Dodaj do ulubionych

Mnie zastanawia w tym raporcie kilka spraw ...

01.08.11, 16:11
1. W jaki sposób powstało 3 sekundy różnicy czasu pomiędzy MSRP64 i MARS BM skoro ten drugi bierze znaczniki czasu z tego pierwszego ?

2. Jak to jest możliwe, że te same mikrofony kabinowe, które wyłapały w tym samym okresie czasu wypowiedzi: gen. Blasika stojącego dalej od mikrofonów niż siedzieli piloci (jakoby odczyt "100 metrów", to on), nawigatora "100", drugiego pilota "Odchodzimy" jednocześnie tak źle wyłapały głos dowódcy "Odchodzimy na drugie ..." ?

3. Dlaczego komisja "zręcznie" omija fakt, że nawet jeżeli padło "Odchodzimy na drugie ..." dowódcy, to padło co najmniej 8 sekund za późno w stosunku do tego co mówi instrukcja do TU154m ?

"100 metrów" osiągnęli ok. 2350m od progu pasa, a "Odchodzimy na drugie ..." pada między 1650m a 1700m (wykres na stronie 269 raportu).

(o ile w ogóle pada to zdanie i nie jest to złudzenie słuchowe osób usilnie usiłujących usłyszeć te słowa dowódcy)
Mam wrażenie, jakiejś lipy wybielającej dowódcę ... jeżeli mikrofony go nie wyłapały, to co usłyszała załoga ?

4. Dlaczego nie zauważono, braku wypowiedzi mechanika na temat:
- potwierdzenia przestawienia silników na ciąg startowy
lub
- zgłoszenia awarii systemu odejścia
lub
- zgłoszenia złamania procedury ?

5) Na stronie 16 raportu podaje się, że samolot wykonywał podejście z prędkością 310km/s (nie wiadomo jaką: IAS, TAS czy GS) i pionową ok. 8m/s jednak:

Strona 214 raportu:

"Nawigator o godz. 6:40:00,5 zgłosił wysokość 400 m. Samolot znajdował się wtedy
404 m nad poziomem lotniska, w odległości 5974 m od progu DS 26, a RW wskazywał
397 m."

Strona 215 raportu

"O godz. 6:40:44,5 (98 m nad poziomem lotniska, 113 m wg RW, w odległości 2291 m
od progu DS 26) Dowódca Sił Powietrznych powiedział: „100 metrów”."

czyli od 404m nad poziomem lotniska przez 44 sekundy samolot opadł do wysokości 98m nad poziomem lotniska, a to daje średnią prędkość opadania:

Vy_śr=(404m-98m)/44s=6,95 m/s czyli niecałe 7m/s a nie ok. 8m/s

Dziwne są też prędkości poziome:

Strona 213 u dołu:

"O 6:39:57 w momencie przelotu nad dalszą radiolatarnią (...). Przelot nastąpił przy
prędkości 303 km/h."

Strona 228

"Prędkość lotu podczas całego podejścia do lądowania przekraczała ustaloną na
automacie ciągu wartość 280 km/h (zgłoszoną przez drugiego pilota o godz. 6:40:21,5)."

Wg mnie tu jest jakiś problem ze skalowaniem rejestratora parametrycznego, być może wynika to z nieuwzględnienia, że pomiar prędkości jest w zakresie OD 60 km/h a poniżej tej predkości odczyt jest stały (odo 0 do 60 km/h)
Jaką więc prędkość

6) Dziwne znaczenie "Posadki dopołnitielno"

"O 6:39:43,5 KL nadał wiadomość: „Пocaдкa дoпoлнительнo” („Kontynuuj
podejście”)"

Wg frazeologii lotniczej rosyjskiej to wyrażenie oznacza, że zgoda na lądowanie zostanie udzielona później ale:

- do wysokości decyzyjnej I nie biliżej jak 1000m od progu pasa.

Nie ma tam nic o poleceniu kontynuowania podejścia, a tylko o tym, że będący na ścieżce zniżania samolot nie ma na razie zgody na lądowanie.

7) Punkt nawigacyjny RALOT

"Podczas zniżania lot był wykonywany zgodnie z planem do punktu nawigacyjnego
ASKIL. Odnosząc się do złożonego planu lotu po punkcie ASKIL, lot powinien być
kontynuowany do punktu RALOT."

Punkt RALOT leży na południowy wschód od osi pasa zupełnie niezgodnie z kartą podejścia.

Jeżeli ktoś to wpisał do planu lotu, to by oznaczało, że zupełnie nie posługiwał się kartą podejścia gdzie są podane kursy na schemat nadlotniskowy (kurs 40 dla wejścia na oblot lotniska i podejście z kierunku 26 lub kurs 50 dla podejścia z ASKIL na pas 08).

Innym dowodem na nieczytanie karty podejścia przez załogę (7 kwietnia i 10 kwietnia)

7 kwietnia
- zejście do 300m zamiast do 500m
- podchodzenie ścieżką własną z 400m przy dalszym markerze ścieżką 3.5 stopnia

10 kwietnia

- zły kurs początkowy z ASKIL chociaż po sygnale identyfikacyjnym (nadawanym kodem Morse'a) ze stacji NDB wynikało, że są to stacje na podejściu DS 26 a nie na DS 08,

- niewłaściwa wysokość przejściowa (jak w Warszawie - ok 2000m a w Smoleńsku było 1500m)

- nieznajomość przez nawigatora co oznacza wysokość 500m (wysokość kręgu) do której się zniżają

- dziwne kursy na schemacie nadlotniskowym (prostokąt przekręcony o prawie 10 stopni)

- zniżanie nietypową ścieżką od dalszej radiolatarni

Już pominę te uparte twierdzenia o przycisku Uchod, którego próba użycia tylko by jeszcze bardziej pogrążała pilotów i mechanika (za brak reakcji na nieprzejście silników na ciąg startowy)

To tyle mi się na razie rzuciło w twarz ;)
Obserwuj wątek
    • madameblanka Re: Mnie zastanawia w tym raporcie kilka spraw .. 01.08.11, 16:37

      >które wyłapały w tym samym okresie czasu wypowiedzi: gen. Blasika stojącego dalej od mikrofonów niż siedzieli piloci

      no nie za dokładnie wiemy gdzie był Błasik, może koło mechanika i stamtąd odczytywał wysokości (z jego pulpitu znaczy); mógł stać a nie siedzieć więc przez mikrofon w suficie (?) byłby lepiej słyszany...


      >4. Dlaczego nie zauważono, braku wypowiedzi mechanika na temat:

      w raporcie jest zwrócona uwaga że załoga także nie reagowała na nieprawidłowości dowódcy:" Automat zmniejszył ciąg silników do wartości minimalnej. Lot na
      minimalnej mocy silników trwał 40 s. Jest to poważny błąd stabilizacji podejścia, skutkujący tym, że podczas potencjalnej procedury odejścia na drugi krąg silniki potrzebują znacznie więcej czasu do osiągnięcia mocy startowej.....Jeżeli obroty sprężarek wysokiego ciśnienia wynosiły ok. 60%, należało przerwać podejście. Zabrakło reakcji pozostałych członków załogi na takie działanie dowódcy.
      str 227


      str 213:
      O 6:39:43,5 KL nadał wiadomość: „Пocaдкa дoпoлнительнo” („Kontynuuj podejście”), hę?? Czyżby nowa frazeologia rosyjska?


      no i dobre tu, str 236:

      "Dowódca Sił Powietrznych w żaden bezpośredni sposób nie ingerował w sposób pilotowania"
      i zaraz:
      "Należy także przyznać, że elementem presji pośredniej była obecność Dowódcy
      Sił Powietrznych w kabinie załogi, gdyż w świadomości dowódcy statku powietrznego mogła
      pojawić się obawa o ocenę jakości wykonania przez niego podejścia do lądowania"


      --
      -Czy leci z nami mechanik pokładowy?
      -Jeśli tak, to startujemy.
      • pszb Re: Mnie zastanawia w tym raporcie kilka spraw .. 01.08.11, 18:18
        Dlatego będę jutro słuchał odniesienia MAK. Oby tylko nie wyszło, że 34 specjalistów zaświeci oczami.
        Guzikiem pogrążają pilotów, a wybielają generała, który podobno stał i tak sobie gadał sam do siebie.
        Coś mi się zdaje, że każda strona pozostanie przy swoim raporcie.
        --
        Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
        Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
    • you-know-who to nie przypadek 01.08.11, 18:23
      dobra robota absi. do tego stopnia komisja millera jawi mi sie polityczna odpowiedzia na mak, zamiast w pelni profesjonalna komisja wypadkowa, ze niektore z niescislosci podpada pod brak profesjonalizmu (niezrozumienie jak sie liczy predkosc srednia w odroznieniu od chwilowej itp)

      reszta nie jest przypadkiem ani nieprofesjonalizmem.

      przeklamanie na temat znaczenia "posadka doplnitiel'no" jest calkowicie polityczne.
      to czesc klamst millera na temat "dobrych decyzji" zalogi (czy zalog) tego niewydarzonego 36. pulku opieki specjalnej. temu, czyli ochronie sluzb specjalnych i wojska, podporzadkowane sa tez wszystkie inne zasadnicze przemilczenia co do tego co zaloga robila, ktore wymieniles.
      • jot-es49 Odnośnie "posadka dopołnitelno"... 01.08.11, 18:36
        Na ile dobrze zrozumiałem ten dowcip naszej komisji - tłumaczenie jest dla ciemnego luda co ma je kupić - i zapewne kupi!
        MAK temu nie zaprzeczy - wszak w wersji rosyjskiej będzie „Пocaдкa дoпoлнительнo” a więc nie będzie sporu.
        Tak więc Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek...

        --
        GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
        ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński - 1953)

        Zobacz - fotoforum.gazeta.pl/a/51835.html
    • pszb Re: Mnie zastanawia w tym raporcie kilka spraw .. 01.08.11, 20:36
      Wyłapałem jeszcze coś.
      W załącznikach na pierwszym rysunku jest zejście na tle terenu i zaznaczone wypowiedzi.
      W raporcie było, że generał powiedział tylko: "100", a potem "nic nie widać". I niby gadał sam do siebie.
      Ale na rysunku w załączniku jest: "nic nie widać?" ze znakiem zapytania. On się kogoś pytał. Pytał samego siebie????

      --
      Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
      Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
    • vobo7 RALOT? 01.08.11, 20:54
      Nie bardzo rozumiem, w czym tu akurat miałby być problem.

      absurdello napisał:

      > Punkt RALOT leży na południowy wschód od osi pasa zupełnie niezgodnie z kartą podejścia.

      No ślicznie to ująłeś, a YKW jeszcze Cię chwali. Co ma karta podejścia na jakieś zapyziałe, byłe lotnisko do punktu nawigacyjnego leżącego na drodze lotniczej (B102), umieszczonego na mapach, podanego w AIP, itd.? Odpowiedź - nic :)
      /równie dobrze można napisać, że moje łóżko leży niezgodnie z kartą podejścia na XUBS://

      > Jeżeli ktoś to wpisał do planu lotu

      Do tego planu lotu, którego migawki pokazywano w TVN, owszem, "ktoś" to wpisał. Stamtąd miało już być DCT (direct) do XUBS.

      > to by oznaczało, że zupełnie nie posługiwał się kartą podejścia

      Hm. A Ty się posłużyłeś? :)
      Bo ja na tej karcie, tak prawie w pionie nad dalszą radiolatarnią, wyraźnie widzę trójkąt oznaczony jako РАЛОТ.
      • absurdello Ja widzę problem :) 01.08.11, 21:41
        Jeżeli w karcie podany jest sposób ruchu w okolicach lotniska a zaznaczone są strzałkami kierunki dolotu do lotniska:

        Na kierunek 26:

        ASKIL - > kurs 41° do MPR 117° -> kurs 79° do MPR 203° -> 3 zakręt na kurs 169° -> do punktu MPR 243° -> 4 zakręt na kurs lądowania 259°

        3 i 4 zakręt na wysokości 500m

        Na kierunek 79 wg karty (obecnie nieczynny)

        ASKIL kurs 52° na DPRM (kierunkek 79, sygnał BU) -> kurs 349° -> zakręt na kurs 259° -> początek 3 zakrętu przy MPR 128° -> dolot do MPR 93° początek 4 zakrętu na kurs lądowania 79°

        3 i 4 zakręt na wysokości 500m

        to widać taki tam sposób ruchu okołolotniskowego obowiązuje.

        Nasi piloci pewnie tez myśleli, że jak wiocha, to można jeździć po "trawnikach i klombach", przekraczać prędkość i nie uznawać praw fizyki ;))

        > Do tego planu lotu, którego migawki pokazywano w TVN, owszem, "ktoś" to wpisał.
        > Stamtąd miało już być DCT (direct) do XUBS.

        Strona 220 raportu min. Millera:

        "Podczas zniżania lot był wykonywany zgodnie z planem do punktu nawigacyjnego
        ASKIL. Odnosząc się do złożonego planu lotu po punkcie ASKIL, lot powinien być
        kontynuowany do punktu RALOT
        . Kurs zawarty między punktami ASKIL i RALOT wynosi
        076 stopni."

        Czyli nie tylko w TVN ;))

        > Hm. A Ty się posłużyłeś? :)
        > Bo ja na tej karcie, tak prawie w pionie nad dalszą radiolatarnią, wyraźnie wid
        > zę trójkąt oznaczony jako РАЛОТ.

        Wiem, ale czy mówimy o lataniu wg karty podejścia czy o jeżdżeniu na skuśkę po trawnikach ?? ;))

        Ralot jest jakieś 18km (patrząc po przecięciu przedłużenia pasa prostą ~ prostopadłą przechodzącą przez RALOT i punkt 4 zakrętu, i patrząc po mapie to raczej pod niż nad ;)


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka