Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia ....

29.03.12, 17:47
... rozmawiają przez telefon satelitarny specjalnego przeznaczenia o kocie.
Bardzo ciekawe, aż tak ciekawe że niewiarygodne.
    • republika.republika Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 17:56
      neoretronick napisał:

      > ... rozmawiają przez telefon satelitarny specjalnego przeznaczenia o kocie.
      > Bardzo ciekawe, aż tak ciekawe że niewiarygodne.

      >

      dlatego smoleński wrzask taki wielki - trzeba oczywistą oczywistość zagłuszyć
      • douglasmclloyd Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:41
        republika.republika napisała:

        > neoretronick napisał:
        >
        > > ... rozmawiają przez telefon satelitarny specjalnego przeznaczenia o k
        > ocie.
        > > Bardzo ciekawe, aż tak ciekawe że niewiarygodne.

        > >
        >
        > dlatego smoleński wrzask taki wielki - trzeba oczywistą oczywistość zagłuszyć

        Nie było decyzji prezydenta, bo o kocie myślał.
        • absurdello W końcu, to nie jakiś tam kot ale kot ... 30.03.12, 11:09
          specjalnego znaczenia ...

          Kot jest też stworzenie boże
          I specjalnym też być może
          • state.of.independence Re: W końcu, to nie jakiś tam kot ale kot ... 30.03.12, 17:36
            Ja z weterynarzem to głównie o kocie rozmawiam. Zazwyczaj jest to temat traktowany priorytetowo w naszych wzajemnych relacjach.
    • wanda43 Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:16
      o kocie? A JaroslawPolskezbaw mowil, ze o zdrowiu mamełe?
    • cookies9 Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:22
      neoretronick napisał:

      > ... rozmawiają przez telefon satelitarny specjalnego przeznaczenia o kocie.
      > Bardzo ciekawe, aż tak ciekawe że niewiarygodne.


      Teraz odwracają kota ogonem i mawijają o zamachu:-)
    • douglasmclloyd Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:37
      neoretronick napisał:

      > ... [b]rozmawiają przez telefon satelitarny specjalnego przeznaczenia o kocie.

      Rozmawiali o tym, co dla nich najważniejsze. Widocznie kot był bardzo ważny dla Polski, dla ojczyzny.
      • derduch.antykatolik Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:55
        douglasmclloyd napisał:

        > Rozmawiali o tym, co dla nich najważniejsze. Widocznie kot był bardzo ważny dla
        > Polski, dla ojczyzny.

        To akurat rozumiem: Jak spadł kartofel z czarownicą to się cieszyłem, a jak padł tow. Jarosława kotek to było mi go tak po ludzku szkoda. Kota, nie tego karła oczywiście.
    • a74-7 Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 29.03.12, 18:56
      rzuc linka , co :-)
      • jot-es49 Re: Tu samolot nie ma gdzie lądować a bracia .... 30.03.12, 09:10
        Poczytaj sobie uważnie stenogram IES!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja