qwakacz
11.09.11, 16:02
Coś mi nie gra w tych wyliczeniach tego pseudoprofesora i wietrzę w tych wyliczeniach manipulację .
Na jednej ze stron pseudoekspertyzy jest porównanie energii samochodu uderzającego w drzewo i samolotu i z grubsza wszystko się zgadza tyle że w przypadku TU-154 samolot nie uderzył w drzewo centralnie kadłubem a o nie zawadził końcówką skrzydła . Z punktu widzenia skutków to zupełnie coś innego .
Można tego dowieść prostym eksperymentem .
Jeżeli samochodem uderzyć w słupek o grubości 5 cm to oczywiście słupek trzaśnie na pół . Ale jeżeli o ten sam słupek zawadzimy lusterkiem to pomimo energii całego samochodu , jego masy i czego by jeszcze nie wymuyslił to lusterko obróci się w pył .
I co tu ma masa samolotu ? Owszem miała by gdyby wytrzymałość skrzydła była taka że podnosząc koniec skrzydła zdołalibyśmy unieść cały samolot ale gdyby tak było to można pomyśleć nad zmianą materiałów na konstrukcje żurawi dźwigowych .