ae911truthorg
14.06.11, 08:20
A to bidulki, a tak się starali, "wszelkich starań dołożyli" dla wyjaśnienia.
To zwykła katastrofa była.
– Po przeprowadzeniu kwerendy, która wykazała, że w Kancelarii Premiera nie ma dokumentów od Amerykanów, wysłałem monit do kilku ministerstw oraz służb zajmujących się wywiadem – mówi „Rz". Dodaje, że wśród tych służb nie było ABW. – Nie przyszło mi do głowy, że takie dowody mogły tam trafić – wyjaśnia.
I to jest ważne info - on ma głowę.
www.rp.pl/artykul/673522_Kto_ukryl_dowody.html
Jest nadzieja, że ukarany zostanie Pasionek - to zły człowiek musi być.
Rzuca pisowskie kłody arabskiemu przyjacielowi Polski.