Ośmieszony Artymowicz i rozpad samolotu.

31.03.12, 09:46
To ciekawe, że w sprawę zaangażował Pana człowiek, który zajmuje się zwalczaniem i podważaniem dorobku zespołu Macierewicza i jego współpracowników.
- Czasem los tak dziwnie się plecie. Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego postawę. To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej.

Wywiad z dr. Szuladzińskim

I na temat ważniejszy:

Jaka wiedza przydatna jest do badania tego, jak uległ zniszczeniu samolot?
- Żeby ktoś mógł się wypowiedzieć na temat tego, co się stało, musi zapoznać się z kilkoma działami wiedzy inżynierskiej, dość specjalistycznymi. Jedna bada, jak się zachowuje konstrukcja, gdy działają na nią obciążenia skrajne, czyli znacznie większe (lub inne) niż te, na jakie konstrukcję zaprojektowano. Po drugie, dynamika konstrukcji. Podczas konwencjonalnego projektowania przede wszystkim rozpatruje się zagadnienia statyczne (sztywność, odkształcenia, wytrzymałość), a tu chodzi o dynamikę, czyli wszystko, co poprzednio, plus ruch konstrukcji. Po trzecie, trzeba znać działanie wybuchów na konstrukcje. Po czwarte wreszcie, należy być zaznajomionym z właściwościami konstrukcji cienkościennych, takich jak samoloty czy rakiety. No i potrzeba trochę zdrowego rozsądku w tej całej sprawie. Nie trzeba od razu być specjalistą we wszystkich czterech obszarach, ale ktokolwiek się trochę zna na dynamice konstrukcji, ktokolwiek widział wypadki lotnicze, gdy popatrzy na ten wrak, to ma wątpliwości, czy to tylko awaryjne lądowanie.
    • joanna_on-line Re: Ośmieszony Artymowicz i rozpad samolotu. 31.03.12, 10:07
      ae911truthorg napisał:

      > To ciekawe, że w sprawę zaangażował Pana człowiek, który zajmuje się zwalczaniem i podważaniem dorobku zespołu Macierewicza i jego współpracowników.
      > - Czasem los tak dziwnie się plecie. Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego
      > postawę.
      To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej.

      dziwne to jest to, że pan Szuladziński zabiera głos w kwestii katastrofy nie zapoznawszy się nawet pobieżnie z raportami na jej temat - no cóż ten pan ma już swoje lata, może przeczytanie ze zrozumieniem obu raportów przekracza jego możliwości :(

      - Kiedy samolot ląduje, tak jak Tu-154M w Smoleńsku, to może się trochę uszkodzić, popękać tu i ówdzie. Ale nie oczekuje się, by szczątki były rozsiane po całym polu. Nie czytałem żadnego z dwóch głównych raportów, ponieważ wiedziałem, że tam na temat rozpadu samolotu niewiele znajdę. A nawet gdyby było, to ja mogę mieć przecież swoje zdanie. Komisje nie wyjaśniły, dlaczego samolot rozpadł się na tak wiele części, rozrzuconych na wielkim obszarze. Przecież są precedensy lądowania awaryjnego tego typu samolotu prawie bez żadnego uszkodzenia.


      po prostu żałosne...
      ------------------------------------------------------------------
      Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
      ehhh... es stimmt, leider :(
      • ae911truthorg A pieski szczekają. 31.03.12, 10:16
        Guru Artymowicza, nagle stał się zły ;))
        Razem z kilkuset naukowcami jest niekoszerny dla sekty pancernej brzozy.
        • calun_torunski dobre - ae911truthorg szcekajacy piesek !!! 31.03.12, 10:29
          > Guru Artymowicza, nagle stał się zły ;))
          > Razem z kilkuset naukowcami jest niekoszerny dla sekty pancernej brzozy.

          teze o pancernej brzozie wymyslili pisoidzi - tak samo jak i teze o pnaernym samolocie tnacym brzozy jak trawe

          normalni ludzie mowi o brzozie, ktorej nie mozna przeciac koncowka skrzydla samolotu - a przy zderzeniu tejze koncowki skrzydla zarowno brzoza jak i koncowka skrzydla ulegaja zniszczeniu z naruszeniem ciaglosci na znacznym obszarze

        • joanna_on-line pan Sz. nie stał sie zły... 31.03.12, 12:58
          ae911truthorg napisał:

          > Guru Artymowicza, nagle stał się zły ;))
          > Razem z kilkuset naukowcami jest niekoszerny dla sekty pancernej brzozy.

          nadal reprezentuje bardzo wiele w swojej dziedzinie... problem w tym, że jak sam przyznał nigdy nie obserwował kwestii katastrofy tutki, ani zresztą żadnej innej katastrofy lotniczej, a okazał się osobą bardzo podatną na sugestie panów z zespołu... to się zdarza w najlepszej rodzinie ;)

          a to dwie wypowiedzi pana Szuladzińskiego:

          niedawno mówił tak: "Myśle, że Pan (mowa o dr Artymowiczu) dał dobry przykład swoim blogiem i felietonami, gdzie z dużym znawstwem rozważa Pan fizykę zjawiska. Metody obliczeniowe nie zawsze wymagają superkomputerów - mówiliśmy o tym na początku rozmowy. Do zrozumienia istoty zjawiska mogą przydać się tak samo inżynier, jak i fizyk dowolnej specjalności. "

          a dzisiaj tak:" Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego postawę. To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej."
          • joanna_on-line Re: pan Sz. nie stał sie zły... 31.03.12, 13:04
            szczerze mówiąc im dłużej przyglądam się tym słowom, tym bardziej wydaje mi się, że nie jest to cytat ze słów dr Szuladzinskiego... coś mi tu pachnie inwencją twórczą ND ;)
            • absurdello Właśnie czy dr Szuladziński wie, że się 02.04.12, 16:35
              wypowiadał do ND ?

              I pytanie co się stało z tymi ponad 200 MILIONAMI DŻULI ENERGII KINETYCZNEJ LECĄCEGO SAMOLOTU (równowartość energii wybuchu ponad 50 kg TNT) ?
      • don_eugenio Re: Ośmieszony Artymowicz i rozpad samolotu. 31.03.12, 10:55
        joanna_on-line napisała:

        > [b]dziwne to jest to, że pan Szuladziński zabiera głos w kwestii katastrofy nie
        > zapoznawszy się nawet pobieżnie z raportami na jej temat - no cóż ten pan ma j
        > uż swoje lata, może przeczytanie ze zrozumieniem obu raportów przekracza jego m
        > ożliwości

        > - Kiedy samolot ląduje, tak jak Tu-154M w Smoleńsku, to może się trochę uszkodz
        > ić, popękać tu i ówdzie. Ale nie oczekuje się, by szczątki były rozsiane po cał
        > ym polu. Nie czytałem żadnego z dwóch głównych raportów, ponieważ wiedziałem
        > , że tam na temat rozpadu samolotu niewiele znajdę. A nawet gdyby było, to ja m
        > ogę mieć przecież swoje zdanie.
        Komisje nie wyjaśniły, dlaczego samolot roz
        > padł się na tak wiele części, rozrzuconych na wielkim obszarze. Przecież są pre
        > cedensy lądowania awaryjnego tego typu samolotu prawie bez żadnego uszkodzenia.
        > [/url]

        > po prostu żałosne...

        a najśmieszniejsze jest to że jeszcze niedawno UBek Marek Dąbrowski z całą ferajną zuzek i niegraczów ,ostro rozsiewał propagandę że nie było ladowania.A tu proszę dr z Australii wyraźnie mówi o lądowaniu.
      • niegracz Re: Ośmieszony Artymowicz i rozpad samolotu. 31.03.12, 11:18
        joanna_on-line napisała:

        Nie bardzo rozumiem Artymowicza i
        > jego postawę.[/b] To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycz
        > nej niż logiki fizycznej
        .
        >

        > po prostu żałosne...
        ..
        na jakiego durnia wyszedł dra fizyki Paweł Artymowicz

        tak jak od początku wizyt tego goscia na forum KWS
        konstatowałem
        Dr Artymowicz ma mózg zlasowany politykierstwem
        i jego bełkotliwe wypowiedzi na temat katastrofy
        nie maja wartosci merytorycznej
        są tylko deklaracja polityczna poparcia dla Moskwy
        • calun_torunski im wiecej plujesz na Artymowicza tym bardziej zalo 31.03.12, 11:50
          zalosnie wygladasz
        • don_eugenio Re: Ośmieszony Artymowicz i rozpad samolotu. 31.03.12, 14:07
          niegracz napisał:
          > tak jak od początku wizyt tego goscia na forum KWS
          > konstatowałem

          nie konstatowałeś (a może chodziło Ci że kontestowałeś) tylko opluwałes wszelkimi ,znanymi Ci jeszcze z UB metodami.
          Bo do kontestowania to jesteś za tępy.
    • calun_torunski krytyka glupca to wiecej niz pochwala medrca 31.03.12, 10:10
      z pewnoscia dr. Artymowicz woli, zeby klamca smolenski ae911truthorg go krytykowal i pomawial - niz chwalil

      halas wzniecany przez klamcow smolenskich z pis nie wyprze prawdy

      • ae911truthorg dr. Szuladziński wyśmiewa Artymowicza. 31.03.12, 10:35
        Całun ty idź do egzorcysty, bo szatan tuskowy cię posiadł.
        • don_eugenio Re: dr. Szuladziński wyśmiewa Artymowicza. 31.03.12, 10:45
          ae911truthorg :
          i co ,UBeckie metody już nic nie daja?
          już się nie szmacisz pod nickiem "paweł-artjomow"
        • joanna_on-line dr Szuladziński raczej ośmiesza sam siebie 31.03.12, 12:43
          jeśli redaktor tego przesławnego pisemka nie przekręcił jego słów

          bo po co na świecie powołuje się komisje badania wypadków lotniczych - dr Szuladziński tylko zerknie na fotki powypadkowe i wie lepiej - nie wiedząc nic a nic o przebiegu feralnego lotu, sorry mój błąd - wiedząc tyle, ile mu powiedzieli członkowie zespołu pana M
          • ae911truthorg Joasia jak astrofizyk. 31.03.12, 13:06
            Kompetencjami Szuladzińskiego zachłystywał się Artymowicz.
            Nie krytykowałem wywiadu kanadyjskiego ignoranta , bo widać było że wprowadził w błąd
            Szuladzińskiego.
            Trzeba mieć trochę wstydu i nie wypowiadać się na specjalistyczne tematy przy kompletnym braku wiedzy.
            Stajesz w szeregu z wiejskim głupkiem guaniem i ucałowanym.
            • joanna_on-line dla mnie ae 31.03.12, 13:12
              od czasu twojego zachowania w tematach zblizonych do adnoj prawdy nie istniejesz jako rozmówca - siegnałeś dna! daruj sobie bezposrednie zwracanie sie do mnie - nie zwyklam uzywac wulgarnych słow, a tylko takie mi sie cisną na usta kiedy o tobie mysle.

              moge dementowac twoje wpisy, ale rozmawiac z toba nie zamierzam
              • ae911truthorg Re: dla mnie ae 31.03.12, 13:30
                Dementuj, ale najpierw idź do szkoły.
                • joanna_on-line Re: dla mnie ae 31.03.12, 14:20
                  ae911truthorg napisał:

                  > Dementuj, ale najpierw idź do szkoły.

                  biedny ae - jak nie wie, co powiedzieć, to sięga do arsenału ripost rodem z przedszkola ;/

                  ------------------------------------------------------------------
                  Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
                  ehhh... es stimmt, leider :(
            • joanna_on-line Re: Joasia jak astrofizyk. 31.03.12, 13:21
              ae911truthorg napisał:
              Kompetencjami Szuladzińskiego zachłystywał się Artymowicz.

              i nadal to podtrzymuje, z tego co wiem

              zapomniałeś tylko dodać, że chodzi o kompetencje w jego dziedzinie czyli o obliczeniach analitycznych w inżynierii, o FEM.

              z całą pewnością nie chodzi o kompetencje w kwestiach badania katastrof lotniczych - o tym pan Szuladziński pojęcia nie ma żadnego

              ------------------------------------------------------------------
              Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
              ehhh... es stimmt, leider :(
              • niegracz Joanno vel madameblanko of independence 31.03.12, 18:34
                joanna_on-line napisała:

                >
                > zapomniałeś tylko dodać, że chodzi o kompetencje w jego dziedzinie czyli o obli
                > czeniach analitycznych w inżynierii, o FEM.
                >
                > z całą pewnością nie chodzi o kompetencje w kwestiach badania katastrof lotnicz
                > ych - o tym pan Szuladziński pojęcia nie ma żadnego
                > .

                widac że nie masz zadnego pojecia o badaniu katastrof lotniczych , które to zajecie ma charakter interdyscyplinarny
                tym bardziej nie ma pojecia o badaniu katastrof dr Artymowicz -astrofizyk Bująjacy w Obłokach Gwiazdowych

                ale Wielka Zasługą d-ra Artymowicza jest zainteresowanie tą sprawą dra Szuladzińskiego
                wystarczy zajrzeć na jego strone
                do tematyki prac badawczych
                by skonstatować że jest to Własciwa Osoba do zajećia sie tematem destrukcji Tu-154 w Smoleńsku

                I taka rada:
                staraj sie korzystac z porad specjalistów z tej dziedziny która jest własciwa dla danego obszaru zgadnein\
                I tak gdy masz kłopoty trawienne idx do gastrologa nie do ortopedy

                Artymowicz to oczywiscie fizyk
                ale z tak odlwegłej i niszowej specjalności ze w sprawie
                destrukcji Tu-154 nić sensownego nie jest w stanie powiedzieć
                • joanna_on-line Re: Joanno vel madameblanko of independence 31.03.12, 18:56
                  niegracz napisał:

                  > joanna_on-line napisała:
                  > > zapomniałeś tylko dodać, że chodzi o kompetencje w jego dziedzinie czyli o obliczeniach analitycznych w inżynierii, o FEM.
                  > >
                  > > z całą pewnością nie chodzi o kompetencje w kwestiach badania katastrof lotniczych - o tym pan Szuladziński pojęcia nie ma żadnego

                  > > .
                  >
                  > widac że nie masz zadnego pojecia o badaniu katastrof lotniczych , które to zajecie ma charakter interdyscyplinarny
                  niegraczyk - ja już ci mówiłam - albo nie wyrywaj zdań z kontekstu, albo czytaj ze zrozumieniem, ok? interdyscyplinarność badań katastrof lotniczych nie ma nic do tego, że ykw poważa dr Sz. za jego wiedzę w dziedzinie obliczeń analitycznych w inzynierii, natomiast co do katastrof lotniczych - to podobno (jeśli wierzyć ND;) słowa samego dr Sz - nigdy nie analizował żadnej katastrofy samolotowej, więc nie rób z siebie większego głupka, niż jesteś... chyba że lubisz - przy okazji - jak tam lądowanie awaryjne? już przećwiczyłeś czy nadal każesz wyłączyć silniki, a potem...

                  ------------------------------------------------------------------
                  Zwei Dinge sind unendlich, das Universum und die menschliche Dummheit, aber beim Universum bin ich mir nicht ganz sicher. by Albert Einstein
                  ehhh... es stimmt, leider :(
                  • niegracz Re: Joanno vel madameblanko of independence 31.03.12, 21:43
                    joanna_on-line napisała:

                    - nigdy nie analizował żadnej katastrofy samoloto
                    > wej, więc nie rób z siebie większego głupka, niż jesteś... chyba że lubisz -
                    >
                    > ------------------------------------------------------------------
                    a coz innego mozna się po Tobie spodziewać?
                    merytorycznie zero wiec inwektywy
                    nie musisz robic z siebie głupka :)))

                    co do meritum"
                    dr Artymowicz nigdy nie badał żadnej katastrofy lotniczej
                    badał rzucanie kluczami z awionetki
                    • joanna_on-line Re: Joanno vel madameblanko of independence 31.03.12, 22:23
                      niegracz napisał:

                      > joanna_on-line napisała:
                      >
                      > - nigdy nie analizował żadnej katastrofy samoloto
                      > > wej, więc nie rób z siebie większego głupka, niż jesteś... chyba że lubisz -

                      > a coz innego mozna się po Tobie spodziewać?
                      > merytorycznie zero wiec inwektywy
                      > nie musisz robic z siebie głupka :)))


                      niegraczyk - ty nie jesteś partnerem do merytorycznej rozmowy - jeszcze nie zauważyłeś, że nikt cię poważnie nie traktuje? ktoś, kto popisał się takim zaleceniem dla pilota tutki nie może oczekiwać, że będzie traktowany poważnie, bez obrazy fizyku inaczej ;)

                      bez odbioru - znudziłeś mi się ;)
                • don_eugenio [...] 31.03.12, 19:41
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • state.of.independence Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 19:37
      Plizzz, ignorujcie te trolle, które z braku argumentów merytorycznych sięgają po tak żałosne środki jak ataki personalne. Ja wiem, że się scyzoryk w kieszeni otwiera, gdy człowiek widzi wątek taki jak ten, ale najlepiej nie ruszać takiego goowna, nie odpisywać, ignorować. Nie będzie dyskutantów - samo spłynie na dół i tyle.

      A w zakładaniu takich wątków chodzi tylko o to, żeby prowokować do awantury i robić na złość. Miejmy wszyscy tego świadomość i nie pozwalajmy się w to wciągać.
      • don_eugenio Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 19:44
        ok ,zgadzam się :-)

        ale czasami się nudzę i potrzebuję trochę "złośliwości" ;-)
        • state.of.independence Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 19:50
          Ale z nudów to lepiej się wdawać w dysputę na temat dwóch wstrząsów zewnętrznych, powodujących wybuch wewnętrzny, albo brakującej jednej milionowej sekundy w stenogramie.

          Bo tutaj jak ktoś próbuje bronić y-k-w to te cholery jeszcze mocniej go smarują błotem i mają z tego wyraźną radochę. A że sami w tym błocie utaplani po szyje - tego już nie widzą.
          • joanna_on-line Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 19:58
            state.of.independence napisała:

            > Bo tutaj jak ktoś próbuje bronić y-k-w to te cholery jeszcze mocniej go smarują
            > błotem i mają z tego wyraźną radochę. A że sami w tym błocie utaplani po szyje
            > - tego już nie widzą.


            oj state - to nie oni mają to widzieć ;)

            zostaje ślad dla potomnych :DDD
            • state.of.independence Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 20:09
              No weź mnie nie rozśmieszaj. Taki ślad dla potomnych zostawiają?
              • joanna_on-line Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 20:26
                state no sorki - ja mam teraz 38.5 C, ale to chyba jednak Ty nie kojarzysz ;) - apelujesz, żeby nie dementować ich pomówień - a ja Ci na to, że jednak lepiej to robić - nie zmieni to ich mniemania o sobie, ale zostanie ślad dla potomnych, którzy będą mogli ocenić obie wersje... :)
                • state.of.independence Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 20:34
                  Moim zdaniem to oni chyba ślad z błota za sobą zostawią i nic więcej. No może jeszcze odciski świńskich raciczek.
          • don_eugenio [...] 31.03.12, 20:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • niegracz ślad dla potomnych 01.04.12, 09:58
              jak ktos nie potrafi ani nie chce rzeczowo
              to taki slad zostawia
              forum.gazeta.pl/forum/w,1157,134729535,134743433,Re_Moja_prosba_do_wszystkich.html?wv.x=2
      • niegracz Re: Moja prośba do wszystkich 31.03.12, 21:45
        state.of.independence napisała:

        > Plizzz, ignorujcie te trolle, które z braku argumentów merytorycznych sięgają p
        > o tak żałosne środki jak ataki personalne. Ja wiem, że się scyzoryk w kieszeni
        > otwiera, gdy człowiek widzi wątek taki jak ten,
        > A w zakładaniu takich wątków chodzi tylko o to, żeby prowokować do awantury i r
        > obić na złość. Miejmy wszyscy tego świadomość i nie pozwalajmy się w to wciągać
        > .
        zdecydowanie popieram
      • zaplutykarzelupa Re: Moja prośba do wszystkich 01.04.12, 17:07
        Jak czytam podobne apele to od razu Zagłoba przychodzi na myśl i jego maksyma Gorkiego:
        Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni
    • absurdello Swoją drogą skąd dr. Sz. przyszło do głowy awaryj- 02.04.12, 16:40
      ne lądowanie ?

      "Nie trzeba od razu być specjalistą we wszystkich czterech obszarach, ale ktokolwiek się trochę zna na dynamice konstrukcji, ktokolwiek widział wypadki lotnicze, gdy popatrzy na ten wrak, to ma wątpliwości, czy to tylko awaryjne lądowanie."

      "Przecież są precedensy lądowania awaryjnego tego typu samolotu prawie bez żadnego uszkodzenia."

      Przecież ten samolot tam nie lądował awaryjnie ... a nawet oficjalnie nie próbował tam lądować, tak tylko sobie mgłę rozganiał !!!
      • joanna_on-line Sprawa jest prosta 02.04.12, 17:44
        absurdello napisał:
        Swoją drogą skąd dr. Sz. przyszło do głowy awaryjne lądowanie ?

        też na to zwróciłam uwagę ;)
        w rozmowach z dr Artymowiczem dr Szuladziński mówił, że nie wie w zasadzie nic o katastrofie, teraz wie niewiele więcej, a raczej ma całkiem wypaczony obraz wydarzenia... sam zakomunikował w wywiadzie (okazuje się, że wywiad jednak był autoryzowany) :
        Nie czytałem żadnego z dwóch głównych raportów, ponieważ wiedziałem, że tam na temat rozpadu samolotu niewiele znajdę. A nawet gdyby było, to ja mogę mieć przecież swoje zdanie.
        ponadto pan dr zdaje się nie za bardzo zna się na lotnictwie i lataniu w ogóle, więc nazwanie CFITu awaryjnym lądowaniem chyba możemy mu wybaczyć ;)
        • state.of.independence Ja myślę tak... 02.04.12, 18:52
          Ponieważ na skutek próby podejścia do lądowania doszło do awarii... i to nawet nie jednej, a wielu... no po prostu facet nazwał to "lądowaniem awaryjnym". Gdyby było bezawaryjne, to przecież nie mielibyśmy o czym tu pisać.
          • calun_torunski rydzykowe mowia nie bylo ladowania 03.04.12, 07:52
            Szaludzinski mowi - posrednio o ladowaniu awaryjnym

            i w zaszdzie mozna to pogodzic

            Protasiuk nie ladowalo, bowiem caly czas szedl na pilocie automatycznym, a oni tylko opisywali to co robi pilot automatyczny, a ten sie rwal jak kon do stajni na ziemie i nawet podwozia wypuscil, a kiedy odpadla czesc skrzydla - czyli jak by nie bylo awaria i dalsze czynnosci samolotu i jego pilota automatycznego to wypisz wymaluj ladowanie awaryjne, a ten stan awaryjnosci potegowalo dodanie gazu nie wiadomo po co

            jednym slowem - piloci nie ladowali, poniewaz nie mogli sie zdecydowac co maja robici nie bardzo wiedzieli gdzie sa, a skoro nastapila awaria i kompletne zamieszanie - i ani leciec ani ladowac nie mogli - nastapilo samoistne ladowanie awaryjne, a nawet mozna powiedziec ladowanie katastroficzne

      • ae911truthorg Swoją drogą skąd ? 02.04.12, 20:26
        absurdello napisał:

        > Przecież ten samolot tam nie lądował awaryjnie ... a nawet oficjalnie nie pr
        > óbował tam lądować, tak tylko sobie mgłę rozganiał !!!




        Zaczynasz równać do poziomu ykw, potem już tylko całuny i guanio.
        • joanna_on-line Re: Swoją drogą skąd ? 02.04.12, 20:55
          ae911truthorg napisał:

          > Zaczynasz równać do poziomu ykw


          hehe ae znowu rozdaje komplementy :D


          PS. info dla niezorientowanych ;)
        • don_eugenio Re: Swoją drogą skąd ? 03.04.12, 03:11
          ae911truthorg napisał:

          > Zaczynasz równać do poziomu ykw, potem już tylko całuny i guanio.

          oczywiście najwyższy jest twój i Macierewicza - UBecki
        • calun_torunski krytyka glupca to wiecej niz pochwala medrca 03.04.12, 07:55
          w zwiazku z tym czuje sie niedoceniony, ze guanio jest bardziej krytykowany niz ja

          a w koncu to ja sie rozprawilem z mitem wybuchu - wiec bardziej zasluguje na krytyke glupca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja