zuzkazuzka111
05.04.11, 08:42
google z 11 kwietnia i z czerwca.
Polski tu-154 nie mógł lecieć nad brzozami i wcale go tam nie było.
Widać jak leciał ze śladów na ziemi. Linię prostą wyznaczają rozrzucone szczątki samolotu,włączając skrzydło.
Samolot nigdzie nie skręcał, a skrzydło nie zmieniło kierunku lotu.
On nie leciał w kierunku pasa a w linii prostej tam, gdzie się rozbił.
1. został źle naprowadzony, a 2. zderzył sie z czymś, bądź coś się z nim zderzyło.