jim_marrs
06.09.11, 20:14
O katastrofie wiemy już prawie wszystko, czego można się dowiedzieć.
Zanim to się stało, miłośnicy teorii o zamachu podrzucali nam cudne teorie, o których zresztą można poczytać w archiwum.
I teorie te padały jak muchy.
Znacie jeszcze kogoś, kto na poważnie traktuje ubijanie siuda? A pamiętacie kokpit, co to był cały, tyle że nie był kokpitem, ale silnikiem?
A sztucznej mgły już nawet Antoni nie traktuje poważnie.
I teraz spiskowcy już tylko szukają na siłę: karetki długo jechały, straż pożarna zaspała itd.
Może powspominajmy teorie spiskowe o zamachu, bo jednak fajnie było czytać te głupoty.