janusz2_
19.07.11, 20:48
Gdy rozpoczynałem studia na Politechnice Warszawskiej na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa, prof. Jerzy Maryniak był dziekanem tego wydziału.
Podczas zajęć, które prowadził dużo mówił o swojej pracy w Komisji Badania Wypadków Lotniczych - a było to niedługo po katastrofie Kopernika.
W Internecie udało mi się znaleźć wypowiedź prof. Maryniaka na ten temat (nie muszę więc przytaczać z pamięci).
"Rosjanie do pomocy w dochodzeniu przysłali nam swoich specjalistów. Towarzyszyli nam, ale nie dopuszczaliśmy ich do śledztwa. Baliśmy się, że będą ginąć dowody. A przyczyną katastrofy była usterka turbiny wału silnika, który w efekcie zapalił się". - prof. Jerzy Martyniak, członek komisji badającej przyczyny katastrofy "Kopernika""
Wiadomości24.pl
W cytowanym wyżej artykule możemy jeszcze przeczytać.
"Polska komisja, która zajmowała się badaniem przyczyn katastrofy "Kopernika" wysłała do Rosji raport końcowy, w którym jednoznacznie stwierdziła, że przyczyną katastrofy było zniszczenie wału oraz turbiny (przyczyny obciążały Rosję, jako producenta wadliwych konstrukcyjnie silników). Rosja raport odrzuciła, stwierdzając, że zniszczenie wału oraz turbiny było tylko skutkiem katastrofy, a nie jej bezpośrednia przyczyną. Rosjanie chcieli za wszelką cenę obarczyć winą za spowodowanie katastrofy załogę samolotu Ił-62.
Strona rosyjska zaakceptowała raport dopiero siedem lat później, po katastrofie Ił-62 "Tadeusz Kościuszko" w Lesie Kabackim (największej katastrofie w dziejach polskiego lotnictwa cywilnego)."
Wiadomości24.pl
A dla ludzi naprawdę interesujących się lotnictwem - jeszcze smutna informacja.
Prof. Jerzy Maryniak, były Dziekan Wydziału MEiL, Członek Komitetu Mechaniki PAN, ekspert ds. badania wypadków lotniczych, zmarł niestety kilka miesięcy temu.