Rosjanie pokazali dowód że mataczyli

10.04.12, 20:09
w sprawie rzekomego przeciążenia 100g

fakty.interia.pl/galerie/galeria/rosjanie-pokazali-wrak-tu-154m/zdjecie/duze,1621226,1
    • absurdello To chyba nie to zdjęcie ... 10.04.12, 20:19
      o ile pamiętam, to Rosjanie mówili o pasażerach w kontekście tych 100g a nie całego samolotu ...

      ale masz rację te uszkodzenia blach wyraźnie wskazują, że ciało ludzkie pozostało by nieuszkodzone, w końcu blachy standardowo drą się przy lądowaniu ...
      • niegracz Rosjanie pokazali dowód, że mataczyli 11.04.12, 22:24
        absurdello napisał:

        > o ile pamiętam, to Rosjanie mówili o pasażerach w kontekście tych 100g a nie ca
        > łego samolotu ...
        ..
        patrzysz na to zdjęcie jak
        ciele na malowane wrota


        sciana boczna kadluba, zrobiona z cienkiej blachy duraluminiowej
        gładka, niepomarszczona,
        nie wgnieciona
        - długość tego kawalka to na oko prawie 5 metrów
        na ten ogromny fragment powloki kadluba działało przeciążenie rzędu 5g
        - a tuż za przy tej powłoce siedzieli pasażerowie na których działalo rzekomo 100g

        nawet gdyby ten fragment kadluba uderzył w pionową betonową scianę
        - założmy tak że powloka ( ten fragment który widac na zdjeciu- byly poza ta ścianą i hamował z opoznieniem rzędu 5g)\
        a wnętrze ( fotele pasażerowie zatrzymali by się na scianie to na sidzacego z tylu pasżera działaby srednie opoznienie rzędu 70g)
        ale wiemy ze tam sciany z betonu nie było
        a droga hamowania byla rzedu dziesiatek metrów

        wtedy - srednie opoźnienie w ruchu poziomym byłoby dla tego ostatniego pasazera rzedu kilkunastu g

        - składowa pionowa tez nie byłaby szokująco dużo - kadlub opadał z predkoscią rzedu 10 m/sek

        c.d.n.
      • llukiz Re: To chyba nie to zdjęcie ... 12.04.12, 00:51
        > o ile pamiętam, to Rosjanie mówili o pasażerach w kontekście tych 100g a nie ca
        > łego samolotu

        dlaczego na pasażerów miałby działać inne siły niż na resztę samolotu? Postulujesz czary czy może nieznajomość fizyki?
        • don_eugenio Re: To chyba nie to zdjęcie ... 12.04.12, 01:26
          lukiz napisał:
          > dlaczego na pasażerów miałby działać inne siły niż na resztę samolotu? Postuluj
          > esz czary czy może nieznajomość fizyki?

          masz rację.Na wszystkich pasażerów działały takie same siły i musieli by mieć takie same obrażenia - jak nie ,to zamach.
          Dawaj jeszcze jakiegoś głupka np.prof.z Akron niech narysuje kreskówkę i leć z tym dowodem do prokuratury.
        • absurdello Wynika to z fizyki a nie czarów ... 12.04.12, 12:56
          zapominasz, że pasażerowie nie są na sztywno przymocowani do konstrukcji samolotu.

          Jeżeli leciałeś samolotem, to przypomnij sobie jak wyglądają pasy przy fotelach pasażerskich.
          One trzymają pasażera tylko na granicy miednicy, cała góra jest nie trzymana.

          Przed zderzeniem pasażer ma prędkość samolotu, w momencie zderzenia, samolot i fotele nagle zmiejszają swą prędkość ale pasażer dalej leci z poprzednią prędkością, do uderzenia w jakąś przeszkodę albo zatrzymania przez pas fotela zależnie co zadziała wcześniej.

          I to właśnie w momencie tego hamowania doznaje największych przeciążeń i uszkodzeń (rozbija głowę, łamie kręgosłup szyjny, doznaje obrażeń organów dolnej części brzucha - wystarczy się zastanowić jakie siły tu hamujące działają i jakie ciśnienie na ciało pasażera wywierają pasy, które przecież mają stosunkowo małą powierzchnię a ciśnienie to siła przez powierzchnię - czyli w przypadku hamowania przez pas, to cała siła hamująca jest przykładana niemal punktowo.

          Samolot zaś hamuje na dłuższej drodze więc i ŚREDNIE przyspieszenie jest sporo mniejsze.
          Tyle, że to nie ŚREDNIE przyspieszenie zabija czy niszczy a te chwilowe wartości maksymalne występujące przy gwałtownych zmianach prędkości.

          Poza tym jeszcze trzeba uwzględnić to, że te zmiany przyspieszenia a więc i związane z nimi siły nie działają jedno kierunkowo, a zmieniają się na odcinku hamowania (samolot zaczepia o przeszkody, zmienia kierunek róchu), a odporność chociażby kręgosłupa szyjnego na uszkodzenia jest różna w różnych kierunkach, Tułów i głowa maja różne masy więc działają na nie różne siły, a ich różnice co do wartości i kierunku objawiają się na odcinku szyjnym gdzie jest przecież dużo stopni swobody.
          • niegracz Re: Wynika to z fizyki a nie czarów ... 12.04.12, 16:59
            absurdello napisał:

            > zapominasz, że pasażerowie nie są na sztywno przymocowani do konstrukcji samolo
            > tu.
            > Przed zderzeniem pasażer ma prędkość samolotu, w momencie zderzenia, samolot i
            > fotele nagle zmiejszają swą prędkość ale pasażer dalej leci z poprzednią prędko
            > ścią, do uderzenia w jakąś przeszkodę albo zatrzymania przez pas fotela zależni
            > e co zadziała wcześniej.
            ..
            dokladnie:
            Wynika to z fizyki a nie czarów .
            tylko że tym nie masz bladego pojęcia z tego obszaru wiedzy

            - Zapomniałes, że poszycie kadluba jest sztwyno polaczone i z wregami i podluznicami i pośrednio z podłoga kabiny i posrednio z fotelami - to sztywna konstrukcja
            - pominmy chwilowo w rozważaniach pasażerów
            To bylyby jakies czary
            gdyby na sztywna konstrukcję kadluba w obrębie powiedzmy poszycia kadłuba i przyległości w zasięgu do ok 1 metra prostopadle do niego

            - na jedne fragmenty działało przeciażenie 5g na inne np. 20g ( nie mówiąc o 50g i wiecej)

            Zapomniales ze przeciażenie wynika z siły hamujacej
            skoro takowa działająca na poszycie kadłuba spowodowała przeciażenie rzędu 5 g
            to z czego wynikałaby siła która tuż obok skutkowała przeciazeniami 20-50-100g ?
        • snajper55 Re: To chyba nie to zdjęcie ... 14.10.12, 18:13
          llukiz napisał:

          > dlaczego na pasażerów miałby działać inne siły niż na resztę samolotu? Postuluj
          > esz czary czy może nieznajomość fizyki?

          Jeśli część samolotu odpadła przed walnięciem reszty w ziemię, to nie działały na nią siły działające na tę resztę w czasie nagłego wyhamowania w skutek walnięcia.

          S.
    • niegracz Re: Rosjanie pokazali dowód , że mataczyli 13.04.12, 20:01
      state_of_independence:
      Tam wszystko wskazuje na zamach przy użyciu bomby próżniaczej. A ta bomba bardzo próżniacza była, bo nawet szyb nie powybijała w trakcie wybuchu!
      .
      fizycznie jest to mozliwe

      ale zeby cienka blacha aluminiowa nie pogieła sie przy przeciązeniu 10g ( słownie(dziesieć)
      - fizycznie niemozliwe


      szyby moga nie wypaśc przy wybuchu wewnątrz takiej przestrzeni zamkniętej
      jak kadłub o ile jest przestrzeń uprzednio lekko otwarta

      proste doswiadczenie z puszką i malym ładuneczkiem wybuchowym ( liczne przepisy w necie)
      gdy pokrywka jest mocno wcisnięta deformacji ulega cała puszka

      tak więc całe szyby we fragmencie kadluba nie wykluczają wybuchu ale wykluczjąprzeciażenie 100g

      gdy pokrywka jest tylko lekko wciśniea siła wybuchu wyrzuci je daleko a puszka nie zdeforumuje się( czoywiście ładunek nie moze byc zbyt silny)
      • stasi1 To w takim razie co byłoo 17.11.12, 10:11
        otwarte w tym naszym TU skoro te szyby nie wypadły?
        • niegracz Re: To w takim razie co byłoo 17.11.12, 16:05
          stasi1 napisał:

          > otwarte w tym naszym TU skoro te szyby nie wypadły?
          .
          trudno powiedzieć
          dopóki nie wróci wrak i nie zostanie złożony
          - prawdopodobnie juz to wystarczyłoby do ustalenia przebiegu katastrofy

          na razie sa to tylko hipotezy

          a slady materialne nie mówia jednoznacznie o tym jak przebiegała katastrofa i tak np.

          ten fragment kadłuba z gładką niezdeformowaną blachą co swiadczy że na ten fragment boku jadłuba działało przeciązenie zaledwie rzędu kilku g
          - z czego mozna wyciagnac wniosek że o,5 m od tej sciany przeciązenie działajace na pasażerów mogło być raczej rzedu max kilkunastu g niż kilkudziesieęciu
          należałoby wiedziec którzy z pasażerów siedzieli przy tych oknach i sprawdzic wyniki sekcji
          - jakich doznali obrażęn

          hipoteza wybuchu :
          - gdyby był to jeden potezny wybuch wewnątrz to te okna zapewne by wyleciały a ściana kadłuba bylaby wygięta

          jednak kabina pasażerska to około 30 m i nie wiedząc w ktorym miejscu nastąpił(by) wybuch i jak był silny trudno ocenic czy zachowanie sie fragmentu w tym stanie( z niewybitymi oknami) byłoby mozliwe

          z kolei stan czesci ogonowej nawet jeśli by pasowal do teori wybuchowej - okragły niezdeformowany kształt - a więc pradopodobne działanie siły poosiowej np. od cisnienia przy wybuchu
          - to jednak wtedy ogon urwany w powietrzu miałby predkosc nadal duż a predkość postępową ( jaka ? ) i uderzyłby za chwile o ziemię silnie deformując kształt kołowy

          ten wygląd czsci ogonowej odpowiadałby raczej działniu sił tnących czyli prostopadłych do osi wzdłużnej np gdyby kadłub sunał po ziemi i napotkał garb czy uskok terenu


          tak więc wiele elementów układanki nie pasuje do siebie

          i potrzebne sa dalsze dane
          przed wszystkim
          złozenie wraku
          • calun_torunski jakosc twoich analiz i oceny obrazow zademonstrowa 17.11.12, 16:13
            zademonstrowales prz okazji tego "przebitego slupa" z Joplin

            moze przyjmij w koncu do wiadomosc, ze klepiesz straszne brednie i lepiej przestan macic bo brniesz w coraz wieksza smiesznosc
    • nsfast David Purley 13.04.12, 22:08
      Od wzorów robi ci się zauważalnie gorzej, więc może to dotrze...

      Purley przeżył hamowanie ze 173 do 0 km/h na odcinku 66 cm podczas wypadku w kwalifikacjach Grand Prix Formuły 1 na torze Silverstone Circuit w Wielkiej Brytanii w roku 1977. Odpowiada to przeciążeniu 179,8 g, które jest uważane za najwyższe jakie kiedykolwiek przetrwał człowiek[1]. Złamał w wielu miejscach nogi, miednicę i żebra. Wrócił do wyścigów, ale ograniczył się do serii Aurora AFX.

      pl.wikipedia.org/wiki/David_Purley
    • no_game a gdzie to widać? 16.04.12, 11:19
      Te przeciążenie było widoczne na wraku czy jak?
      Chyba cóś ci się pierniczy w główce!
      • niegracz dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 09:10

        Dowód mataczenia:
        m.nowyekran.pl/6ff3d9ae0546b6f32895ce978a07dc2f,0,0.jpg
        jedyny w historii lotnictwa przypadek

        gdy kilkutonowy fragment samolotu ktory rospada sie w drobny MAk\ delikatnie osiada
        na przyciętych, równo ułozonych gałęziach
        • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 10:21
          niegracz napisał:

          >
          > Dowód mataczenia:
          > m.nowyekran.pl/6ff3d9ae0546b6f32895ce978a07dc2f,0,0.jpg
          > jedyny w historii lotnictwa przypadek
          >
          > gdy kilkutonowy fragment samolotu ktory rospada sie w drobny MAk\ delikat
          > nie osiada
          > na przyciętych, równo ułozonych gałęziach

          No jasne, przecież zawsze się układa strącone wraku na gałęziach. Nie wolno ich położyć na gołej ziemi, taka zasada.

          Niegracz, jak zwykle robisz z siebie kompletnego durnia, twoi mocodawcy mogą być z ciebie dumni. Przecież to oczywiste że wystające spod wraku kawałki przygniecionych gałęzi zostały odcięte żeby ułatwić dostęp do resztek.
          • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 18:59
            jamnik_belial napisała:


            >i. Przecież to oczywiste że wystające spod wraku kawałki przygni
            > ecionych gałęzi zostały odcięte żeby ułatwić dostęp do resztek.
            .
            jak zwykle piszesz na poziomie kompletengo durnia

            kilkutonowy obiekt sunący z prędkoscia początkową ponad 200 km na godzine
            spoczywa nad poziomem błota smoleńskiego
            na ułozonych gałęziach
            ( ciekawe jest przyciećie grubych gałęzi piłą mechaniczną
            - ten kto ciął wczolgał sie pod wrak i ciął od spodu a robił to tak precyzyjnie że nie dotknał blach choć gałezie przylegają do nich)
            • snajper55 Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 20:13
              niegracz napisał:

              > kilkutonowy obiekt sunący z prędkoscia początkową ponad 200 km na godzine
              > spoczywa nad poziomem błota smoleńskiego

              A dlaczego miałby całą swoją powierzchnią przylegać? Przedmioty obłe z reguły nie przylegają całą powierzchnią do podłoża.

              > na ułozonych gałęziach

              Na zdjęciu nie widać, aby były ułożone.

              > ( ciekawe jest przyciećie grubych gałęzi piłą mechaniczną
              > - ten kto ciął wczolgał sie pod wrak i ciął od spodu a robił to tak p
              > recyzyjnie że nie dotknał blach choć gałezie przylegają do nich)

              Po co "pod"? Przecież gałęzie wystają spod wraku. Lewa nie byłaby oświetlona słońcem gdyby była pod wrakiem.

              S.
            • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 21:16
              niegracz napisał:

              > jamnik_belial napisała:
              >
              >
              > >i. Przecież to oczywiste że wystające spod wraku kawałki przygni
              > > ecionych gałęzi zostały odcięte żeby ułatwić dostęp do resztek.
              > .
              > jak zwykle piszesz na poziomie kompletengo durnia
              >
              > kilkutonowy obiekt sunący z prędkoscia początkową ponad 200 km na godzine
              > spoczywa nad poziomem błota smoleńskiego
              > na ułozonych gałęziach
              > ( ciekawe jest przyciećie grubych gałęzi piłą mechaniczną
              > - ten kto ciął wczolgał sie pod wrak i ciął od spodu a robił to tak p
              > recyzyjnie że nie dotknał blach choć gałezie przylegają do nich)

              Widać że nie tylko o fizyce masz pojęcie jak dzieciak z przedszkola, nie tylko o lataniu samolotem wiesz tyle co usłyszałeś od Goździkowej, ale nawet obsługa piły łańcuchowej cię przerasta a zniekształcenia perspektywy w zależności od ogniskowej obiektywu robiącego zdjęcie to dla ciebie czarna magia.

              Otóż nie jest najmniejszym problemem sięgnąć brzeszczotem piły łańcuchowej pod taki zaokrąglony obiekt, to raz. Piłą łańcuchową się nie rąbie, tylko ona się sama wgryza w cięte drewno po lekkim przyłożeniu, więc kiedy kończy się cięty materiał - po prostu zatrzymuje się jej ruch, to dwa. A trzy, to fakt że nawet gdyby łańcuch piły dotknął blachy to by jej nie przeciął, tylko by się po niej poślizgnął zostawiając wąski ślad, którego nie dałoby się zobaczyć na zdjęciu robionym pod takim kątem i z takiej odległości.

              I w ten prosty sposób jak zwykle wali się cała twoja teoryjka.
          • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 21.10.12, 20:00
            jamnik_belial napisała:

            >
            >
            > No jasne, przecież zawsze się układa strącone wraku na gałęziach.
            > Niegracz, jak zwykle robisz z siebie kompletnego durnia, twoi mocodawcy mogą by
            > ć z ciebie dumni. Przecież to oczywiste że wystające spod wraku kawałki przygni
            > ecionych gałęzi zostały odcięte żeby ułatwić dostęp do resztek..
            .
            jak zwykle pisze tak jak kompletny dureń
            jak widac na jednym zdjeciu przycieli tak aby ułatwić dostep
            a na drugim
            te gałęzie przycieli tak ze stały się deskami o przekroju prostokątnym
            widąc im sie nudziło i tak z nudów zabawili sie
            w ciosanie desek
            • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 21.10.12, 20:16
              niegracz napisał:

              >
              > jak zwykle jamnik piszesz tak jak kompletny dureń
              jak widac na jednym zdjeciu przycieli tak aby ułatwić dostep
              a na drugim
              te gałęzie przycieli tak ze stały się deskami o przekroju prostokątnym
              widąc im sie nudziło i tak z nudów zabawili się w ciosanie desek
            • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 21.10.12, 21:52
              niegracz napisał:

              > > ć z ciebie dumni. Przecież to oczywiste że wystające spod wraku kawałki p
              > rzygni
              > > ecionych gałęzi zostały odcięte żeby ułatwić dostęp do resztek..
              > .
              > jak zwykle pisze tak jak kompletny dureń
              > jak widac na jednym zdjeciu przycieli tak aby ułatwić dostep
              > a na drugim

              Jakim drugim, jak pokazałeś tylko jedno? Ech, ta matematyka według niegracza - jak jest jedno zdjęcie to są dwa.
              • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 22.10.12, 18:56
                jamnik_belial napisała:


                > Jakim drugim, jak pokazałeś tylko jedno?
                .
                jedno? dwa
                Ech, ta matematyka według jamnika -
                > jak są 2 zdjęcia to jest jedno
                forum.gazeta.pl/forum/w,1157,134982422,139618069,Re_dowod_ze_MAK_Miller_mataczyli.html
                • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 22.10.12, 22:03
                  niegracz napisał:

                  > jamnik_belial napisała:
                  >
                  >
                  > > Jakim drugim, jak pokazałeś tylko jedno?
                  > .
                  > jedno? dwa
                  > Ech, ta matematyka według jamnika -
                  > > jak są 2 zdjęcia to jest jedno
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,1157,134982422,139618069,Re_dowod_ze_MAK_Miller_mataczyli.html

                  A, tam gdzieś wepchnąłeś w tym burdelu który produkujesz. No to tam widać doskonale że najpierw skrzydło leżało na gałęziach przygniecionych w czasie upadku i potem nieco przyciętych żeby ułatwić dostęp, następnie zostało podparte czymś równym i pewnym, a nie przypadkowym chwiejnym drewnem. Połamane gałęzie zostały za to usunięte, żeby już w ogóle nie przeszkadzały. A zostało podparte po to, żeby można było wygodnie przeciągać taśmy na których je podnosili. Widać przecież wyraźnie że kantówka jest podłożona prostopadle do wcześniej tam leżących połamanych gałęzi.
                  • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 24.10.12, 18:34
                    jamnik_belial napisała:

                    No to tam widać dosko
                    > nale że najpierw skrzydło leżało na gałęziach przygniecionych w czasie upadku i
                    > potem nieco przyciętych żeby ułatwić dostęp, następnie zostało podparte czymś
                    > równym i pewnym, a nie przypadkowym chwiejnym drewnem.\.

                    bzdura doskonale widać że cięzki centropłat lezy stabilnie
                    - zapomniales o miekkiej glebie - błocie smoleńskim - w które centropłat pod wlasnym cieżarem sie wgłębił i wgniotł w nie to co pod nim lezało

                    nie ma mowy o jakimkolwiek chwianiu się




                    . A zostało podparte po to,
                    > żeby można było wygodnie przeciągać taśmy na których je podnosili.
                    .
                    bzdura
                    na miejscu ekpipy miały siłowniki hydrauliczne ( sa zdjęcia) którymi mogli nieco unieśc centropłat z jednej strony i wsunąc tasmy dla zaladunku na samochód

                    Widać przeci eż wyraźnie że kantówka jest podłożona prostopadle do wcześniej tam leżących po
                    > łamanych gałęzi.
                    .
                    nie nie jest podłozona prostopadle :))
                    co wiecej

                    jest zdjecie na którym widąc podnoszenie na tasmach tej nabliższej centropłatowi widocznej z przodu dużej czesci - widąc że cześć jest juzwyosko nad ziemia gdyz jest przenoszona na ciężarówkę
                    w tym momencie centropłat lezy na przycietych gałęziach

                    ciekawa historia z tym przekładaniem podkladek

                    z tym kilkutonowym elementem który z wielka predkościa sunał koziolkował po ziemi
                    a osiadł w końcu tak delikatnie
                    • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 24.10.12, 21:41
                      niegracz napisał:

                      > jamnik_belial napisała:
                      >
                      > No to tam widać dosko
                      > > nale że najpierw skrzydło leżało na gałęziach przygniecionych w czasie up
                      > adku i
                      > > potem nieco przyciętych żeby ułatwić dostęp, następnie zostało podparte
                      > czymś
                      > > równym i pewnym, a nie przypadkowym chwiejnym drewnem.\.
                      >
                      > bzdura doskonale widać że cięzki centropłat lezy stabilnie

                      Ty masz chyba jakieś zdjęcia z Harry'ego Pottera, skoro widzisz na nich czy coś się rusza czy nie :->

                      > - zapomniales o miekkiej glebie - błocie smoleńskim - w które centropłat pod
                      > wlasnym cieżarem sie wgłębił i wgniotł w nie to co pod nim lezało

                      To że wgniótł to nie oznacza że miał na tyle równą podstawę żeby bezpiecznie go podnosić.

                      > nie ma mowy o jakimkolwiek chwianiu się

                      Jeszcze tupnij nóżką, to już na pewno wszystkich przekonasz.

                      > . A zostało podparte po to,
                      > > żeby można było wygodnie przeciągać taśmy na których je podnosili.
                      > .
                      > bzdura
                      > na miejscu ekpipy miały siłowniki hydrauliczne ( sa zdjęcia) którymi mogli n
                      > ieco unieśc centropłat z jednej strony i wsunąc tasmy dla zaladunku na s
                      > amochód

                      Ech, nie ma to jak dyletant wymądrzający się na kolejne tematy techniczne które go przerastają. Gdybyś cokolwiek rozumiał, to byłoby dla ciebie naturalne że podnośnikiem się owszem, trochę podnosi, a potem podkłada się belkę żeby duży i nieporęczny podnośnik nie plątał się pod nogami. Bo statyczna belka w zupełności wystarcza, a podnośnik można użyć gdzie indziej.

                      > Widać przeci eż wyraźnie że kantówka jest podłożona prostopadle do wcześniej ta
                      > m leżących po
                      > > łamanych gałęzi.
                      > .
                      > nie nie jest podłozona prostopadle :))

                      I tutaj też tupnij, to może ktoś uwierzy.

                      > co wiecej
                      >
                      > jest zdjecie na którym widąc podnoszenie na tasmach tej nabliższej cent
                      > ropłatowi widocznej z przodu dużej czesci - widąc że cześć jest juzwyosko
                      > nad ziemia gdyz jest przenoszona na ciężarówkę
                      > w tym momencie centropłat lezy na przycietych gałęziach

                      Dawaj to zdjęcie, pośmiejemy się znowu z twoich zwidów.

                      > ciekawa historia z tym przekładaniem podkladek
                      >
                      > z tym kilkutonowym elementem który z wielka predkościa sunał koziolkował p
                      > o ziemi
                      > a osiadł w końcu tak delikatnie

                      A skąd ten śmieszny wniosek o "delikatnym osiadaniu"?
                      • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 26.10.12, 17:03
                        jamnik_belial napisała:


                        > Dawaj to zdjęcie, pośmiejemy się znowu z twoich zwidów.
                        .
                        jeszcze tupnij nóżka by zakłamac fakty :))))

                        pozycja 6 reportazu z 14 kwietnia:
                        www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?177732-Today-s-Photos-Wednesday-April-14th-2010
                        ładowanie centropłata na cięzarówki

                        ciekawe,ze ładują centropłat podnosząc go z przyciętych gałęzi

                        uwaga: na zdjęciu gdy centropłat leży na prostokątnych łatach drewnianych
                        widąc jeszcze inne slużby w innych hełmach i uniformach których brak na zdjęciach z 14 kwietnia
                        • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 27.10.12, 23:38
                          niegracz napisał:

                          > jamnik_belial napisała:
                          >
                          >
                          > > Dawaj to zdjęcie, pośmiejemy się znowu z twoich zwidów.
                          > .
                          > jeszcze tupnij nóżka by zakłamac fakty :))))

                          Niegracz, tam żadnych faktów nie widać tylko kupę chaotycznych zdjęć w jakimś bezsensownym zbiorze. Naprawdę jesteś za tępy nie tylko na zrozumienie zdarzeń fizycznych, ale nawet na zalinkowanie konkretnego zdjęcia które chcesz pokazać?

                          > pozycja 6 reportazu z 14 kwietnia:
                          > www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?177732-Today-s-Photos-Wednesday-April-14th-2010
                          > ładowanie centropłata na cięzarówki
                          >
                          > ciekawe,ze ładują centropłat podnosząc go z przyciętych gałęzi

                          Nie ma tam nic takiego. Podnoszą jakiś agregat NA TLE centropłatu który ciągle sobie spokojnie leży.

                          • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 06.11.12, 18:25
                            jamnik_belial napisała:

                            >
                            >
                            > Niegracz, tam żadnych faktów nie widać tylko kupę chaotycznych zdjęć w jakimś b
                            > ezsensownym zbiorze. .
                            ,
                            naprawde jestes taki tępy ?

                            Nie rozumiesz prostej informacji ?
                            10-11 kwietnia

                            Centropłat lezy na przyciętych gałeziach
                            13 kwietnia
                            Centropłat leży na deskach

                            Potem:\ ładowanie na samochody fragmentów wraku
                            - centroplat leży na przyciętych gałęziach


                            Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
                            • jamnik_belial Re: dowód że MAK Miller mataczyli 06.11.12, 21:21
                              niegracz napisał:

                              > > Niegracz, tam żadnych faktów nie widać tylko kupę chaotycznych zdjęć w ja
                              > kimś b
                              > > ezsensownym zbiorze. .
                              > ,
                              > naprawde jestes taki tępy ?
                              >
                              > Nie rozumiesz prostej informacji ?
                              > 10-11 kwietnia
                              >
                              > Centropłat lezy na przyciętych gałeziach
                              > 13 kwietnia
                              > Centropłat leży na deskach
                              >
                              > Potem:\ ładowanie na samochody fragmentów wraku
                              > - centroplat leży na przyciętych gałęziach

                              To teraz dawaj jakiś dowód na twoje fantazje.

                              Nie, dzidziuś, nie kolejny zrzut przypadkowych z d*py wziętych zdjęć, tylko konkretne zestawienie które zdjęcie, kiedy zrobione, co pokazuje.
                              • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 17.11.12, 09:00
                                jamnik_belial napisała:

                                > nie kolejny zrzut przypadkowych z d*py wziętych zdjęć, tylko kon
                                > kretne zestawienie które zdjęcie, kiedy zrobione, co pokazuje.
                                .
                                te twoje wypiedzi nie sa z mózgu tylko najwidoczniej z d**py wzięte

                                skoro nie kojarzysz najprostyszych faktów

                                fotoreportaż: ladowanie szczatków wraku 14 kwietnia - na zdjęciu centropłat
                                leży na przycieych gałęziach

                                zdjęcia po katastrofie -leży na przycietych gałęziach

                                w miedzyczasie - lezy na deskach
                                • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 17.11.12, 09:03
                                  fotoreportaż z 14 kwietnia 2010 poz. 6
                                  www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?177732-Today-s-Photos-Wednesday-April-14th-2010
                          • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 22.11.12, 23:17
                            jamnik_belial napisała:

                            >
                            > >niegracz: ciekawe,ze ładują centropłat podnosząc go z przyciętych gałęzi
                            >
                            > Nie ma tam nic takiego. Podnoszą jakiś agregat NA TLE centropłatu który ciągle
                            > sobie spokojnie leży.

                            .
                            jest , jest
                            grawitacja44.files.wordpress.com/2010/05/0_58e40_29a91c48_orig.jpg
                            ładują po kolei
                            >
                    • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 22.11.12, 21:51
                      niegracz napisał:

                      > jamnik_belial napisała:
                      >
                      > No to tam widać dosko
                      > > nale że najpierw skrzydło leżało na gałęziach przygniecionych w czasie up
                      > adku i potem nieco przyciętych żeby ułatwić dostęp,.
                      .
                      \aby ułatwic dostep to mieli siłowniki hydrauliczne \ a na tym filmie widac jak w 39 sek podnosza centropłat podkładjać siłownik pod krawędź
                      www.youtube.com/watch?v=IhCrwE1v5ME
        • snajper55 Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 20:08
          niegracz napisał:

          > gdy kilkutonowy fragment samolotu ktory rospada sie w drobny MAk\ delikat
          > nie osiada
          > na przyciętych, równo ułozonych gałęziach

          Gdzie na zdjęciu widzisz delikatność osiadania? Skąd wiesz,że gałęzie nie zostały przycięte po katastrofie? Na zdjęciu gałęzie nie są równo ułożone.

          S.
          • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 14.10.12, 21:06
            snajper55 napisał:


            > Gdzie na zdjęciu widzisz delikatność osiadania? Skąd wiesz,że gałęzie nie zosta
            > ły przycięte po katastrofie? Na zdjęciu gałęzie nie są równo ułożone.
            .
            delikatnie w stosunku do masy obiektu\

            centropłat to kilka ton masy
            + prędkośc uderzenia

            Rosjanie raz układali centropłat na podkładach z obciętych gałęzi
            na innym zdjęciu centropłat jest ułożony na łatach drewnianych nieheblowanych
            patrz:
            freeyourmind.salon24.pl/346931,w-poszukiwaniu-zeznan-jakubika-i-innych
            post FYM| 27.09.2011 13:25
            • snajper55 Re: dowód że MAK Miller mataczyli 21.10.12, 22:07
              niegracz napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              >
              > > Gdzie na zdjęciu widzisz delikatność osiadania? Skąd wiesz,że gałęzie nie
              > zosta
              > > ły przycięte po katastrofie? Na zdjęciu gałęzie nie są równo ułożone.
              > .
              > delikatnie w stosunku do masy obiektu\

              Powtarzam pytanie - gdzie widzisz na zdjęciu delikatność osiadania? Gdzie widzisz jakiekolwiek osiadanie? Czego osiadanie?

              S.
          • absurdello Pytanie, skąd on wie, że ten element widoczny 15.10.12, 14:54
            fragmentarycznie na zdjęciu waży kilka ton ? ;)
        • niegracz Re: dowód że MAK Miller mataczyli 11.12.12, 18:56
          fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/komisja-millera-za-smolensk-odpowiada-wojsko,1619194,6914

          żebra centropłata czyste i nie poplamione błotem\
          ta czesc wygląda jakby była w tym miejscu złożona
          za pomoca dżwigu
    • calun_torunski Rosjanie mataczyli, matacza i beda mataczyc !!! 14.10.12, 19:15
      takie ich ruski prawo

      pytanie - dlaczego o tej sklonnosci do mataczenia i zabijania elity polskiego narodu nie wiedzial Lech Kaczynski ani jego biuro bezpieczenstwa narodowego - 10.04.2010 i zapakowal do jednego samolotu caly sztab WP, poslow, senatorow, urzednikow, kapelanow i Rodziny Katynskie i kazal i ladowac o swicie we mgle na nieczynnym lotnisku ???
      • snajper55 Re: Rosjanie mataczyli, matacza i beda mataczyc ! 14.10.12, 20:16
        calun_torunski napisał:

        > takie ich ruski prawo
        >
        > pytanie - dlaczego o tej sklonnosci do mataczenia i zabijania elity polskiego n
        > arodu nie wiedzial Lech Kaczynski ani jego biuro bezpieczenstwa narodowego - 10
        > .04.2010 i zapakowal do jednego samolotu caly sztab WP, poslow, senatorow, urze
        > dnikow, kapelanow i Rodziny Katynskie i kazal i ladowac o swicie we mgle na nie
        > czynnym lotnisku ???

        Bo to był samobójczy lot i tak właśnie miał się zakończyć. Wyraźnie to powiedziano w czasie marszu Obudź się Polsko. Wtedy, z estrady na Placu Zamkowym padły wyjaśniające wszystko słowa: "Oni nie polecieli tam na jakąś wycieczkę, jak niektórzy mówią. Oni tam polecieli, aby polec."

        S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja