ae911truthorg
21.06.12, 14:45
Dzięki niezamierzonej pomocy Manka-carol5(wiodącego specjalisty) piszącego na salonie24 oraz absurdello występującego tam pod ksywką paes64, uściśliłem wielkość błędu popełnionego przez Artymowicza. Błąd ten polega na złym ustaleniu pochylenia samolotu w momencie uderzenia w brzozę. Inna ewentualność to złe przyjęcie położenia środka masy samolotu .
Są to istotne błędy ważące na każdej następnej współrzędnej położenia samolotu.
Można by użyć tak ulubionego przez "sektę pancernej brzozy" maksymy:
garbage in - garbage out.
Manek wił się jak piskorz starając się potwierdzić słuszność danych ykw.
Zmieniał np. odległość kikut skrzydła-śrdoek masy od 6,65, przez 6,5 do 5,5 m.
"Pomógł" mu absurdello, który wyliczył, że jest to 3,27 metra - Artymowicz przyjął 4 m.
W międzyczasie Manek obalił fachowość geodetów (którą potem uznał), uznając kwalifikacje Osieckiego ;)
Niestety podważanie rzędnych z raportu KBWL, nie wpływa na błąd Artymowicza.
Operuje on różnicami wysokości.
Tak więc przyjmując dane Artymowicza pochylenie samolotu(pitch) to 32,6 stopnia - w momencie uderzenia w brzozę. Jeżeli przyjmie się poprawkę absurdello, to wychodzi 44 stopnie ;)
Dyskusja na blogu YKW
I jeszcze cytat z wiodącego specjalisty "sekty pancernej brzozy"
I tu jest rowniez "pies pogrzebany" z blednymi katami roll, yaw i pitch jakie YKW przyjal czy wylicza w jego symulacji!