Kontroler nakazywał odejście z 50 m.

01.02.12, 09:35
Jak twierdzi Muś, rosyjski kontroler podał Jakowi-40 komendę o zejściu na wysokość 50 m, czyli poniżej przepisowej wysokości 100 m, na której podejmuje się decyzję o lądowaniu. Według chorążego, Tu-154M 101 oraz Ił-76 dostały od Rosjan taką samą komendę. Remigiusz Muś słyszał te słowa w radiostacji pokładowej. Powiedział nam: – Komenda ta dla nas, iła i tupolewa brzmiała: „Odejście na drugi krąg z wysokości nie mniejszej niż 50 m (po rosyjsku: »uchod na wtaroj krug nie mienie piatdiesiat mietrow«)”.....Według rozmówców „GP” informacje Musia prokuratorzy ocenili jako strategiczne dla śledztwa, dlatego był on trzykrotnie przesłuchiwany. Dlaczego w takim razie nie uczyniono z owych strategicznych zeznań użytku? Czy decyzje w tej sprawie podejmował szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, gen. Krzysztof Parulski?


niezalezna.pl/22682-tajemnica-czarnej-skrzynki-jaka-40
    • arceli Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 10:00
      Tak, tylko nie wiem po co to piszesz.

      1. "Odejście na drugi krąg z wysokości nie mniejszej niż 50 m", a oni podobno eksplodowali na 26m już się wznosząc.
      2. Przecież powiedzieli "Odchodzimy" 2 razy: na 100m i na 80m, ciągle się zniżając
      3. Brak generała Błasika w kokpicie uniewinnia wszystkich.
      • vandermerwe Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 10:30
        1. Dowodca Jaka 40 rozne rzeczy mowil w roznych momentach. Warto poczytac i posluchac. Zreszta zaloga owego samolotu nie jest bezstronnym swiadkiem w calej sprawie. Odium winy spada rowniez na nich - nie czarujmy sie.

        2. Calkiem mozliwe, ze zezwolono Jakowi i Ilowi zejscie na 50 m. Natomiast, gdzie jest slad tego zezwolenia w jakichkolwiek materialach dotyczacych Tu-154? Pomijajac prosty fakt, ze zaloga Jaka 40 tak dobrze znala rosyjski, ze po ladowaniu wykonywali manewry niezbyt zgodne z wydanymi poleceniami.

        3. Niby wedlug odczytow dwie koendy "odchodzimy" padly miedzy 100 a 80m. A przeciez mogli zejsc na 50m. Ani na 100m ani na 50 m nie widac wyrownania lotu, nawet takowej proby. Jak to wyjasnic?

        Teorie spiskowe maja twarde zycie.

        Pozdrawiam
        • ae911truthorg Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 11:31
          vandermerwe napisała:

          > 1. Dowodca Jaka 40 rozne rzeczy mowil w roznych momentach. Warto poczytac i po
          > sluchac. Zreszta zaloga owego samolotu nie jest bezstronnym swiadkiem w calej s
          > prawie. Odium winy spada rowniez na nich - nie czarujmy sie.
          >
          > 2. Calkiem mozliwe, ze zezwolono Jakowi i Ilowi zejscie na 50 m. Natomiast, gdz
          > ie jest slad tego zezwolenia w jakichkolwiek materialach dotyczacych Tu-154?
          > Pomijajac prosty fakt, ze zaloga Jaka 40 tak dobrze znala rosyjski, ze po lad
          > owaniu wykonywali manewry niezbyt zgodne z wydanymi poleceniami.
          >
          > 3. Niby wedlug odczytow dwie koendy "odchodzimy" padly miedzy 100 a 80m. A prze
          > ciez mogli zejsc na 50m. Ani na 100m ani na 50 m nie widac wyrownania lotu, na
          > wet takowej proby. Jak to wyjasnic?
          >
          > Teorie spiskowe maja twarde zycie.
          >
          > Pozdrawiam

          Jaka jest Twoja teoria spiskowa ?
          Nie zrozumiałem chyba.
          Faktem jest nieudostępnienie nagrań z Jak-a - tyle i tylko tyle, reszta to teoretyzowanie spiskowe. 2 lata odsłuchiwania taśmy, nieźle. To dłużej niż "szybki dostęp".
          Gdzie jest ślad w mat. dot.Tu-154 ?
          No właśnie , gdzie ? Może komenda "Horyzont" padająca dokładnie na 50 m.(co za refleks), a nie na 100 m.(gdzie było 7 sekund czasu na wydanie komendy) ?

          Pozdrawiam.
          • vandermerwe Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 13:11
            "No właśnie , gdzie ? Może komenda "Horyzont" padająca dokładnie na 50 m.(co za refleks), a nie na 100 m.(gdzie było 7 sekund czasu na wydanie komendy) ?"

            Pomijajc wszystko inne, to nie to samo co wydanie zezwolenia na zejscie na 50 m. Cala ta wiadomosc o owych 50 m to zwykla lipa i "macenie wody". Tym bardziej padajac z ust czlonka zalogi Jaka 40.
            W sprawie refleksu. Co sadzic o refleksie pilota, ktorego samolot "spada" niczym kamien z predkoscia 8m/s, on zas slyszy w ciagu 7 sekund trzy razy odczyt wysokosc 100m i nie reaguje, wiecej slucha dalej odczytow nawigatora, dalej "spada" i zadnej reakcji? A przeciez padla komenda "odchodzimy". To kto mial w tej sytuacji wykazac sie refleksem, wieza kontroli, Putin a moze Duch Swiety?

            Pozdrawiam
          • absurdello Człowieku, za samolot odpowiada dowódca. Rosjanie 01.02.12, 15:16
            mogli sobie powiedzieć Horyzont 50m pod ziemią.

            Dowódca jest zobowiązany zarządzić odejście ZANIM nawigator (załoga 4 osobowa) czy drugi pilot (załoga 3 osobowa) powie "Wysokość decyzyjna".

            Decyzję podejmuje się w 30 metrowym pasie nad wysokością decyzyjną czyli w Smoleńsku pomiędzy 130m a 100m (ciśnieniowych czyli względem poziomu progu pasa a nie chwilowej wysokości terenu jak to podaje RW).

            -------------------
            • ae911truthorg Spiskowy bełkot, bez kamizelki. 01.02.12, 16:43
              Niby prosta informacja, a jakże trudna do zrozumienia ?
              Taśm NIET !!
              Czas długi.
              Od oceny załogi Jak-a jest prokuratura.
              Muś kolejny raz potwierdza "50 m."
              To, że komuś ideologia nie pozwala uwierzyć, to inna historia.
              Ciekawe kiedy wypłynie sprawa kamizelek BOR.
              Chyba ktoś je oglądał chociaż (jakiś protokół ?), bo że są niezbędne do ustalenia...czegoś tam ruskiego, to każdy inteligentny rozumie.
              • don_eugenio Re: Spiskowy bełkot, bez kamizelki. 01.02.12, 16:51
                >...czegoś tam ruskiego, to każdy inteligentny rozumie.

                no właśnie...to spadaj głupku do takich jak Ty.O takich bredniach to możesz z Macierewiczem pogadać czy innym Kaczyńskim.No i ostatnio jeszcze z Biniedą który już takze zaczyna za pajaca w tym cyrku robić.
              • absurdello Muś i reszta są dla mnie niewiarygodni 01.02.12, 17:02
                bo co innego mówili do mediów a co innego podawali kolegom, a jeszcze co innego jest w dokumentach dotyczących lotniska. Do tego jeszcze Muś ma wybitnie wybiórczą znajomość rosyjskiego.
                Taśmy sobie mogą być lub nie, nikt z załogi Jaka40 nie wystąpił podważając nagrania i treści na nich zawarte, a nim je opublikowano, to mówili, że podawali coś innego, że ostrzegali, że mówili o anomaliach ... więc gdzieś się mijają z prawdą albo w wywiadach albo w wypowiedziach zarejestrowanych na taśmach CVR-a.
                W rozmowach z IŁ-em nigdzie nie było wypowiedzi o wysokości zniżania, a Muś twierdzi, że było dwa razy ... i akurat on cudownie w tym akurat momencie siedział przy radiu ... tylko magnetofonu nie włączył dla oszczędności akumulatorów, których nie mieli (ciekawe światło na sprawność elitarnych samolotów wożących najważniejsze osoby w Państwie.

                > To, że komuś ideologia nie pozwala uwierzyć, to inna historia.

                To nie jest kwestia ideologii tylko sprzeczności w wypowiedziach tych panów z Jaka, a to wzbudza nieufność co do treści jakie głoszą (i do tego treści bezsensowych, bo żaden dyspozytor by przy takiej pogodzie nie podał by takich informacji, szczególnie, że nie miałby pewności czy ktoś nie podsłuchuje tej częstotliwości i np. nie nagrywa treści poza kontrolą )

                Poza tym, to pilot określa dokąd się zniża, wg własnych kryteriów, więc ziemia nie mogła mu nakazać zejścia niżej niż on uważał za bezpieczne czy zgodne z danymi lotniska.

                > Ciekawe kiedy wypłynie sprawa kamizelek BOR.

                Myślisz, że to one się wkręciły w silniki i spowodowały katastrofę ??
                • don_eugenio Re: Muś i reszta są dla mnie niewiarygodni 01.02.12, 17:15
                  absurdello napisał:

                  > bo co innego mówili do mediów a co innego podawali kolegom, a jeszcze co innego
                  > jest w dokumentach dotyczących lotniska.
                  > W rozmowach z IŁ-em nigdzie nie było wypowiedzi o wysokości zniżania, a Muś twi
                  > erdzi, że było dwa razy ...

                  niech oni mówią i zmyślają jak najwięcej ,zobaczymy co powie Rosyjska Prokuratura .W końcu i po tamtej stronie ktoś się wkurzy i skonczy się pobłażanie dla debeściaków.
                • madameblanka Re: Muś i reszta są dla mnie niewiarygodni 01.02.12, 17:25

                  > > Ciekawe kiedy wypłynie sprawa kamizelek BOR.
                  >
                  > Myślisz, że to one się wkręciły w silniki i spowodowały katastrofę ?


                  Czepiali sie kamizelek i broni, że ruskie zabrali, może nawet z niej strzelali do niedobitków. Teraz jak w uchybieniach BORu było m.in. to że tej broni nie mieli to zostało się czepianie o kamizelki. a sądzę że i tego nie nie mieli. Pytanie brzmi po co pislamskie gazety i ich wyznawcy rozgłaszali wszem i wobec KŁAMSTWO.

                  > W rozmowach z IŁ-em nigdzie nie było wypowiedzi o wysokości zniżania,

                  w rozmowach z Iłem i Jakiem nie ma żadnej wysokości 50metrów. Jest, zniżania do 1500m. That's all. I znowu te pajace od niezależnej itd, produkują kłamstwo które w dodatku można w kilka minut obalić, jezzzzzu trzymajcie mnie bo zabije...
                  • ae911truthorg Tabaka rozwiana. 01.02.12, 17:46
                    madameblanka napisała:

                    >
                    > > > Ciekawe kiedy wypłynie sprawa kamizelek BOR.
                    > >
                    > > Myślisz, że to one się wkręciły w silniki i spowodowały katastrofę ?
                    >
                    >
                    > Czepiali sie kamizelek i broni, że ruskie zabrali, może nawet z niej strzelali
                    > do niedobitków. Teraz jak w uchybieniach BORu było m.in. to że tej broni nie mi
                    > eli to zostało się czepianie o kamizelki. a sądzę że i tego nie nie mieli. Pyta
                    > nie brzmi po co pislamskie gazety i ich wyznawcy rozgłaszali wszem i wobec KŁAM
                    > STWO.
                    >
                    > > W rozmowach z IŁ-em nigdzie nie było wypowiedzi o wysokości zniżania,
                    >
                    > w rozmowach z Iłem i Jakiem nie ma żadnej wysokości 50metrów. Jest, zniżania do
                    > 1500m. That's all. I znowu te pajace od niezależnej itd, produkują kłamstwo kt
                    > óre w dodatku można w kilka minut obalić, jezzzzzu trzymajcie mnie bo zabije...

                    Broni nie mieli ci na ziemi.
                    Ci co zginęli mieli broń i kamizelki.
                    Skomplikowane, ale napnij się.
                    50 m jest na taśmie , o tym jest artykuł.
                    Muś nie jest z niezależnej, gwiazdo.
                    • absurdello Na której taśmie ??? 01.02.12, 22:25
                      Jest te 50m ????


                      Co do broni, to już na takim ogólnym spotkaniu (był tam telemost) dni po katastrofie podano, że znaleziono i zabezpieczono broń BOR-u czyli nie mogą się wyprzeć i jak im "zginie", to tylko będzie na ich niekorzyść więc raczej mało prawdopodobne by ją zgubili.
                      • ae911truthorg Zwykła katastrofa... 02.02.12, 09:57
                        Jedno jest pewne: słowa kontrolera z wieży w Smoleńsku, które mogły sprowadzić na polski samolot zagrożenie, nie wpłynęły na działania załogi Tu-154. Potem zaś zniknęły ze wszystkich nagrań i stenogramów, choć – jak twierdzi z przekonaniem chorąży Muś – na nagraniach z tego samolotu znajduje się dowód na wydanie identycznej komendy załogom Iła-76 i Jaka-40. Jeśli takie same słowa skierowano z wieży do pilotów Tu-154, oznaczałoby to, że wszystkie przedstawione nam kopie nagrań – a więc zapisy rozmów z kokpitu tupolewa oraz z wieży lotów – zostały sfałszowane.

                        Przeczytaj ze dwa razy,może będzie łatwiej.
                        Nie pisałem o broni , nie bełkocz. Mówiłem o kamizelkach "wywierających nacisk psychiczny na pilotów". To rozumiem, trzeba je badać w ruskiej zonie jeszcze ze 300 lat.
                        Pytam - gdzie protokół oględzin, identyfikacja (znaki szczególne, może inicjały napisane długopisem, bo przecież śladów po kulach nie ma ) ??
                        • maccard.3 Re: Zwykła katastrofa... 02.02.12, 12:34
                          Słowa o 50 metrach musiały paść bo tak twierdzi Muś. A jeśli ich nie ma na żadnych taśmach to oczywisty dowód, że nagrania zostały sfałszowane. Czyż to nie urocze rozumowanie?

                          I zaraz potem trzeba szybciutko napisać o kamizelkach i pistoletach, bo ludzie pamiętają tylko koniec rozmowy, jak mawiał Standartenfuhrer Stirlitz.
                • ae911truthorg NIE MA, NIE MA - czemu ??? 01.02.12, 17:38
                  Nie ma, oznacza - NIE MA.
                  TYLKO TYLE - inaczej mówiąc - nie ma.
                  Nagranie - weryfikacja.
                  Pisanie ideologicznych bzdur - głupie.
                  Drugie zagadnienie: kamizelki - protokół oględzin.
                  Kamizelki - bardzo ważne, rusko-kluczowe, trzeba badać,trzymać,nie oddawać.
                  Protokół - NIE MA.
                  Wkręcanie w silniki - głupie.
                  Nie myślisz.
    • madameblanka Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 10:28

      Qurwa no trzeba być bezczelnym żeby opowiadać takie kłamstwa (Muś), potem jeszcze wypisywać i kopiować te brednie...przecież wystarczy spojrzeć w zapis rozmów z wieży i nigdzie nie pada, że mają zejsć do 50m, że mają odejść z 50m, nie pada żadne 50m!!!!

      Mało tego, przytoczony cytat sam sobie zaprzecza. Najpierw jest napisane że kazali zejść na wysokość 50 metrów a potem, że kazali ODEJŚĆ na wysokości NIE MNIEJSZEJ 50metrów. Różnica między dwoma stwierdzeniami astronomiczna. No ale nie ma jak manipulować....

      Mało tego jak-40 nie dostał zadnej zgody na lądowanie, mimo że o nią prosił (7:08:45). Kontroler nakazał odejście jak z odległości 1km od pasa nie widział samolotu (czy świateł samolotu). A to, że Jaczek miał w ciemnej dupie gadanie kontrolera to druga sprawa...
    • maccard.3 Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 11:03
      Leming się przebudził sam, czy dostał impuls z centrali?
    • don_eugenio [...] 01.02.12, 11:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jot-es49 Re: Kontroler nakazywał odejście z 50 m. 01.02.12, 14:36
      ae911truthorg napisał:
      > „Odej
      > ście na drugi krąg z wysokości nie mniejszej niż 50 m (po rosyjsku: »uchod
      > na wtaroj krug nie mienie piatdiesiat mietrow«
      )”.....Według rozmówc
      > ów „GP” informacje Musia prokuratorzy ocenili jako strategiczne dla
      > śledztwa, dlatego był on trzykrotnie przesłuchiwany.
      Tiaaaa!
      Muś ma bardzo dobrą pamięć tyle, że ze szkolenia zapewne...
      УХОД НА ВТОРОЙ КРУГ С ОДНИМ ОТКАЗАВШИМ ДВИГАТЕЛЕМ
      Ухoд нa втoрoй крyг c oдним нерaбoтaющим двигaтелем, c выпyщенным шaccи и зaкрылкaми, oтклoненными в пocaдoчнoе пoлoжение, вoзмoжен c выcoты не менее 20 м для aэрoдрoмoв c превышением нaд yрoвнем мoря дo 800 м, при пoлетнoй мaccе бoлее 14,5 т — c выcoты не менее 30 м, c превышением дo 1500 м — c выcoты не менее 30 м, нa aэрoдрoмaх c превышением oт 1500 дo 2200 м — c выcoты не менее 50 м.

      Tak stoi w instrukcji dla Jaka! To niby rosyjskie tłumaczenie jest ni z gruchy ni z pietruchy. Jednym słowem dyrdymały jak przystało na GP!


      > Dlaczego w takim razie ni
      > e uczyniono z owych strategicznych zeznań użytku? Czy decyzje w tej sprawie pod
      > ejmował szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, gen. Krzysztof Parulski?[/i]

      No fakt! Ja też się dziwię, że załoga Jaka do tej pory na wolności chodzi...
      Choćby ze względu na podżeganie do popełnienia przestępstwa oraz składanie fałszywych zeznań...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja