kto obraża (znowu)pilotów....

08.01.12, 23:03
Oto motywy działania "ludzi" od głupawego posła Antoniego:
"Mam powod , jestem matka trzech synow, rozszarpalabym kazdego kto bez zadnego
dowodu oskarzalby moje dziecko.
Dla mnie piloci to moi przybrani synowie, bede sie rzucac do gardla kazdemu
kto bedzie dalej Ich oskarzal, bo dowodow , jak rzucam sie do gardla
dezinformatorowi fym owi."
Zuzia!! A MY tutaj??? Na forum KwS.

A proszę jak ta matka traktuje swoich synów.

"Zeby leciec na lotnisko zapasowe, musialby wiedziec na jakie, jakim korytarzem ma leciec, wiedzieli cos?
Kontrolerzy co prawda na poczatku usilowali porozumiec sie z Moskwa w sprawie zapasowego. Ale pozniej Moskwa nie wiedziec czemu zmienila zdanie."
GINI 08.01.2012 18:56

hm....

i dalej nasza zuzia:
"Korytarz sie sam nie znajduje moj drogi ekspercie lotniczy, ktos go musi wyznaczyc ,
pilot nie wie, ktory korytarz jest wolny i sam nie decyduje gdzie ma leciec."

hm.... pilot nie wie... PILOT NIE WIE !!!

Jak można być takim tępym i jeszcze to publicznie głosić?
I tacy bezmyślni ludzie chcą bronić pilotów.Takie idiotyzmy wygaduje Macierewicz,pisze M.Dąbrowski i reszta tej bandy nieuków od Zespołu.

Czy ci piloci byli naprawdę takimi DURNIAMI jak wyżej wymienieni z nich robią? Czy też w/w są durniami.
Kto tym pilotom dał licencję i stery do ręki skoro nic nie wiedzieli?Może jeszcze nie wiedzieli gdzie kierownica jest i szukali.A Błasik pomagał szukać ,także przecież pilot.
Naprawdę wszystko im trzeba było mówić?
I jeszcze dołóżmy najczęściej cytowany argument - "na kursie na ścieżce"
I piloci tak sobie lecieli i słuchali :
"Mocą, czystością, dziwną harmoniją pieni."
Nie patrzeli na przyrządy,nie słyszeli TAWSa,nie słyszeli nawigatora - 100 ,80,....20... nic ich nie interesowało.
"Na kursie ,na ścieżce" - samolot sam leciał,sam lądował...piloci sluchali wieży...
A może bumboxa!!??
Naprawdę takimi durniami byli?Generał także był durniem? No miał 0,6 ,to jeszcze można usprawiedliwić.
Dlaczego w imię gloryfikowania beznadziejnego Prezydenta z naszych pilotów robi się zwykłych dupków(inna sprawa że sknocili)?Dlaczego w imię ukrycia NASZEGO bałaganu i niechlujstwa obraża się ZNOWU pilotów?

I podsumowanie:
"papatki"
GINI 08.01.2012 18:56

Właśnie ,odejdź i nie wracaj.Odejdź i nie wracaj.Tak samo inne niegracze ,911truthorg i reszta...
To nie budowa.Pustaki niepotrzebne.
    • don_eugenio Re: kto obraża (znowu)pilotów.... 08.01.12, 23:11
      .... i dalej wywody naszego miszcza intelektu :

      "Nastepny niedoinformowany, on tam ani nie ladowal ani nie mial zamiaru."
      GINI 08.01.2012 19:16

      lądować nie miał zamiaru....
      wcześniej:
      nie wyznaczyli mu lotniska zapasowego....
      czyli nie mając wyjścia podjął decyzję o pier..ciu w glebę.
    • state.of.independence Re: kto obraża (znowu)pilotów.... 08.01.12, 23:55
      don_eugenio napisał:

      > i dalej nasza zuzia:
      > "Korytarz sie sam nie znajduje moj drogi ekspercie lotniczy, ktos go musi wyzna
      > czyc ,
      > pilot nie wie, ktory korytarz jest wolny i sam nie decyduje gdzie ma leciec."

      O coorvah (przepraszam za słownictwo). Od ponad sześciu lat mieszkam w takim miejscu, że praktycznie nad moją głową jest korytarz powietrzny z Warszawy/Poznania na Berlin. I od tych sześciu lat samoloty latają zawsze tak samo i nie widzę, żeby piloci po omacku szukali tego korytarza, albo żeby ktoś go wyznaczał codziennie inaczej. Korytarz na dane lotnisko jest jeden, nieodmiennie taki sam, wyznaczony raz na zawsze przez naziemne punkty nawigacyjne.

      I żeby już było całkiem śmiesznie, nasi "skołowani" piloci nawiązywali przecież łączność z tymi punktami nawigacyjnymi, co jest w stenogramach (a chociażby punkt ASKIL), więc wiedzieli gdzie lecą i nikt ich od punktu do punktu nie prowadzał za rączkę.

      Nieeee, ja znajomym z aeroklubu muszę te "mundrości" polecić. To się dopiero chłopaki zdziwią, jak się dowiedzą, że bliżej nieokreślony ktoś wyznacza za każdym razem korytarz powietrzny w innym miejscu.
      • absurdello Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 11:31
        - karta podejścia była po rosyjsku

        - dalsza stacja NDB nadawała Morsem po rosyjsku, przez co nawigator, szczęśliwie nie zmuszany do nauki rosyjskiego, nie był w stanie zauważyć (porównując z kartą podejścia), że nadawane litery OK oznaczają, że czynny jest kierunek 26 (08 byłby czynny gdyby nadawano
        litery BU). W danej chwili działa tylko jeden kierunek, a częstotliwość DRL wynosząca 310 kHz jest wspólna dla obu kierunków lądowania, różnica jest tylko w nadawanym kodzie.
        Jak wiadomo z rozmów nawigator mówił o dostrojeniu radiokompasów ARK ale nic na temat nadawanego kodu czyli nie sprawdził tego z kartą (bo inaczej by była jakaś rozmowa na temat
        tego kodu LUB JEGO BRAKU).

        - karta podejścia nawet ta niewyraźna NIE JEST AŻ TAK NIEWYRAŹNA by nie można jej było odczytać (szczególnie, że piloci Jaka jakoś nie mieli problemów z trafieniem na lotnisko i to też już we mgle.

        - nieprecyzyjne naprowadzanie nie mogło mieć wpływu na wypadek albowiem w tamtych warunkach nikt o zdrowych zmysłach nie zakładał, że samolot nie zgłaszający chęci lądowania a tylko chęć podejścia kontrolnego, a do tego samolot wielkości Tu154m, który musi bardzo precyzyjnie trafić w okolice osi pasa (+/-12m od osi), będzie próbował lądowania nie mając (ani nie prosząc o) zezwolenie na lądowanie.

        Akurat z ASKIL nie nawiązywali łączności, bo to jest tylko punkt nawigacyjny na granicy Rosji i Białorusi, o znanych współrzędnych geograficznych (ale tam nie ma nadajnika).
        • don_eugenio Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 12:32
          ależ ja zgadzam się z Tobą....
          Ci piloci byli wyszkoleni tak jak byli...czyli typowo po Polsku ,uczy się ich cwaniactwa a nie rzetelnego rzemiosła.
          Tylko ja piszę o tych bezrozumnych ich obrońcach ,którzy robią z nich kompletnych matołów.
          Jak można powtarzać w kółko że :
          - nie zamknęli lotniska
          -nie wyznaczyli zapasowego
          -źle naprowadzali (słynne "na kursie na ścieżce")

          Czy oni (Macierewicz ,M.Dąbrowski,K.Nowaczyk,kaczazupa(niegracz?),911truthorg,zuzia i reszta) mają tych pilotów za kompletnych idiotów którzy nie wiedzą co robić w razie wystąpienia komplikacji?Czy naprawdę wierzą że piloci którym nikt nie powiedział gdzie mają odlecieć to wybrali "swoje wyjście" czyli pier....ąć w glebę?
          Czy może jednak Ci wyżej wymienieni są zwykłymi zakłamanymi KANALIAMI ,którzy na potrzeby propagandy i swojego politycznego bytu(czyli koryta) powtarzają te brednie.

          Piloci sknocili ,przerosło to ich możliwości.Żołnierz każdy rozkaz musi wykonać - ale nie zawsze z pozytywnym skutkiem.Dlatego ja bronię ich przed szkalowaniem i robieniem z nich nieodpowiedzialnych durni.
          Bo nieodpowiedzialnymi durniami to byli Ci co "zmusili ich" do podjęcia próby lądowania w tych warunkach.I bynajmniej nie były to Ruskie!
          Jako piloci - spaprali robotę.
          Ale jako żołnierze - wykonywali rozkaz i za to nie można ich potępiać.
          • state.of.independence Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 13:18
            don_eugenio napisał:

            > Piloci sknocili ,przerosło to ich możliwości.Żołnierz każdy rozkaz musi wykonać
            > - ale nie zawsze z pozytywnym skutkiem.Dlatego ja bronię ich przed szkalowanie
            > m i robieniem z nich nieodpowiedzialnych durni.

            I nie oszukujmy się - przerosło to ich asertywność, zdrowy rozsądek i możliwości trzeźwej oceny sytuacji. Bo po prostu liczyli na to, że jakimś psim swędem uda im się trafić w pas. Może by się i udało (nie mnie oceniać ich umiejętności), gdyby teren przed lotniskiem się nie podnosił, gdyby nie było tam żadnego drzewka, krzaczka, itd. W końcu niejednemu ryzykantowi udają się rzeczy sprzeczne z rozumem. Sęk w tym, że czasem udają się po 9 razy z rzędu, a ten 10 raz - już nie.

            P.S. (do Absurdello) Ależ tu nie chodzi o to, czy nawiązywali łączność z punktem ASKIL, czy nie nawiązywali. Tak mi nazwa tego punktu w głowie utkwiła. Chodzi o to, żeby pokazać Zuzi palcem na mapie (jak dziecku), że te korytarze powietrzne prowadzą od jednego konkretnego punktu do drugiego i że samoloty nie latają sobie jak chcą wzdłuż i wszerz Europy, a tym bardziej nikt nie wymyśla w ostatniej chwili zaimprowizowanych korytarzy, których wcześniej nie było.

            Bo Zuzia sobie pierniczy jakieś głupoty, które nic wspólnego z prawdą nie mają. Sprawdziłam kilka rzeczy i w zasadzie powinna się nasza dziecinka sporo douczyć. I tak między innymi, żaden samolot nie zostanie dopuszczony do startu, jeśli nie zgłosi wcześniej planu lotu. W planie lotu musi być wskazane lotnisko docelowe, lotniska zapasowe, planowana trasa, planowana wysokość przelotowa oraz planowana prędkość.

            I z tego, co mi wiadomo - plan tamtego feralnego lotu był, został oficjalnie zgłoszony, a że jedno ze wskazanych w nim lotnisk zapasowych nie było w soboty czynne i najwyraźniej nie zamierzano się ściśle trzymać innych podpunktów tego planu (przesuwanie godziny odlotu, spóźnienie prezydenta) - to już nie wina kontrolerów, nie wina ruskiego spisku, bomby termobarycznej... tylko lekceważącego podejścia do tej sprawy osób z otoczenia Wielkiego Wodza, które osobiście mu tę wycieczkę organizowały.

            P.S. 2 (do Zuzi) Zuziu nasza malutka, czy wiesz jakie są typowe rozmiary korytarza powietrznego? Szerokość 10 km i wysokość 300 m. Korytarz nie musi być całkowicie wolny, żeby przeleciały nim jednocześnie dwa samoloty (a zdarza się, że leci więcej, rzecz w tym, żeby zbytecznego ścisku nie robić). Wystarczy, że samoloty są odseparowane na bezpieczną odległość w poziomie lub w pionie. Jakbyś dobrze poszukała w necie to szybko byś znalazła, że bredzisz ze swoimi rewelacjami.
            • maccard.3 Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 15:04
              state.of.independence napisała:

              > Jakbyś
              > dobrze poszukała w necie to szybko byś znalazła, że bredzisz ze swoimi rewelacj
              > ami.

              Oczywista oczywistość, że zuzia niczego nie będzie szukać ani sprawdzać. Chodzi wyłącznie o to, żeby wpaść, puścić bąka i uciec. Wietrzenie trwa zwykle długo, a zawsze jest szansa że trochę smrodu mimo wszystko zostanie.
              • state.of.independence Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 17:07
                No tak, tylko później pozostawiony przez siebie smród niektóre osoby traktują jako namacalny dowód na to, że zamach był i dalej ciągną budowanie zamków z bąków, bo nawet nie z piasku.
                • maccard.3 Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 17:24
                  Tak, dokładnie na tym to polega. Fakt, że nie udało się dokładnie wywietrzyć staje się dowodem spisku. A gdy udało się wywietrzyć, to spisek jeszcze wyraźniej się ujawnia.
                  • state.of.independence Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 18:43
                    Swoją drogą to ja nie rozumiem, czemu to służy. Jak do tej pory to PIS zrobił sobie tylko antyreklamę z takiego lansowania spisku na siłę. A przynajmniej ośmieszyli się w oczach rozsądnych ludzi.
                    • maccard.3 Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 18:56
                      Im niepotrzebni rozsądni. Potrzebują wiernych.
                      • state.of.independence Re: Wiesz. ci piloci mieli też inne problemy ... 09.01.12, 19:07
                        Tylko wiesz co się im z tego porobiło? Średniowiecze - zupełnie jak za króla Ćwieczka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja