Borowik ofiarny!

29.06.12, 10:51
Cześć i chwała prokuraturze - jest pierwszy kozioł... ups... borowik ofiarny. Tak trzymać!
Najbardziej jednak podoba mi się fragment:
"Najważniejszym z prokuratorskich zarzutów jest brak wyznaczenia przez B. oficera BOR, który na płycie lotniska "Siewiernyj" czekałby na premiera 7 kwietnia, a na prezydenta trzy dni później. Gdyby taki funkcjonariusz tam był i miał łączność z bezpośrednią ochroną Tuska i Kaczyńskiego, to mógłby ich ostrzec o ewentualnym, grożącym im niebezpieczeństwie. Nie można wykluczyć, że "borowik" mógłby także zwyczajnie poinformować swoich kolegów z ochrony prezydenta o złej pogodzie na lotnisku."

No naprawdę - chylę czoła przed geniuszem prawdziwym autora tego zarzutu!!!

Dodać do niego należy jeszcze, że nie wyposażono "borowików" w magiczne różdżki - mogliby wówczas sami zawrócić tupolewa albo rozwiać mgłę na przykład.

Albo z Harrym Potterem kontrakt podpisać!

Ewidentne zaniedbania! Zdegradować i rozstrzelać za pomocą samobójstwa!
    • don_eugenio Re: Borowik ofiarny! 29.06.12, 11:44
      jot-es49 napisał:
      > No naprawdę - chylę czoła przed geniuszem prawdziwym autora tego zarzutu!!!

      widocznie jeszcze wielu zostało nominatów Ziobry ,a właściwie Kaczyńskich,w Prokuraturze.
      Przykład sprzedawczyka i szui na Prokuratorskim etacie to Pasionek.
      A zarzuty tworzone są tylko po aby takie kanalie jak Macierewicz czy Błaszczak(a na tym forum zuzia-teraz jola,nirgracz,911truteń) mógł znowu popluć Na Tuska ,zwierzchnika BOR-u.
      • jot-es49 Re: Borowik ofiarny! 29.06.12, 12:53
        don_eugenio napisał:
        > A zarzuty tworzone są tylko po aby takie kanalie jak Macierewicz czy Błaszczak
        > (a na tym forum zuzia-teraz jola,nirgracz,911truteń) mógł znowu popluć Na Tuska
        > ,zwierzchnika BOR-u.

        Nie, nie tak!
        To próba zaspokojenia "społecznego zapotrzebowania". Teraz z dumą można będzie obwieścić, że w sprawie katastrofy postawione zostały zarzuty.
        Nie ważne czy mądre, czy też beznadziejnie głupie. Ważne, że postawiono!
        Popatrzcie społeczeństwo - zbrodnia kary nie uniknie!
        Nie jest nawet ważne, że przed sądem z tych zarzutów nie ostanie się żaden...
        O, przepraszam! Jeden zostanie! Urzędowe potwierdzenie nieprawdy! Fotograf to nie borowik!

        Ehhh...
        A na Wawelu słoneczko, cieplutko i nawet Ziuk chyba z towarzystwem się pogodził i pozwala antyszambrować L.K. z Małżonką!
    • absurdello Re: Borowik ofiarny! 29.06.12, 12:04
      > Nie można wykluczyć, że "borowik" mógłby także zwyczajnie poinformować swoich
      > kolegów z ochrony prezydenta o złej pogodzie na lotnisku."

      A to koledzy nie byli poinformowani, to co oni tam na pokładzie w karty rżnęli czy mieli Walkmany w uszach, że nie słyszeli rozmów o mgle ani nie widzieli co się za oknami dzieje ?
      Instrukcji HEAD pewnie też nie zgłębili, bo ścisła specjalizacja, a oni nie latali ...

      > Albo z Harrym Potterem kontrakt podpisać!

      Ale dopiero po nauczeniu się przez niego zaklęcia patronusa, jak wiadomo przecież mgłę wywołuje mnożenie się dementorów, a na te tylko to zaklęcie działa ;)))

      > Ewidentne zaniedbania! Zdegradować i rozstrzelać za pomocą samobójstwa!

      A nie lepiej tradycyjnie ? Powieszenie przez rozstrzelanie na krześle elektrycznym w komorze gazowej przy pomocy wściekłej żmii chorej na AIDS i ebolę ???
      • jot-es49 Re: Borowik ofiarny! 29.06.12, 13:05
        absurdello napisał:
        > A nie lepiej tradycyjnie ? Powieszenie przez rozstrzelanie na krześle elektrycz
        > nym w komorze gazowej przy pomocy wściekłej żmii chorej na AIDS i ebolę ???

        Pewnie, że lepiej! To jest piękne wprost!
        Zaraz mi się przypomina, chyba indyjskie - nie jestem pewien, przekleństwo (piszę z głowy czyli z niczego):
        "Abyś miał tysiąc pałaców a w każdym z nich tysiąc pokoi, każdy z tysiącem łóżek i żeby cię cholera rzucała z jednego łóżka na drugie"

        Ale to dedykuję panom prokuratorom...
      • state.of.independence Re: Borowik ofiarny! 29.06.12, 16:24
        absurdello napisał:

        > A to koledzy nie byli poinformowani, to co oni tam na pokładzie w karty rżnęli czy mieli
        > Walkmany w uszach, że nie słyszeli rozmów o mgle ani nie widzieli co się za oknami dzieje ?
        > Instrukcji HEAD pewnie też nie zgłębili, bo ścisła specjalizacja, a oni nie latali ...


        Łoj, ale co tak naprawdę ma do wszystkiego BOR? To jest szukanie winnego na siłę. I co niby, mieli wtargnąć do kokpitu, przyłożyć pilotom broń do skroni i nakazać skierowanie samolotu na lotnisko zapasowe? Podobno w samolocie decyzja w takich sprawach należy do kapitana.

        A tymczasem (żeby było śmieszniej) nie było jeszcze decyzji prezydenta, co dalej robić. Więc jemu też mieli przyłożyć broń do skroni i nakazać, aby zadecydował o locie na zapasowe? Wychodzi, że niańka tam była potrzebna, a nie BOR, żeby chronić prezydenta przed sobą samym.
    • 4jajajakberety Re: Borowik ofiarny! 14.06.13, 15:16
      No, no!
      Rozstrzelać za pomocą samobójstwa?
      Maczetą go! Maczetą!
      • aw2139 Re: Borowik ofiarny! 15.06.13, 10:56
        Pod warunkiem, że pierwszy położysz głowę na szafocie;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja