absurdello
02.01.12, 22:34
Od dłuższego czasu zastanawiałem się gdzie i jak usłyszano, że na sekundę przed drugim pilotem, dowódca mówi "Odchodzimy na drugie ..." ? Nie zgadzało mi się tu kilka spraw:
- część załogi mimo małego nalotu godzinowego na Tu154m, latała jednak na samolocie
Jak40, GDZIE SĄ IDENTYCZNE PROCEDURY w okolicy wysokości decyzyjnej:
Procedura:
====================
Decyzyjna+30m (130m w Smoleńsku): Nawigator (lub mechanik na Jaku40) mówi: Decyzja
Drugi pilot przejmuje stery i pilotuje wg wskazań przyrządów.
Dowódca ocenia sytuację, podejmuje decyzję, OGŁASZA DECYZJĘ: Lądujemy albo Odchodzimy
Jeżeli "Odchodzimy", to natychmiast rozpoczyna odejście.
Decyzyjna: Nawigator mówi "Wysokość decyzyjna" albo "Decyzyjna"
Jeżeli do wysokości decyzyjnej dowódca nie wypowiedział jednej z komend "Lądujemy" albo odchodzimy, to drugi pilot bezwarunkowo mówi "Odchodzimy" i natychmiast wykonuje odejście.
W powyższej procedurze i na Tu154m, i na Jaku40 NIE MA POTWIERDZANIA komendy "Odchodzimy" przez drugiego pilota, on to mówi tylko w przypadku gdy dowódca nie powiedział swoich komend DO wysokości decyzyjnej.
W wersji rozmów z 1 czerwca, odczytanych dla MAK, przez naszych specjalistów p. Michalaka, Targalskiego i Stroińskiego (wg wywiadu w Naszym D., odczytu fragmentów polskich dokonali nasi specjaliści, a Rosjanie tylko się zgodzili i wykonali tłumaczenie na rosyjski), fragment rozmów w okolicy 100m wyglądał tak:
10:40:38,7_____Kontroler___2 na kursie i ścieżce
10:40:39,4_____TAWS______Terrain Ahead, Terrain Ahead
10:40:41,3_____Nieznany_____100 metrów
10:40:42,6_____Nawigator____100
10:40:42,6_____TAWS_______PULL UP, PULL UP
10:40:44,5_____TAWS_______PULL UP, PULL UP
10:40:46,6_____TAWS_______Terrain Ahead, Terrain Ahead
10:40:48,7_____Nawigator____100
10:40:49,2_____2pilot________W normie
10:40:49,6_____Nawigator____90
10:40:49,8_____TAWS_______PULL UP, PULL UP
10:40:50,0_____Nawigator____80
10:40:50,5_____2pilot_______Odchodzimy
10:40:51,5_____RW-5_______Sygnał alarmu wysokości
Wg nowszego odczytania, dokonano innego rozczytania (pozostawiam czasy pierwotne dla niemieszania):
10:40:41,3_____Generał_____100 metrów
10:40:42,6_____Nawigator____100
10:40:42,6_____TAWS_______PULL UP, PULL UP
10:40:44,5_____TAWS_______PULL UP, PULL UP
10:40:46,6_____TAWS_______Terrain Ahead, Terrain Ahead
10:40:48,7_____Nawigator____100
10:40:49,2_____Dowódca________Odchodzimy na drugie ...
10:40:49,6_____Nawigator____90
Interesujące jest to, że słowa dowódcy "wykryto" czy raczej odpowiednio zinterpretowano sekwencję dźwięków, po usilnej pracy laboratoryjnej, co jest o tyle dziwne, że jeżeli w laboratorium musiano się tyle napracować, to JAK ZAŁOGA MOGŁA USŁYSZEĆ TĘ KOMENDĘ ?
Szczególnie, że TE SAME MIKROFONY, W TYM SAMYM OKRESIE CZASU wyłapały w miarę czytelnie i drugiego pilota, i generała, i nawigatora, A DOWÓDCA cudownie stał się nieczytelny !!!
Wielokrotnie przesłuchałem ten fragment i to co jest w miejscu wypowiedzi
10:40:48,7_____Nawigator____100
10:40:49,2_____Dowódca________Odchodzimy na drugie ...
nie brzmiało mi ani na "W normie" ani na "Odchodzimy na drugie" ... ZA TO BRZMIAŁO JAK JEDNA WYPOWIEDŹ, JEDNEJ OSOBY MÓWIĄCEJ:
STO OSIEMNAŚCIE
Lub nałożone słowa dwóch osób, jednej mówiącej 100 a druga 118.
pozornie ta liczba do niczego nie pasuje, ani to wysokość ani prędkość ALE ... jeżeli przyporządkować alarmy TAWS, do ich odpowiedników dźwiękowych w zapisie rozmów i zerknąć na parametry lotu zapisane przy tych alarmach:
10:40:46,6__TAWS_37___Terrain Ahead, Terrain Ahead
Hbaro=229 (wg 760mmHg) (57 wg 745 mmHg),
Hrw5=99m,
Sink Rate(Vy)=-7,7m/s,
Ground Speed = 289km/h (mierzone prze z GPS)
Odległość=1931 (od progu) - odczytane ze wsp. GPS (progu i alarmu)
;
; Odległość wypowiedzi Nawigatora: 1931m-(48.7s-46.6s)*(289km/h/3.6)=1762.4m
; Wysokość Barometryczna: 57m-(48.7s-46.6s)*7.7m/s=40.8m
10:40:48,7____Nawigator___100
; Wysokość wypowiedzi drugiego pilota:
; Hbaro = 57m - (49.2s-46.6s)*7.7m/s =37m
10:40:49,2____2pilot __osiemnaście
(ponieważ jeszcze nie padło "Odchodzimy", to można założyć, że prędkość pionowa (SINK RATE) się nie zmieniła)
otóż, jeżeli potraktować 118 jako wysokość w stopach, to:
118 stóp*0.3048m/stopę=36m
(różnica rzędu 1m na wysokościomierzu ciśnieniowym, to bardzo mała różnica).
to można by dojść do wniosku, że, to nie było ani "W normie" ani "Odchodzimy" (szczególnie, że po tych słowach nie nastąpiło odejście) TYLKO drugi pilot (a może nawigator) odczytał w tym momencie wysokość ciśnieniową wyrażoną w stopach względem poziomu lotniska ??
Na styk nawigator czyta 90m
10:40:49,6_____Nawigator____90
Dzieje to się w odległości : 1931m -(49.6s-46.6s)*(289/3.6) = 1690 m od progu.
Wysokość barometryczna: 57m-(49.6s-46.6s)*7.7m =33.9m
Wysokość terenu 1690m od progu wynosi (wg Google Earth): 203m n.p.m
Wysokość progu wg GE = 258m
Powinno być spełnione:
Hprogu+Hbaro ~ Hterenu+Hradio
258m+30.9m = 288.9
203m + 90m = 293 m
różnica jest rzędu 4.1m czyli rzędu średnicy kadłuba samolotu (3.8m)
(wnosząc ze wcześniejszych rozmów z pokładu, załoga mówiła coś o przeliczeniach np 1500m -> 4900 stóp, co mogło wskazywać, że obaj piloci mieli ustawione wysokościomierze na różne jednostki wysokości (nie jako błąd, tylko dla ułatwienia, może im było wygodniej w stopach, bo częściej na tych jednostkach latali ? )
Jeżeli by się też trzymać procedury, to można by dojść do wniosku, że nieudane odejście było wykonane, przez drugiego pilota, jako tego, który wypowiedział "zaklęcie" "Odchodzimy" ???
Co sądzicie ???? Może się przesłyszałem ale ja tam na prawdę MIMO CHĘCI nie słyszę ani "W normie" ani "Odchodzimy na drugie..." (szczególnie, że komendy są jednosłowowe, więc bez sensu było by to dodawanie "na drugie" ... :|
Tylko co w tym czasie robili dowódca i mechanik, który powinien potwierdzić rozpoczęcie odejścia słowami "SILNIKI NA STARTOWYM. AUTOMAT CIĄGU WYŁĄCZONY" ????