strikemaster
17.04.11, 13:40
Piloci 36 pułku samo pisali sobie pytania egzaminacyjne, ciekawe, czy potrafili później na nie odpowiedzieć? :P
- W 2009 roku w Dowództwie Sił Powietrznych przeprowadzono egzamin z wiedzy na temat samolotu, który pilotowałem. Test egzaminacyjny zawierał pytania dostarczone przez 36. specpułk, pisał je jeden z moich kolegów. Ja wcześniej znałem te pytania - zeznał jeden z pilotów. - Wśród kolegów, którzy zdawali razem ze mną, był autor pytań - dodał.
Tomasz Białoszewski, współautor książki "Ostatni Lot", twierdzi, że takie praktyki powodują powielanie błędów przez pilotów. - Piloci niedokładnie znali technikę pilotażu, możemy to powiedzieć wprost, pilotowali samolot w sposób, którego instrukcja nie przewiduje - uważa.
A za szkolenia i egzaminy odpowiedzialny był... dowódca LW gen Błasik. I jak tu się dziwić, ze piloci nie potrafili obsługiwać wysokościomierza, nie wiedzieli, na jakie parametry zezwala ich licencja?