10 kwietnia 2010 r. g. 8.41!

10.04.11, 08:41
Tylko ta godzina została po roku czasu!
Polska już nie ta sama!
    • igor_uk Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 10.04.11, 08:52
      jotes,a co zmienilo sie w Polsce? Ja,akurat ,uwazam,ze nic w Polsce nie zmienilo sie.
      • don_eugenio Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 10.04.11, 10:02
        ja także uważam że nic się specjalnie nie zmieniło.
        Mamy ten sam ustrój ,te same problemy,mamy rząd ,demokratycznie wybranego Prezydenta i wszystko toczy się jak dawniej.
        Mam nadzieję że teraz już coraz spokojniej będzie każdego 10-go i co niektórym ta sraczka będzie przechodzić.
        No tak zmieniło się!!! przepraszam!
        nie ma dziś w wyścigu Roberta Kubicy! leży w szpitalu.
        --
        A.Tupolew -konstruktor samolotu
        Lech Kaczyński-destruktor samolotu
      • jot-es49 Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 11.04.11, 17:00
        W dniu wczorajszym nie chciałem się odnosić do twojego postu. Takie postanowienie durne!
        Pytasz co się zmieniło?
        Naprawdę bardzo wiele! Fakt! Polska pozostała jak i była!
        Udowodniliśmy światu, że w pełni zasługujemy na miano nie tylko zaścianka ale i "bekarta" Europy.
        Nasze narodowe fobie wylazły na wierzch w całej okazałości!
        Rok temu - ta godzina - ten tragiczny wypadek - na jedno mgnienie oka zjednoczył nas ponad podziałami, ponad nacjonalizmami i wyznaniami.
        To była chwila zaledwie.
        Tak jak w godzinę śmierci Papierza!

        Jak słyszę teraz jak taki padalec jak Kaczyński, wyciera sobie mordę naukami Papierza, to w mojej ateistycznej, komunistycznej kieszeni nóż się otwiera.
        Nie ma już i nie będzie w moich postach kurtuazji w stosunku do tego gnoma, bo człowiekiem nazwać go nie zamierzam!

        Przyczepiło się goowno do statku i mówi: "płyniemy"!
        • don_eugenio Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 11.04.11, 17:14
          jot-es49 napisał:

          > Rok temu - ta godzina - ten tragiczny wypadek - na jedno mgnienie oka zjednoczy
          > ł nas ponad podziałami, ponad nacjonalizmami i wyznaniami.
          > To była chwila zaledwie.
          I wtedy ktoś wymyślił Wawel......pamiętam

          > Jak słyszę teraz jak taki padalec jak Kaczyński, wyciera sobie mordę naukami Pa
          > pierza, to w mojej ateistycznej, komunistycznej kieszeni nóż się otwiera.
          > Nie ma już i nie będzie w moich postach kurtuazji w stosunku do tego gnoma, bo
          > człowiekiem nazwać go nie zamierzam!
          to jest cecha ludzi miernych.Chory mały zakompleksiony człowieczek-J.Kaczyński
          Tacy ludzie powołują się na WIELKICH.A to na Papieża,na Popiełuszkę,czy tak jak ostatnio na Z.Herberta.Leczy w ten sposób swoje kompleksy i swoją nikczemność.
          Bo na co ma się powołać? Na swoją przeszłość? Jakie ma dokonania? Że go nawet nie internowali chociaż walczył dzielnie z komuną ;) .Na swoje zaledwie 16-to miesięczne premierowanie? Pełno już takich premierów.Znienawidzony przez niego Tusk jest już 40 miesięcy Premierem. Na swoje dokonania nie może się więc powołać.


          > Przyczepiło się goowno do statku i mówi: "płyniemy"!
          no pisałem często tę maksymę.ostatnio o zrzeszeniach "katyń2010" i "solidarni2010"
    • pszb Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 10.04.11, 11:30
      Też uważam, że w życiu nic się nie zmieniło, bo nie mogło, tramwaje jeżdżą tak samo.
      Każdy kto przeżył własną tragedię doświadczał tego dziwnego uczucia, że nic się nie zmieniło w otoczeniu.
      Zeszłoroczna gorączka ma dzisiaj małą erupcję, po której władzom państwowym odechce się organizacji w przyszłość jakichkolwiek obchodów.
      Mam przeczucia, że Rosjanie w Smoleńsku też będą mieli spokój, pielgrzymki ustaną.
      • jot-es49 Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 11.04.11, 18:41
        Chyba jednak nie do końca masz rację!
        Zmieniło się społeczeństwo, upodliła się władza, sku....ła opozycja! To mało?
        Nie zmieniła się jedynie polska ksenofobia...
    • zalekniona_karolinka Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 11.04.11, 19:40
      Wczoraj w tv oglądałam po raz kolejny film Katyń...
      tam była pani dyrektor szkoły która do kolegi rekrutującego ucznia powiedziała, że wolnej polski nie będzie nigdy, ani za życia ich ani ioch dzieci
      i wykrakała
      • jot-es49 Re: 10 kwietnia 2010 r. g. 8.41! 11.04.11, 19:49
        Nie przesadzaj (nie o filmie a o życiu myślę)!
        Polska była, jest i będzie wolna - jeśli wolne w niej będą umysły Polaków.
        Można być wolnym nawet w więzieniu.

        Ci co polegli w Katyniu do końca swego wolnymi byli. Wolnymi swoim sercem i umysłem, cieleśnie zniewoleni, upodleni, mordowani - wolnymi pozostali!

        Są naturalnie w Polsce tacy, którzy oferując wolność fizyczną starają się zniewolić nasze umysły...
        Czy się temu zniewoleniu poddamy tylko od nas samych zależy!
Pełna wersja