Dodaj do ulubionych

Awarie i remont za miliony

27.09.11, 20:08
Na pokładzie Tu-154 lecącego z prezydentem do Smoleńska z nieznanych powodów nie było specjalisty od awarii elektronicznych – ustalił tygodnik „Wręcz przeciwnie”.

Dotychczas wielokrotnie zapewniano, że przygotowanie lotu premiera do Smoleńska niczym się nie różniło od planowania wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tymczasem dokumenty, do których dotarli dziennikarze „Wręcz przeciwnie”, świadczą o tym, że to nieprawda. Na pokładzie samolotu premiera był dodatkowy członek załogi, który miał zapewnić, że lot przebiegnie bez zakłóceń.

Z akt prokuratorskiego śledztwa wynika, że tym nadliczbowym członkiem załogi Tu-154M w locie z Donaldem Tuskiem był kpt. Jacek Poświata – specjalista od elektroniki z 36. specpułku. W następnym, fatalnym locie, już go nie było.

Tu-154M o numerze bocznym 101 powrócił z ostatniego remontu w rosyjskich zakładach Aviakor w Samarze w grudniu 2009 r. Od tego momentu, aż do fatalnego dziesiątego kwietnia, miał aż siedem awarii. Wszystkie były związane z elektroniką. Zdarzało się, że przyrządy pokładowe wskazywały nieprawidłowe dane pracy silnika lub np. wyłączały się pomoce nawigacyjne systemów GPS.

Tupolewy 154 źle „przyjmują”, mówiąc z pewnym uproszczeniem, dodatkowy sprzęt. We wcześniejszej wersji „B” próbowano zamontować francuski osprzęt nawigacyjny, co spowodowało pasmo awarii. Od tej pory zaniechano prób instalowania zachodnich urządzeń w tych samolotach. W rządowych „tutkach” stworzono jednak prawdziwą mozaikę. Oprócz jeszcze radzieckiego sprzętu z lat 70. można było znaleźć najnowsze systemy amerykańskie, współczesne rosyjskie i polskie.

To wszystko dowodzi, że można było się obawiać kolejnych awarii elektroniki w lotach do Smoleńska. Nie może więc dziwić, że specjalistę w tej dziedzinie chciano mieć na pokładzie.

Lot prezydenta Kaczyńskiego został jednak potraktowany po macoszemu – jako lot drugiej kategorii, mniej ważny niż lot z premierem – nie kryje oburzenia mec. Bartosz Kownacki, adwokat reprezentujący część rodzin ofiar. Dodaje, że prokuratura nie wykluczyła, że przyczyną katastrofy mogła być awaria samolotu. Jeżeli tak rzeczywiście było i jeżeli byłaby to usterka, którą specjalista mógłby usunąć, należałoby zastanowić się nad odpowiedzialnością karną osób, które taką decyzję podjęły – dodaje w rozmowie z „Wręcz przeciwnie”

Siły powietrzne odmawiają w tej sprawie komentarza, zasłaniając się trwającym wciąż śledztwem. Nie chcą też podać, kto, kiedy i z jakich powodów zdecydował o dołączaniu do załogi dodatkowej osoby.

przeciwnie.pl/artykul/specjalista-od-awarii-nie-polecial-z-prezydentem-do-smolenska
Czy pieniądze wydane na remont dwóch Tupolewów to były dobrze wydane pieniądze?
Obserwuj wątek
    • absurdello "Wprost przeciwnie" odgrzewa stare tematy ;))) 28.09.11, 00:52
      Przecież o tej dodatkowej osobie na pokładzie samolotu 7 kwietnia pisano już dawno.

      Poza tym, to dobre pytanie do byłego dowódcy 1 eskadry i jednocześnie dowódcy lotu 7 kwietnia, dlaczego zabrał dodatkowego załoganta (oczywiście można założyć, że chodziło o dodatkowe sprawdzenie w locie czy wszystko jest OK ... ;)

      Ale co by nie było, jaki wpływ mogła mieć wadliwie działająca aparatura na decyzję pilotów o wykonywaniu podejścia do lotniska w sytuacji GDY WIEDZIELI ONI, że na lotnisku warunki nie pozwalają na BEZPIECZNE i ZGODNE Z PRZEPISAMI lądowanie ... powiedzmy, że Rosjanom mogli nie dowierzać co do pogody ale przecież mieli potwierdzenie jej stanu od kolegów z pułku, którzy podali nawet to czego nie podało lotnisko --> wysokość podstaw chmur GRUBO PONIŻEJ POŁOWY WYSOKOŚCI DECYZYJNEJ --> A NA TEJ WYSOKOŚCI JAK PILOT NIE WIDZI ZIEMI, TO MA WZIĄĆ D... W TROKI I ODEJŚĆ NA DRUGI KRĄG, BEZ EKSPERYMENTOWANIA.

      Piloci wiedzieli, że na lotnisku jest widoczność dużo poniżej minimów samolotu, lotniska i ich własnych.
      Piloci wiedzieli, że chmury sięgają bardzo nisko.

      Piloci wiedzieli, że wysokość decyzyjną ustalono na 100 metrów.

      Dowódca sam powiedział, że przy 400m widoczności nie posadzi maszyny.

      Piloci wiedzieli na 4 minuty przed rozbiciem i jakieś 2 minuty przed rozpoczęciem zniżania, że pogoda na lotnisku jeszcze się pogorszyła i jest 2 razy mniejsza widoczność niż wtedy kiedy dowódca powiedział, że w tych warunkach nie da posadzić maszyny.

      Dowódca uczestniczył w locie 7 kwietnia jako 2 pilot i ciężko uwierzyć, że nie zauważył, żadnej "poświaty" w stopniu kapitana w kabinie pilotów świadczącej o awarii, a tym bardziej z samobójczym zacięciem zgodził się na lot bez "poświaty" 3 dni później. Do tego zupełnie nie wspominał załodze o jakichkolwiek problemach w locie 3 dni wcześniej (w poszerzonym składzie)

      Łącząc powyższe można dojść do wniosku, że sprzęt nie miał tu nic wspólnego z decyzjami załogi a tym bardziej dowódca był świadom ewentualnych problemów technicznych i jakoś nie wyrzekał na to.


      Tak więc mam prośbę, ZACZNIJ MYŚLEĆ "własnoręcznie" a nie przy pomocy gazet liczących na uwiąd zwojów czy innego Alzheimera u czytelników ;)))


      A co do kosztów ... to wg opublikowanych dokumentów do Tu154m w okresie od 29 marca do 10 kwietnia zalano jakieś 118.5 tysiąca litrów paliwa Jet A1 licząc po cenach z 2010 roku po 4.6 zł/litr (z akcyzą i VAT) to samo paliwo na przeloty Tu154m za ten okres wynosił 545100 zł ... niezłe koszty ... a to tylko 12 dni.

      Pozdrawiam :)

      P.S. Nie rób ze "zginiętych" pilotów idiotów co nie wiedzą czym latają.

      • zuzkazuzka111 Re: Stare nie znaczy złe. 28.09.11, 07:28
        Pytanie o usterki jest dobre i zasadne.

        Skoro samolot był wadliwy, dlaczego nie było tam technika by mógł pomóc, gdyby znów coś się stało? Czy lot Prezydenta nie powinien być maksymalnie zabezpieczony?

        Czy na naprawę wykonaną w Samarze wystawiona była gwarancja?

        Czy ktokolwiek i kiedykolwiek upomniał się o zwrot kosztów tego nieudanego remontu?

        Kto płacił za paliwo, gdy 102 wracał do Samary po nieudanym pierwszym malowaniu?

        > A co do kosztów ... to wg opublikowanych dokumentów do Tu154m w okresie od 29 m
        > arca do 10 kwietnia zalano jakieś 118.5 tysiąca litrów paliwa Jet A1 licząc po
        > cenach z 2010 roku po 4.6 zł/litr (z akcyzą i VAT) to samo paliwo na przeloty T
        > u154m za ten okres wynosił 545100 zł ... niezłe koszty ... a to tylko 12
        > dni.

        To akurat nie dziwne, przecież PR Tusk latał Tupolewem na weekend. Podliczono go na 6 mln zł. Znam parę instytucji dla których 6 mln zł to dużo pieniędzy. Dla PR Tuska to koszt taksówki do Sopotu.


        > P.S. Nie rób ze "zginiętych" pilotów idiotów co nie wiedzą czym latają.

        To nie ja to robię, a Ty.
        • qwakacz Re: Stare nie znaczy złe. 28.09.11, 21:27
          zuzkazuzka111 napisała:

          > To akurat nie dziwne, przecież PR Tusk latał Tupolewem na weekend. Podliczono g
          > o na 6 mln zł. Znam parę instytucji dla których 6 mln zł to dużo pieniędzy. Dla
          > PR Tuska to koszt taksówki do Sopotu.

          Skoro stać nas na podarowanie 3 mln z tytułu nienależnego odszkodowania , stać nas na wydawanie kolejnych setek tysięcy na bezsensowne śledztwa , stać nas na potwierdzanie że Waserman leży w grobie Wasermana to te 6 mln tez Tuskowi odpuszczę .
        • absurdello A słyszałaś gdzieś w rozmowach załogi 29.09.11, 00:01
          cokolwiek co by sugerowało jakąkolwiek awarię czy problemy z pilotowaniem ?

          > Skoro samolot był wadliwy

          Nie ma urządzeń technicznych bez wad ale po to są różne służby techniczne, by pilnować by usterki występowały jak najrzadziej.

          > Czy ktokolwiek i kiedykolwiek upomniał się o zwrot kosztów tego nieudanego remo
          > ntu?

          A skąd wiesz, że był nie udany ? Awaria, to rzecz normalna w urzadzeniach technicznych, poza tym nie wiemy czy to co uległo awarii było wcześniej np. remontowane. Często urządzenie działa poprawnie w serwisie (podczas testów) a ulega awarii niedługo po oddaniu go do użytkownika. To jest sytuacja spotykana i zupełnie niezwiązana z czyimś błędnym czy celowym działaniem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka