Jak zapisy TAWS-a wkopują załogę samolotu ...

15.12.11, 19:29
Ponieważ jeden z ekspertów zespołu pana M., pan Nowaczyk, pisujący jako KaNo ma Salonie 24, stwierdził, że uważa zapisy TAWS-a za wiarygodne, więc zbadałem te dane głębiej.

Przeliczyłem zapisane przy alarmach parametry lotu na ludzkie jednostki metryczne i oto co widać.

Pkt_Typ_Odl___Hter____T1_____Hb__Hrw___SR_____CR_____GS
________(m)___(m)__________(m)__(m)__(m/s)__(m/s)__(km/h)

34_AL__5244__239__06:40:03__329__353__-7,32__-2,02__329____6.8s przed "4 na kursie"

35_AL__3036__216__06:40:29__337__213__-6,79__-11,87__292___0,5 s przed "200" naw.

36_AL__2481__237__06:40:36__284__130__-7,69__-8,16___289___0,7s po "2 na kursie" ________________________________________________________1.9s przed "100 metrów"
37_AL__1931__217__06:40:43__229___99__-7,65__+0,95___287___2.1 s do dr. "100"

38_LA___712__253_06:40:59__205___13__+2,00__+3,58__269____Tu się zacz. "aaa k..a"

Poszczególne kolumny oznaczają:

Pkt - numer wpisu w logu TAWS-a
Typ - rodzaj wpisu - AL -alarm, LA - "lądowanie" - kontakt kół z "ziemią"
Odl - odległość od progu wyliczona ze współrzędnych GPS (wzorem Haversine)
Hter - wysokość terenu na tej odległości (wg danych z www.geoplaner.com)
T1 - czas wpisu wg zegara TAWS, zapisie rozmów, do tego czasu trzeba dodać ok. 3.6-3.7s
Hb - wysokość barometryczna zapisana w momencie alarmu (zgodna z wysokością, na
wysokościomierzu dowódcy.
Hrw - wysokość z radiowysokościomierza zapisana w momencie alarmu
SR - prędkość pionowa samolotu względem powietrza (Sink rate), to widzieli na wariometrze.
CR - prędkość zbliżania się do terenu (w pionie - Closure rate) liczona z odczytów RW - TEGO PILOCI NIE WIDZIELI
GS - prędkość względem ziemi (Ground Speed) obliczana przez odbiorniki GPS.

W normalnych warunkach powinno być spełnione

Hb + Hp ~ Hter + Hrw

Hp - wysokość progu pasa nad poziomem morza -> 258m (Google podaje 254m)

Porównajmy:
Pkt__Hb+Hp__Ht+Hrw__Różnica
34____587_____592______-5
35____595_____429______166
36____542_____367______175
37____487_____316______171

Wysokość lotniska mierzona względem ciśnienia 1013,25 hPa przy aktualnym 993 hPa, wynosi

Hp1013=(1013.25hPa-993hPa)*8.48 m/hPa =171.72 m ~ 172m

Z powyższego widać, że przy pierwszym alarmie TAWS, wysokościomierz był ustawiony na ciśnienie lotniska (QFE), a po tym alarmie przestawiono go na ciśnienie używane powyżej
poziomu przejściowego -> 1013 hPa.

------------------------------------------------------------
Teraz weźmy alarm nr 35. Występuje on 0.5s przed odczytem nawigatora "200". Dla tego alarmu mamy zapisane:
Hbarometryczne = 337m, które po odjęciu 172m daje wysokość 165m na poziomem progu w momencie alarmu i 162m pół sekundy później przy prędkości opadania 6.79m/s.
Hrw = 213m (tego już nie będę modyfikował dla uproszczenia)

Raczej trudno było by wykazać, że nawigator czytał z wysokościomierza barycznego.

---------------------------------------------------------
Kolejna sprawa "cud lotu poziomego na wysokości 100m" przez około 6-7 sekund.

Weźmy te dwa alarmy TAWS:

Pkt_Typ_Odl___Hter____T1_____Hb__Hrw___SR_____CR_____GS
________(m)___(m)__________(m)__(m)__(m/s)__(m/s)__(km/h)
36_AL__2481__237__06:40:36__284__130__-7,69__-8,16___289__1.9s przed "100 metrów"
37_AL__1931__217__06:40:43__229___99__-7,65__+0,95___287___2.1 s do dr. "100"

W zapisie rozmów (czasy wg zapisu rozmów z MARS BM) wygląda to tak:
(wartości Hb w nawiasach odpowiadają wysokościom względem progu gdyby dowódca nie przestawił ciśnienia odniesienia)

6:40:39,4__TAWS_36__Terrain Ahead * 2 (6:40:36 czasu TAWS-a)
(parametry___HB=284(112), RW=130, Vy=-7.7, GS=289, Odl=2481)

6:40:41,3__Generał___100 metrów__Odl=2328m ; 112m-(41.3s-39.4s)*7.7m/s = 97.4m
6:40:42,6__Nawigat___100________Odl=2224m ; 112m-(42.6s-39.4s)*7.7m/s = 87.4m

6:40:42,6__TAWS_36__PULL UP, PULL UP
6:40:44,5__TAWS_36__PULL UP, PULL UP

6:40:46,6__TAWS_37__Terrain Ahead * 2 (6:40:43 czasu TAWS-a)
(parametry HB=229(57), RW=99, Vy=-7.7, GS=289, Odl=1931

6:40:48,7__Nawigator__100 ; 1762m, Hb=57m-(48.7-46.6)*7.7m/s= 40.8m
6:40:49,2__2pilot W normie

Widzimy tu "cud" - w czasie odczytu "100 metrów" samolot opada 7.7 m/s ... 7.2 sekundy później dalej opada 7.7 m/s .. a 2 sekundy później nawigator znów czyta 100m, a drugi pilot mówi nawet "W normie" (podobno, tu nawet coś mówi dowódca ale cholera wie co, bo nic nie słychać ;) I NIKT Z ZAŁOGI SIĘ NIE DZIWI, że samolot opada nie opadając lub też nie opadają opada. Z resztą jak by mógł nie opadać skoro komenda "odchodzimy" padnie dopiero za chwilę:

6:40:50,0__Nawigator__80
6:40:50,5__2pilot___Odchodzimy ; Hb ~ 57m-(50.5s-46.6s)*7.7m/s = 27m

Ja bym zniszczył tego TAWS-a, bo on nastaje na dobre imię naszych pilotów, którzy karnie trzymali się 100m i odejście rozpoczęli na wysokości 100m nad poziomem pasa wynoszącej ok. 27m nad poziomem tego pasa ;))) Ot, taka nieantagonistyczna sprzeczność. ;))

-----------------
Warto też zauważyć, wpis nr 38 w logu TAWS-a, jest ono typu lądowanie, czyli TAWS dostał sygnał od styku (powietrze/ziemia) i stwierdził, że samolot zetknął się z ziemią.
Ponieważ jednak w tym czasie samolot był w powietrzu (Hrw=13m), to oznacza to, że musiał bardzo silnie uderzyć kołami o drzewa by TAWS filtrujący sygnał od wymienionego czujnika zinterpretował, to jako lądowanie. Dodatkowo dodając ok. 3.7 s przesunięcia pomiędzy czasem TAWS i MARS BM:
6:40:59 + 3.7 s = 6:41:02.7 a o tym czasie :

6:41:02,7__Nieznany____"aaa k...aaaaa"___
6:41:02,7__TAWS_38___Hb=205(33), Hrw=13, Vy=+2, GS=269, Odl=709m
6:41:04,6__Koniec krzyku____Odl=567
6:41:05,4__KONIEC ZAPISU__Odl_507

czyli by wyglądało, że to uderzenie mogło dodatkowo spowodować już zupełną utratę
kontroli nad samolotem i ten krzyk rozpaczy :|
    • absurdello Jako dodatkowe dane podam jeszcze różne odległości 15.12.11, 20:02
      Odległości liczone metodą Haversine (błąd rzędu 0.3%), względem współrzędnych progu pasa
      podanych w raporcie MAK na zdjęciu (na stronie 96 wersji rosyjskiej raportu)

      Próg pasa (MAK)___54,8252___32,04376667

      Odległości punktów alarmowania TAWS-a

      Punkt_____Szerokość__Długość____Odległość od progu (m)

      T34____54,826754__ 32,125595_____5244
      T35____54,825939__ 32,091148_____3036
      T36____54,825776__ 32,082479_____2481
      T37____54,825543__ 32,073911_____1931

      Punkt uderzenia kołami o drzewa:

      T38____54,825022__ 32,054838_____709

      Położenie spornej brzozy

      Brzoza__54,824900__ 32,057033_____850__wg wsp. MAK (punktu pocz. i końcowego)

      Brzoza__54,825003__ 32,057086_____853__wg wsp. z raportu polskiego

      Jak widać, odległość brzozy od progu jest płynna (metoda jaką użyłem liczy odległość
      po najkrótszej drodze (czyli rzut tej drogi na linię będącą przedłużeniem osi pasa będzie jeszcze
      krótszy). Możliwe, że podane w raportach wartości były liczone jakąś inną metodą albo odczytywane ręcznie miarką w Google Earth lub podobnym programie). Różny też może być
      punkt przyjęty jako próg pasa ewentualnie dokładność przyrządów jaką mierzono odległości.

      Punkty odczytane z pamięci FMS-a

      SysPos___54,82472___32,05268____573___Punkt uznawany jako miejsce zamrożenia pamięci i utratę zasilania przez FMS-a (a nawet przez cały samolot)

      W rzeczywistości jest to jeden z parametrów STANU FMS-a aktualizowany co 1 sekundę.

      Zapis z równoległego FMS-a (aktualizacja co sekundę)

      FMS1___54,82487___32,05262____568

      Dowód: W tej samej pamięci urządzenia, które straciło PODOBNO zasilanie 573m od progu pasa, są w wpisy:

      Present Position__54,82452___32,0521____539 !!!!!

      Wczytane odczyty z odbiorników GPS:

      GPS1___54,82450___32,05203____535m
      GPS2___54,82447___32,05205____537
      GPS3___54,82450___32,05203____535

      Jeżeli urządzenie straciło by zasilanie w odległości 573m, to nie mogło by wczytać nowych danych z urządzeń peryferyjnych, bo do tego jest potrzebna stabilna praca procesora w FMS-ie

      Z punktu startu (przecięcie pasów na Okęciu gdzie samolot oderwał się od ziemi) do progu pasa (po najkrótszej linii) jest:

      EPWA___52,1658___ 20,96686___789062m

      oczywiście rzeczywistości samolot leciał dłuższą trasą, bo musiał okrążyć lotnisko by podejść z kierunku 259 co dodaje ok. 50 km (plus odchyłki od najkrótszej linii po drodze).
      • don_eugenio Re: Jako dodatkowe dane podam jeszcze różne odleg 15.12.11, 22:23
        skoro się powołujesz na dr Nowaczyka ,to musisz pamiętać że on jak już nie ma argumentów
        to odpowiada magicznym zdaniem:
        " Nikt oprócz MAK i rosyjskiej prokuratury nie ma i nie będzie miał
        dostępu do oryginałów, Miller podpisał odpowiednie zobowiązanie" - kano
        • state.of.independence Re: Jako dodatkowe dane podam jeszcze różne odleg 15.12.11, 22:57
          Do oryginałów czego konkretnie? Bo jeśli chodzi o te pomarańczowe "czarne" skrzynki to na całym świecie chyba nikt nie odczytuje zapisów z oryginałów, w obawie przed uszkodzeniem pancernej taśmy magnetofonowej. Poza tym, zdaje mi się, że była jakaś nasza komisja przy robieniu kopii.
          • absurdello Tylko nie mów tego KaNo i podobnym, 15.12.11, 23:51
            bo rzucą na Ciebie zaklęcie "Bannus Totalus" ;)))

            Niech już lepiej dożyją swoich żyć w nieświadomości. :))

            Czy już można rozśmieszać ?

            PS Po dzisiejszym pobycie na "Salonie" z przyjemnością poczytam sobie Harry Pottera albo coś z Lema :)
            • state.of.independence Re: Tylko nie mów tego KaNo i podobnym, 16.12.11, 01:01
              A rozśmieszaj jak musisz. Już dzisiaj Aetruteń mi się objawił jako postać tragikomiczna.

              Natomiast niejaki KaNo nic nie zdoła mi uczynić. Ja tam nie mam konta i jak poczytałam trochę różnych wpisów to złożyłam ślubowanie wieczystego niewłączania się w to towarzystwo.

              Tak mi się wydaje, że jak ktoś nie ma własnego pomysłu na życie to eksploatuje w nieskończoność takie sprawy jak np. ta katastrofa - tylko po to żeby zaistnieć. A przestrzeń wirtualna daje niestety możliwości kreowania nawet miernot na bohaterów i tego się nie zwalczy, toteż łap sobie tym nie zamierzam brudzić. Niech tam sobie w tym saloonie piją wodę brzozową i wierzą w co chcą, nawet w zamach. W kwestie cudzej wiary nie warto się mieszać.
        • absurdello Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 15.12.11, 23:47
          analizy liczbowej czym dowiódł swoich intencji w tej sprawie. Ciekawe co jeszcze z panem B. wymodelują: pas w poprzek w Smoleńsku czy nieistnienie Okęcia ?

          Stwierdzam, że szkoda dla nich czasu i nie dziwię się, że z takim wsparciem "yntelektualnym" Amerykanie nie mogą polecieć znów na Księżyc, a nawet promy kosmiczne są dla nich zbyt skomplikowane w budowie i obsłudze ;))

          Co do TAWS-a, to w końcu sam pan Nowaczyk, potwierdził swoim wpisem, że dane odczytane przez NTSB są prawdziwe, ciekawe co teraz zrobią by ukryć niewygodne treści w nich zawarte ? ;))) Może będą wmawiać, że dane są zapisane w jakimś innym systemie liczbowym (niedziesiętnym) i wszyscy co analizują je wprost się mylą, nie wiem ?

          A jeszcze jedno, jak się pojawi Gini, to trzeba do niej pisać wolno i krótkimi słowami, bo ona ma problemy z czytaniem i rozumieniem (swoją drogą, to ciekawe, ona się przedstawia jako czarownica, a w świecie czarów, oni tam mają problemy z logiczny myśleniem, jak czegoś nie można załatwić czarami typu "Bannus totalus", to leżą z kretesem - to jest dokładnie opisane w Harrym Potterze, jedna Hermiona myślała logiczne ale ona miała rodziców mugoli - może Gini jest czystej krwi czarownicą ? (bo zachowanie, to jak u tych ze Slytherinu ;)))))))))))))))))
          • state.of.independence Re: Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 16.12.11, 01:06
            absurdello napisał:

            > a w świecie czarów, oni tam mają problemy
            > z logiczny myśleniem, jak czegoś nie można załatwić czarami typu "Bannus total
            > us", to leżą z kretesem - to jest dokładnie opisane w Harrym Potterze

            Podobno historia lubi się powtarzać i dlatego ich to spotkało... A nie Ty mnie ponad rok temu na forum namawiałeś do przeczytania tego Henia Portiera? Bo mnie ktoś tą książką molestował, tak mi się właśnie przypomniało. Zaliżby tam analiza psychologiczna owych salonowców uczyniona była oraz przepowiednie ich istnienia zawarte?
            • absurdello ponad rok temu na forum namawiałeś do przeczytania 16.12.11, 12:33
              tego Henia Portiera?

              Nie wiem, możliwe. Jak dla mnie Henio P. jest raczej książką dla tych czytelników co rozumieją co czytają i potrafią kojarzyć do czego pije autorka, bo tam jest masa odniesień do rzeczywistości zabawnie przetworzonych (akcja dzieje się współcześnie i w świecie nas otaczającym, tyle, że czarodzieje ze zrozumiałych względów, ukrywają swą obecność przed obywatelami nieposiadającymi mocy magicznych.)

              Żebyś np. wiedziała, że jak nie możesz znaleźć kluczy, to może oznaczać, że ktoś na nie złośliwie rzucił zaklęcie zmniejszające, jak ty ich szukasz, to one się zmniejszają by je trudniej było znaleźć, a tylko czasami po prostu wpadły na dno torebki albo prozaicznie pod łóżko ;))

              Jak powiedział jeden z bohaterów książki interesujący się techniką mugoli (czyli tych niemagicznych).

              "Czego ci mugole nie wymyślą byle tylko nie używać magii" ;)))

              Wolą latać samolotami zamiast na wygodnej miotle ;))

              Jak dla mnie, to jest świetna książka wypoczynkowa, a jej objętość gwarantuje (o ile ktoś nie ma fotograficznej pamięci), że biorąc po jakimś czasie do ręki znajduje się jakieś szczegóły, których się nie dostrzegło przy poprzednim czytaniu.

              Polecam przeczytać pierwszy rozdział pt. "Ten inny minister" z poniższego linku (to jest zupełnie nic dla dzieci):

              HP i Książę Półkrwi

              świetnie to obrazuje klimat książki i przenikanie się świata czarodziejów i realnego, a przy okazji "dowiadujemy" się, że rzeczywistość jaka nas otacza wcale nie jest być może taka jednoznaczna: mgła Smoleńska, to mogli być mnożący się dementorzy a połamane drzewa na podejściu, to mogła być sprawka olbrzyma i tylko dzięki wysiłkowi rosyjskich amnezjatorów, każdy świadek pamięta co innego (zdarzenia, miejsca czy godziny tych samych zdarzeń)

              ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))0000

              Za to filmy są popłuczyną po powieści żeby nie powiedzieć tragedią.

              Pozdrawiam :) i na wszelki wypadek Wesołych Świąt.
          • maccard.3 Re: Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 16.12.11, 08:10
            Nie dziw się, że Ci,ę banują. Przecież poddajesz krytycznej ocenie dogmaty wiary smoleńskiej, a tego żadna grupa religijna nie ścierpi.
            • state.of.independence Re: Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 16.12.11, 11:56
              maccard.3 napisał:

              > a tego żadna grupa religijna nie ścierpi.

              Ale ładne określenie "grupa religijna"! A nie "sekta" się toto nazywa, wprost i brutalnie sprawę ujmując? Aż mnie po raz tysięczny oświeciło (a niewiele mi do tej pory z tych oświeceń przyszło), że jakakolwiek dyskusja z przedstawicielami owej "grupy religijnej" mija się z celem. Zwłaszcza, jeśli religia jest stosunkowo świeża.
              • maccard.3 Re: Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 16.12.11, 15:05
                Można by ich było nazwać sektą. Ale różnica między sektą, a grupą religijną nie jest jakościowa, a jedynie ilościowa.
                • state.of.independence Re: Właśnie mnie zbanował za napisanie podobnej 16.12.11, 15:15
                  Ale przynajmniej uzyskałam dzisiaj wyznanie grzechów od Aetrutnia. Otóż wyznał, że brzoza nie miała żadnego wpływu na urwanie skrzydła. Mniemam zatem, że po takiej spowiedzi możemy już uznać Biniedę za oszusta, który przy pomocy fikcyjnej symulacji wciskał ludziom kit. I nieważne, co urwało skrzydło - brzoza nie miała na to wpływu. Zatem cała symulacja jest wyrachowanym kłamstwem :-)
            • absurdello Fakt, jak się czyta ich odpowiedzi 16.12.11, 12:03
              formę albo też zupełną niechęć do przeczytania przy jednoczesnym negowaniu a priori, to można ich uznać za grupę parareligijną. Nawet to, że się podzielili na ileś odłamów i wzajemnie się banują wskazuje na przyspieszoną "ewolucję" i tworzenie się różnych odłamów (zwalczających się):

              - Wyznawcy brzozy,
              - Wyznawcy lotu nad brzozą,
              - Wyznawcy maskirowki (jakkolwiek pojętej)
              - Wyznawcy zawiesia

              i ogólnie grupa patriotów kochających Polskę z oddali i wiedzących, że ci co w niej mieszkają, to tępaki nic nie widzące i nic nie rozumiejące, a tylko ci co są za granicą (najczęściej na stałe) doznali iluminacji i są jedynymi PRAWDZIWYMI patriotami ... ehh ;))
              • state.of.independence Re: Fakt, jak się czyta ich odpowiedzi 16.12.11, 12:13
                Czy, oprócz ganiania co miesiąc z wieńcami pod Pałac Prezydencki przez ich naczelnego guru, wyłoniły się już jakieś inne formy kultu? W szczególności interesują mnie rytuały wyznawców brzozy i wyznawców zawiesia. Tak myślę, że powinno to przybrać formę zbliżoną do religii naturalnych.
              • maccard.3 Re: Fakt, jak się czyta ich odpowiedzi 16.12.11, 15:12
                absurdello napisał:

                > formę albo też zupełną niechęć do przeczytania przy jednoczesnym negowaniu a pr
                > iori, to można ich uznać za grupę parareligijną. Nawet to, że się podzielili na
                > ileś odłamów i wzajemnie się banują wskazuje na przyspieszoną "ewolucję" i two
                > rzenie się różnych odłamów (zwalczających się):
                >
                > - Wyznawcy brzozy,
                > - Wyznawcy lotu nad brzozą,
                > - Wyznawcy maskirowki (jakkolwiek pojętej)
                > - Wyznawcy zawiesia

                To są tylko detale liturgiczne. Jak w chrześcijaństwie istnieją równoprawne odłamy rzymskich katolików, polskich katolików, prawosławnych, zielonoświątkowców, kalwinów itp. tak i wśród "zamaszystych" takie odłamy występują. Różnią ich szczegóły. Wszyscy jednak, za warunek dostąpienia zbawienia, uważają przyjęcie jednej idei nadrzędnej - zamachu i zdrady Tuska-Komorowskiego.

                >
                > i ogólnie grupa patriotów kochających Polskę z oddali i wiedzących, że ci co w
                > niej mieszkają, to tępaki nic nie widzące i nic nie rozumiejące, a tylko ci co
                > są za granicą (najczęściej na stałe) doznali iluminacji i są jedynymi PRAWDZIWY
                > MI patriotami ... ehh ;))
    • absurdello A dodatkowo, stałe przesunięcie 19.12.11, 12:24
      pomiędzy alarmami w TAWS i nagranymi na taśmie MARS BM komunikatami słownymi wynoszące ok. 3.5s +0.2/-0.1s wskazuje, że z taśmy nic nie wycięto. Ogólnie alarmy TAWS potwierdzają wszystko:

      - rozregulowanie wysokościomierza (przestawienie ciśnienia odniesienia) po pierwszym alarmie
      - użycie radiowysokościomierza powyżej i poniżej 100m
      - zejście (świadome) poniżej 100m
      - opadanie z prędkością 2x przekraczającą zalecaną
      - brak wyrównania na 100m mimo pozornych odczytów przez 7 sekund na 100m
Inne wątki na temat:
Pełna wersja