Prof. Binienda w Tv Trwam rozniosl komisje Miller

04.02.12, 18:04
a i gloszone pprzez nia tezy; warto bylo obejrzec i posluchac madrrego naukowca; teraz to juz tylko skonczony idiota moze utrzymywac, ze po zderzeniu z brzoza odpadlo sskrzydlo samolotu;
    • hordol holzman 04.02.12, 18:07
      miller ma swietne materiały od rosjan z pierwszej ręki wiec nie bedzie sie jakims biniendą zajmował
      • ludwik_7125 Re: holzman 04.02.12, 18:15
        Binienda ma świetne materiały od Macierewicza z pierwszej ręki.
    • pan.nikt Re: Prof. Binienda w Tv Trwam rozniosl komisje Mi 04.02.12, 18:14
      i co za problem.
      Przecież Komisja Millera, to zwykłą dziecinada, albo KGB ma głos
      • kum.z.antalowki gdyby to nie Macierewicz tylko Rutkowski śledził 04.02.12, 18:38
        to by się Anodina już dawno przyznała w ukrytej kamerze TV Trwam, że to nie była brzoza tylko ona.

        O czym zresztą świadczą ostatnie słowa polskich pilotów, którzy przecież nie krzyczeli: o brzoza!
    • m.c.hrabia Re: Prof. Binienda w Tv Trwam rozniosl komisje Mi 04.02.12, 18:31
      kiedyś Lepper to robił ,Klewki rozpracował ja Binda:)
    • szmul.bender Re: Prof. Binienda w Tv Trwam rozniosl komisje Mi 04.02.12, 18:41
      silesiusmonachijski46 napisał:

      > a i gloszone pprzez nia tezy; warto bylo obejrzec i posluchac madrrego naukowca
      > ; teraz to juz tylko skonczony idiota moze utrzymywac, ze po zderzeniu z brzoza
      > odpadlo sskrzydlo samolotu;

      Silesiuszu - Dzien w ktorym sie czegos nauczyles jest dniem zyskanym. Masz wiec powod do radosci - wiesz ze skrzydlo samolotu nie moze zlamac brzozy.
      Wiesz tez, ze ci naukowcy co to glosza sa madrzy.
      Brawo - na pewno dnia nie straciles !
    • fan_xiecialuki W TV Trwam to on sobie moze roznosić... 05.02.12, 07:15
      Na przykład "Gazetę Polską" moze roznosić prenumeratorom.
    • banana_dog Binięda,Y-K-W i inni. 05.02.12, 14:17
      Nikt w tzw.komisji Millera nie zajmował się sprawą utraty części skrzydła przy zderzeniu
      z brzozą. Nikt z członków komisji nie miał najmniejszej wątpliwości, że zderzenie z drzewem
      o takiej średnicy musi skończyć się, tak jak się skończyło.
      Członkowie komisji doskonale wiedzą, że utracić część skrzydła można przy zderzeniu
      z przeszkodą przy znacznie mniejszej prędkości, np. podczas kołowania na ziemi.
      Historia lotnictwa pełna jest takich przypadków.

      Dla przykładu, kilkanaście lat temu Ty 154 w barwach Aerofłotu stracił końcówkę
      skrzydła, zakręcając na płycie postojowej lotniska w Gdańsku-Rębiechowie.
      Narzędziem tnącym był słup oświetleniowy.Prędkość końcówki to ok. 5 m/s.

      Tak więc biedni ci ludzie, Binięda i jemu podobni, jak choćby podążający jego tropem dendrolog z Ontario,wszyscy wyraźnie cierpiący na brak szerokiego uznania, chwytają
      się każdej bzdury, ażeby tylko zaistnieć.
      Panowi ci mogą sobie do woli dywagować o LYSDYNAch, wodzie brzozowej, wytrzymałości
      na sucho i na mokro, czy też wypisywać głodne kawałki o budowie skrzydła, a i tak
      nikogo znającego się na rzeczy nie przekonają , że nie są tylko pospolitymi bęcwałami.
      • you-know-who Binięda,Y-K-W i inni. - czy moge skomentowac? 06.02.12, 07:39
        po pierwsze pan Binienda a nie Binięda.

        po drugie: no coz.... musze sie zgodzic co do meritum, jakim sa kwestie techniczne.
        (tylko moze sprawa skrzydlo-brzoza nie jest tak oczywista jak piszesz.. przynajmniej dla mnie wcale nie byla wiec podjalem ie wyliczanek.)

        po trzecie: mimo, ze co do meritum meritorum masz racje, to wybacz, ale zdajesz sie zupelnie nie kontaktowac, o co tu chodzi...

        tylko sie nie obraz b_dogu! cenie cie za to zes dzielnie ze mna walczyl tu na fkws nt. rodzaju mgly i tego, co mogl a czego nie mogl widziec Wosztyl.

        * * *

        owszem, rozglos jest zabawny przez 5 minut (potem jest meczacy), po drugie ani panu Biniendzie (tak sadze!) ani mnie nie jest tak naprawde do niczego potrzebny, bo my, jakby to powiedziec, obaj juz jestesmy ustawieni, nie jestesmy zakompleksieni, wiec nie musimy nikomu niczego udowadniac, i nie ma tez ewentualny rozglos na nasze zycie zawodowe najmniejszego wplywu, a na prywatne to nie wiem, czy nie moze miec wplywu ujemnego (na dwoje babka wrozyla). wbrew pozorom nie jestesmy tez megalomanami.

        o co wiec nam chodzi? panu Biniendzie chodzi o ratowanie Polski, uwolnienie jej od komunistycznych rzadow zbrodniczej bandy Tuska. oczywiscie 90% rodakow powie, ze to jest urojenie i jego prywatna sprawa. Mi zas chodziloby o sprawe jeszcze prostsza, konkretnie o taka regule:

        jak ktos nie zna sie dobrze nie tylko na aerodynamice, ale i na zderzeniach, to nie powinien sie wychylac, bo dezorientuje potwornie publike i naraza cala swoja akcje na fiasko.

        (Stosuje te regule i do siebie i w rownej mierze do profesora Biniendy; ta regula jest uniwersalna i chyba nikt z nia nie chce polemizowac? ten kto nie wierzy, niech spyta prof. B, on na pewno przyzna mi racje co do tej reguly ;)

        prof. Binienda popelnia jeden blad za drugim w swoich quasinaukowych pracach (o 'naukowosci' to na serio zaczniemy rozmawiac dopiero wtedy kiedy ujawnione zostana dane do tych prac, a nie same kreskowki i kiedy profesor zacznie odpowiadac na pytania blogerow zadane mu na blogu Wojciechowskiego), stad mysle, ze dobrze by bylo, gdyby zechcial o w/w regule pamietac.

        ykw
    • mekmis Re: Prof. Binienda w Tv Trwam rozniosl komisje Mi 21.10.13, 06:27
      Dalej w to wierzysz - panu Biniędzie również - to ci współczuję
    • obraza.uczuc.religijnych Drewniok zaczyna wątek od kłamstwa 21.10.13, 10:20
      otóż Bimenda nie jest profesorem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja