niegracz 27.05.11, 21:01 www.forum.smolensk.ws/viewtopic.php?f=2&t=48375&start=1900 Сooбщение Дaшa » 13 aпр 2010, 16:12 nie w osi upadku ? w końcówce nagle cześci zaczeły skręcac w prawo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
madameblanka Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 27.05.11, 21:49 niegracz, gdzie one skręcają w prawo? bo oglądając to zdjęcie to ewidentnie po uderzeniu w brzoze samolot odbił w lewo... Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 27.05.11, 22:00 madameblanka napisała: > > niegracz, gdzie one skręcają w prawo? > > bo oglądając to zdjęcie to ewidentnie po uderzeniu w brzoze samolot odbił w lewo > ... to jest to samo zdjęcie i ewidentnie szczątki sa rozrzucone niesymetrycznie w stosunku do osi lotu na odcinku ostatnich kilkudziesieciu metrów szczątki - same z siebie (?) nagle skręcają w prawo Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 00:22 niegracz napisał: > to jest to samo zdjęcie > > i ewidentnie szczątki sa rozrzucone niesymetrycznie > w stosunku do osi lotu > na odcinku ostatnich kilkudziesieciu metrów > > szczątki - same z siebie (?) nagle skręcają w prawo A wg niegraczowej fizyki katastrof powinny leżeć równiutko i symetrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 21:07 maccard napisał: > > > A wg niegraczowej fizyki katastrof powinny leżeć równiutko i symetrycznie. .\ to wg ciebie układ szczątków nie pasuje do I zasady dynamiki Newtona Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 21:20 niegracz napisał: > układ szczątków nie pasuje do I zasady dynamiki Newtona O q...a! Przepraszam za słownictwo, ale czy ty chłopie wiesz w ogóle czego dotyczy ta zasada? Zaczyna się od słów: "jeżeli na ciało nie działają żadne siły, lub siły działające równoważą się...", no chyba, że od wczoraj coś się zmieniło w fizyce i nikt mnie nie poinformował. I tak po krótce, acz fachowo wytłumaczę, że w chwili w której samolot pier-dol-nął w brzozę z prędkością bliską 300 km/h to jak najbardziej działały na niego niezrównoważone siły. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 21:39 state.of.independence napisała: > >, ale czy ty ... wiesz w ogóle czego doty > czy ta zasada? Zaczyna się od słów: "jeżeli na ciało nie działają żadne siły > , lub siły działające równoważą się...",+ / czy w ogóle chodziłas do szkoły ? jeżeli tak i twierdzisz ze rozumiesz elementarne zasady fizyki to zaproponuj jaka siła ( jakie siły ) spowodowały wyraźnie niesymetryczny rozrzut szczatków samolotu > > I tak po krótce, acz fachowo wytłumaczę, że w chwili w której samolot pier-do > l-nął w brzozę z prędkością bliską 300 km/h to jak najbardziej działały na nie > go niezrównoważone siły. . a ja ci zdecydowanie bardziej fachowo wytłumacze ze działanie siły która wynikła ze zderzenia z brzoza dla ruchu postepowego samolotu jest do pominiecia Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 22:20 niegracz napisał: > czy w ogóle chodziłas do szkoły ? Owszem, nawet PhD z fizyki mam. > jeżeli tak i twierdzisz ze rozumiesz elementarne zasady fizyki > to zaproponuj jaka siła ( jakie siły ) spowodowały wyraźnie niesymetryczny > rozrzut szczatków samolotu Ty naprawdę jesteś taki durny, czy tylko udajesz? Przecież samolot nie rozpadł się od razu w chwili zderzenia z brzozą w drobne kawałeczki, tylko leciał jeszcze jakiś czas zanim zderzył się z ziemią. W chwili zderzenia być może rozpadł się na kilka mniejszych fragmentów, które np. odbiły się od ziemi (rzut ukośny). W każdym razie widzę, że na Twoją makówkę ten problem jest zbyt skomplikowany. Jakżeś taki znawca to mi wytłumacz dlatego w tym przypadku rakiety wywijały takie pętelki (też się z I zas. dyn. Newtona nie zgadza) i dlaczego fragmenty spadały nie po idealnie paraboidalnych trajektoriach. Jakiś ruski zamach? Może hel ktoś rozpylił, albo dziurę ozonową na drodze wahadłowca zrobił? 1. Filmik do przeanalizowania 2. Fotka na której widać trajektorię zarówno rakiet jak i szczątków - też jakoś tak dziwnie spadały i powinieneś poszukać odpowiedzi na to co NASA ukryła przed nami. > a ja ci zdecydowanie bardziej fachowo wytłumacze > ze działanie siły która wynikła ze zderzenia z brzoza dla ruchu post > epowego samolotu > jest do pominiecia Tia, pomiń siłę wynikłą ze zderzenia z brzozą, pomiń siłę wynikłą ze zderzenia z ziemią i pomiń w ogóle wszystkie siły to rzeczywiście sam sobie udowodnisz, że żaden samolot spadając na ziemię nie powinien się nawet porysować. > > Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 07:58 state.of.independence napisała: > Owszem, nawet PhD z fizyki mam. . sadząc po poziomie wypowiedzi w tym wątku to masz skończoną szkole zawodowa np.gastronomiczną >? Przecież samolot nie rozpadł > się od razu w chwili zderzenia z brzozą w drobne kawałeczki, tylko leciał jeszc > ze jakiś czas zanim zderzył się z ziemią. W chwili zderzenia być może rozpadł s > ię na kilka mniejszych fragmentów, które np. odbiły się od ziemi (rzut ukośny). .. aha czyli to co nazywasz rzutem ukosnym przerzuca szczatki w prawo ? :)))) co do mechnizmu rozpadu to inny wybitny znawca fizyki ( hal -przedstawił się na forum jako fachowiec w tej dziedzinie) opowiedział sie za hipotezą sproszkowania kadłuba: hal900: Jeżeli konstrucja samolotu ulegać będzie rozpadowi jak skorupka jajka nie stawiając większego oporu (a w tutce poszycie zostało właśnie "sproszkowane"), to wtedy pasażerowie niezależnie czy z przodu czy z tyłu po prostu uderzą w ziemię z prędkością niewiele różniącą się od początkowej prędkości samolotu Napisz jakim Twoim zdaniem mógl byc mechanzim rozpadu konstrukcji przy uderzeniu o ziemie i wyjasnij dlaczego skoro impet uderzenia był tak ogromny ze az kokpit uległ dezintegracji - nie ma w miekkiej ziemi sladu po tym zdarzeniu( przynajmniej go nie odnaleziono , nie udokumentowano) > > > Tia, pomiń siłę wynikłą ze zderzenia z brzozą, . masz żenującą niewiedzę skoro nie rozumiesz tego zdarzenia oszacuj pracę wykonana przez siłe jaka działala brzoza na samolot a prace te można tez oszacowąc biorąc pod uwage przekrój brzozy oraz udarność drewna brzozy ta praca( energia) jest znikoma w stosunku do energii samolotu w chwili uderzenia na ruch samolotu praca uderzenia praktycznie nie wplynęła na ruch samolotu dopiero wpłyneły skutki zderzenia i praca wykonywana przez sily aerodynamiczne ( choc opis zdarzenia wg MAk jest co najmniej mocno watpliwy) Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 14:15 niegracz napisał: > masz żenującą niewiedzę > oszacuj pracę wykonana przez siłe jaka działala brzoza na samolot Problem w tym Niegracz że o wiedzy nie świadczy obrzucenie kogoś epitetami tylko podejscie do analizy zjawiska. W żadnej twojej wypowiedzi nie spotkałem jeszcze najprostszego wyliczenia opartego chociażby na prostym dodawaniu . Ty wszystko szacujesz : przeciążenie , procent ocalonych , siłe uderzenia czy nawet pracę brzozy . Może w końcu zrozumiesz że normalna fizyka w przeciwieństwie do fizyki katastrof lotniczych nie opiera się na szacunkach tylko konkretnych wyliczeniach. Skoro jednak uważasz że praca wykonana przez brozę w stosunku do pracy samolotu to malutki pikuś to dla lepszego oszacowania zjawiska przeprowadź proste doświadczenie . Połóż na krzesełku maleńką pinezkę pinezkę ostrzem do góry a potem siądź na nią swoim sznownym wielkim tyłkiem . Potem oszacuj czy praca wykonana przez tą małą pinezkę jest godna uwagi czy nie? A może widziałeś kiedyś samochód który z szybkością 100 km/godz uderzył w dziecko ? Porównanie mas i energii szacunkowo wypadnie podobnie tyle że dziecko może wyrosłonagle na drodze ale nic go tam nie trzymało jak brzozę . Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 14:39 Jak Niegracz tak bardzo lubi oszacowania, to ja sobie tylko pozwolę oszacować jego iloraz inteligencji. Na moje oko to wychodzi jakieś 85 +/-10. Poza tym nie mam zamiaru dyskutować z idiotą i mu coś tam szacować i wyliczać. Po pierwsze to szkoda czasu na rozmowę z osłem, który uparł się przy swoim i brnie na ślepo dalej dokładając do jednej bzdury kolejną, do tego jeszcze większą. Po drugie - wszelkie oszacowania można sobie o kant doopy rozbić, bo to nie jest zagadnienie, gdzie brzozę i samolot można uprościć do dwóch punktów materialnych. Bo to nie sztuka pominąć i zaniedbać wszystko co istotne. Po niegraczowemu to się co najwyżej w Polsce stawki wynagrodzeń liczy... ups... szacuje, zaniedbując po kolei wszystko co by mogło wpłynąć na przyznanie pracownikowi podwyżki. Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 15:07 state.of.independence napisała: Polsce stawki wynagrodzeń liczy... ups... szacuje, zanie > dbując po kolei wszystko co by mogło wpłynąć na przyznanie pracownikowi podwyżk > i. A czy w Polsce są pracownicy ? Patrząc na wynagrodznie w Biedronkowniach , Tescach , Raealach i w prywatnych firmach to mam wrażenie że w Polsce mamy niewolnictwo. Niewolnik ma pracować i otrzymuje za to tyle aby nie padł z głodu i kolejnego dnia nie przyprawił kapitalisty o kolejny problem przyuczenia nowego niewolnika do wykonywania zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 15:37 No bo widocznie Niegracz i jemu podobni ustalają te stawki wynagrodzeń, szacując po łebkach, ile potrzeba pracownikowi wypłacić, żeby następnego dnia dowlókł się o własnych siłach do pracy. Liczyć porządnie, ile na utrzymanie rodziny, na edukację dzieci, na jako taki poziom życia idzie - już się takim niegraczopodobnym nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz praca łamania brzozy 29.05.11, 20:28 state.of.independence napisała: > Jak Niegracz tak bardzo lubi oszacowania, to ja sobie tylko pozwolę oszacować j > ego iloraz inteligencji. Na moje oko to wychodzi jakieś 85 +/-10. > > Poza tym nie mam zamiaru dyskutować z idiotą i mu coś tam szacować i wyliczać. > Po pierwsze to szkoda czasu na rozmowę z osłem, który uparł się przy swoim i br > nie na ślepo dalej dokładając do jednej bzdury kolejną, do tego jeszcze większą . cóż Twój poziom odpowiada poziomowi gwakacza- durnia z fizyki stać Cię tylko inwektywy bo nie masz argumentów Twoich postów z reguły nie czytam - nick wpisany na liste Nieprzyjaciół\ poniewaz od roku gdy wyrywkowo co jakis czas zaglądam sa takie same: zawieraja głupawkowate przygadywania . co do elementarnej wiedzy z fizyki i wytrzymałosci materiałów Obliczmy prace łamania brzozy pękanie było udarowe wiec mozna oszacowac prace łamania na podstawie powierzchni przekroju brzozy ( załozmy srednice 40cm) oraz górnej wartości katalogowej wartości udarności drewna brzozy: 13 J/cm kwadrat wychodzi z tego ze praca lamania brzozy wyniosła ok. 16328 J a energia samolotu o masie 75000kg i predkosci ok70m/sek wynosiła przed uderzeniem 1802587500 J wartość pracy łamania jest zaniedbywalna w porównaniu z energią kinetyczną samolotu i w ogóle nie wpłyneła ani na prędkosc ani kierunek lotu dopiero skutki zderzenia ( odłamanie skrzydła) mogly wplynąc na zmaine kierunku i położenie samolotu w przestrzeni Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Re: praca łamania brzozy 29.05.11, 23:03 niegracz napisał: > cóż Twój poziom odpowiada poziomowi gwakacza- durnia z fizyki > stać Cię tylko inwektywy bo nie masz argumentów Na szczęście doceniłeś mnie jako durnia z fizyki - mogło byc znacznie gorzej. Może gdybym podobnie jak ty był tak wszechstronnie uzdolniony mógłbyś mnie tytułować durniem wszech nauk . Niestety na stolarce się nie znam więc z fachowcem dyskutował nie będę ale watpliwości mam bo: " Oznaczenie odporności na uderzenia (-udarność). Udarność jest to odporność na nagłe działanie sił dynamicznych. Miarą udarności jest praca potrzebna do rozbicia lub przełamania badanych próbek. . Do badania stosuje się próbkę w postaci pręta o przekroju kwadratowym. Na jednym z jej boków nacięty jest karb ułatwiający pęknięcie próbki podczas badania; wymiary próbki oraz wymiary karbu określa norma. Przyrząd do określania udarności nazywa się młotem udarnościowym. Najczęściej stosuje się młot typu Charpy" pl.wikipedia.org/wiki/M%C5%82ot_Charpy'ego Według twoich wyliczeń to brzoza musiała być ścięta żyletką bo podane przez ciebie pole odpowiada powierzchni zerwania odpowiada polu powierzchni wypolerowanego krążka drewnianego a poszarpanej powierzchni złamanego drzewa. Skoro znasz się na stolarce to zapewne widziałeś jak sie klei dwie deski do czoła . Chociaż deska ma przekrój 2cm x 5 cm to pole powierzchni smarowanej klejem wcale nie wynosi 10 cm tylko około 30 cm a to dzięki temu że się nacina w ząbki czoła klejonych elementów . To pisze ci ja Dureń Qwakacz . Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz A moze jeszcze Dureń z Ekonomii ? 29.05.11, 23:13 niegracz napisał: > cóż Twój poziom odpowiada poziomowi gwakacza- durnia z fizyki Niegracz a może jak przeczytasz ten wątek dorzucisz mi durnia z ekonomii ? forum.gazeta.pl/forum/w,1157,124448050,124488511,Cos_juz_wiadomo_.html Policz Niegracz tobie rachowanie w tych specjalistycznych programach idzie łatwiej . Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence i jeszcze mi wytłumacz 28.05.11, 22:37 co tak dziwnie ten pył wokół kapsuły wzbiło do góry? Przecież powinno być równiutko jak od cyrkla, do tego na taką samą wysokość, a tu kilka osobnych chmurek się zrobiło. Do tego wyglądają jak sztuczna mgła... Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 29.05.11, 00:50 niegracz napisał: > a ja ci zdecydowanie bardziej fachowo wytłumacze > ze działanie siły która wynikła ze zderzenia z brzoza dla ruchu post > epowego samolotu > jest do pominiecia A ja ci wytłumaczę mniej fachowo : Cała współczesna wiedza zakresu fizyki wobec odkryć wspólczesnego fizyka Niegracza jest do pominięcia . Głupi zawsze zostanie głupim i tego faktu nie zmieni nawet to że czuje sie mądrzejszym od wszystkich . Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 21:26 niegracz napisał: > maccard napisał: > > > > > > > A wg niegraczowej fizyki katastrof powinny leżeć równiutko i symetrycznie > . > .\ > to wg ciebie > > układ szczątków nie pasuje do I zasady dynamiki Newtona Fizyka newtonowska to ruski spisek, a ja piszę o tej prawdziwej fizyce, niegraczowej. Odpowiedz Link Zgłoś
don_eugenio Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 03:34 jak nic - BOMBA !!! P.S. po raz setny kolejny BARAN wałkuje to od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 07:40 Może Putin z Tuskiem i Komorowskim oraz, jak się okazuje, także z Barackiem - przsunęli? Pewnie Macierewicz i Melak wyjasnią jak nic? Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: co tak dziwnie rozrzuciło szczątki samolo 28.05.11, 22:17 niech Watykan przejmie śledztwo Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Odpowiedź jest banalna 29.05.11, 00:56 Te dusze co szły do nieba leciały na prawo , te co do piekła na lewo - tak napisano w piśmie . Niegracz a gdzie leżał prezydent polewej od osi czy po prawej ? Odpowiedz Link Zgłoś
qwakacz Zabrakłopomysłów na nick ? 30.05.11, 19:06 Podszywanie się nawet podnickwroga chwały nie przynosi ! Odpowiedz Link Zgłoś