Jaki fajny tekst o tragedii w Smoleńsku

02.04.12, 16:06
Znalazłem ten post na Onecie, i tak mi się podoba, że pozwolę sobie go wkleić,
tekst jest autorstwa Jana Ziobro, w każdym razie tak się podpisał.

Katastrofa smoleńska jest już wyjaśniona. .Wiemy już ze 10 kwietnia nie było awarii samolotu, nie wybuchła bomba termobaryczna, nie było meaconingu, nie było sztucznej mgły ani rozpylanego helu, feralna brzoza nie była specjalnie zasadzona, pilot znał prawidłowe ciśnienie na Siewiernym, nie było ruskiego magnesu, nie było dobijania rannych /przy przeciążeniu 100g w momencie katastrofy nie było żywych do dobijania/. Wszystkie te tezy lansowane przez pisowskie media i polityków w celu ukrycia prawdziwych przyczyn katastrofy i tumanienia ludzi, nie znalazły potwierdzenia w faktach. Był za to durnoning. A wobec tej przypadłości medycyna jest bezradna.Na życzenie Lecha Kaczynskiego, który miał kłopoty z doświadczonymi pilotami i ścigał ich karnie i dyscyplinarnie za niewykonywanie jego poleceń podczas lotu /vide lot do Gruzji w 2008r/, samolotem dowodził młody, świeżo awansowany kapitan. Gwarantowało to prezydentowi ze będzie bez przeszkód komenderował samolotem. Na pokładzie nie było rosyjskiego lidera-nawigatora bo zrezygnowała z jego usług strona polska wystosowując formalne pismo do Rosjan że załoga zna rosyjski język i procedury.Nieoficjalnie wiadomo ze minister Szczygło komentował ze Rusek nie będzie mu się petał po samolocie. Start zaplanowano na 0600, jednak kancelaria prezydenta, aby się lepiej wyspać, przesunęła go na 0700. Kapitan Protasiuk początkowo odmówił startu, gdyż nie otrzymał prognozy pogody ze stacji meteo. Start wymusił jednak dowódca Sił Powietrznych RP, protegowany Lecha Kaczyńskiego, gen. Błasik i to on a nie dowódca samolotu zameldował prezydentowi o gotowości samolotu do startu. Ostatecznie samolot wystartował o 0727.W trakcie lotu, kontroler z lotniska polowego Siewiernyj dwukrotnie, zupełnie jednoznacznie poinformował załogę ze nie ma warunków do lądowania i zasugerował jej udanie się na lotnisko zapasowe. Pilot powinien niezwłocznie to uczynic. Jednak czekał na decyzje prezydenta, poinformowanego o sytuacji /pośredniczył dyr. Kazana/. W tym czasie prezydent kontaktował się z bratem Jarosławem. Sprawa była poważna bo początek uroczystości i transmisje TV zaplanowano na 0930 i miał to jednocześnie być triumfalny początek kampanii wyborczej Lecha. Z pewnością nie mogła się ona rozpocząć od lądowania na lotnisku zapasowym w Witebsku u Łukaszenki.Jaka była decyzja prezydenta możemy wywnioskować po obecności gen. Błasika w kokpicie i po tym ze pilot podjął próbę podejścia na wysokośc decyzji /100 m/ aby sprawdzic czy Ruscy nie klamia aby utrudnic reelekcję Lecha Kaczyńskiego. Kapitan Protasiuk był jedynym członkiem załogi znającym język rosyjski i w końcowej fazie lotu był nadmiernie obciążony lądując przy niemal zerowej widzialności, prowadząc jednocześnie komunikację słowna z kontrolerem lotu na lotnisku Siewiernyj i zabawiając rozmową gen. Błasika. W rezultacie kpt. Protasiuk schodził ze zbyt dużą prędkością opadania – 8 m/s zamiast 4 m/s – a następnie nie widząc ziemi chcial odejsc na drugi krag na automacie wciskając przycisk „odejście”. Jednak ten przycisk nie działał na lotnisku bez systemu ILS o czym pilot nie wiedział lub zapomniał. W tym momencie samolot znajdował się na wysokości 39 m nad poziomem lotniska a nie 100 m jak informował kapitana nawigator mający nalot na TU-154 zaledwie kilkanaście godzin (!). Przyczyna tego błędu było posługiwanie się przez załogę wysokościomierzem radiowym a nie barycznym. Zemściło się zaniechanie, z powodów politycznych /nalegali na to nasi sojusznicy z NATO/, szkolenia pilotów na symulatorze w Moskwie przez stronę polska. Fałszywie tłumaczono to oszczędnościami. Załoga z niezrozumiałych powodów ignorowała też ostrzeżenia Terrain ahead/Ziemia z przodu/, i instrukcje Pull up !/Ciągnij w górę!/ nadawane automatycznie kilkanaście razy przez system TAWS. Dopiero zobaczywszy drzewo na kursie kpt. Protasiuk podjął próbę ręcznego poderwania samolotu. Było już jednak za poźno.Kontrolerzy z Siewiernego /było ich trzech/ zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa lecz bali się zamknąć lotnisko, kontaktowali się ze swoimi przełożonymi ale nie dostali jasnych instrukcji. Mieli na ten temat rozbieżne zdania. Wiedzieli, że odsyłając samolot prezydencki znanego z rusofobii L.Kaczynskiego na zapasowe lotnisko, wywołają skandal międzynarodowy – BOHATERSKI POLSKI PREZYDENT, KTÓREMU NIESTRASZNA MGŁA I PRYMITYWNE LOTNISKO, NIEDOPUSZCZONY NA UROCZYSTOŚCI KATYŃSKIE PRZEZ ROSJAN ! Był to zapewne scenariusz zapasowy Lecha i Jarosława Kaczyńskich, zgodnie z którym decyzja o nie lądowaniu na lotnisku Siewiernyj nie mogła wyjśc ze strony samolotu. Jednak Rosjanie intuicyjnie nie wpisali się w niego.Pozostały przy życiu Lech Kaczyński i jego dwór z pewnością wykorzystaliby zamknięcie lotniska przez Rosjan do antyrosyjskiej kampanii oszczerstw a ich zbawcy staliby się kozłami ofiarnymi i być może ponieśliby konsekwencje służbowe. Wszak kilkadziesiąt minut wcześniej znacznie mniejszy - co trzeba dodac - Jak-40 wylądował , zresztą w lepszych warunkach, choć poniżej wymaganego minimum i bez formalnej zgody z wieży kontrolnej (!). Nie rozumieli poleceń kontrolera.
Generalnie zarówno załoga samolotu jak i kontrolerzy mieli do wyboru albo postępować racjonalnie i ponieść konsekwencje służbowe albo poddać się presji zadufanych w sobie ignorantów na najwyższych stanowiskach. Rezultat znamy.Po katastrofie prezes i dożywotni właściciel PiS, Don Jarosław używa wszelkich wpływów aby narzucić opinii publicznej kłamliwą wersję o spisku Tuska z Putinem i męczeńskiej śmierci prezydenta. Chodzi o odwrócenie uwagi od kompromitujących braci rzeczywistych przyczyn katastrofy i nadanie rysu heroizmu bezsensownej w istocie śmierci Lecha Kaczyńskiego, co wraz z Wawelem ma położyć podwaliny jego przyszłej legendy. Jezeli fakty na to nie pozwalają to tym gorzej dla faktów. Dobrym przykładem jest tu raport A.Maciarewicza, który nie ma nic wspólnego z prawdą a jest bezwstydnie propagowany przez PiS.Dodajmy, że razem z prezydentem zginęło 95 innych osób, których nikt o zdanie nie pytał,byli nieświadomymi uczestnikami rozgrywki braci Kaczynskich z Tuskiem i z Rosja
    • obraza.uczuc.religijnych Dostrzegam tu jedno ważne przeklamanie. 02.04.12, 16:16
      Nie ma niczego takiego jak raport Macierewicza. Macierewicz skłamał w czerwcu ubiegłego roku że opublikuje raport w ciągu dwóch kolejnych miesięcy. Do dziś tego raportu nie ma i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie.
      • kum.z.antalowki Ee tam, snuje się smrodek pierdoł światlo ćmiących 02.04.12, 16:44
        i pan Antoni co i rusz "raportuje" gdzieś jakieś porażające nowalijki. A, że produktów owego zespołowego bżdżenie formalnie nie nazywa się "raportem"? To taka zagrywka taktyczna.
        Żeby nie zamykać pokrywką owego kotła czarownic...
    • zapijaczony_ryj Cała prawda-nic dodać nic ująć 02.04.12, 16:26
      Tylko szkoda, ze wyleci na martwe forum smoleńskie
    • cookies9 Re: Jaki fajny tekst o tragedii w Smoleńsku 02.04.12, 16:37
      Faktycznie.Dobrze napisany tekst.Ale, nie wszystkim się spodoba.-nie ma sztucznej mgły,helu,bomby itp
      • zapijaczony_ryj Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie fakt 02.04.12, 16:44
        cookies9 napisała:

        > Faktycznie.Dobrze napisany tekst.Ale, nie wszystkim się spodoba.-nie ma sztuczn
        > ej mgły,helu,bomby itp

        ów!
        Na zimno punkt po punkcie-oj na pewno się nie spodoba zwolennikom spiskowej teorii dziejów
        • x2468 Re: Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie 02.04.12, 16:55
          Pissiurki podwinęły ogonki,położyły uszka i czekają na wytyczne z centrali ( sterówki ).
          • zapijaczony_ryj Re: Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie 02.04.12, 17:00
            x2468 napisał:

            > Pissiurki podwinęły ogonki,położyły uszka i czekają na wytyczne z centrali ( st
            > erówki ).

            Spoko-wyklikają!
            • x2468 Re: Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie 02.04.12, 17:03
              Wiedz należy przenieść na jak największą ilość forów
              • zapijaczony_ryj Re: Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie 02.04.12, 17:06
                x2468 napisał:

                > Wiedz należy przenieść na jak największą ilość forów

                ja juz rozesłałem pocztą znajomym, oni roześla znajomym, znajomi znajomych ..i tak dalej.
                Jak znam zycie to za jakiś czas do mnie wróci!
          • kum.z.antalowki Re: Jest to po prostu chronologiczne podsumowanie 02.04.12, 17:11
            chronologia, tak
            dlaczegonienapalm.wordpress.com/
    • erte2 Re: Jaki fajny tekst o tragedii w Smoleńsku 02.04.12, 17:31
      czan-dra
      Najśmieszniejsze ( a może właśnie najtragiczniejsze) w tym wszystkim jest to że i kaczyński, i macierewicz, i wszystkie inne hofmany i brudzińskie DOSKONALE wiedzą że taki właśnie był przebieg tej tragedii, ale z pełna premedytacją i cynizmem lansują co i rusz to nowe teorie i spiskowe wersje tylko po to aby cały czas dorzucać do tego smoleńskiego kotła. Te wszystkie hele, sztuczne mgły, pancerne samoloty, podwójne i potrójne wybuchy (już nawet zliczyć to trudno) służą tylko jednemu celowi - żeby "ciemny lud" to kupił. I ciemny lud kupuje, łyka jak gęś kluski i wpatrzony w w to paskudztwo zwane panemprezesem (swoją drogą trzeba nie mieć żadnej wrażliwości estetycznej aby toto oglądać bez obrzydzenia) wierzy w te wszyskie idiotyzmy po kolei, jak leci, nie zwracając nawet uwagi na takie drobiazgi jak te, że te teorie często się wzajemnie wykluczają.
      • piotr7777 tekst jak tekst 02.04.12, 20:03
        Nie zamierzam polemizować z tezami autora, bo wiele z nich się zdezaktualizowało.
        Wiemy, że nie było kłótni Protasiuka z Błasikiem, nie ma dowodów, że ten ostatni był w kokpicie etc.

        Ale kluczowy jest jeden fragment, wobec którego nie można przejść obojętnie. Oto zmarły prezydent określony jest jako "znany z rusofobii". To zresztą nic nadzwyczajnego, bo pewna zachodnia gazeta nazwała go tuż po śmierci "ultranacjonalistą - nawet GW chwaliła L. K. za jednoznaczne odcięcie od nacjonalizmu i ksenofobii. Nawiasem mówiąc to "ultra" stawiałoby go w jednym szeregu ze skinheadami czy neonazistami. A to już chyba przesada.
        Ale wróćmy do "rusofobii". Oto bowiem wynika z tekstu, że L. K. miał jakąś kompletnie nieuzasadnioną obsesję na punkcie Rosji i Rosjan a to przecież normalny europejski kraj.
        Tymczasem nie sposób zauważyć, że
        1. Rosja zawsze istniała jako kraj autorytarny i imperialny, demokracja tam po prostu się nie przyjęła
        2. Rosjanie zawsze byli powolni wobec władzy, postawa buntownicza czy poczucie wolności raczej tam nie występują (choć się zdarzają).
        3. dlatego też nie można Rosji traktować na równi z państwami demokratycznymi choć oczywiście liczyć się z nią trzeba.

        Jeśli L. K. dostrzegał te rzeczy był po prostu realistą a nie była to żadna fobia.

        Możliwe jest zatem, że władze rosyjskie świadomie nie zamykając lotniska stworzyły sytuację, w której polski prezydent mógł zginąć (bo jego życie raczej dla tychże władz nie miało wielkiej wartości, zresztą nawet życie własnych poddanych nie ma dla nich dużych wartości - vide Kursk czy teatr na Dubrowce) lub się skompromitować nie zdążając na uroczystość.
        Z kolei carski charakter Rosji sprawił, że końcowy raport nie mógł być inny niż korzystny dla decydentów, tylko faktyczny wielkorządca Putin mógł zdecydować inaczej a on takiej potrzeby nie widział.
        Dlatego ci, którzy tak chętnie przytakują rosyjskiej wersji służą po prostu złej sprawie. Ale to ich problem.
        • mietowe_loczki Re: tekst jak tekst 02.04.12, 20:31
          To, co napisałeś, wzajemnie się wyklucza.

          Twierdzisz, że Lech Kaczyński nie był rusofobem, tylko realistą, który co do Rosji nie może mieć złudzeń. OK, twoje prawo tak na to patrzeć. Ale potem piszesz, że

          > Możliwe jest zatem, że władze rosyjskie świadomie nie zamykając lotniska stwor
          > zyły sytuację, w której polski prezydent mógł zginąć

          Skoro Lech Kaczyński był realistą, powinien był przewidzieć, że Rosjanie co najmniej nie będą mu ułatwiali życia. A tu się okazało, że wleciał prosto w pułapkę, którą na niego być może zastawili. Więc o jakim "realizmie" tutaj mówimy? Poza tym nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że powyższymi słowami zwyczajnie go obrażasz, sugerując, że bezwolnie dawał się manipulować Rosjanom ("władze rosyjskie stworzyły sytuację..."). + jeszcze coś, czego wy w PiS-ie chyba nigdy nie zrozumiecie, i co chyba nigdy do was nie dotrze: niezależnie od tego, ile mgły Rosjanie rozpylili 10 kwietnia, niezależnie od tego, ile nieformalnych poleceń wydali wierzy, niezależnie od tego, który KGB-ista wydawał komu jakie rozkazy, to na pilotach ciąży odpowiedzialność za przebieg lotu i za decyzje, jakie są podejmowane w trakcie. A te, o których wiemy, nie były najbardziej fortunne.
          • mietowe_loczki Re: tekst jak tekst 02.04.12, 20:35
            A nawet "wieży" :)
          • rickky Re: tekst jak tekst 02.04.12, 20:40
            mietowe_loczki napisała:


            > Skoro Lech Kaczyński był realistą, powinien był przewidzieć, że Rosjanie co naj
            > mniej nie będą mu ułatwiali życia. A tu się okazało, że wleciał prosto w pułapk
            > ę, którą na niego być może zastawili.

            Tym bardziej po nauczce, jaką rzekomo dostał na granicy w Gruzji.

            Więc o jakim "realizmie" tutaj mówimy? Po
            > za tym nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że powyższymi słowami zwyczaj
            > nie go obrażasz, sugerując, że bezwolnie dawał się manipulować Rosjanom ("władz
            > e rosyjskie stworzyły sytuację..."). + jeszcze coś, czego wy w PiS-ie chyba nig
            > dy nie zrozumiecie, i co chyba nigdy do was nie dotrze: niezależnie od tego, il
            > e mgły Rosjanie rozpylili 10 kwietnia, niezależnie od tego, ile nieformalnych p
            > oleceń wydali wierzy, niezależnie od tego, który KGB-ista wydawał komu jakie ro
            > zkazy, to na pilotach ciąży odpowiedzialność za przebieg lotu i za decyzje, jak
            > ie są podejmowane w trakcie. A te, o których wiemy, nie były najbardziej fortun
            > ne.

            W Gruzji się Rosjanom nie udało, więc pan prezydent próbuje ponownie. Tylko tym razem nie sam, ale jeszcze bierze dodatkowe 95 najważniejszych osób w państwie i wystawia Rosji jak na tacy. Jakoś nic sie w tej układance nie układa na korzyśc rozumu Kaczyńskiego.
            • mietowe_loczki Re: tekst jak tekst 02.04.12, 20:50
              I na temat tego jego legendarnego realizmu.
        • sclavus Re: tekst jak tekst 02.04.12, 20:33
          Otóż nie!
          Już sam fakt łączenia go (emocjonalnie i rodzinnie) z powstaniem warszawskim, czyniło z niego rusofoba...
          I ta rusofobia u niego, była bardzo realna i widoczna!
          Oprócz tego, był eurosceptykiem co sadowi go po stronie nacjonalistów - jego brat bliźniak jest zdecydowanym nacjonalistą. Jedyne, co jest trudne do określenia (bo nie wiadomo, czy to tylko gra, czy naprawdę), to czy można określić bliźniaków jako kato nacjonalistów, dodając do tego ultra...
      • bogucjusz Dość ciekawa kwestia. 02.04.12, 20:21
        > Najśmieszniejsze ( a może właśnie najtragiczniejsze) w tym wszystkim jest to że
        > i kaczyński, i macierewicz, i wszystkie inne hofmany i brudzińskie DOSKONAL
        > E
        wiedzą że taki właśnie był przebieg tej tragedii, ale z pełna premedytacj
        > ą i cynizmem lansują co i rusz to nowe teorie i spiskowe wersje tylko po to aby
        > cały czas dorzucać do tego smoleńskiego kotła.

        To już pytanie do specjalistów, czy dwaj wymienieni na początku są jeszcze zdolni uprawiać cynizm rodem od Kurskiego, czy w swoim oszołomstwie czasami nie zaczęli wierzyć w to, co głoszą.

        ---
        "Ląduj, dziadu!"
        • erte2 Re: Dość ciekawa kwestia. 02.04.12, 21:31
          bogucjusz napisał:
          ...To już pytanie do specjalistów, czy dwaj wymienieni na początku są jeszcze zdolni uprawiać cynizm rodem od Kurskiego, czy w swoim oszołomstwie czasami nie zaczęli wierzyć w to, co głoszą.

          Sądzę że ci wymienieni sa na tyle inteligentni że w te teorie po prostu nie wierzą; eksploatuję je jedynie dla korzyści czysto politycznych.
          Natomiast jest w pisowej wierchuszce paru idiotów o IQ poniżej rozwielitki i wiedzy nogi stołowej którzy są o zamachu przekonani. Zaliczyłbym do nich suskiego, szczypińską, fotygę czy sobecką.
          • behemot17-13 Re: Dość ciekawa kwestia. 02.04.12, 23:02
            no nie wiem, taki np. Błaszczak kojarzy mi się z filmami animowanymi. takie moje prywatne spostrzeżenie, niekoniecznie trafne.
    • sclavus Ależ to wszyscy wiedzą! 02.04.12, 20:25
      Nawet pisięta!!!
      Psy wiejskie przy budach o tym szczekają...
      Nawet!!!
      • czan-dra Re: Ależ to wszyscy wiedzą! 02.04.12, 20:29
        Nie wszyscy, nie wszyscy, spytaj Anwad, to dopiero się dowiesz, jak jest ich prawda.
        • sclavus Re: Ależ to wszyscy wiedzą! 02.04.12, 20:37
          Ona też wie!.... tylko pisze pod Macierewicza ;)
          Dzięki anonimowości w internecie, nigdy się do tego nie przyzna...
          • zapijaczony_ryj A nie pisałem, ze wyleci z kraju 03.04.12, 15:11
            I wyladuje na jakimś martwym forum?
            A szkoda , bo to najlepszy tekst opisujacy chronologie zdarzeń, które doprowadziły do tej katastrofy-znaczy to jest ątej jak najbardziej polityczny
            • zapijaczony_ryj Czyli ja zawsze mam rację! 03.04.12, 15:12
              forum.gazeta.pl/forum/w,1157,134790150,134790709,Cala_prawda_nic_dodac_nic_ujac.html
Pełna wersja