lafiorek
30.06.11, 19:13
Wczoraj na samym początku prezentacji "białej księgi" Kaczyński powiedział, że wewnętrzna koherentność nieprawdziwych informacji i przyczynach i przebiegu zamachu każe przypuszczać, że były one zawczasu przygotowane. Według mnie to jest zakamuflowana sugestia, że także sama "katastrofa" została zawczasu przygotowana. Nie wydaje się wam, że tą wypowiedzią Kaczyński dał do zrozumienia, co naprawdę myśli o przyczynach katastrofy?