Specjjalisci: badac i wyjasnić katastrofę

10.12.11, 09:10
Nie tylko
1/ prof.Binienda i Nowaczyk
2/ dr Sloderbach
3.polska prokuratura: wirtualna rekonstrukcja wraku
pomiary miejsca zdarzenia
zbadanie magnetofonu w wieży etc.

4. ZEspoł naukowców z polskich uczelni, którzy proponuja konferencję na temat
- skali zniszczeń Tu-154 przy upadku z tak malej wyoskosci

5. kpt. pilot Więckowski: " patrząc na szczatki Tu-154 nie powiedziałbym ze tam nie było wybuchu

i inni.
    • jim_marrs Jakbyś nie spał na lekcjach arytmetyki 10.12.11, 10:26
      to byś zauważył, ze cholernie mało tych "specjalistów".
    • jot-es49 Koniecznie - wszyscy specjaliści! 28.12.11, 18:46
      Weśta sie za robotem! Badać i donosić - donosić i obnosić - do skutku...
      Pisać książki i broszurki - może kto to kupi!
    • absurdello A ja proponuję tylko ze zrozumieniem przeczytać 28.12.11, 20:35
      zapisy z logu TAWS-a, bo tam jest kompendium tego szaleństwa jakie się odbyło przy dolocie do lotniska. Cała reszta to tylko polerowanie dla polerowania.

      Szczególnie, że sam pan Nowaczyk uznał te zapisy za wiarygodne :)
      • absurdello A w FMS jest nawet dokładny przedział czasu UTC 28.12.11, 20:53
        w jakim miała miejsce katastrofa:

        pomiędzy 6:41:02 a 6:41:03 czasu UTC.

        O 6:41:02 FMS ostatni raz zaktualizował tablicę SYSTEM STATUS, a następna sekunda już nie została zarejestrowana.

        Jak wiadomo też FMS korzysta z czasu GPS-a, który jest zgodny co do mikrosekundy z czasem UTC. TAWS zaś korzysta z czasu FMS-a (zgodnie z konfiguracją całości).

        Nagrania głosowe (MARS BM) i wykresy parametrów z FDR-a wyprzedzają czas UTC o:

        4h 00m 03.5s

        0 6:40:59 czasu UTC (10:41:02.5 czasu pokładowego) samolot uderzył kołami o korony drzew ok. 712m od progu pasa co zostało zarejestrowane przez TAWS-a jako zdarzenie numer 38, typu "LĄDOWANIE". Zdarzenie to jest wywoływane gdy koło przedniej goleni dotknie wystarczająco mocno czegoś twardego (zwykle pasa startowego). Zaś w zapisie rozmów w tej okolicy jest:

        10:41:02,7 do 10:41:04,6___Nieznany____aaa k...aaaaaa

        Przyjmując, że przesunięcie TAWS-MARS BM 3.5s było stałe, to gdzieś między TAWS-38 a punktem FMS_Stop (aktualizacja SYSTEM STATUS) musieli jeszcze w coś przydzwonić co spowodowało awarię mikrofonów w kabinie. To był pewnie ten lasek przy asfalcie.


      • niegracz Re: A ja proponuję mysleć 29.12.11, 17:53
        absurdello napisał:

        > zapisy z logu TAWS-a, bo tam jest kompendium tego szaleństwa jakie się odbyło p
        > rzy dolocie do lotniska. .
        .
        widzisz wszystko oddzielnie
        ...I oto idą, zapięci szczelnie,
        Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
        A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
        Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...

        cały raport MAK to ściema- nie da się tego złożyc sensownie do kupy

        udajesz Mądralę ale wchodzisz na forum tylko by grać głupka
        - jak YKW, state - na poziomie jamniko qwakacza

        - a czy ty tez spaliłes kiedyś garnek aluminiowy na kuchence
        jak to zdarza się na co dzien jamnikowi ? :))))
        • don_eugenio Re: A ja proponuję mysleć 29.12.11, 18:21
          niegracz napisał:

          to myśl w końcu matołku :)

          > Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
          właśnie podejrzewałem że masz na imię Stasiek :)

          > cały raport MAK to ściema- nie da się tego złożyc sensownie do kupy
          przykro mi że nie potrafisz go ogarnąć ,ale cóż ...może w czym innym Cię Bozia lepiej obdarzyła

          > - a czy ty tez spaliłes kiedyś garnek aluminiowy na kuchence
          > jak to zdarza się na co dzien jamnikowi ? :))))

          a Ty już skonstruowałeś samolot (odrzutowy!!!) co lata 5 metrów nad ziemią i w dodatku miedzy drzewami?

          Weźcie Biniendę ,Nowaczyka ,M.Dąbrowskiego i zróbcie następną kreskówkę - popatrzymy.
          A,no i jeszcze tego zaprzańca posła Macierewicza.
          • fury11 Re: A ja proponuję mysleć 29.12.11, 19:40
            Można jeszcze sto lat analizować kształt ogona, stulejkę na 15 śrubce od lewej, brak osłony silnika, opinie prof. Bardachowicza, Ciućmały i Kleszcza - nic nie przesłoni prostej prawdy:
            JAK JEST MGŁA I RYZYKO PRZY LĄDOWANIU, KIEDY MA SIĘ NA POKŁADZIE PREZYDENTA RP - TO SIĘ NIE LĄDUJE.
            Można posadzić za sterami kompletnych idiotów, którzy nigdy nie pilotowali samolotu - i nawet oni doszliby do prostego wniosku:
            JAK JEST MGŁA I RYZYKO PRZY LĄDOWANIU, KIEDY MA SIĘ NA POKŁADZIE PREZYDENTA RP - TO SIĘ NIE LĄDUJE.
            Można wymyślać bomby termobaryczne/próżniowe/oddziały FSB z kałasznikowami/pancerne brzozy/itd - ale nic nie przesloni prostej prawdy:
            JAK JEST MGŁA I RYZYKO PRZY LĄDOWANIU, KIEDY MA SIĘ NA POKŁADZIE PREZYDENTA RP, TO SIĘ NIE LĄDUJE.
            NIE LĄDUJE, BO JEST RYZYKO WYPADKU.
            Z innej beczki: Amerykanie mają jakieś tajemnicze nagrania, wiedzą wszystko o zamachu? i co - nie ujawnili tych rewelacji po zamachu na prezydenta sojuszniczego kraju, członka NATO?
            Odpowiedzi?
            1. Nic nie mają, więc kołatanie zespołu duetu M&F do drzwi dawno umarłych senatorów jest śmiechu warte;
            2. Wiedzą wszystko, ale olali totalnie zgon tegoż prezydenta - czyli mają nas w d... głębiej niż sobie wyobrażamy.
            A teraz możemy sobie dywagować dalej, jakie jest obciążenie kolana itp., oj da dana dana, a także co krzyczały dobijane ofiary i dlaczego nikogo to jakoś na świecie W OGÓLE nie obeszło
            • state.of.independence Re: A ja proponuję mysleć 29.12.11, 21:05
              fury11 napisał:

              > Można jeszcze sto lat analizować kształt ogona, stulejkę na 15 śrubce od lewej

              No właśnie, czy symulacja Biniedy uwzględnia tę stulejkę? :-)
              Jak być rzetelnym to już na całego. Idę o zakład, że ten gościu nie uwzględnił takich istotnych parametrów.

              > A teraz możemy sobie dywagować dalej, jakie jest obciążenie kolana itp.

              Ja nie mogę. Uraziłam się w kostkę (nie wiem jak to zrobiłam), którą skręciłam już dawno, bo na początku wiosny. Ani mi we łbie o kolanach w tej sytuacji myśleć, skoro kostka mnie boli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja