Skandaliczna sprzedaż Tupolewa.

19.08.11, 11:21
Eksperci zgodnie twierdzą, że na sprzedaży samolotów nie da się dużo zarobić o ile w ogóle uda się je sprzedać.– Na pewno nie kupimy za to nowego samolotu ani nawet dobrego śmigłowca. Może być to kilkanaście milionów zł. Zresztą każda kwota powyżej ceny złomu powinna być uznana za satysfakcjonującą. – tłumaczy Grzegorz Sobczak, redaktor naczelny „Skrzydlatej Polski”.

niezalezna.pl/14838-rzadowe-samoloty-ida-pod-mlotek
Czyli w zasadzie zostanie oddany za darmo (koszty remontu) , pół roku po totalnym remoncie. To jest gospodarka donalda. Dodać do tego szkolenie opłacone w Moskwie - brawo, niech się szkolą.
Postawienie samolotu jako muzeum ma większy sens, pomijając wątpliwości
dotyczące remontu samolotu i możliwość ich weryfikacji przez prokuraturę.
    • don_eugenio Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 19.08.11, 12:28
      przestań chłopino już pluć Szukasz jakie jeszcze brednie tutaj wkleić by napluć na rządzących,a tak w rzeczywistości robisz z siebie PAJACA.
      Ten temat już skończony ,prawdę ?każdy ma swoją.A ten Twój nieudolny zakompleksiony pieniacz NIGDY już rządził nie będzie - rozbity samolot z 96-ioma wystarczy. Ani też Twój pracodawca z Torunia już swojej łapy po nasze pieniądze nie wyciągnie.
      • ws21 Niektóre środowiska tak mają. 19.08.11, 12:58
        Każde działanie to afera albo skandal. I dlatego jak się dorwali do władzy nic, poza szukaniem skandali i przekrętów poprzedników nie robili.
        A co do TU-154.
        Można zostawić i używać. Będzie generował koszty, ogromne. Można ustawić koło śmietnika. Zysk zerowy, przy zerowych kosztach.
        Można wreszcie sprzedać. Za cenę rynkową. To nie jest szczyt marzeń tylko stary, zdezelowany samolot. Polata max. 10 lat. Każda uzyskana złotówka to zysk.
    • madameblanka Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 19.08.11, 13:31

      najlepiej by było jak by go ustawili na krakowskim przedmieściu, 102 przemalowali na 101 i co miesiąc 10tego modły z pochodniami.
      tak lepiej?
      Niestety trzeba coś zrobic z tym 102, sprzedać , oddać muzeum, zostawić w bazie sił powietrznych - nie wiem. Szkolenie pilotów na jeden jedyny egzemplarz tego samolotu jest bezsensowne.
      • joanna_on-line Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 19.08.11, 13:38
        madameblanka napisała:

        > najlepiej by było jak by go ustawili na krakowskim przedmieściu, 102 przemalowali na 101 i co miesiąc 10tego modły z pochodniami.


        Madame ja Cię slicznie prosze - nie podsuwaj im takich pomysłów! bo jeszcze podchwycą, zrobią jakąś zbiórkę i... faktycznie będziemy podziwiać odrodzony 101 na krakowskim albo raczej na placu zwycięstwa tfu tfu chcialam powiedzieć pl. piłsudskiego ;)))


        PS. na krakowskim jednak chyba sie nie zmieści ;)
        • ae911truthorg Ruska maszyna. 19.08.11, 15:31
          Samolot świetny, bezawaryjny. ale nie nadaje się do latania.
          Nawet jak stoi kosztuje to kupę kasy.
          To rozumowanie wykształconych z dużych miast i sepleniącego kaczora.
          • ws21 Nic nie rozumiem? 19.08.11, 15:38
            Jakie są Twoje intencje że przytaczasz debilne poglądy i rozpoczynasz temat?
            • ae911truthorg Debilne intencje ? 19.08.11, 16:39
              ws21 napisał:

              To nie jest szczyt marzeń tylko stary, zdezelowany samolot.

              Jakie są twoje intencje, że wyrażasz debilne opinie ?
              • ws21 Unikanie odpowiedzi. 19.08.11, 17:12
                Czy debilizem jest nazwanie starym, samolotu wyprodukowanego w 1990 roku?
                W lotnictwie to prehistoria. Jest cały rząd samolotów nowych, wygodniejszych, oszczędniejszych. Żadna wstawiona do wnętrza kanapa nie uczyni z niego konkurenta dla konstukcji nowych.
                Bogate linie lotnicze złomują 15 letnie samoloty ze względów ekonomicznych. A kraj - producent zastanawia się czy latanie tym modelem jest bezpieczne i wprowadza zakaz lotów.
                Więc jaka cena w tej sytuacji nie jest skanadalem? Równa cenie Boeinga 787?
                Czekam nadal na odpowiedź na zadane wcześniej pytanie.
                • madameblanka Re: Unikanie odpowiedzi. 19.08.11, 18:14

                  > Czy debilizem jest nazwanie starym, samolotu wyprodukowanego w 1990 roku?
                  > W lotnictwie to prehistoria.

                  ekhm, Air Force One jest z 1990r i Obama nie obawia się latać, no i ci piloci:)
                  Linie latają z reguły starymi, palącymi 20% więcej paliwa samolotami i jeszcze im się to opłaca, średnia wieku to 18 lat. Jeżeli sa dobrze konserwowane, naprawiane - to wszytko ok, tak samo z tutką;
                  Aha wiek samolotów liczy się w godzinach a nie w latach;
                  • ws21 Re: Unikanie odpowiedzi. 19.08.11, 18:33
                    Co nie zmienia faktu, że są linie złomujące samoloty 15 letnie.
                    Różne Ryanairy, LOT-y, Aerosvity pewnie latają i starszymi.
                    Ale to z biedy. A tu dyskutujemy o wsytawieniu na rynek z nowymi samolotami staruszka którym Rosja zakazuje latać. Niezbyt do dobra rekomendacja.
                    Ja tam bym takiego czegoś nie kupił, mając za podobną cenę możliwość dzierżawy nowego.
                    • ae911truthorg Donald szasta kasą. 19.08.11, 19:03
                      ws21 napisał:
                      Ja tam bym takiego czegoś nie kupił, mając za podobną cenę możliwość dzierżawy
                      > nowego.

                      Wskazaliśmy nazwiska ministrów żywo zainteresowanych tym wartym ok. 110 mln euro zakupem: Radosław Sikorski, Bogdan Klich, Tomasz Arabski, Zenon Kosiniak-Kamysz (wiceminister MON).

                      Po naszym artykule zapanowała dwutygodniowa panika. Lobbyści od brazylijskiego producenta przycupnęli spłoszeni, a sterujący procesem zamówienia ministrowie zaczęli rozglądać się za innymi samolotami. Tomasz Arabski, minister z kancelarii premiera, wyznał w telewizji, że brazylijski embraer nie jest już brany pod uwagę.
                      Popłoch nie trwał jednak długo. Mimo ujawnienia przez ?NIE? sprzecznych z prawem i ze zdrowym rozsądkiem zamiarów zakupu samolotów rządowych, powrócono do planu, z pewnymi modyfikacjami. Tym razem ktoś wpadł na szatański plan, by w proces zamówienia brazylijskich latadeł wmanewrować Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP ? tę samą, o której ostatnio tak głośno w związku z pseudoaferą stoczniową). Kto to wymyślił, że organ odpowiedzialny za rozwój przemysłu ma kupować samoloty dla rządu? Jak wyjaśniła nam rzeczniczka ARP Roma Sarzyńska, ARP SA została poproszona przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów i Ministerstwo Obrony Narodowej o rozważenie możliwości realizacji takiego projektu. Czyli sprężyną tych działań byli panowie Klich i Arabski lub ich najbliżsi współpracownicy.Mówiąc prościej, ARP nie chciała i nie mogła do interesu dopłacać, a koszty wyleasingowania brazylijskich maszyn z uwzględnieniem kredytowania i innych składników kontraktu grubo przekroczyły wartość dwóch nowych samolotów jednego z trzech producentów (kanadyjski Bombardier, francuski Dessault i amerykański Gulfstream) spełniających wymagania zawarte w specyfikacji technicznej określonej przez ekspertów. Mówiąc jeszcze prościej ? zapachniało kryminałem, a woń ta wystraszyła ARP.


                      www.obnie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1116:samolot-przetarg&catid=75:kulisy-systemu&Itemid=27
                • ae911truthorg Re: Unikanie odpowiedzi. 19.08.11, 18:49
                  ws21 napisał:

                  > Czy debilizem jest nazwanie starym, samolotu wyprodukowanego w 1990 roku?

                  Tak (blanka ci wyjaśniła) . Tak samo jak reszta wypowiedzi i manipulowanie własnym cytatem.
                  Napisałeś "zdezelowany".

                  zdezelowany «zniszczony, zużyty» , za SJP.

                  To jest kolejna polityczna decyzja.
                  Pierwszym krokiem powinna być próba sprzedaży w kraju lub pozostawienie go np. w Rembertowie czy gdziekolwiek z możliwością zwiedzania. Sam chętnie dam parę złotych za możliwość obejrzenia wnętrza.
                  Istotne jest też co sądzi na ten temat "niezależna" prokuratura wojskowa i to zanim
                  nastąpią kolejne awanse.
                  • ws21 Chyba pekne ze śmiechu. 19.08.11, 19:04
                    A możesz waść wskazać krajowego kupca? PLL-lot? A może jakiś biznesmen, który latając z w interesach z doradcą lub kilkoma specjalistami potrzebuje samolotu posiadającego setkę foteli?
                    Pomysł z muzeum też przedni. Bo wiesz nasze muzea to żyły złota.
                    Oni z tych biletów mają tyle kasy że nie wiedzą w co inwestować. Chyba jesteś z księżyca. Bo o życiu i gospodarce pojęcia nie masz. Musi być jakiś humanista, po filozofii ......
                    • you-know-who Re: Chyba pekne ze śmiechu. 20.08.11, 19:07
                      zdaje sie ze mam w mojej galeryjce zdjeciowej ostatnie darmowo zrobione zdjecie
                      polskiego tu-154m... teraz juz beda bilety, kapcie, a w niedziele i swieta koscielne...
                  • vobo7 Wnętrza, wnętrza... :) 20.08.11, 17:49
                    AE napisał:

                    > Sam chętnie dam parę złotych za możliwość obejrzenia wnętrza.

                    Zanim zaczniesz wydawać cenne złote, zajrzyj Tu.

                    Ale jeśli jednak bez złotych ani rusz, to ... spójrz, co my Tu mamy.

                    Przesuwając się trochę ku górze zobaczysz także Jaka-40. Tu jest w wersji B-2, czyli różniącej się wnętrzem; nie ma retrofitu jak nasze. Niemniej wrażenie i tak jest niesamowite, kiedy się usiądzie :)

                    Kokpity są zamknięte (drzwi z plexi i kłódka). Należy wrócić do miejsca gdzie się kupowało bilety (ta mała budka na dole ekranu, na prawo od Iła, przy drodze) i przekonać panią, że koniecznie chcemy usiąść w kokpicie. Pani włada angielskim i jest łatwo przekonywalna. Z tyłu za nią siedzi Pan, który się nudzi. On bierze klucze do kłódki i po chwili siedzisz w fotelu i bawisz się czym chcesz.

                    Dojazd niebieską linią metra (do Határ, bo Köki terminal jest w /prze/budowie) a dalej fioletowym autobusem 200E. Wstęp kosztuje 1200 HUFów, czyli bardzo mało złotych jak na węgierskie muzea. Jest 20% zniżki na Budapest Card. Gdyby ktoś wolał dojazd autem, to między wspomnianą budką z biletami a drogą jest darmowy parking.
                    • ae911truthorg Fetysze, fetysze. 21.08.11, 00:03
                      Polscy oficjele latali Tu -154 M nr.102, a nie jakimś muzealnym.
                      Też nie wiem czemu odbudowano Zamek Królewski, w zasadzie jest wiele zamków.
                      Faktem jest, że sporo ludzi zwiedza tego typu obiekty.
                      Mało kto miał możliwość siedzieć w samochodzie rządowym, samolocie czy innym.
                      Nawet komisja Millera korzystała z prywatnych zdjęć ;))
                      Do Sejmu ludzie łażą nie wiadomo po co.
                      Póki jednak są tacy ludzie ( pomijając względy prawne i historyczne) sprzedaż samolotu
                      to skandal. To tylko moje zdanie, a nie zamach.....na wolność słowa i poglądów ;)
    • you-know-who Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 20.08.11, 07:21
      sprzedaz tupolewa nie ma uzasadnienia ekonomicznego. tu-911 ma racje. samolot ten nie jest dzis co prawda naoszczedniejszy, ale tez wozenie rzadu to nie to samo co zarobkowanie linii lotniczej, mozna pare zlotych wiecej przebolec.

      ostatnio myslalem nieco o szczegolach technicznych tych samolotow, ich aerodynamice (przeczytalem i moge polecic ksiazke pt. parakticzeskaja aerodinamika samoliota tu-154m, jak ktos naprawde chce to odszukam gdzie jest dostepna na sieci.) poza tym staram sie wlasnie rozszerzyc pewna ogolnie stosowana teorie (prandla, lub prandla-glauberta, i wynikajace z niej metody obliczeniowe aerodynamiki samolotow).

      z tego punktu widzenia, to wielki zal pozbywac sie swietnie dzialajacego, a tym bardziej odpicowanego i wypasionego okazu tej bardzo dobrej i sprawdzonej przez wszystkich mozliwych pilotow we wszystkich mozliwie nieprzyjemnych warunkach pogodowych pilotow konstrukcji.

      moi drodzy, to cos lata z taka szybkoscia (najszybszy pasazerski samolot swiata) i w zwiazku z tym rozwija transsoniczne predkosci przeplywu na czesci skrzydla, i to mimo to jest stabilne w locie i szybkim i wolnym. to cos ma mocne szeroko rozstawione podwozie do ladowania na slabo ubitej powierzchi, z silnikami wysoko polozonymi (sprobowalibyscie polatac na lotniska z sypiacym sie asfaltem lub nieasfalowe takim boeingiem z silnikami o dyzym bypass ratio, ciagnietymi prawie po ziemi, to zobaczylibyscie ile lotow by taki boeing wytrzymal
      • you-know-who Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 20.08.11, 07:23
        niewiarygodne, dwa razy polknalem ''t' w nazwisku prandtla. jest mi tym bardziej przykro, ze to chwilowo moj ulubieniec naukowy, facet sporo ciewawych rzeczy zrobil w aerodynamice, sto lat temu, bez komputerow no i bez googla.
      • banana_dog Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 20.08.11, 21:25
        you-know-who napisał:

        > okazu tej bardzo dobrej i sprawdzonej prze
        > z wszystkich mozliwych pilotow we wszystkich mozliwie nieprzyjemnych warunkach
        > pogodowych pilotow konstrukcji.
        Fakt.Na przykład Pulkowo 612.

        > moi drodzy, to cos lata z taka szybkoscia (najszybszy pasazerski samolot swiata
        > ) i w zwiazku z tym rozwija transsoniczne predkosci przeplywu na czesci skrzydl
        > a, i to mimo to jest stabilne w locie i szybkim i wolnym. to cos ma mocne szero
        > ko rozstawione podwozie do ladowania na slabo ubitej powierzchi, z silnikami wy
        > soko polozonymi (sprobowalibyscie polatac na lotniska z sypiacym sie asfaltem l
        > ub nieasfalowe takim boeingiem z silnikami o dyzym bypass ratio, ciagnietymi pr
        > awie po ziemi, to zobaczylibyscie ile lotow by taki boeing wytrzymal
        • you-know-who Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 21.08.11, 03:28
          aha, calkowicie sie zgadzam!

          to dobra konstrukcja skrzydla. nie wiem dlaczego, mowisz ze nie mieli zadnego doswiadczenia w projektowaniu takich skrzydel, ale tez i nie znam kuluarow
          projektowania 154 wiec sie nie wypowiadam. wiecej slyszalem o pierwszym odrzutowcu poddzwiekowym ktory latal, tu-104. tam mieli spore problemy i wiele
          wypadkow spowodowanych przez nagle zadzieranie nosa (podchwat).

          tu-154m do M=0.95 da sie leciec,
          chociaz juz odrobinke wiecej i mozna miec niespodzianki typu odwrotnego efektu
          wychylenia lotek: kierownica w prawo, przechyl w lewo. powyzej 0.95 sa takze strefy naddzwiekowe ktore powoduja wibracje, opor falowy i inne brzydkie zjawiska. dlatego uzytkownicy samolotu maja "czerwona kreske" na M=0.86 (a i to oczywiscie
          tylko powyzej 10 km wysokosci).

          ----------
          Mmax max = 0,95 – рacчетнoе предельнoе знaчение чиcлa M, нaзнaчaе-
          мoе c yчетoм тoгo, чтo мaкcимaльнoе знaчение чиcлa M = 0,86 мoжет быть
          превышенo при иcпытaтельных и cпециaльных тренирoвoчных пoлетaх без
          пaccaжирoв, a тaкже зa cчет oшибoк при пилoтирoвaнии либo при вoздей-
          cтвии прoдoльных и вертикaльных пoрывoв.

          [ В. П. Бехтир, В. М. Ржевcкий, В. Г. Ципенкo
          ПРАКТИЧЕСКАЯ АЭРОДИНАМИКА САМОЛЕТА Тy-154М
          Дoпyщенo Депaртaментoм вoздyшнoгo трaнcпoртa
          в кaчеcтве yчебникa для выcших yчебных зaведений ]
    • echte.russische.spion Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 20.08.11, 18:31
      Gdyby ogłoszono, że Tupolew będzie nadal eksploatowany to nie wątpię, że niezalezna.pl zakwestionowałaby uczciwość intencji rządu wobec rażącej niegospodarności przy utrzymywaniu ruskiego złomu.
    • zaplutykarzelupa Re: Skandaliczna sprzedaż Tupolewa. 25.08.11, 04:32
      Tak miało być od pierwszej wypowiedzi niejakiego sikorskiego po Katastrofie.
      Teraz towarzysze platfusy pozbywają się ostatniej szansy na wykazanie wad silników, płatowca tu-154. Przeprowadzili rachunek zysków i strat i wyszło, że czerwonego elektoratu lepiej nie drażnić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja