi się szukać, kto tak się kłócił jak odczytałem z wykresu, że 7-04 przyziemienie było -600 m.
                        Zrobiłeś błąd w założeniach - pomyśl spokojnie....no ;))) zdarza się.
                        Nie ma to dużego znaczenia, ale w szkole to miał byś "1" za te wyliczenia.
                        Optycznie porównaj odcinki nachylenia krzywych, różnica jest minimalna np :
                        11:16:20-11:16:30 strata wysokości to 100 m w obu przypadkach.
                        Nie chce mi się tłumaczyć dlaczego można porównywać, już to opisałem kiedyś.
                        Wracamy do pytania - co się stało, że pilot celował 1500 m od punktu lądowania.
                        I drugie pytanie - czemu osiągnął 100 m w odległości 2 000 m, kiedy 7-04 miał taką 1 000 m dalej.
                        Mało tego - jest to przy założeniu, że opierał się o RW a nie o TAWS i BW, które pokazywały 70 m.
                        Dopóki nie będzie wiarygodnych danych określanie ścieżki to wróżenie z fusów.
                  • niegracz slowotok i manipulacje absurdello. 12.03.11, 16:58
                    absurdello napisał:


                    > Z drugiej zaś strony kontroler nie mając precyzyjnego odczytu wysokości i nie m
                    > ając informacji od pilota nie mógł z ekranu dokładnie określić, że oni lecą pod
                    > ciut większym kątem i są trochę za nisko (ta plamka symbolizująca samolot na z
                    > djęciach z ekranu radaru, to raczej daje tylko orientacyjną informację
                    o położe
                    > niu samolotu a nie precyzyjną o dokładnej wysokości i odległości. D
                    ..

                    radar typu PAR daje wystarczająca dokłądność określenia czy samolot jest na scizce pod sciezka nad scięzką obok itd

                    ten system wprowadzono do użytku w roku 1944
                    i za pomoca takiego typu radar nakierowywano samoloty we mgle na lotnisko Tempelhof w 1948

                    doucz sie wreszcie
                    • maxikasek Re: slowotok i manipulacje absurdello. 12.03.11, 19:47
                      > radar typu PAR daje wystarczająca dokłądność określenia czy samolot
                      > jest na scizce pod sciezka nad scięzką obok itd
                      Czyli już mas zinstrukcje do niego?
                      > ten system wprowadzono do użytku w roku 1944
                      > i za pomoca takiego typu radar nakierowywano samoloty we mgle na lotnisko T
                      > empelhof w 1948
                      Taaa, A telewizję wprowadzono pod koniec lat 20-tych i juz wtedy jakość była rewelacyjna ;-)
                      > doucz sie wreszcie
                      Powtarzaj to sobie- może w końcu się zastosujesz.
                • maxikasek Re: 4 pancerni i rudy. 12.03.11, 13:25
                  > [b]8:39:50 - zbliżacie się do dalszej,na kursie,ścieżce, odległość 6.
                  > 8:39:54 - 4 (wypowiedziane przez załogę Tutki)
                  A skąd to masz? Bo w stenogramie MAk-u 8:39:54 jest nieczytelne.
                  o 10:40:14- masz 4 na kursie i ścieżce
                  Natomiast o 10:39:59 masz - 400 metrów (podaje wysokość). Skoro Twój cytat jest z polskiej wersji- to być może dotyczy właśnie wysokości tylko nie został w pełni odczytany.
                  • ae911truthorg Re: 4 pancerni i rudy. 12.03.11, 13:34
                    maxikasek napisał:

                    > > [b]8:39:50 - zbliżacie się do dalszej,na kursie,ścieżce, odległość 6.
                    > > 8:39:54 - 4 (wypowiedziane przez załogę Tutki)
                    > A skąd to masz? Bo w stenogramie MAk-u 8:39:54 jest nieczytelne.
                    > o 10:40:14- masz 4 na kursie i ścieżce
                    > Natomiast o 10:39:59 masz - 400 metrów (podaje wysokość). Skoro Twój cytat jest
                    > z polskiej wersji- to być może dotyczy właśnie wysokości tylko nie został w pe
                    > łni odczytany.

                    Taki właśnie jest raport MAK.
                    Wystarczy porównać stenogram z kabiny Tupolew i zapis z open.mic. z wieży.
                    W jednym brakuje słów w drugim autora wypowiedzi - po syntezie otrzymujemy:

                    10:39:59 - KBC - "Cztery"

                    KBC - mjr Protasiuk
                    • maxikasek Re: 4 pancerni i rudy. 12.03.11, 19:44
                      open.mic. z wieży.
                      10:39:54- 101- 4 (na polskom jazykie)-
                      tak jest w moim zapisie sciągniętym ze strony MAK.

                      Nie sądzę aby to było skierowane do kontroli. Nie po polsku byloby wtedy. Raczej mikrofon Protasiuka wyłapał część zdania skierowanego do niego i pewnie odnosi sie do wysokości.
                      To samo jest w stenogramie ukv tylko o 10:39:53
                      • ae911truthorg Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 09:10
                        maxikasek napisał:

                        > open.mic. z wieży.
                        > 10:39:54- 101- 4 (na polskom jazykie)-
                        > tak jest w moim zapisie sciągniętym ze strony MAK.
                        >
                        > Nie sądzę aby to było skierowane do kontroli. Nie po polsku byloby wtedy. Racze
                        > j mikrofon Protasiuka wyłapał część zdania skierowanego do niego i pewnie odnos
                        > i sie do wysokości.
                        > To samo jest w stenogramie ukv tylko o 10:39:53

                        W stenogramie z kabiny jest napisane , że mówi to Protasiuk.
                        To jest ciekawy fragment, w kolejności:
                        - Kontroler - podchodzicie do dalszej
                        - Anonim - dalsza
                        - Protasiuk - cztery (czietyry po rosyjsku brzmi bardzo podobnie, mają wtedy 420 m na obu wysokościomierzach)
                        dopiero po 2 sekundach ( mają wtedy zniżanie 3 m/s) słychać
                        - Anonim - 400 metrów.

                        Wpadła mi ostatnio w oko wypowiedź Kińskiego, gdzie mówi że Protasiuk to był najlepszy pilot od tupolewa w 36 pułku. Wypada zanotować kolejną "anomalię" - nie wiedział, że mówi do wieży.
                        • maxikasek Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 11:23
                          > W stenogramie z kabiny jest napisane , że mówi to Protasiuk.
                          Uściślijmu może skąd i jaki masz zapis rozmów w kabinie tutki. Bo na moim z MAK jest tak:
                          10:39:41,9-10:39:52,3- D (kontroler) - Podchodzicie do dalszej,na kursie i ścieżce odległośc 6
                          10:39:50,2- 10:39:58- sygnał dalszej
                          10:39:52,2-10:39:53,7- A(nonim)- Dalsza
                          10:39:54,1-10:39:55- KWS (czyli Protasiuk)- (nieczytelne)
                          10:39:57,1- 10:39:59,3- A(nonim)- 400m
                          > Wpadła mi ostatnio w oko wypowiedź Kińskiego, gdzie mówi że Protasiuk to był na
                          > jlepszy pilot od tupolewa w 36 pułku.
                          A było ich dwóch tylko ;-) po odejściu Pietrzaka. A skąd KIński taki ekspert się od samolotów wziął ;-)
                          >Wypada zanotować kolejną "anomalię" - nie
                          > wiedział, że mówi do wieży.
                          Mógłbys rozwinąć?
                          • ae911truthorg Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 11:34
                            maxikasek napisał:

                            > Uściślijmu może skąd i jaki masz zapis rozmów w kabinie tutki. Bo na moim z MAK
                            > jest tak:
                            > 10:39:41,9-10:39:52,3- D (kontroler) - Podchodzicie do dalszej,na kursie i ście
                            > żce odległośc 6
                            > 10:39:50,2- 10:39:58- sygnał dalszej
                            > 10:39:52,2-10:39:53,7- A(nonim)- Dalsza

                            > 10:39:54,1-10:39:55- KWS (czyli Protasiuk)- (nieczytelne)
                            10:39:54- 4 (na polskom jazykie) -zapis na wieży z otwartego mikrofonu)


                            > 10:39:57,1- 10:39:59,3- A(nonim)- 400m
                            > > Wpadła mi ostatnio w oko wypowiedź Kińskiego, gdzie mówi że Protasiuk to
                            > był na
                            > > jlepszy pilot od tupolewa w 36 pułku.
                            > A było ich dwóch tylko ;-) po odejściu Pietrzaka. A skąd KIński taki ekspert si
                            > ę od samolotów wziął ;-)
                            > >Wypada zanotować kolejną "anomalię" - nie
                            > > wiedział, że mówi do wieży.
                            > Mógłbys rozwinąć?

                            Wynika z tego "4" po polsku , że Protasiuk mówił do kontrolera po polsku, albo nie wiedział, że mówi do kontrolera. To oprócz szeregu błędów jak schodzenie z 2x prędkością, używaniu autopilota i 100 innych powodów składa się na obraz człowieka, który w życiu nie pilotował samolotu Tu-154M.
                            Dla mnie to dziwne, ale może przesadzam ;)
                            • maxikasek Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 12:04
                              Jak również że mikrofon Protasiuka złapał część zdania skierowanego do niego z załogi i błędnie przypisano to do niego w stenogramie z wieży, albo on mówił to do kogoś z zalogi i wcisnął w tym momencie przycisk nadawania bo zamierzał łączyć się z wieżą albo że ktoś błędnie odczytał język albo że Protasiuk pomylił języki (zdarza się przy podobnych słowach).
                              MOżemy gdybać.
                              • zuzkazuzka111 Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 12:48
                                > albo że Protasiuk pomylił języki (zdarza się przy podobnych słowach).

                                Albo niczego Pan Protasiuk nie pomylił.

                                Został wyszkolony, umiał latać i niczego nie pomylił podczas tego lotu.
                                Podobnie zresztą jak reszta załogi.

                                Produkowanie przez was tych bredni na zamówienie jest podłe.
                                I nie wyobrażam sobie ludzi, którzy mogą się tak k..wić za jakieś marne grosze.
                                A jednak istniejecie. Tyle miesięcy, a tu zawsze jakaś swo..cz w pogotowiu, by coś napisać.

                                Dlaczego stenogram miałby być w tym akurat momencie błędny?
                                A może w wielu innych momentach jest również błędny.
                                Może w określeniu pogody, a może w rozpoznaniu głosu Błasika, a może w ogóle to nie jest zapis tego lotu.

                                A może umiesz wyjaśnić dlaczego drzewa są pościnane i powyginane w kierunku odwrotnym do oficjalnego kierunku katastrofy?
                                Albo jak to się stało, że samolot bez kawałka skrzydła wycina na określonej szerokości i długości las?
                                A może wyjaśnisz dlaczego te kilkadziesiąt ton lecących 270 km/h nie zostawiło śladu w postaci wyrwy w ziemi.
                                A może ktoś przez pomyłkę potrafi przedstawić jak ten samolot uderzał w ziemię i jak potem zachowywały się poszczególne części. Na przykład dlaczego podwozie leży tam gdzie leży.
                                Albo może jeszcze gdzie jest to miejsce rozbicia kokpitu w którym była załoga przypięta pasami.
                                A może Polska otrzymała plan z opisanymi miejscami gdzie znaleziono ofiary.

                                Gdybaj dalej, ku uciesze swoich kolegów.
                                • maxikasek Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 13:10
                                  www.tvnwarszawa.pl/archiwum/-1,1582605,0,,kawaleria_kto_odpowiada_za_katastrofe_samolotu_casa,wiadomosc.html
                                  Obejrzyj sobie fotkę- jaką dziurę zostawia samolot w normalny grunt przy predkości poziomej prawdopodobnie zbliżonej ( pionowa składowa była prawdopodobnie 6-krotnie większa, opierając się na odczytach skrzynki) - głębokość 0,5- 07m?
                                  A teraz uderza w podmokły teren- i co sie dzieje? ślady zalewa woda. Dlaczego wzdłuż trasy wypadku Wiśniewski grzązł w błocie, a kilka metrów obok w lesie swobodnie juz szedł po gruncie? Obok już nie bylo podmokłego terenu? Czy to błoto to własnie efekt wypadku.
                                  > Został wyszkolony, umiał latać i niczego nie pomylił podczas tego lotu.
                                  > Podobnie zresztą jak reszta załogi.
                                  Czyli był nieomylny? A ja myslałem że to tylko Bóg taki jest. ;-) Zbyt wielu znałem świetnie wyszkolonych ludzi, którzy popełnialy szczeniackie błędy aby wierzyć takim bzdurom. Rutyna gubi.
                                  Powie ci to każdy saper czy strażak.
                                  • zuzkazuzka111 Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 13:19
                                    Dobrze, że wkleiłes ten link. Bo tamten "wypadek" Casy jest ściśle związany ze Smoleńskim.

                                    > Czyli był nieomylny? A ja myslałem że to tylko Bóg taki jest. ;-)

                                    Doprawdy?
                                    Nie popisuj się swoją wątpliwą elokwencją. Nie ma czym.
                                  • ae911truthorg Maxi chyba pojechałeś 13.03.11, 15:55
                                    6 krotnie większa składowa ???
                                    Czyli Casa spadała w pionie 150 km/h ???
                                    Gdzie w raporcie MAK jest podana prędkość pionowa przy uderzeniu w ziemię ?
                                    Bądź uprzejmy podaj nr strony.
                                    Pomińmy błoto, ala Casa waży 20 ton a nie 80, czy to nie ma znaczenia ?
                                    Las był gęsty w Mirosławcu i drzewa grubsze.
                                    • maxikasek Re: Maxi chyba pojechałeś 13.03.11, 23:22
                                      > Czyli Casa spadała w pionie 150 km/h ???,
                                      Wybacz, ale sam wiesz że końcowy zapis prędkości pionowej kończy sie na 6 m/s. W Casie było to 35m/s. Poniewaz nie wiem, czy zapis końcowy jest w momencie uderzenia w ziemię ani z jaką prędkością rzeczywistą zbliżała sie ziemia (jak podnosiła się wysokośc gruntu w tym momencie odczytu) a i nie mam ochoty siedzieć w przeliczać- użyłem słowa "prawdopodobnie".
                                      > Las był gęsty w Mirosławcu i drzewa grubsze.
                                      A samolot spadał z przechyleniem -76° i pochyleniem -21°.
                                • maccard Re: 4 pancerni i rudy. 13.03.11, 16:40
                                  zuzkazuzka111 napisała:

                                  > I nie wyobrażam sobie ludzi, którzy mogą się tak k..wić za jakieś marne grosze.

                                  Nie wyobrażasz sobie? Spójrz w lusterko. Zobaczysz osobę, która się ku... być może za darmo.
                  • don_eugenio Re: 4 pancerni i rudy. 12.03.11, 13:37
                    do absurdello i maxikasek :
                    to nie tak ,idziecie w złym kierunku . Jeśli chcecie dyskutować z niegraczem czy innym 911trutniem ,to musicie szukać winy kontrolerów....i tylko kontrolerów.
                    Innej opcji u fachowców od złodzieja z Torunia nie ma!!!
                    Dla każdego myślącego wystarczy.
                    "widoczność 400 ,warunków do lądowania nie ma" - to są najważniejsze słowa kontrolera ,cała reszta jest już nieistotna.
                    Ale prawda toruńska brzmi: winni Tusk,Putin i ruskie.
                    Alleluja i do przodu!!!
                    • niegracz fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 13.03.11, 22:55
                      don_eugenio napisał:

                      > do absurdello i maxikasek :
                      > to nie tak ,idziecie w złym kierunku . Jeśli chcecie dyskutować z niegraczem cz
                      > y innym 911trutniem ,to musicie szukać winy kontrolerów....i tylko kontrolerów.
                      > Innej opcji u fachowców od złodzieja z Torunia nie ma!!!
                      >
                      > Ale prawda toruńska brzmi: winni Tusk,Putin i ruskie.
                      ..
                      ?
                      jestem obserwatorem niezależnym - pisałem wielokrotnie
                      a katastrofe oceniam racjonalnie

                      i tak co do moich pogladów np w sprawie OFE uwazam że Kaczyński nie ma zupełnie racji
                      a TUSK ma trochę racji - ja bym OFE calkowicie zlikwidował ale w momencie ich powstania!

                      ja oceniam poszczegolne opnie a nie kto je wygłasza

                      mogę w jednej sprawie zgodzić sie ( w jakiejś częsci) z Pawlakiem w innej z Napieralskim w innej z Tuskiem( np. dopalacze( w innej z Kaczyńskim( najwiecej robi dla wyjasnienia katastrofy - Tusk się w tej kwestii skompromitował) itd.
                      • maccard Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 14.03.11, 08:04
                        niegracz napisał:

                        > jestem obserwatorem niezależnym - pisałem wielokrotnie

                        Bo jak wiadomo, wielokrotne powtarzanie powoduje, że teza staje się coraz prawdziwsza. To jak z herbatą, która jest słodsza od mieszania.

                        > a katastrofe oceniam racjonalnie

                        Nad swoimi tezami musisz jeszcze popracować, tzw. powtarzać je jeszcze kilkaset tysięcy razy. Na razie nie działają.
                      • don_eugenio Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 14.03.11, 22:43
                        > jestem obserwatorem niezależnym - pisałem wielokrotnie
                        > a katastrofe oceniam racjonalnie
                        he ,he... przegiąłeś ,to możesz mówić zuzce czy 911trutniowi ,oni także głoszę prawdę

                        > ... w innej z Tuskiem( np. dopalacze( w innej z Kaczyńskim( najwie
                        > cej robi dla wyjasnienia katastrofy - Tusk się w tej kwestii skompromitował
                        Tusk? przecież on nie wyjaśnia tej katastrofy ,nie zna się na lataniu
                        co Kaczyński robi? Pluje,pluje ,pluje .....
                        w czym się zgadzasz z nim?
                        że Tu154 to przerobiony bombowiec który służy do koszenia drzew?
                        Czy może w tym że winą było rozdzielenie wizyt a nie mgła?
                        Czy raczej pasuje Ci jego wyliczanka że Tusk zabił prawie setkę a Komorowski trzech?
                        A czy pasowałoby Ci że Kaczyński zabił jednego? - tego który poleciał za niego bo on w ostatniej chwili zrezygnował.
                        Czy może to że to był zamach? To mówi dobrze? Czy wierzysz że to sztuczna mgła była?
                        Czy może kontrolerzy źle naprowadzali? "na kursie na ścieżce" - dziwne że także mówili "widoczność 400 ,warunków do lądowania nie ma"
                        Kaczyński nie jest idiotą jak np.Macierewicz który w to wierzy.Kaczyński jest zwykłą kanalią,który cynicznie wykorzystuję bezmyślność sporej części społeczeństwa dla swoich i tylko swoich chorych ambicji.
                        • niegracz Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 15.03.11, 22:52
                          don_eugenio napisał:


                          > Czy może kontrolerzy źle naprowadzali? "na kursie na ścieżce" -
                          .
                          nie : może

                          a na pewno

                          na pewno tez celowo nie pozwolili nikomu z Polaków dotrzec na miejsce katastrofy zaraz po niej
                          na pewno celowo przeprowdzili sekcje zwłok bez udziału Polaków
                          Dlaczego ?Nie wiadomo - To trzeba zbadać.

                          z kolei na pewno polska strona na pewno popełniła kardynalny bład (?)
                          nie domagajac sie nawet zbadania meijsca katastrofy czy udziału w sekcjach zwłok
                          i oddajac wrak ,( nie majac nawet możliwosci sprawdzenia czy pozbierano i zabeczpieczono wszystkie fragmenty (w miare mozliwości)
                          • qwakacz Lepszy zlasowany niż zupełny brak mózgu. 15.03.11, 23:15
                            Ty Niegracz nie masz chyba zlasowanego mózgu , co ?
                          • don_eugenio Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 15.03.11, 23:23
                            > z kolei na pewno polska strona na pewno popełniła kardynalny bład (?)

                            nie może a NA PEWNO ,popełniła kardynalny BŁĄD!!!!
                            W 2005 roku ,wybierając dwóch nieudaczników na najwyższe stanowiska.
                            • niegracz Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 19.03.11, 07:33
                              don_eugenio napisał:


                              > nie może a NA PEWNO ,popełniła kardynalny BŁĄD!!!!
                              > W 2005 roku ,wybierając dwóch nieudaczników na najwyższe stanowiska.
                              .
                              ta wypowiedzią potwierdzasz moja obserwację

                              politykierstwo bije ci na mózg
                        • niegracz Re: fobie politykierów ze zlasowanymi mózgami 19.03.11, 07:50
                          > jestem obserwatorem niezależnym - pisałem wielokrotnie

                          he ,he... przegiąłeś ,
                          .
                          masz fobie - lecz sie
                          wszędzie widzisz Rydzyka i Kaczynskiego
                          powtarzam po raz n-ty
                          moje poglądy b.daleko od PiS
                          m.in jestem za usunieciem religii i krzyzy ze szkoł
                          oraz faktycznym oddzieleniem Koscioła i Panstwa
                          tu mam poglady bliskie SLD ale bardziej na lewo

                          > ... w innej z Tuskiem( np. dopalacze( w innej z Kaczyńskim( najwie
                          > cej robi dla wyjasnienia katastrofy - Tusk się w tej kwestii skompromitował
                          Tusk? przecież on nie wyjaśnia tej katastrofy ,nie zna się na lataniu
                          co Kaczyński robi?
                          .
                          Tusk się skompromitował poniewaz jak premier nie zadbał , nie proboaql nawet zadabac by Polska mogla prowadzic sledztwo

                          sledztwo w sprawie katastrof lotniczych prowadzi sie mając co najmniej 2 rzeczy:
                          1.udokomentowane ślady z miejsca katastrofy bezporednio po niej
                          2. wrak

                          parodią sledztwa jest zastepcze zajmowanie się rozmową której nikt nie słyszał
                          ruchami warg

                          Tusk ani kaczyński nie musza się znać na katastrofach lotniczych ani nie znają sie na tym

                          ale odrobina inteligencji , wiedzy ogólnej wreszcie umiejetnośc i cheć porozmawiania ze specjalistami aby widzieć co jest ważne winna pozwolic na podejmowanie rozsądnych decyzjci w tej sprawie

                          Kaczyński slusznie ostro krytykuje MAK
                          i domaga się zmainy polskiego postepowania w tej sprawie

                          szczególy należa do specjalistów
                          ale bez woli rzadu
                          polskie badanie katastrofy stoi w miejscu
                          to udawanie

                          co więcej -niestety sporą cześc sladów Rosjanie juz zatarli:
                          zaorali ziemię w miejscu katastrofy, wycieli drzewa- mogli to zrobic - ale pod warunkiem ze zbadali by te slady przedtem polscy specjalisci

                          a jeżęli owa brzoza była spróchniała ?
      • niegracz Re: No właśnie, cóż im przeszkodziło 11.03.11, 18:51
        absurdello napisał:

        > lecieć prawidłową ścieżką ?
        >
        > PS. Prawidłowa ścieżka, to 2.67° (2°40' jak to jest zapisane w karcie podejścia
        > ).
        >
        > Do tego na takiej ścieżce mieli by ułatwioną ocenę poprawności opadania, bo prz
        > y takim nachyleniu ścieżki samolot opada ok. 50m na każdy kilometr lotu.
        .
        to samo uważam - więc cóz im przeszkodziło ?
        co na to polska komisja ?

        tak więc głupkowata hipotez nacisku jako głównego powodu katastrofy upadła

        przy prawidłowej ścieżce nie mialoby to znaczenia ( jeżeli trzymamy sie oficjalnej wersji)
        • absurdello Jeżeli wierzyć wykresom z FDR, to 11.03.11, 19:29
          7 kwietnia też lecieli niestandardowo, choć nie z tak granicznymi parametrami, no i pogoda była lepsza ..
        • qwakacz Re: No właśnie, cóż im przeszkodziło 11.03.11, 19:42
          Przeszkdzili im kontrolerzy którzy co chwila nakazywali im zwiekszenie prędkościopadania !
          Znam cię Niegracz więc przypuszczam że zaraz wypalisz że kontrolerzy podawali im błednie że są na kursie i ścieżce chociaż nie byli . I nawet gdyby przyjąc twój tryb że kontrolerzy powinni ostrzegać że są poza ścieżką to pytanie pozostaje dalej aktualne : dlaczego byli poza ścieżką ? Co im przeszkadzało byc na ścieżce ? Zgubili się we mgle ? Nie widzieli znaków , popsuł sie wysokościomierz ? A może Błasik spacerował po pokładzie i samolot tracił wyważenie
          • you-know-who Re: No właśnie, cóż im przeszkodziło 11.03.11, 22:32
            nie chcieli zadzierac nosa majac jenerala w kabinie
    • qwakacz Słusznie głupote trzeba zwalczać . 11.03.11, 19:33
      Tylko jest problema- najciemniej pod latarnią . Głupek nigdy nie dostrzega swojej głupoty!
      • fury11 Re: Słusznie głupote trzeba zwalczać . 11.03.11, 19:50
        Chyba masz na myśli generała, co to mu się po śmierci jako jedynemu z przyczyn naturalnych alkohol etylowy we krwi pojawił...
        Urwane ogony, silniki, skrzydła, klapka na stateczniku, czyste/brudne kółka to pikuś. NIE WOLNO BYŁO LĄDOWAĆ W TAKICH WARUNKACH. Wystarczyło minimum człowieczej odpowiedzialności za lot. No, ale generał za plecami,w tle Kazana, polityczne sruty-druty, kolesie z jaka, co radzili spróbować, choć na lotnisku jest "piz..a". Się spróbowało. I się ma za to dyskusje, czy schodzący po schodach ma nacisk na kolanko taki jak na stópkę, czy li też większy, i czy tutka lądowała wzdłuż pasa, czy w poprzek, czy na ukos
        • don_eugenio Re: Słusznie głupote trzeba zwalczać . 12.03.11, 07:54
          > Się spróbowało. I się ma za to dyskusje, czy schodzący po schodach ma n
          > acisk na kolanko taki jak na stópkę, czy li też większy, i czy tutka lądowała w
          > zdłuż pasa, czy w poprzek, czy na ukos

          na UKOS? Chyba trochę się zagalopowałeś?
          Można wylądować na UKOS?
          • fury11 Re: Słusznie głupote trzeba zwalczać . 13.03.11, 09:24
            Nawet na JUKOS!
    • jot-es49 Re: gdyby lecieli sciezką nie byłoby katastrofy 11.03.11, 20:31
      A kto im bronił lecieć zgodnie z kartą?
      Ruski?
      • absurdello A może było tak: 11.03.11, 22:45
        Pilot do wieży: Czy możemy zrobić próbne podejście ?
        Wieża do pilota: Spadajcie, 101, nie ma warunków do lądowania.
        Pilot do wieży: Tak toczno !

        i tak zrobili, albowiem oficer dotrzymuje danego słowa !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja