joanna_on-line
18.06.11, 19:16
Wypadek samolotu podczas pokazów lotniczych w Płocku. Jak poinformował PAP prezes aeroklubu ziemi mazowieckiej Włodzimierz Strześniewski, maszyna uderzając w powierzchnię wody doszczętnie się rozbiła. Od ratowników otrzymałem informację, że kadłub maszyny wbił się w dno rzeki - powiedział Strześniewski. (...)
Całe zdarzenie miało miejsce w zasadzie na sam koniec imprezy, kiedy jeden z pilotów wykonywał akrobację zwaną Air Snake, która miała być główną atrakcją Pikniku Lotniczego. Na razie nie wiadomo w jakim stanie jest pilot samolotu, Marek Szufa. Po długo trwającej akcji reanimacyjnej został przewieziony do szpitala.(...)
Dyrektor Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej Sławomir Adamkowski powiedział PAP, że na razie jest za wcześnie, aby analizować przyczyny wypadku.
Pilot też może popełnić błąd, płaci wtedy najwyższą cenę - powiedział PAP Adamkowski.
Redaktor naczelny miesięcznika Skrzydlata Polska Grzegorz Sobczak powiedział PAP, że najprawdopodobniej pilot zaczął wykonywać całą serię manewrów na zbyt małej wysokości.
Trzeba jednak pamiętać, że woda jest dość niewdzięcznym terenem - bardzo trudno ocenić wysokość - powiedział Sobczak.
z oficjalnej strony Marka Szufy:
Lotnictwo od zawsze było i jest moją największą pasją. Myślę, że najlepszą wykładnią mojego zaangażowania w awiację jest poniższa lista dziedzin, w które jestem jednocześnie bardzo mocno zaangażowany:
- jestem modelarzem i zajmuję się modelami RC w klasie GIGANT F3M i F4G (wielokrotnym mistrzem Polski)
- pilotem i budowniczym małych amatorsko budowanych replik samolotów
- szybowcowym pilotem akrobacyjnym (byłym wicemistrzem świata, wieloletnim członkiem Kadry Narodowej)
- zawodnikiem i pilotem samolotów akrobacyjnych (wielokrotnym wicemistrzem Polski i wieloletnim członkiem Kadry Narodowej)
- pilotem pokazów lotniczych na różnych typach samolotów (Zliny, Extra, Pitts a obecnie na moim własnym - Christen Eagle)
- od 1979 jestem pilotem liniowym w PLL LOT, a od 1990 roku jestem kapitanem Boeinga 767