Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Merty.

31.08.11, 20:50
www.fakt.pl/Merta-Kto-zniszczyl-dowod-mojego-meza-,artykuly,113435,1.html
Który dowód prawdziwy? Nadpalony, czy ten w dobrym stanie?
A jeśli był w dobrym stanie, to kto go opalał i po co?
Ten w dobrym stanie nie pasował do wersji katastrofy?
Czy to tylko taka ruska zabawa w szarpanie uczuć Polaków.
    • madameblanka Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 21:10

      Ale kiedy to zauważyła? Rok temu a przypomniała sobie o tym teraz kiedy startuje do sejmu? I czy to nie zbieg okoliczności, że takie przypadki trafiają się to tylko trzem babsztylom w składzie wasserman-merta-gosiewska, i że ten skład jest z PiSu i że ten skład startuje do sejmu....
      • zuzkazuzka111 Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 21:19
        Blanuś, a jakie to ma znaczenie kiedy to zauważyła Merta...

        Pytanie powinno paść kiedy to zauważyła prokuratura i dlaczego dopiero po tym jak żona Merty o tym powiedziała.

        Nie bredź, bo jesteś jak wrona co leciała i walnęła łbem w drzewo, a potem siedząc już na ziemi po upadku i widząc gwiazdy, mówi ... hau, miau, ...jak to było???

        W d.. mam politykę.

        Chcę wiedzieć kto zabił tych ludzi. Jak również dlaczego Rosjanie fałszowali dowody.
        Dlaczego nie chcą oddać kamizelek BOR. Itd, itp.

        Więc nie wyjeżdżaj mi tu z wyborami do Sejmu, bo piszesz nie na temat.
        I nie pisz swołocz jedna o kobietach, wdowach babsztyle.
        • don_eugenio Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 22:58
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Nie bredź, bo jesteś jak wrona co leciała i walnęła łbem w drzewo, a potem sied
          > ząc już na ziemi po upadku i widząc gwiazdy, mówi ... hau, miau, ...jak to było
          > ???

          nie w drzewo tylko w brzozę ,lewym skrzydłem...a zawołała Q...waaaaa

          > W d.. mam politykę.
          hm....fajny widok zapewne
          > Chcę wiedzieć kto zabił tych ludzi. Jak również dlaczego Rosjanie
          > fałszowali dowody.
          no przecież już wyjaśnili: moralnie odpowiada Prezydent L.K. który kazał lądować.
          co znowu fałszowali?

          > Dlaczego nie chcą oddać kamizelek BOR. Itd, itp.
          skończą śledztwo to oddadzą ,Zuzia czytaj trochę fachowej literatury a nie tylko słuchaj radyjka
        • jamnik_belial Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 02.09.11, 10:19
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Chcę wiedzieć kto zabił tych ludzi. Jak również dlaczego Rosjanie fałszowali do
          > wody.

          Kto zabił wiadomo już od dawna: Dowódca załogi przy pomocy swoich podwładnych. Sprawstwo kierownicze też jest dość jasne.
          A co do fałszowania dowodów - najpierw proszę wykazać że cokolwiek było fałszowane. Bo na razie nic takiego nie zostało wykazane, ani nawet nie ma godnych uwagi poszlak.
          • echte.russische.spion Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 02.09.11, 10:34
            jamnik_belial napisała:

            > Sprawstwo kierownicze też jest dość jasne.

            Samobójstwo kierownicze?
            • absurdello Raczej brak wyobraźni kierowniczej ... 02.09.11, 19:31
              jakby generał miał wyobraźnię, to by nakazał przerwanie podejścia nim jeszcze osiągnęli wysokość decyzyjną ze względu na warunki pogodowe i złe wyposażenie lotniska.
              • madameblanka Re: Raczej brak wyobraźni kierowniczej ... 02.09.11, 19:49

                on wyobraźnię to miał ale sługusostwo mu odjeło rozum, pilotom zresztą też. Jakby nie wchodził nikomu w doope to by już na 150m "dobra, chłopaki, wyrównujemy nic nie widać". No ale, nie po to przecież władował się kokpitu by byc mentorem....
              • don_eugenio Re: Raczej brak wyobraźni kierowniczej ... 02.09.11, 20:26
                absurdello napisał:

                > jakby generał miał wyobraźnię, to by nakazał przerwanie podejścia nim jeszcze o
                > siągnęli wysokość decyzyjną ze względu na warunki pogodowe i złe wyposażenie lo
                > tniska.

                wyobraźnia generała pracowała prawidłowo.
                On już się widział z czterema gwiazdkami w kwaterze głównej NATO. Dlatego doradził Prezydentowi że w "tych warunkach pogodowych i na tym źle wyposażonym lotnisku" można spokojnie wylądować.
                No a jak jeszcze do niegramotnego Prezia zadzwonił starszy brat....
                No i teraz pani Merta jest wdową.
        • bratpalikota Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 18.10.11, 14:27
          Tych ludzi zabił Szef tej wycieczki ! Wystarczyło by jedno jego słowo: "na zapasowe" na które piloci czekali jak na zbawienie przez pół godziny. Ale on bał się Brata !
      • niegracz Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 21:20
        madameblanka napisała:

        czy to nie zbieg okoliczności, że takie przypadki trafiają się to
        > tylko trzem babsztylom
        .
        sama zachowujesz sie tu jak babsztyl
        • madameblanka Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 21:55

          zuzanna i niegracz możecie swoje skąpo wyrażone myśli uzupełnić o jakieś argumenty czy przy wyzwiskach pozostaniecie?

          Po co mieliby podpalać (nie spalić) dowód, pana Merty - konserwatora zabytków.....i dlaczego nie stało się tak z innymi dowodami....;
          • zuzkazuzka111 Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 22:22
            > Po co mieliby podpalać (nie spalić) dowód, pana Merty - konserwatora zabytków.
            > ....i dlaczego nie stało się tak z innymi dowodami....;

            Swietne!
            A skąd ty to wiesz. Widziałaś akta? Jesteś pewna, że inne nie są zniszczone?
            Że inne obrączki i zegarki wróciły?

            W ruskich aktach jest cały, w rzeczach oddanych Mercie opalony.
            No właśnie - po co?

            Spróbuj myśleć, choć widać, że to dla ciebie trudne. Bez wyzwisk nie potrafisz mówić o innych. Ale to taka już twoja komusza kultura.

            Stewardessy dziwki, a wdowy babsztyle. Prosta myśl nieskomplikowanego półtuska.
            • jamnik_belial Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 02.09.11, 10:22
              zuzkazuzka111 napisała:

              > > Po co mieliby podpalać (nie spalić) dowód, pana Merty - konserwatora zaby
              > tków.
              > > ....i dlaczego nie stało się tak z innymi dowodami....;
              >
              > Swietne!
              > A skąd ty to wiesz. Widziałaś akta? Jesteś pewna, że inne nie są zniszczone?
              > Że inne obrączki i zegarki wróciły?
              >
              > W ruskich aktach jest cały, w rzeczach oddanych Mercie opalony.

              No własnie. Dlaczego Mertowa fałszuje dowody? Dlaczego nie zaprezentuje tego dokumentu i tego, co rzekomo jest w aktach? Każdy mógłby porównać. Ciekawe dlaczego te polityczne awanturnice nie raczą nigdy udowodnić swoich roszczeń. Mertowej mamy wierzyć na gębę że coś jest nie tak z dowodem, Wasermanównie że tatulek miał w ogóle jakąś operację...
            • bratpalikota Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 18.10.11, 14:32
              zuzkazuzka111 napisała:

              > W ruskich aktach jest cały, w rzeczach oddanych Mercie opalony.

              > Stewardessy dziwki,

              To pokaż te ruskie akta z całym dowodem.
              I nie ubliżaj stewardessom, bo piszesz raczej o sobie !
          • pszb Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 22:22
            > Po co mieliby podpalać (nie spalić) dowód, ...
            Bo pewnie nigdy takich nie widzieli i ktoś chciał zobaczyć jak to się zachowuje po użyciu zapalniczki :)
            Ale jeśli go sfałszowali, to tylko pogratulować, gdyby nie te nadpalenia, to by się nikt nie połapał ;)
          • state.of.independence Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 31.08.11, 22:47
            madameblanka napisała:

            > Po co mieliby podpalać (nie spalić) dowód, pana Merty - konserwatora zabytków.


            A czy jest jakiś (nomen omen) dowód na to, że nie podpaliła sama? Czy podpisywała jakieś pokwitowanie mówiące, w jakim stanie to odebrała? Bo tak to sobie wszystko można podpalić zapalniczką i potem narobić szumu.
    • absurdello Zastanawia mnie, że w tym artykule jest pokazany 31.08.11, 23:40
      tylko nadpalony dowód a nie ma reprodukcji fotografii dowodu nieuszkodzonego z dokumentacji rosyjskiej co osłabia wymowę artykułu, bo każe na słowo wierzyć, że takie zdjęcie istnieje.

      • zuzkazuzka111 Re: Zastanawia mnie, że w tym artykule jest pokaz 01.09.11, 06:26
        > tylko nadpalony dowód a nie ma reprodukcji fotografii dowodu nieuszkodzonego z
        > dokumentacji rosyjskiej co osłabia wymowę artykułu, bo każe na słowo wierzyć, ż
        > e takie zdjęcie istnieje.

        Skoro prokuratura wszczęła śledztwo, to chyba istnieje? Po co by im było wszczynać bez powodu.
        Brak wiary w tym wypadku jest niepotrzebny.
        Myślisz, że reprodukuje się dowody ze śledztwa w gazetach? Merta mogła sobie swoje pamiątki sfotografować, jak chciała. Prokurator zapewne nie może?
        • absurdello Tyle, że takie przedstawienie tematu z pokazaniem 01.09.11, 10:56
          połowy dowodów może wywołać u części czytelników niewiarę albo podejrzenia, że p. Merta znów coś mąci w temacie.

          Być może słusznie podniesiony problem zostaje nadwątlony w sensie siły argumentu przez sposób jego przedstawienia w mediach.
          • zuzkazuzka111 Re: Tyle, że takie przedstawienie tematu z pokaza 01.09.11, 15:38
            > p. Merta znów coś mąci w temacie.

            Zdecydowanie nie. Po co miałaby to robić?

            > Być może słusznie podniesiony problem zostaje nadwątlony w sensie siły argument
            > u przez sposób jego przedstawienia w mediach.

            Absolutnie problem jest słusznie podniesiony w mediach, podobnie jak i temat fałszywej sekcji zwłok Wassermana.

            Na to co pokazują ostatecznie media, Merta nie ma żadnego wpływu. Myślę, że dalej będzie jeszcze ciekawiej. Może inni ludzie też się w końcu odważą cokolwiek mówić.
            Trauma minie, przyjdzie złość, bo ich oszukano.
            • calun_torunski Tyle, że takie przedstawienie tematu z pokaza 01.09.11, 21:42
              > > p. Merta znów coś mąci w temacie.
              >
              > Zdecydowanie nie. Po co miałaby to robić?

              dla kasy - jak na razie dostaje super nagrody, teraz zalapie sie na apanaze sejmowe, super nagroda za 16 miesiecy macenia, po prostu oplaca sie

              > > Być może słusznie podniesiony problem zostaje nadwątlony w sensie siły ar
              > gument
              > > u przez sposób jego przedstawienia w mediach.
              >
              > Absolutnie problem jest słusznie podniesiony w mediach, podobnie jak i temat fa
              > łszywej sekcji zwłok Wassermana.

              buahahahaha - dobre !!! powinni przyslac ruskich lekarzy, zeby mozna bylo uznac za prawdziwa

              > Na to co pokazują ostatecznie media, Merta nie ma żadnego wpływu.

              ma - wystarczy, ze przestanie saczyc jad z ust

              >Myślę, że dalej będzie jeszcze ciekawiej. Może inni ludzie też się w końcu odważą cokolwiek
              > mówić.

              najwiecej halasu uzyskasz walac w pusta beczka

              > Trauma minie, przyjdzie złość, bo ich oszukano.

              to po co ich oszukujesz ???
              • absurdello Ja mam trochę mieszane wrażenia co do p. Merty 02.09.11, 12:28
                Wczoraj słuchałem rozmów niedokończonych z jej udziałem i mam wrażenie, że ktoś żeruje na tragedii jej i innych rodzin. Dzwonili ludzie ze swoimi opiniami widać kształtowanymi różnymi "dziełami" jakie w celach zarobkowych powstały na temat Smoleńska. Widać, że ludzie mają totalną kaszanę informacyjną w głowie, wymieszane stare informacje i dezinformacje z nowymi. To co zostało już wyjaśnione, to oni mają w starej wersji jeszcze nie wyjaśnionej.

                Pani Merta wiele z tych przekręceń zupełnie racjonalnie prostowała (ludzie podawali jakieś totalne babole rodem z chorej wyobraźni zamachowej) ale też sądząc z jej wypowiedzi też ma wiele "informacji" pochodzących z mediów a nie z samej dokumentacji do jakiej może mieć dostęp przez pełnomocnika prawnego.

                W każdym razie mam wrażenie, że bardziej ktoś gra panią Mertą niż to jest jej własna inicjatywa. Tak ze sposobu mówienia i o sprawach, i o mężu (który, tu był tylko ofiarą wypadku i w żaden sposób nie był podłączalny do sprawy), to ona mi nie wygląda na cynicznego gracza, który robi karierę na śmierci męża, raczej na osobę, w której dalej ta tragedia żyje i ktoś jej ciągle rozdrapuje ranę do tego podając różne pomieszane informacje i sączy jad podejrzeń :|
            • jamnik_belial Re: Tyle, że takie przedstawienie tematu z pokaza 02.09.11, 10:24
              zuzkazuzka111 napisała:

              > > p. Merta znów coś mąci w temacie.
              >
              > Zdecydowanie nie. Po co miałaby to robić?

              Dla kasy, jak one wszystkie.

              > Absolutnie problem jest słusznie podniesiony w mediach, podobnie jak i temat fa
              > łszywej sekcji zwłok Wassermana.

              A była fałszywa? Coś sie nie zgadało? Tylko daruj sobie opowiadanie bajek wymyślonych przez Wasermenschównę, przecież ona nawet nie raczyła wymyślić o który kawałek flaków tatusia rzekomo chodzi.

              • zuzkazuzka111 wniosłaś jakąś myśl swoim postem? 04.09.11, 09:06
                marnujesz swój i mój czas.
                Chcesz popyskować - idź do koleżanek z gimnazjum.
                • jamnik_belial Re: wniosłaś jakąś myśl swoim postem? 05.09.11, 09:58
                  zuzkazuzka111 napisała:

                  > marnujesz swój i mój czas.
                  > Chcesz popyskować - idź do koleżanek z gimnazjum.

                  No to co, wiadomo którzy to rzekomo kawałek wodnikowi odrósł?
        • don_eugenio Re: Zastanawia mnie, że w tym artykule jest pokaz 01.09.11, 15:22
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Skoro prokuratura wszczęła śledztwo, to chyba istnieje? Po co by im było wszczy
          > nać bez powodu.
          nie wszczęła tylko na razie sprawdza o czym pani Merta pier...li.
          Tak a propos.Kilkanaście lat temu prokuratura wszczęła śledztwo że Kaczyński zagarnął sporo pieniędzy z FOZZ.Czy można go nazywać złodziejem?
          > Myślisz, że reprodukuje się dowody ze śledztwa w gazetach?
          A na czym opierają się Twoje bzdurne teorie o zamachu? Na zdjęciach od prokuratury czy na bredniach pewnych mediów?
          proszę ,dzisiejsza Twoja dyskusja z 911trutniem(temat:tupolew nie uderzył w brzozę)
          "Tam był ogrodzony teren i tam widać kadłub samolotu na zdjęciu z Bilda .
          No, ale na władzę nie poradzę - dokumenty mówią, że poleciał dalej. "
          to jest jego wpis.Mam nadzieję że zwrócisz mu uwagę że nic nie są warte dowody z gazet.
          O Boże!!!! I to niemieckich!!!!
          • hal9000 Re: Zastanawia mnie, że w tym artykule jest pokaz 02.09.11, 11:15
            don_eugenio napisał:

            Że też wam się jeszcze chce dyskutować z durniami. To są paranoicy.
            • niegracz Re: Zastanawia mnie, że w tym artykule jest pokaz 02.09.11, 20:09
              hal9000 napisał:

              >
              > Że też wam się jeszcze chce dyskutować z durniami. To są paranoicy.
              ..
              ależ nam sie nie chce !
              i nie dyskutujemy

              jednak nie mozna głupkom pozwolic na zawłaszczenie całej przestrzeni publicznej
              dlatego prezentujemy stanowisko rozsadne, rzeczowe


              nie nasza wina że tylu głupków nachodzi to forum

              a ty hal co- chcesz byc ich rzecznikiem ? :))))
    • ingeborga.dapkunaite Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 04.09.11, 02:08
      Wiesz, co Zuzia? A zrób Ty sobie spacer na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, se skręć w lewo, dojdź do pomnika i skręć tak leciutko w prawo. Zobaczysz tam groby części z osób, które zginęły. Tam napewno spotkasz osoby, które są bliskimi krewnymi. Jak im powiesz to, co mówisz, bo Panie Mamy są tam codzień, to będziesz na żywca leciała przez cały cmentarz aż do grobu Gomółki i nie myślę, że ładnie byś wyglądała. Se spróbuj, zamiast ggadania. :-)
      • zuzkazuzka111 Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 04.09.11, 09:15
        > Jak im powiesz to, co mówisz, bo Panie Mamy są tam codzień, to będzies
        > z na żywca leciała przez cały cmentarz aż do grobu Gomółki i nie myślę, że ładn
        > ie byś wyglądała. Se spróbuj, zamiast ggadania. :-)

        Ingo, z pewnością nie masz racji... ;-)
      • don_eugenio Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 04.09.11, 11:40
        ingeborga.dapkunaite napisała:

        > Tam napewno spotkasz osoby, które są bliskimi krewnymi.
        >Jak im powiesz to, co mówisz....

        trochę się mylisz.
        to są osoby których bliscy zginęli w katastrofie lotniczej.
        a Zuzia pisze o tych którzy polegli:
        1.Prezydent Tysiąclecia
        2.pilot Tysiąc lecia
        3.aferzysta od hazardów Tysiąclecia
        4.prokurator Tysiąclecia
        5.pan Merta
        jeszcze jakieś rodziny obchodzą żałobę z pianą na ustach?
        • echte.russische.spion Re: Rosyjskiej zabawy ciąg dalszy. Dowód Pana Mer 04.09.11, 12:10
          don_eugenio napisał:

          > ingeborga.dapkunaite napisała:
          >
          > > Tam napewno spotkasz osoby, które są bliskimi krewnymi.
          > >Jak im powiesz to, co mówisz....
          >
          > trochę się mylisz.
          > to są osoby których bliscy zginęli w katastrofie lotniczej.
          > a Zuzia pisze o tych którzy polegli:
          > 1.Prezydent Tysiąclecia
          > 2.pilot Tysiąc lecia
          > 3.aferzysta od hazardów Tysiąclecia
          > 4.prokurator Tysiąclecia
          > 5.pan Merta
          > jeszcze jakieś rodziny obchodzą żałobę z pianą na ustach?

          Jeszcze Prezes Tysiącletniego Instytutu Pamięci, po którym płaczą żony i kochanki.
    • qwakacz A jakiś link do dokumentów a nie rynsztokowca ? 04.09.11, 12:12
      na zdjęciach widzę tylko dowód nadpalony. Warto byłoby pokazać też dokument Rosyjski na którym widać stan dowodu po katastrofie i poznać odpowiedź od kogo dowód był odbierany - bezpośrednio od Rosjan czy za pośrednictwem Polakow .
      Warto by poznać zdanie prokuratury bo zdaje mi sie (na nosa) że brukowiec Fakt dla podgrzania atmosfery skrócił cele śledztwa ( o ile istnieje). Zapewne prawdziwy cel brzmi :
      :"Kto w okresie ........ na terenie Rosji lub Polski doprowadził do zniszczenie dowodu."
      Fakt umiejętnie dobierając materiał zdjęciowy i troszkę manipulując słowem pisanym próbuje zrobić aferę.
      • zuzkazuzka111 A może jeszcze Murzyna z wachlarzem? 04.09.11, 17:12
        Jak takiś ciekaw, to napisz do prokuratora, niech ci udostępni. A nuż ci się uda.


        A internet nie boli, jak ci się "Fakt" nie podoba, to sobie poszukaj innego źródła. Jesteś wolnym bytem, możesz szukać sam. :-))))
        • qwakacz Re: A może jeszcze Murzyna z wachlarzem? 04.09.11, 18:46
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Jak takiś ciekaw,

          Przepraszam bardzo , ty może łykasz niusy z brukowców bez zadawania pytań a ja z natutury im nie wierzę i zaczynam od sprawdzenia ich realności. Żeby zadać pytanie prokuratorom warto być pewnym że się nie zrobi z siebie idioty .
          O potwierdzenie rozmowy oficera BORu z żoną po katastrofie też można było pytać prokuratora tylko po co ? Fantazja wyznawców zamachu jest tak wybujała że w Polsce za mało prokuratorów do dementowania ich sensacyjnych doniesień .
          • zuzkazuzka111 Re: A może jeszcze Murzyna z wachlarzem? 11.09.11, 17:45
            > Przepraszam bardzo , ty może łykasz niusy z brukowców

            łi, łykam.
            mniam.

            > O potwierdzenie rozmowy oficera BORu z żoną po katastrofie też można było pytać
            > prokuratora tylko po co ?

            Pytałeś kuakaczu? I co?? Odpowiedział? I sprawdziłeś, że to prawda? Widziałeś logi operatora?
            • qwakacz Re: A może jeszcze Murzyna z wachlarzem? 11.09.11, 19:09
              Ależ to bą rzuca ?
              Nie dziwię się skoro nie możesz przedstawić ani zdjęcia dowodu który jest nienadpalony ani nawet linku do informacji że śledztwo prokuratury dotyczy tej sprawy i że istnieją jakieś dowody potwierdzające fakt zniszczenia dowodu po 10 kwietnia.
              Jednym słowem rozsiewasz plotki.
    • qwakacz Jak Twoje poszarpane uczucia mają się dziś 14.10.11, 16:06
      gdy już podano że według dokumentów dowód Merty został przekazany do Polski w stanie idealnym ? Masz poszarpane uczucia czy może czujesz się tak jakbyś komuś poszarpała uczucia plotkarko?
      • zuzkazuzka111 Witaj mój ułomny w umyśle bracie człowieku 15.10.11, 13:11
        Czym się tak emocjonujesz?
        Tym, że jak piszą, MSZ poleciło niszczyć dowody?
        Czy może tym, że w niewyjaśnionych okolicznościach jednak nie zostały zniszczone...

        To opalenie dowodu oznacza, że ktoś ten worek już płonący wyciągał z pieca do utylizacji???

        To jest taka głupota, że nawet taki kretyn jak ty nie powinien w nią wierzyć.
        • qwakacz Re: Witaj mój ułomny w umyśle bracie człowieku 15.10.11, 14:11
          zuzkazuzka111 napisała:
          > To opalenie dowodu oznacza, że ktoś ten worek już płonący wyciągał z pieca do u
          > tylizacji???
          > To jest taka głupota, że nawet taki kretyn jak ty nie powinien w nią wierzyć.

          Szkoda, że to jedna z nielicznych głupot w która nie wierzysz.

          • zuzkazuzka111 no to jedźmy dalej... 17.10.11, 09:55
            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111015&typ=po&id=po03.txt
            " Na pytanie, czy resort kiedykolwiek dysponował rzeczami po ofiarach tragedii smoleńskiej, czy i gdzie dokonywał ich ewentualnej utylizacji oraz czy istnieje jakiś dokument to potwierdzający, MSZ odpowiedziało tylko, że nie udziela informacji w sprawie śledztw, które się toczą"

            A zgody na utylizację przecież nie było...
            • qwakacz Ano, to jedźmy dalej... 17.10.11, 20:20
              " Który dowód prawdziwy? Nadpalony, czy ten w dobrym stanie?
              Domyślam się że mówisz o dowodzie jako o Dowodzie Osobistym nie o dowodzie rzeczowym bo jeżeli o rzeczowym to tylko jeden ten nadpalony może nim być .
              Jeżeli mowa o Dowodzie Osobistym to :
              Obydwa są prawdziwe tyle że jeden jest nadpalony . Nadpalenie jednak nie oznacza że coś jest sfałszowane

              A jeśli był w dobrym stanie, to kto go opalał i po co?
              To pytanie słuszne chociaż końcówka : "i po co?" sugeruje celowe działanie podpalacza .
              I nic dziwnego , Nasz Dziennik jest po to aby sugerować teorie spiskowe . Podobnie tym razem wymyślił teorię spiskową i podsunął swoim co gorliwszym czytelnikom aby ci dorobili resztę .
              I w tym momencie do akcji wkracza Zuzka :

              >"Ten w dobrym stanie nie pasował do wersji katastrofy?"
              Tym zdaniem już określiła sprawców - zniszczyli zamachowcy bo niespalony dowód nie pasował do katastrofy .
              A ja mam pytania :
              Dlaczego padło akurat że trzeba było nadpalić dowód ?
              Dlaczego tylko jeden ?
              Dlaczego nadpalili tylko dowód a nie portfel w którym ten dowód się znajdował bo chyba nie sądzisz że urzednik państwowy nosił dowód w kieszeni?
              Dlaczego skoro sfabrykowali "spalenie dowodu" w celu tobie wiadomym nie zrobili z nim przedstawienia - nie pokazali w blasku fleszy że na tą wersję katastrofy wskazuje chociażby nadpalony dowód ?

              Twoją metodą z każdej nieudokumentowanej fotograficznie głupoty można zrobić dowód na matactwo. Jeżeli czyjaś koszula w Smoleńsku miała cały rękaw a w Polsce gdzieś go rozerwą to będzie też dowód na celowe niszczenie "przez kogo i po co?".

              A czy ty możesz udokumentować co robiłaś 10 kwietna - na forum cię nie było - amoże ty maczałaś palce w spisku i stąd taka łatwość teraz w udawadnianiu zamachu ?


              • zuzkazuzka111 Re: Ano, to jedźmy dalej... 18.10.11, 02:16
                > Domyślam się że mówisz o dowodzie jako o Dowodzie Osobistym nie o dowodzie rzeczowym

                Skracaj swój proces myślowy do minimum, postaraj się pisać z jakimś sensem.

                > A czy ty możesz udokumentować co robiłaś 10 kwietna- na forum cię nie było - a
                > może ty maczałaś palce w spisku

                A jak bym była na jakimkolwiek forum 10 kwietnia, to byłby dowód, że nie maczałam???

                > i stąd taka łatwość teraz w udawadnianiu zamachu ?

                zaczynasz wierzyć że to nie była taka sobie zwykła katastrofa?
                • echte.russische.spion Re: Ano, to jedźmy dalej... 18.10.11, 07:57
                  zuzkazuzka111 napisała:

                  > Skracaj swój proces myślowy do minimum, postaraj się pisać z jakimś sensem.

                  Qwakaczu, gdybyś nie wiedział jak to zrobić wzoruj się na zuzannie, która własne procesy myślowe skróciła przecież nadzwyczajnie.
                • qwakacz Re: Ano, to jedźmy dalej... 18.10.11, 17:25
                  zuzkazuzka111 napisała:


                  > A jak bym była na jakimkolwiek forum 10 kwietnia, to byłby dowód, że nie maczał
                  > am???

                  Dla ludzi z twojego grona byłby to żaden dowód . Przecież Tusk był tego dnia w Polsce a momo wszystko jesteś pewna że dokonał zamachu.
                  Po drugie gdybyćś nawet była na forum to doszukalibyśmy się że do kogos dzwoniłaś i przed nami ta wiedzę zataiłaś. A po co dzwoniłaś? A może podawałaś instrukcje jak rozpylać hel żeby nie zniszczył sztucznej mgły?
                  • zuzkazuzka111 Re: Ano, to jedźmy dalej... 18.10.11, 21:42
                    Kwakaczu..

                    > Dla ludzi z twojego grona byłby to żaden dowód .

                    a jakie ja mam grono ludzi? :) myślących?

                    > Przecież Tusk był tego dnia w Polsce a momo wszystko jesteś pewna że dokonał zamachu.

                    Czy gdy Obama zdecydował by zabić Bin Ladena, to sam pociągał za spust?

                    Czy Tobie naprawdę się wydaje, że Tusk musiał być w Smoleńsku, by zamach się dokonał?
                    O ile oczywiście on za tym stoi.
                    Po to się płaci za pewne akcje, by ich nie wykonywać samodzielnie. Po to się potem płaci za dowody, by pasowały do koncepcji, gdyby coś poszło nie do końca zgodnie z planem założonym na wstępie.

                    > A może podawałaś instrukcje jak rozpylać hel żeby nie zniszczył sztucznej mgły?

                    Popukaj palcem w swoją czaszkę i zawołaj "mój rozumku malutki wróć"... a nóż widelec się uda...
                    • qwakacz Re: Ano, to jedźmy dalej... 19.10.11, 00:03
                      zuzkazuzka111 napisała:

                      > a jakie ja mam grono ludzi? :) myślących?
                      Ależ oczywiście ! - i na dodatek z bardzo bujną wyobraźnią ! Przeciez tylu poszlak wskazujących na zamach pierwszy lepszy głupek nie wymyśli.



                      > Czy gdy Obama zdecydował by zabić Bin Ladena, to sam pociągał za spust?
                      A masz jakiś kłopot w udowodnieniu że Obama kazał zabić , czy tylko nadpalony paszport Bin Ladena wskazujący że wykonano na nim wyrok ?

                      > Czy Tobie naprawdę się wydaje, że Tusk musiał być w Smoleńsku, by zamach się do
                      > konał?
                      > O ile oczywiście on za tym stoi.
                      A znasz zbrodnie doskonałą ?
                      Brezniew był w Moskwie , za nim stało KGB a mimo wszystko zdołano szybko ustalić kto stał za zamachem na JP II . Podobnie z zamacahem na Litwinienkę na samolot pod Lockerbie.

                      > > A może podawałaś instrukcje jak rozpylać hel żeby nie zniszczył sztucznej
                      > mgły?
                      >
                      > Popukaj palcem w swoją czaszkę i zawołaj "mój rozumku malutki wróć"... a nóż wi
                      > delec się uda...

                      Nawet jeżeli go nie mam to wolę żyć bez niego niż mieć nawet wielki ale taki porabany ja twój.
                      Nie wiesz że małe jest piękne ?
                      • zuzkazuzka111 Re: Ano, to jedźmy dalej... 19.10.11, 08:36
                        qwakacz napisał:

                        > A znasz zbrodnie doskonałą ?
                        > Brezniew był w Moskwie , za nim stało KGB a mimo wszystko zdołano szybko ustali
                        > ć kto stał za zamachem na JP II . Podobnie z zamacahem na Litwinienkę na samolo
                        > t pod Lockerbie.


                        A widzisz, widzisz..
                        Zleceniodawcy siedzieli sobie w fotelikach i czekali na rozwój wydarzeń.
                        Różnica jest taka, że wymienionym przez Ciebie zależało na wyjaśnieniu,, tym co wyjaśniają zamach na polski samolot, jakoś nie do końca chyba zależy.


                        > Nawet jeżeli go nie mam to wolę żyć bez niego niż mieć nawet wielki ale taki po
                        > rabany ja twój.
                        > Nie wiesz że małe jest piękne ?

                        Masz, ale uśpiony, jak spora część ludzi. Trzeba go obudzić..
                        To tak jak w Matrixie - rzeczywistość nie jest piękna.
                        • qwakacz Re: Ano, to jedźmy dalej... 19.10.11, 18:33
                          zuzkazuzka111 napisała:

                          > A widzisz, widzisz..
                          > Zleceniodawcy siedzieli sobie w fotelikach i czekali na rozwój wydarzeń.

                          Nie siedzieli tylko sterowali ludźmi wykonującymi zadanie.
                          Dzieki temu że nie zrobili tego własnoręcznie łatwo było ustalić prawdę. Ktoś z wykonujących zawsze popełni błąd.
                          > Różnica jest taka, że wymienionym przez Ciebie zależało na wyjaśnieniu,

                          Róznica jest taka że tym co wyjaśniali zależało na ustaleniu prawdy a nie wskazaniu Jaruzelskiego jako winnego sterowania a kapitana Klosa jako wykonawcy zamachu.
                          >
                          > > Nawet jeżeli go nie mam to wolę żyć bez niego niż mieć nawet wielki ale t
                          > aki po
                          > > rabany ja twój.
                          > > Nie wiesz że małe jest piękne ?
                          >
                          > Masz, ale uśpiony, jak spora część ludzi. Trzeba go obudzić..
                          > To tak jak w Matrixie - rzeczywistość nie jest piękna.

                          TO NIECH ON ZOSTANIE UŚPIONY niż ma snuć teorie zamachowe .
                          • zuzkazuzka111 Re: Ano, to jedźmy dalej... 20.10.11, 12:11
                            > TO NIECH ON ZOSTANIE UŚPIONY niż ma snuć teorie zamachowe .

                            Masz rację, to Twój wybór. Połknąć pigułkę, czy nie.

                            Ale Świat jest pełen wojen i zamachów. Mordów na zlecenie. Testowania leków na dzieciach w Afryce, zatruwania ludzi, by sprzedawać szczepionki na śmiertelne grypy...
                            Ale można przecież zamknąć oczy i tego nie widzieć. Wystarczy uwierzyć, że to teorie spiskowe. Łatwiej żyć.

                            Podobnie jak łatwiej jest odsuwać od siebie pewne oczywistości związane z kłamliwymi informacjami ze Smoleńska.
                            • jamnik_belial Re: Ano, to jedźmy dalej... 20.10.11, 12:22
                              zuzkazuzka111 napisała:

                              > Podobnie jak łatwiej jest odsuwać od siebie pewne oczywistości związane z kłaml
                              > iwymi informacjami ze Smoleńska.

                              Byłoby łatwiej, ale niestety Macierewicz, Wasermanówna, Gosiewska i inne Kaczyńskie rozpowszechniają te kłamliweinformacje bardzo nachalnie i trudno udawać że się ich nie widzi.
                            • qwakacz Masz mnie za trupa? 20.10.11, 23:22
                              Najpierw uspiony mózg , teraz zamknięte oczy , jutro zamknięte usta a potem co ?

                              To że zabili Kadafiego wcale nie oznacza że Wielki Blixniak nie mógł zginąć w katastrofie!
                              Ty niestety uważasz że Wielki Człowiek nie ma prawa do śmierci naturalnej - może zostać tylko i wyłacznie zamordowany. Skoro na mordestwo nie ma innych dowodów to tzreba spardzić wszystko nawet skład atmsfery na zawartość helu , możliwości techniczne podejrzanych do stawiania sztucznej mgły, wyprodukowania super magnesu i rzuczania czarów. Jesteś zwyczajnie chora - ale mam nadzieję że do lekarza nie chodzisz bo jakis doktor G. gotów ci wyciąć serce i wstawić komu innemu za butelkę koniaku .
                              • zuzkazuzka111 wiele razy ci napisałam za kogo cię mam, 06.11.11, 08:05
                                to, że tego nie zrozumiałeś dowodzi, że miałam rację.
                                • qwakacz Ja tez ci pisałem 06.11.11, 17:13
                                  Dla pacjenta szpitala psychitrycznego na świecie wszyscy są idiotami. Sadzę że twoje kwalifikacje do oceniania innych nie są wyższe od pacjentów tego szpitala. Dlatego twoją ocenę przyjmuję i mam ją gdzieś. Jak podobna ocenę takąjak ty przekaże mi ktoś uchodzący za autorytet i ją uprawdopodobni, wtedy się nad sobą zastanowię .
    • zuzkazuzka111 Dlaczego MSZ niszczyło dowody 26.10.11, 07:38
      w sprawie śmierci 96 osób?
      Na czyje polecenie?
      Zapewne został z tych czynności jakiś dokument.
      • qwakacz Rewelacja ! 06.11.11, 17:20
        zuzkazuzka111 napisała:
        >Dlaczego MSZ niszczyło dowody
        > w sprawie śmierci
        96 osób?

        To według ciebie zakrawawiona , podarta koszula jest dowodem w sprawie śmierci?
        i to na dodatek 96 osób?
        Ja myślałem że dowodem w sprawie śmierci to jest brak akcji serca , plamy opadowe , uszkodzenia narządów wewnętrznych . Ale pewnie jestem głupi?
    • zuzkazuzka111 zażalenie na umorzenie postępowania 01.06.13, 07:14
      ot taka zwykła praca prokuratury w Polsce?

      Śledczy uznali, że nie ma wystarczających dowodów na popełnienie przestępstwa w przypadku zniszczenia rzeczy Tomasza Merty, ale zanim to nastąpiło, w czasie tamtego śledztwa próbowano wszcząć drugą sprawę, przeciwko osobom pokrzywdzonym. Mam po tym wszystkim głębokie poczucie niesmaku – komentuje całą sprawę mec. Bartosz Kownacki. Zdaniem prawnika, próba wszczęcia śledztwa przeciwko pokrzywdzonej rodzinie to próba wywarcia presji. – Chodzi o to, byśmy siedzieli cicho, byśmy się nie wypowiadali. To jasny sygnał dla nas, żebyśmy się zastanowili, czy w ogóle w sprawie Smoleńska warto zabierać głos – kwituje mecenas.


      www.naszdziennik.pl/polska-kraj/34403,skarga-na-prokuratorow.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja