niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $2010.04

17.04.11, 23:11
zamiast wypisywac bzdury tydzien po tygodniu [to oczywiscie apel do spiskoli-cum-awariowcow], zapytajcie pierwszego z brzegu pilota, co sie robi gdy podejmuje sie decyzje o odejsciu (ktorej piloci nie zrealizowali bo nie realizowali).
oczywiscie absurdello wam to z anielska wprost cierpliwoscia tlumaczy, ale jak grochem o sciane..

chcecie zrobic z protasiuka idiote, ktory wciskal guzik na wys. 80 m [czego w rzeczywistosci nie zrobil], a nastepnie nie zauwazyl ze samolot nadal opada w krzaki, badz zauwazyl ze przycisniecie nic nie dalo, po czym cala wiecznosc siedzial i nie pociagnal samolotu w gore recznie, bo to juz byla sprawa obslugi naziemnej zeby naprawic guzik.

jesli znajdziecie takiego pilota lub instruktora, ktory poswiadczy, ze tak postepuja
piloci wojska polskiego, to po pierwsze ich loty nie tylko bojowe ale jakiekolwiek musza zostac pilnie wstrzymane, poniewaz stwarzaja olbrzymie niebezpieczenstwo publiczne.

po drugie, ja funduje nagrode w wysokosci $2010.04, dla pilota ktory poswiadczy, ze guzik byl przyczyna katastrofy: zostal nacisniety, nie zadzialal, a w takim razie protasiuk zrobil wszystko jak trzeba i jego praca sie skonczyla, mogl juz wyjac z teczki kanapke i zrelaksowac sie.

boze, boze... czy to forum jest jakims magnesem dla ludzi pozbawionych jednoczesnie wiedzy o lotnictwie i elementarnej wyobrazni?
    • you-know-who $2010.04 17.04.11, 23:31
      *kanadyjskie* ! (1 CAD = 1.04 USD)
    • absurdello "czy to forum jest jakims magnesem dla ludzi ... 18.04.11, 01:49
      pozbawionych jednoczesnie wiedzy o lotnictwie i elementarnej wyobrazni?"

      Ktoś już kiedyś powiedział, że nieznajomość tematu bardzo ułatwia dyskusję ... ;)))

      A wyobraźnia ...cóż tę zabija szkoła, chociażby metodą wmawiania "co poeta miał na myśli" nawet jeżeli po przeczytaniu jego dzieła mamy zgoła zupełnie inne odczucia :|

      Pozdrawiam,

      Paweł :)
      • banana_dog Re: "czy to forum jest jakims magnesem dla ludzi 18.04.11, 04:59
        Pyszne,wprost cudowne.
        I napisał to osobnik, który jeszcze nie tak dawno temu twierdził, że wiatr 120 na 3 oznacza
        wiatr wiejący w kierunku 120 stopni !.
        I oznajmił to w wątku który zatytułował "Chcecie się pośmiać z poziomu wiedzy?".
        Tak, to jest śmieszne.
        A to tylko próbka talentu.
        I jeszcze dowiedzieliśmy się kto za to odpowiada.
        Szkoła!
        • absurdello Mogłem się pomylić: errare humanum est ! 18.04.11, 11:28
          tyle, że akurat ten wiatr miał w tej sprawie najmniej do sprawy.

          Za to dużo więcej do sprawy ma wypowiadanie się na temat działania autopilota w TU154M bez choć jednorazowego przeczytania dokumentacji od niego ...
          • banana_dog Re: Mogłem się pomylić: errare humanum est ! 19.04.11, 21:06
            No to jedźmy dalej.
            Ten sam 'śmieszny' wątek, wpis początkowy,za wiaterkiem, ciąg dalszy.
            Czytamy tam, ni mniej, ni więcej, o urządzeniu które stabilizuje prędkość samolotu
            względem ziemi.Automat ciągu utrzymujący zadaną prędkość podróżną.
            Technicznie wykonalne.
            I, jak do tej pory, nikt czegoś takiego nie zbudował.
            Jesteś pierwszy , patenty itd.
            Jest tylko mały problem.Takie urządzinie było by skrajnie niebezpieczne.
            I czy jesteś w stanie zrozumieć ,dlaczego?
            Co do ostatniego pomysłu radiowariometru, to nie zdradzę wielkiej tajemnicy,
            jak napiszę, że sygnał z radiowysokościomierza nie za bardzo nadaje się do różniczkowania.
            Im niżej, tym bardziej się nie nadaje.
            A to tylko część twórczości, rozkwitającego tu inżynierskiego talentu.
            Co do instrukcji tupolewa ,to szczególnie ostatnio produkujesz się z tak jawnym nonsensem,
            że chyba nie rozumiesz,tego co czytasz.
            Ale o tym w stosownym czasie.






      • zuzkazuzka111 Re: i dlatego tak tu lgniesz :-))))))))) n/t 18.04.11, 07:07
    • banana_dog Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 18.04.11, 05:41
      Do szczytowych osiągnięć niejakiego Y-K-W należy oburzenie, że wojskowy
      samolot nie posiadał świadectwa sprawności technicznej.Jak to rzeczony Y-K-W
      z właściwą sobie elokwencją określił ' airworthnes certificate'.
      Dobra rada.
      Zamiast pytać o cokolwiek' pierwszego z brzegu pilota', ( Y-K-W oczywiście),
      to naprawdę lepiej będzie zajrzeć na przykład do Wiki.
      Można się tam dowiedzieć co to za dokument, jakich samolotów dotyczy, i kto go wydaje.
      A nagrodę ,to rzeczony może sobie przeznaczyć na pogłębianie własnej wiedzy.
      Bo płytka jest.
      • absurdello Czyli z tego wniosek, że samolot wożący prezydenta 18.04.11, 11:32
        może nie mieć żadnych aktualnych certyfikatów, papierów a nawet poświadczeń rzeczywistego wyszkolenia pilotów a jak się zwali, to i tak zawsze można to zwalić na: Rosjan, Chińczyków, Żydów, masonów, cyklistów lub PO (***) ;)))))) Może też nie mieć ubezpieczenia (piloci również) a jak kogoś skrzywdzą, to on sam sobie winny, PO CO TAM STAŁ ;)))

        (***) niepotrzebne skreślić ;)))
        • banana_dog Re: Czyli z tego wniosek, że samolot wożący prezy 19.04.11, 21:15
          Tekst godny człowieka, który nic nie rozumie, wszystko go dziwi, i nazywa
          to wnioskowaniem.
      • you-know-who do szczytowych osiagniec niejakiego ykw nalezy to, 18.04.11, 21:04
        ze nie zagladal tu juz od miesiecy.

        a ty, drogi psie bananowy, zamiast studiowac z lupa w reku moje posty, szukajac bezskutecznie (jak widac) jakichkolwiek punktow zaczepienia, moglbys zebrac w sobie odwage i stawic sie po odbior nagrody. cos mi sie wydaje ze spelniasz wiekszosc warunkow.

    • madameblanka Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 18.04.11, 11:23

      > chcecie zrobic z protasiuka idiote, ktory wciskal guzik na wys. 80 m [czego w r
      > zeczywistosci nie zrobil], a nastepnie nie zauwazyl ze samolot nadal opada w krzaki,

      wg nich Protasiuk zrobił wszystko prawidłowo a nie zadziałał prawidłowo ruski przycisk w ruskim samolocie i to za wszelką cenę chcą udowodnić oprócz oczywiście standardowego wybuchu nad ziemią....;


      • absurdello I jeszcze jedli przed wylotem pierogi ruskie !!! 18.04.11, 11:34
        co samo w sobie było zabójcze ... dla widoczności !!!!
    • llukiz Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 18.04.11, 12:19
      > chcecie zrobic z protasiuka idiote, ktory wciskal guzik na wys. 80 m [czego w r
      > zeczywistosci nie zrobil]

      1. Po co właściwie w takim razie przycisk do odchodzenia skoro się go ma nie używać gdy się odchodzi?
      2. Skąd wiesz czy wcisnął go czy nie?

      a nastepnie nie zauwazyl ze samolot nadal opada w kr
      > zaki, badz zauwazyl ze przycisniecie nic nie dalo, po czym cala wiecznosc siedz
      > ial i nie pociagnal samolotu w gore recznie

      oddanie czarnych skrzynek zapewne pomogłoby wyjaśnić co tam się faktycznie działo, a tak mamy takie nielogiczności i dziwne zachowania pilotów, przecież nie bez przyczyny te skrzynki są w rosji
      • absurdello Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 18.04.11, 14:43
        1. Po co właściwie w takim razie przycisk do odchodzenia skoro się go ma nie używać gdy się
        odchodzi?

        Metod odejścia jest kilka:

        - ręczne:

        a) Dowódca daje komendę "Odchodzimy"
        b) Dowódca przestawia dźwignie silników na ciąg startowy i wydaje polecenie redukcji klap do 28 stopni. Przeprowadza samolot ze zniżania na wznoszenie utryzmując kierunek lotu.
        c) Mechanik pokładowy potwierdza przejście silników na ciąg startowy "Silniki na startowym"
        d) Drugi pilot przestawia dźwignię położenia klap na pozycję 28
        e) Nawigator kontroluje synchroniczność chowania się klap i informuje o tym.
        f) Dowódca po pojawieniu się dodatniej prędkości pionowej (wznoszenie się) podaje komendę "Schować podwozie".
        g) Drugi pilot kontroluje prędkość i po poleceniu dowódcy chowa podwozie, po schowaniu informuje "Podwozie schowane".
        h) Dowódca wydaje polecenie "Zgasić i schować reflektory"
        i) Nawigator gasi i chowa reflektory.
        j) Dowódca po osiągnięciu prędkości Vpodejścia+40km/h daje polecenie redukcji klap do 15 stopni
        k) Drugi pilot przestawia dźwignię sterowania klapami w pozycję 15 stopni
        l) Nawigator kontroluje synchroniczność chowania klap.
        itd.

        Przycisku używa się gdy podejście jest realizowane przez autopilota (może też on wykonać 4 zakręt na kierunek lądowania), a to jest realizowane tylko w przypadku gdy na lotnisku jest ILS.

        > 2. Skąd wiesz czy wcisnął go czy nie?

        Czy pilot latający praktycznie tylko na TU154M nie wiedział by jak się programuje autopilota do odejścia z przycisku "Odejście" ? Szczególnie, że tę procedurę testowano w locie 6 kwietnia, a poza tym przed kazdym lotem powinny być testowane przycisku "Odejście" obu pilotów ? I to działa bez ILS-u !!!!

        Lot TU154M

        od 9 minuty jest testowanie przycisków Uchod, dokładnie tą samą procedurą jak się używa w locie:
        1. Automat ciągu -> tryb sterowanie
        2. Autopilot:
        • llukiz nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 14:35
          Sugerujesz że piloci nie znali ukształtowania terenu wokół lotniska? A może jak by tam była góra to by się o nią rozbili?
          W symulacji MAKu zakładając że jest prawdziwa, nawigator podaje wysokości przy 80 może 70 słychać nerwowo wypowiedziane (szybko) odchodzimy, piloci słyszą że wysokość spada bardzo szybko i co? I nic. Spokojnie sobie "wyrównują"? serio? jak ktoś co sekundę wypowiada niższą wysokość to chyba wiadomo ze 6 sekund będzie spotkanie z ziemią. Jak można nie wykonać odejścia w takiej sytuacji? Jak można uwierzyć że ktoś będzie "wyrównywał"?
          • jot-es49 Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 15:48
            llukiz napisał:
            >... Jak można nie wykonać odejścia w takiej sytuacji? Jak moż
            > na uwierzyć że ktoś będzie "wyrównywał"?

            Ano ni jak nie da się tego wytłumaczyć!
            Jest co prawda jeden wyjątek - jakoś jednak nikt tak do końca nie chce skłonić się ku niemu!
            Oni nigdzie nie zamierzali odchodzić!
            Oni za wszelką cenę starali się wylądować!

            Czy naprawdę tak trudno pojąć stan psychiczny pilota, który wie, że jego młodsi i mniej doświadczeni koledzy wylądowali a tym wstrętnym ruskom się nie udało?
            Chciałoby się powiedzieć "kozacza dusza" ale byłoby to niepoprawnie odebrane! Powiem tak: "polska, słowiańska fantazja" podpowiedziała im: "teraz wam pokażemy!"

            No i pokazali!
            • llukiz Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 19:55
              > Oni za wszelką cenę starali się wylądować

              schodząc 10m/s na sekundę przed lotniskiem przy zerowej widoczności starali się na terenie porośniętym drzewami wylądować? Kpisz?
              • jot-es49 Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 20:28
                llukiz napisał:
                > schodząc 10m/s na sekundę przed lotniskiem przy zerowej widoczności starali się
                > na terenie porośniętym drzewami wylądować? Kpisz?

                Nie tym razem!
                To, na mój gust, był klasyczny "szczur" - zejście poniżej pułapu chmur (czyli poniżej 50 m) i złapanie kontaktu wzrokowego z ziemią.
                No i złapali!
                A o tych drzewach to się dowiedzieli ciut później (kuuuwwaaaa mać!)
                • llukiz Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 21:39
                  > To, na mój gust, był klasyczny "szczur"

                  a mam wierzyć twojemu gustowi bo?
                  • jot-es49 Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 20.04.11, 05:48
                    Ilukiz przyjacielu - de gustibus non est disputandum!
            • zuzkazuzka111 kłamca i manipulant... 19.04.11, 21:13
              > Czy naprawdę tak trudno pojąć stan psychiczny pilota, który wie, że jego młodsi
              > i mniej doświadczeni koledzy wylądowali a tym wstrętnym ruskom się nie udało?

              Nie mierz innych ludzi swoją skarlałą miarą.
              • jot-es49 Re: kłamca i manipulant... 20.04.11, 06:09
                Zuziu droga! Jak na razie to jednak ty mierzysz wszystkich swoją miarą!

                Wg ciebie piloci z zapartym tchem słuchali ruskiej wieży: "na kursie, ścieżce" oraz swojego nawigatora: "80, 60, 50, 40, 30, 20" - przyciskając jednocześnie nerwowo "uchody" i wydzierając się "odchodzimy" podczas gdy Ił ich z góry przygniatał a z dołu ściągał potężny elektromagnes wprost na brzozę, która okazała się bombą iluzoryczna (czy jakoś tak - w tej sztucznej mgle nie było dokładnie widać co to za bomba)...

                Z boku stał Lenin tuląc Stalina i szeptał na ucho Tuskowi: "ubijaj tuda" a Komorowski pokrzykiwał "ni chu.a Sybir"...

                Ja zaś jako mierny ale wierny ruski agent ze spokojem spoglądałem jak z tego smoleńskiego błota powstaje Potężny i Największy w naszej historii Przywódca Narodu...
                ;-)
                • zuzkazuzka111 Re: kłamca i manipulant... 20.04.11, 06:51
                  > Wg ciebie piloci z zapartym tchem słuchali ruskiej wieży: "na kursie, ścieżce"

                  Tak jak napisałam poprzednio - nie mierz innych ludzi swoją skarlałą miarą.
                  • jot-es49 Re: kłamca i manipulant... 20.04.11, 07:23
                    A więc wg ciebie skarlała miara polega na tym, że bronię honoru i godności polskich pilotów tłumacząc jak "krowie na rowie" - oni chcieli wylądować aby wypełnić do końca postawione przed nimi zadanie!
                    Nie było żadnego "odchodzimy", nie było wciskania żadnych przycisków, nawet Błasik w kabinie to drobny pryszcz!
                    Od żołnierza wymaga się bowiem jednego - bezwzględnego wykonania zadania nawet za cenę własnego życia. Mamy tego liczne przykłady choćby z Afganistanu.
                    Tacy sami byli i piloci tutki - byli żołnierzami - dzielnymi pilotami.
                    Żal tylko, że siedzieli za sterami nie samolotu wojskowego a pasażerskiego...

                    A więc nie róbmy z nich idiotów i bezwolnych marionetek, którymi może powodować każdy czy to w kokpicie samolotu czy w ruskiej wieży.

                    Tylko tyle Zuziu droga!

                    Reszta to twoja interpretacja mojej skarlałej miary...
                    • zuzkazuzka111 Re: kłamca i manipulant... 25.04.11, 07:50
                      Nie chcieli lądować, chcieli bezpiecznie wykonać zadanie - czyli lot z Prezydentem do Smoleńska i powrót do kraju. Mieli wylądować w Moskwie.
                      Nie lądowali w lesie, nie ani było nacisków, ani naciskanych. Nie było żadnego za wszelką cenę i szukania ziemi we mgle.
                      Powtórzyli 2 razy odchodzili, ruscy kontrolerzy zauważyli moment odchodzenia.

                      Zaraz po tym jak zaczęli odchodzić jakaś swołocz ich zestrzeliła. Na ziemi samolot eksplodował.

                      > Reszta to twoja interpretacja mojej skarlałej miary...
                      Nie pochlebiaj sobie.
                      • wolny.nick Re: kłamca i manipulant... 28.04.11, 13:22
                        > Powtórzyli 2 razy odchodzili,

                        Skąd wiesz? Byłaś przy tym?
            • banana_dog Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 19.04.11, 22:17
              jot-es49 napisał:

              > Ano ni jak nie da się tego wytłumaczyć!
              > Jest co prawda jeden wyjątek - jakoś jednak nikt tak do końca nie chce skłonić
              > się ku niemu!
              > Oni nigdzie nie zamierzali odchodzić!
              > Oni za wszelką cenę starali się wylądować!

              > Czy naprawdę tak trudno pojąć stan psychiczny pilota, który wie, że jego młodsi
              > i mniej doświadczeni koledzy wylądowali a tym wstrętnym ruskom się nie udało?
              > Chciałoby się powiedzieć "kozacza dusza" ale byłoby to niepoprawnie odebrane! P
              > owiem tak: "polska, słowiańska fantazja" podpowiedziała im: "teraz wam pokażemy
              > !"
              >
              > No i pokazali!
              >
              Jak dla mnie, ten tekst to pierwsza nagroda!
              Pozostaje tylko ustalić, w jakiej konkurencji.
              I co będzie nagrodą.
              • jot-es49 Re: nie ptrzebnie się tak rozpisujesz 20.04.11, 05:57
                banana_dog napisał:
                > Jak dla mnie, ten tekst to pierwsza nagroda!
                > Pozostaje tylko ustalić, w jakiej konkurencji.
                > I co będzie nagrodą.

                Dziękuję za uznanie dla mojej krwawicy!
                Widzę, że nie za bardzo jesteś na "kursie, ścieżce" tego forum!
                My tu walczymy o lot do Smoleńska na tuszce nr 102.
                Zwycięzca będzie mógł ją samodzielnie pilotować - przegrany będzie robił za brzozę!
                Cała reszta - za smoleńską mgłę (cмoленcкий тyмaн!)
                ;-)
      • you-know-who calkowicie nieistotny guzik 18.04.11, 20:27
        w polsce odczytano skrzynke made in poland, jej tresc calkowicie zgadzala sie z rosyjska.
        ile razy trzeba wracac do tego?

        zachowanie pilotow jest dokladnie takie, jakie byloby twoje zachowanie, gdy probowalbys schodzic w mleku az do podstawy stratusa, do uzyskania kontaktu wzrokowego z terenem, a potem nagle oprzytomnial (pare sekund za pozno). jak pisze absi, z uwaznego czytania zapisu parametrycznego wynika, ze nie odchodzili, tylko wyrownywali szczura. polecam lekture dawnych watkow.

        guzik jest absolutnie, kompletnie niewazny dla zaistnienia katastrofy. powinni byli schodzic manualnie a nie na automacie tak blisko ziemi, to bylo wykroczenie i nie probujcie udowadniac ze tak sie w praktyce w jakims wojsku robi. jesli sie robi, to jest wykroczenie.

        gdyby protasiuk i grzywna ten wciskali i nie wiedzieli jak zareagowac na brak reakcji sprzetu (co widac po ruchu RUD-ow i wielu innych rzeczach), bylaby to jeszcze wieksza kompromitacja polskich pilotow.

        nie oskarzajcie ich o to, prosze! oni juz wystarczajaco duzo spieprzyli; pod naciskiem, ale jednak w ostatecznym rozrachunku to lecieli i byli calkowicie odpowiedzialni za bezpieczenstwo statku oni.
        • pszb Re: calkowicie nieistotny guzik 18.04.11, 20:46
          Daj spokój niech udowodnią, że ten przycisk działał i pilot go wcisnął ;)
          I załoga działała poprawnie.
          Trzymam kciuki.
          Stąd już tylko kroczek do tego, że ..... .
          Eee, poczekam, aż sami odkryją.
        • llukiz Re: calkowicie nieistotny guzik 19.04.11, 15:01
          > w polsce odczytano skrzynke made in poland, jej tresc calkowicie zgadzala sie z
          > rosyjska.
          > ile razy trzeba wracac do tego?

          Ta, tylko że wcześnie mieli ją rosjanie

          media.wp.pl/kat,1022941,wid,12470358,wiadomosc.html
          • jot-es49 Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 15:55
            Przepraszam! To ja uchodzę na tym forum (obok Igora_uk) za "nastajuszczego rusofoba"!
            Tym razem mnie przebiłeś!
            Ruski mieli "polską czarną skrzynkę (ani ona czarna ani skrzynka - rejestrator szybkiego dostępu po prostu - elektroniczny!) coś około jednej doby (24 godziny), po czym szybciutko odesłali ją (razem z polskimi i rosyjskimi specjalistami) do ATM jako jej wykonawcy w celu odczytania zapisów.
            Jeśli zatem sugerujesz, że w tym czasie zdążyli ją odczytać i zmanipulować to oznacza jedno - są niepokonani!!!
            Dowiodłeś! Dzięki w imieniu NKWD/KGB/FSB!!!
            • zuzkazuzka111 Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 18:14
              >...w tym czasie zdążyli ją odczytać i zmanipulować to oznacza jedno - są niepokonani!!


              ale po co od razu "w tym czasie"...

              przygotowali ją sobie wcześniej. Komplet fałszywych skrzynek czekał w Moskwie.
              Jedyne co musieli zrobić to wysłać fałszywą do Polski.
              Mieli naprawde duuużo czasu na przygotowania. Od 2008 roku.
              • llukiz Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 20:05
                > przygotowali ją sobie wcześniej. Komplet fałszywych skrzynek czekał w Moskwie.
                > Jedyne co musieli zrobić to wysłać fałszywą do Polski.
                > Mieli naprawde duuużo czasu na przygotowania. Od 2008 roku.

                przecież skrzynka polska została zniszczona (?). Został z niej zapis cyfrowy na karcie pamięci. Jeśli to byłby zamach to oczywiście można by go sfałszować. Ja tam w zamach nie wierze, bo rosjanom on korzyści żadnych nie przynosi, a potencjalne straty w razie wykrycia mogą być spore.
                • zuzkazuzka111 Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 21:10
                  > Ja tam w zamach nie wierze, bo rosjanom on korzyści żadnych nie przynosi, a potencjalne
                  > straty w razie wykrycia mogą być spore.

                  :) jakie straty?

                  Rosjanie wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi. Czy ponieśli jakąkolwiek odpowiedzialność?
                  Ileż było mordów politycznych pokazanych przez media? Czy ktokolwiek został za to skazany?

                  Napisz proszę jakie straty poniesie Rosja, gdy się okaże, że to był zamach.
                  • igor_uk Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 21:27
                    zuzka napisala:
                    "Rosjanie wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi."
                    zuzka,a kogoz to Rosjanie wymordowali i do tego w liczbie kilkadziesiat mln?
                  • llukiz Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 21:35
                    > Rosjanie wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi. Czy ponieśli jakąkolwiek odp
                    > owiedzialność?

                    Głównie swoich. Dlatego 50 % społeczeństwa nie wierzy ze to była zwykła katastrofa. Strata wizerunkowa. Jak okaże się to był zamach to 100% społeczeństwa przestanie wierzyć
                    • zuzkazuzka111 Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 21:53
                      > Jak okaże się to był zamach to 100% społeczeństwa przestanie wierzyć

                      Według mnie to nie jest takie proste. To jest naród z wypranymi ideologicznie mózgami. Dla nich dobre jest to, co komitet partii (teraz Putin) nazwał dobrym.
                      Wszystkie prominentne stanowiska zajmuje dawne KGB. Ludzie nie wiele mają do powiedzenia. Boją się. A władzy nie interesuje czy oni wierzą, czy nie.
                      Czy Rosji grozi wojna domowa?

                      Czy dotkną ich jakieś sankcje ze Świata lub Europy? Czy Europa przestanie kupować gaz, ropę? Czy zachodnie koncerny wycofają swoich przedstawicieli handlowych z bardzo bogatej Moskwy?
                      Nie sądzę.

                      A zamach był. Polska została osłabiona i podporządkowana rosyjskiej strefie wpływów.

                      Na początku myślałam o awarii. Awarii silnika, może komputera. Potem myślałam o przypadkowym zderzeniu w powietrzu. I o ile zderzenie nie jest czymś o czym będą mówić publicznie, to awaria??
                      A tu w dzień po rozbiciu Tupolewa mówią, że samolot był sprawny.
                      Niby na jakiej podstawie???

                      Piloci mieli być winni, mieli działać pod presją, mieli lądować za wszelką cenę we mgle...
                      Ale to kłamstwo. Nawet z rozmów tych ruskich "kontrolerów" wynika, że Tupolew zaczął odchodzić.
                      Więc co tam się stało?

                      No i okazuje się, że ten Krasno..jakiś awansował :)
                      Wykonał zadanie i awansował. A pewnie za jakiś czas utopi się przypadkowo na łódce łowiąc ryby, bo akurat miał zawał.
                      • llukiz Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 22:04
                        > No i okazuje się, że ten Krasno..jakiś awansował :)

                        A co w tym cieszy?
                        • zuzkazuzka111 Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 22:08
                          > > No i okazuje się, że ten Krasno..jakiś awansował :)
                          >
                          > A co w tym cieszy?

                          Nic. To taki gorzki uśmiech
                  • llukiz Re: skrzynki fałszywki. 19.04.11, 21:45
                    > Rosjanie wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi.

                    nie rosjanie a rosyjskie stalinowskie ku.... Dlatego dziś 50% nie wierzy...
                    • zuzkazuzka111 Re: skrzynki fałszywki. 31.05.11, 07:30
                      llukiz napisał:

                      > > Rosjanie wymordowali kilkadziesiąt milionów ludzi.
                      >
                      > nie rosjanie a rosyjskie stalinowskie ku.... Dlatego dziś 50% nie wierzy...

                      Oj Rosjanie, Rosjanie. I zastanów się kto przeżywał terror i jakie umiejętności musiał w sobie wykształcić, by przeżyć. Jakie wartości wykształciły się w takim społeczeństwie strachu?
                      Jak funkcjonuje społeczeństwo, które wymordowało całą inteligencję i stworzyło inną od podstaw. Od wymyślonych przez wielkich strategów podstaw.
                      Od 1918 roku minęło już kilka pokoleń, więc mieli czas na utrwalenie "zdobyczy komunizmu".
                      Ludzie, którzy zostali po pierestrojce to albo KGBowscy wygrani, albo sieroty komunizmu.
                      Oczy im się powoli otwierają, ale nie za szeroko, bo ciągle się boją.
                      • maccard Re: skrzynki fałszywki. 31.05.11, 15:55
                        zuzkazuzka111 napisała:

                        > Oj Rosjanie, Rosjanie. I zastanów się kto przeżywał terror i jakie umiejętności
                        > musiał w sobie wykształcić, by przeżyć. Jakie wartości wykształciły się w taki
                        > m społeczeństwie strachu?
                        > Jak funkcjonuje społeczeństwo, które wymordowało całą inteligencję i stworzyło
                        > inną od podstaw. Od wymyślonych przez wielkich strategów podstaw.
                        > Od 1918 roku minęło już kilka pokoleń, więc mieli czas na utrwalenie "zdobyczy
                        > komunizmu".
                        > Ludzie, którzy zostali po pierestrojce to albo KGBowscy wygrani, albo sieroty k
                        > omunizmu.
                        > Oczy im się powoli otwierają, ale nie za szeroko, bo ciągle się boją.

                        Np. zuzka dopiero w 2005 roku wyszła z piwnicy gdzie ukrywała się przed siepaczami Moczara.
            • llukiz Re: Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 19:59
              > Ruski mieli "polską czarną skrzynkę (ani ona czarna ani skrzynka - rejestrator
              > szybkiego dostępu po prostu - elektroniczny!) coś około jednej doby (24 godziny
              > ), po czym szybciutko odesłali ją (razem z polskimi i rosyjskimi specjalistami)
              > do ATM jako jej wykonawcy w celu odczytania zapisów.

              Możesz podać linka do informacji kiedy rosjanie dali nam naszą skrzynkę i do tego co zarejestrowała nasza skrzynka? Czekam z niecierpliwością rządny "prawdziwej" wiedzy.
              • madameblanka Re: Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 20:35

                > Możesz podać linka do informacji kiedy rosjanie dali nam naszą skrzynkę i do te
                > go co zarejestrowała nasza skrzynka?

                oddali ją nam po paru dniach, zdaje się po 5-ciu. QAR mniej więcej dubluje to co rejestrator katastroficzny (z naciskiem na układ hydrauliczny i napędu), to domyśl się co się zapisało.

                • llukiz Re: Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 21:40
                  > oddali ją nam po paru dniach

                  a gdzie link?
              • jot-es49 Re: Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 20:44
                Czekaj, czekaj! Gdzie ja napisałem, że ją nam dali???
                Przesłali do ATM, która to firma, tak się dziwnie składa, znajduje się w Polsce.
                Z QAR przyjechali zarówno polscy jak i rosyjscy śledczy (specjaliści).

                Możesz sobie o tym przeczytać na stronie MAK pod datą 19 kwietnia 2010 w rubryce "Рaccледoвaния":
                "В Реcпyблике Пoльшa при yчacтии cпециaлиcтa Межгocyдaрcтвеннoгo aвиaциoннoгo кoмитетa зaвершенo cчитывaние пaрaметричеcкoй инфoрмaции нa предприятии-изгoтoвителе c бoртoвoгo экcплyaтaциoннoгo нaкoпителя пoльcкoгo прoизвoдcтвa. "
                • jot-es49 PS 19.04.11, 20:48
                  Podobnie wysłano do USA kości pamięci, nazwijmy to, TAWSa...

                  Następnie wszystko powróciło do MAK. Obecnie znajduje się w Komitecie Śledczym, zabezpieczone plombami z podpisami również naszych przedstawicieli.
                  Wróci do Polski po zakończeniu rosyjskiego śledztwa...
              • igor_uk Re: Oooo! Przebiłeś nawet mnie! 19.04.11, 21:30
                llukiz nie wiem czego w tobie wiecej,rusofilstwa,czy polonofobstwa.
                Rosjanie u ciebie,bardzo madrze,potrafia sfalszowac "polska" skrzynke,a Polace sa tak tepi,ze tego nie sa wstanie wykryc.
        • banana_dog Ufunduję nagrodę dla pilota 19.04.11, 21:57
          Ufunduję nagrodę, dla zawodowego pilota,w postaci kopa w dee.., za twierdzenie,
          że mgła ma jakąś podstawę.
          Drugą przeznaczam dla tego, który będzie wiedział co to jest 'szczur', i jak
          go zrobić na tupolewie.
          Amatorów wykluczam.
          • you-know-who to pedanteria jezykowa. 19.04.11, 22:34
            podstawa zachmurzenia = w potocznej mowie pilotow widocznosc pionowa.
            w definicji meteorologicznej to troszke cos innego (tu masz racje).
            a tak naprawde chodzi tu po prostu o 50 m o ktorych mowil radiooperatorowi samolotu 101 wosztyl, wysokosc na kotrej wylania sie z mleka terra firma.
            • banana_dog //001 19.04.11, 23:07
              Ci, co tak mówią źle skończą.
              Z odciskiem buta na tyłku.
              • you-know-who Re: //001 20.04.11, 00:21
                znowu zwracasz uwage na rzeczy nieistotne. popatrz, co maja teraz na tylku odcisniete ci, ktorzy schodza ponizej mda i traca orientacje sytuacyjna. raz za razem, katastrofa za katastrofa.

                trudno udawac, ze zaloga 101 wiedziala gdzie jest: ani w pionie (bo czytali sobie rw), ani w poziomie (bo by schodzili bardziej plasko i by sie uratowali).
                • banana_dog Re: //001 20.04.11, 16:47
                  Zdaje się, że ta nieszczęsna podstawa i 'szczur' to stanowią zestaw, jak
                  flaki i żołędziówka.
                  Zejść pod ' podstawę', rozejrzeć się po 'meblach', i oczywiście nie pozostaje nic
                  innego, jak tylko wylądować.
                  Tak, istotne jest tylko powtarzanie po raz setny takich idiotyzmów.
                  Istotna była też opinia tego genialnego 11/10, wyrażona w obecności skromnego 6/10.
                  I wiele, wiele rzeczy istotnych którymi raczyłeś uraczyć wdzięcznych czytelników.
                  • you-know-who 11/10 20.04.11, 21:29
                    to ciekawa sprawa, ktos cos ukrywa, moze tasme z jaka? nie zastanawialem sie i nie rozmawialem z nim od tego czasu, ale jeszcze bedzie okazja.

                    szybka decyzja:
                    zglaszasz sie po nagrode, czy nie?
    • you-know-who NIE MA chetnych? 19.04.11, 02:16
      :-(
      • madameblanka Re: NIE MA chetnych? 19.04.11, 10:10

        >NIE MA chetnych?

        YKW, i nie będzie jak nie zmienisz grupy docelowej tegoż konkursu. Napisałeś że fundujesz nagrodę dla pilota który wykaże że przyczyną katastrofy, czy tam przyczynił się do katastrofy guzik uchod.
        Pilota tu nie znajdziesz (chyba że zafundujesz ją sobie:) - ale jak poprawnie odpowiesz na pytanie konkursowe, ofkors), ale jak zmienisz specyfikacje warunków konkursu z pilota na "pokażcie mi eksperta", noooo to mamy tu ich sporo którzy stwierdzą z całoM pewnością że przycisk przyczynił się do katastrofy.

        • you-know-who dlaczego nie ma i nie bedzie chetnych 19.04.11, 11:11
          no tak, takim ekspertom nie musze placic, oni pracuja spolecznie. ;-)

          uscisle - nie szukam pilota ktory "wykaże" że zawinil guzik. wyplacam nagrode pilotowi, ktory tak sadzi i nie wstydzi sie pod tym podpisac. takich pilotow nie ma.
    • you-know-who nowa nagroda!!!! serio, wyplace. 28.04.11, 06:19

      > boze, boze... czy to forum jest jakims magnesem dla ludzi pozbawionych jednoczesnie wiedzy o lotnictwie i elementarnej wyobrazni?

      wycofuje zastrzezenia do forum. ide powciagac hel, tylko to mnie uratuje przed eksplozja.
      nota bene, jestem chwilowo w polsce i slysze zeznania naocznych swiadkow na temat poziomu wiedzy mat-fiz w.. ktorejstam rzeczpospolitej (IV juz byla, to teraz III?). to jest dopiero katastrofa, smolensk to maly pikus! i co tu sie dziwic pis-ludkom, zamasznikom i mecenasowi na barykadzie z rozbitych marzen o waadzy...

      tak czy siak, nikt nie odebral nagrody za niedobry guzik. dorzucam dolara i funduje wiec nastepna nagrode, w wysokosci $2011.04 (CAD) za pobicie orginalnosci hipotezy helowej pis-u.
      • madameblanka Re: nowa nagroda!!!! serio, wyplace. 28.04.11, 14:16

        może wlecieli w Trójkąt Ber...Smoleński?
        Niestety, uważam ze każdy nasz wysiłek pójdzie na marne. Nie mamy szans w starciu z umysłem rogalskiego, no i co poniektórzy z sekty jechali pewien czas na prochach więc sam rozumiesz, z dopingiem nie wygramy, daj nam coś lżejszego niz ten hel:)

    • hal9000 Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 05.06.11, 23:32
      to forum jest jakims magnesem dla ludzi pozbawionych jednoczesnie wiedzy o lotnictwie i elementarnej wyobrazni

      starają się nadrabiać braki merytoryczne "patriotyzmem" :)
      • you-know-who Re: niestotny guzik, albo nagroda ykw w wys. $201 07.06.11, 18:45
        staraja sie nadrabiac braki talentu brakiem charakteru, jak by powiedzial s.j. lec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja