Prokuratura ma ekspertyzę potwierdzającą wybuchy.

03.10.12, 11:15
Ma tę ekspertyzę już od 2 lat.
Ciekawe czyja ta ekspertyza.
W 18:15 informuje o tym Macierewicz. Wyjątkowo rzeczowy wywiad, zrozumiały nawet dla
forumowych głupków i oślepłych propagandystów.

Wywiad

Kilka innych ciekawych faktów dotyczących dochodzenia prowadzonego przez NPW.
    • rzewuski1 Re: Prokuratura ma ekspertyzę potwierdzającą wybu 03.10.12, 11:52
      jeszcze wam się nie znudziło wolskie podnóżki Antosia i Jarusia?
      • don_eugenio Re: Prokuratura ma ekspertyzę potwierdzającą wybu 03.10.12, 19:44
        UBeckie wrzutki i głupek Macierewicz

        ...i budowlaniec Dąbrowski jako ekspert - błaźnij się dalej
    • snajper55 Nie "Prokuratura ma ekspertyzę" 03.10.12, 11:56
      tylko "Macierewicz twierdzi, że prokuratura ma ekspertyzę". Różnica jest kolosalna. Macierewicz może sobie twierdzić, że prokuratura więzi ufoludka, który widział zamach. Nic z tego nie będzie wynikać.

      S.
    • maccard.3 Re: Prokuratura ma ekspertyzę potwierdzającą wybu 03.10.12, 12:19
      ae911truthorg napisał:

      > Wyjątkowo rzeczowy wywiad, zrozumiały nawe
      > t dla
      > forumowych głupków i oślepłych propagandystów.

      Jak widać na twoim przykładzie rzeczywiście forumowe głupki i oślepli propagandyści świetnie chwytają słowa Macierewicza.
    • obraza.uczuc.religijnych Tak, tak, a zdjęcia ruskiego helikoptera 03.10.12, 12:19
      zabierającego kilka godzin po katastrofie kokpit tupoleja też ma.
    • ae911truthorg Lista obecności podpisana. 03.10.12, 14:02
      Dwóch ociężałych w tej samej chwili wysłało post.
      Jednak za trudny był tekst.
      Polecam Kubusia Puchatka , chociaż też może sprawiać kłopoty.
      W takim razie to:

      Pomocnik
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 14:09
        To ty Mareczku jesteś autorem tej "ekspertyzy"? Bo ja wysłałem do prokuratury ekspertyzę potwierdzająca że to Błasik pilotował tupoleja, ale pan Macierewicz nie powiedział pani Gargas że prokuratura ma taką ekspertyzę.
        • snajper55 Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 16:15
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > To ty Mareczku jesteś autorem tej "ekspertyzy"? Bo ja wysłałem do prokuratury e
          > kspertyzę potwierdzająca że to Błasik pilotował tupoleja, ale pan Macierewicz n
          > ie powiedział pani Gargas że prokuratura ma taką ekspertyzę.

          Usiłują ją zamilczeć.

          S.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 14:11
        I tez się dziwię jak to możliwe że forum przyjmuje posty w tym samym czasie. na cywilizowanych portalach takich jak niezalezna.pl najpierw post przechodzi przez cenzurę i rzadko się zdarza żeby kilka wpisów były z tej samej godziny.
        • abebe_tp Re: Lista obecności podpisana. 06.10.12, 16:47
          A może to kaczysyn tak pierdnął po kolejnej małpce albo beknął że ten samolot z pisiorami sie rozpierd.. ił ?
      • rzewuski1 Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 15:34
        kto by czytał Macierewicza?
        szkoda czasu na to coś

        • ae911truthorg Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 16:59
          rzewuski1 napisał:

          > kto by czytał Macierewicza?
          > szkoda czasu na to coś
          >

          Wystarczy słuchać, to jest videło.
          Padasz na kolana jak przed szepleniącym Donaldem i chłoniesz wiedzę.
          Nie musisz jej analizować, bo to przekracza twoje możliwości.
          • rzewuski1 Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 17:07
            Wystarczy słuchać, to jest videło.
            Padasz na kolana jak przed szepleniącym Donaldem i chłoniesz wiedzę.
            Nie musisz jej analizować, bo to przekracza twoje możliwości.

            Kononowicza tez słuchałem z dwa razy, pośmiałem się i przestałem
            z Antkiem tak samo
            • ae911truthorg Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 17:19
              rzewuski1 napisał:

              > Wystarczy słuchać, to jest videło.
              > Padasz na kolana jak przed szepleniącym Donaldem i chłoniesz wiedzę.
              > Nie musisz jej analizować, bo to przekracza twoje możliwości.
              >
              > Kononowicza tez słuchałem z dwa razy, pośmiałem się i przestałem
              > z Antkiem tak samo

              "Autor: rzewuski1 03.10.12, 15:34
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz cytując Odpowiedz
              kto by czytał Macierewicza?
              szkoda czasu na to coś "

              Rozumiem, że jako agent służb pojawiłeś się na 2 zmianie i nie przeczytałeś co kolega napisał.
              Chyba, że nie rozumiesz różnicy czytać-słuchać.
              Pisałem - spróbuj Kubusia Puchatka, dasz radę !
              Potem wróć na forum i napisz coś z sensem.
              • rzewuski1 Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 17:39
                isałem - spróbuj Kubusia Puchatka, dasz radę !
                > Potem wróć na forum i napisz coś z sensem.

                W sumie masz racje , by komentować odkrycia Macierewicza trzeba czytać Kubusia Puchatka i inne bajki, bo Antek to niezły bajkopisarz.
          • jot-es49 Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 17:19
            ae911truthorg napisał:
            > Wystarczy słuchać, to jest videło.
            > Padasz na kolana jak przed szepleniącym Donaldem i chłoniesz wiedzę.
            > Nie musisz jej analizować, bo to przekracza twoje możliwości.

            Wiesz co Ae...? Jest w psychologii pewne określenie na to co powyżej napisałeś. Nazywa się to "projekcja" i zalicza się do tzw "mechanizmów obronnych"!

            (Projekcja - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej tych negatywnych, często nie dostrzeganych u siebie. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.)

            Jesteś klinicznym jej przykładem!
            • ae911truthorg Re: Lista obecności podpisana. 03.10.12, 17:22
              jot-es49 napisał:
              > Wiesz co Ae...? Jest w psychologii pewne określenie na to co powyżej napisałeś.
              > Nazywa się to "projekcja" i zalicza się do tzw "mechanizmów obronnych"!
              >
              > (Projekcja - przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najcz
              > ęściej tych negatywnych, często nie dostrzeganych u siebie. Przyczyną jest więk
              > sza dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym
              > samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.)

              >
              > Jesteś klinicznym jej przykładem!
              >
              >

              Niestety, nauka nie opisuje twojego stanu.
              Nikt tego nie przewidział.
              Jak zwykle - nic na temat wywiadu.
              Nic merytorycznie - erystyka rodem ze wsi, ruskiej.
              • jot-es49 A co mam napisać? 03.10.12, 17:34
                Merytorycznie można się odnosić do treści merytorycznych!
                A tam niczego merytorycznego nie ma, a nie o takich "cudach" już z ust tego pana słyszałem!
                On jest w stanie powiedzieć wszystko!
                Taką, umówmy się, ma fantazję!
                Wysłuchać można - odnosić się nie ma do czego! A i padać na kolana nie ma przed kim!

                Ale tobie nie zabraniam! Możesz wysłuchiwać go nawet krzyżem leżąc!
                • ae911truthorg Re: A co mam napisać? 03.10.12, 18:57
                  Poproś o SMS-a, jak nie wiesz co masz napisać.
                  jot-es49 napisał:
                  > Ale tobie nie zabraniam! Możesz wysłuchiwać go nawet krzyżem leżąc!

                  Zasada projekcji.
                  Masz fajny blog, właściciel psa - to wiele wyjaśnia.
                  • jot-es49 Re: A co mam napisać? 03.10.12, 20:11
                    ae911truthorg napisał:
                    > Masz fajny blog, właściciel psa - to wiele wyjaśnia.

                    Nie łżyj jak pies - to jest suka!

                    Te SMSy to Antoni rozsyła czy Sakiewicz?
                    Chyba raczej nie?
                    To oni błagają o SMSy!
    • absurdello Wywiad z gatunku ... 03.10.12, 15:28
      wiem ale nie powiem, widziałem materiały ale nie powiem nic więcej, żeby nikt się nie dowiedział, że miałem do nich dostęp, anonimowa ekspertyza itd.

      Tylko ciągle brak wyjaśnienia co piloci robili tak nisko nad ziemią, bo skoro wybuchy jakoby były w samej końcówce, to znaczy, że nie one były przyczyną tak niskiego lotu samolotu tylko świadoma działalność pilotów.

      A co do wybuchów, to zakładając, że w ogóle miały miejsce mogły być np. skutkiem uszkodzenia skrzydła o drzewo dającego wyciek paliwa i jego rozpylanie od pędu powietrza, a następnie wyładowania iskrowego przy zetknięciu naładowanego elektrostatycznie samolotu (na skutek tarcia o cząsteczki wody zawarte w zamglonym powietrzu) z linią elektryczną, co miało miejsce najprawdopodobniej na początku szarej strefy. Ale czy to był wybuch wewnątrz uszkodzonego zbiornika czy obok samolotu, to raczej będzie trudno ustalić.

      Jak na moje zdanie, to tam jednak nie było wybuchów za to były silne zakłócenia elektryczne w szarej strefie, wywołane wniknięciem przepięć przez uszkodzone okablowanie na skrzydle przy styku z linią WN. To co się bierze za impulsy od wybuchów, to zakłócenia elektryczne w torach pomiarowych rejestratora MSRP64. Wybuch dający tak silny impuls przeciążeniowy dałby następcze drgania całej konstrukcji skrzydła, szczególnie, że akcelerometr pionowy jest zamontowany na elemencie nośnym skrzydła. A tam jest tylko szpila szerokości może 0.125s (praktycznie 1 okres próbkowania sygnału przyspieszenia) i nic sugerującego jakąś odpowiedź konstrukcji po niej. Oczywiście można zakładać, że Rosjanie manipulowali przy zapisach, tyle, że w takim przypadku jaki byłby sens zostawiać tak ewidentny ślad po wstrząsach "niewiadomego pochodzenia" ?

      • snajper55 Re: Wywiad z gatunku ... 03.10.12, 16:16
        absurdello napisał:

        > Tylko ciągle brak wyjaśnienia co piloci robili tak nisko nad ziemią, bo skoro w
        > ybuchy jakoby były w samej końcówce, to znaczy, że nie one były przyczyną tak n
        > iskiego lotu samolotu tylko świadoma działalność pilotów.

        Jak to co robili? Zeszli nad ziemię, aby uciec spod ostrzału.

        S.
      • ae911truthorg Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 17:15
        Albo człowiek o 3 pseudonimach, o tylu wiem.
        2 na salon24 - paes64, elektronik64 i jeden tutaj.
        Niestety przygłup z Kanady już nie pisze, co za szkoda - ta sama szkoła.
        Tak więc przygłup pyta się, czemu piloci byli tak nisko.
        Pytanie trzeba to powiedzieć INTELIGENTNE.
        Z gatunku - A u Was biją Murzynów.
        Ciemniak tłumaczy skąd te wybuchy.
        Ano , wicie rozumicie - epsilon, gamma, kwadrat psi.
        I się głąb nie zastanowi, czemu o tym się nie mówi "oficjalnie".
        Ostatnio u M.Olejnik, żona jednej z ofiar powiedziała, że nie oddano jej aparatu fot. i telefonu męża.
        Co tam kamizelki,pistolety, wrak trzymany przez ruskich w areszcie - podstawowe dowody W SPRAWIE.
        Na karcie pamięci były pamiątkowe zdjęcia.
        Żadna ci.a nie potrafi zgrać ich i oddać Rodzinie (aparat jak wiadomo, to dowód w sprawie "zwykłej katastrofy").
        To jest ewidentny przykład zbydlęcenia, walający się po forach pod różnymi nickami.
        • pecho11 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 17:58
          A mógłbyś powiedzieć, co sądzisz o tym?
          forum.gazeta.pl/forum/w,1157,139332305,139332305,A_jednak_mozliwe.html
          Pytam poważnie.

          • ae911truthorg Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 18:53
            pecho11 napisał:

            > A mógłbyś powiedzieć, co sądzisz o tym?
            > forum.gazeta.pl/forum/w,1157,139332305,139332305,A_jednak_mozliwe.html
            > Pytam poważnie.

            Napisałeś 5 postów pod tym nickiem.
            Odpowiadam więc poważnie - przeczytaj opis.
            To jest "normalne katastrofa" - samolot upadł,zapalił się, ewidentny błąd pilotów - nie wysunięte klapy i sloty.
            Po Smoleńsku była katastrofa ..gdzieś na Bliskim Wchodzie ?
            Także i tam były zeznania o wybuchu przed upadkiem.
            Jest proste sprawdzenie - rzuć puszką po piwie tak, aby rozsypała się na drobne kawałki.

            • pecho11 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 19:19
              > Napisałeś 5 postów pod tym nickiem

              Brawo, Sherlocku. Teraz już 6.
            • snajper55 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 19:26
              ae911truthorg napisał:

              > Jest proste sprawdzenie - rzuć puszką po piwie tak, aby rozsypała się na drobne
              > kawałki.

              Więc uważasz, że sztywność puszki po piwa jest taka sama jak samolotu?
              Mam propozycję innego doświadczenia. Stań na samolocie i stań na puszcze po piwie.

              No i jeszcze parę pytań. Z ilu części zbudowana jest puszka po piwie i jak one są łączone. Czy w puszcze po piwie są inne elementy, które przemieszczając się w chwili zderzenia z ziemią działają jak pociski rozrywające tę nieszczęsną puszkę? No i już ostatnie. Czy jesteś w stanie rzucić puszką po piwie tak, aby osiągnęła prędkość 200 km/h?

              S.
              • absurdello Sądząc z tego co pisze, to nie jest w stanie 04.10.12, 11:48
                wyrzucić puszki po piwie z jakąkolwiek prędkością i go przywaliły ;)

                Poza tym, być może on pije jakieś ekskluzywne piwo, które specjalnie dla snobów jest konfekcjonowane w puszkach nitowanych z fragmentów podobnie jak kadłub samolotu, więc nie czepiaj się go :))
              • ae911truthorg Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 12:28
                snajper55 napisał:

                > ae911truthorg napisał:
                >
                > > Jest proste sprawdzenie - rzuć puszką po piwie tak, aby rozsypała się na
                > drobne
                > > kawałki.
                >
                > Więc uważasz, że sztywność puszki po piwa jest taka sama jak samolotu?
                > Mam propozycję innego doświadczenia. Stań na samolocie i stań na puszcze po piw
                > ie.

                Dostosowałem przykład do twojego poziomu intelektualnego.
                Dla ciebie samolot z pełnymi zbiornikami, ulegający wybuchowi paliwa, to to samo co samolot w którym nie doszło do wybuchu paliwa i jak absi "udowodnił" nic nie wybuchło.




                > No i jeszcze parę pytań. Z ilu części zbudowana jest puszka po piwie i jak one
                > są łączone. Czy w puszcze po piwie są inne elementy, które przemieszczając się
                > w chwili zderzenia z ziemią działają jak pociski rozrywające tę nieszczęsną pus
                > zkę? No i już ostatnie. Czy jesteś w stanie rzucić puszką po piwie tak, aby osi
                > ągnęła prędkość 200 km/h?
                >
                > S.

                Niesamowicie celne pytania, jak na snajpera w płot przystało.
                Pionowa składowa prędkości Tupolewa była 200 km/h ?
                Aaaa..no tak, a g=100.
                Zachowaj sztywność.
                Jak rozwiążesz zagadkę czemu pojazdy poruszają się z prędkością 1 200 km/h i nie rozpadają się na kawałki możesz się rozluźnić.

                Obecny rekord prędkości ustanowiony na lądzie wynosi 1229,11 km/h. Ustanowił go 15 października 1997 Andy Green przekraczając tym samym prędkość dźwięku
                • snajper55 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 14:56
                  ae911truthorg napisał:

                  > Dostosowałem przykład do twojego poziomu intelektualnego.

                  Przykład świadczy o poziomie tego, który go podaje.

                  > Niesamowicie celne pytania, jak na snajpera w płot przystało.
                  > Pionowa składowa prędkości Tupolewa była 200 km/h ?
                  > Aaaa..no tak, a g=100.
                  > Zachowaj sztywność.
                  > Jak rozwiążesz zagadkę czemu pojazdy poruszają się z prędkością 1 200 km/h i ni
                  > e rozpadają się na kawałki możesz się rozluźnić.

                  Rozpadają się na kawałki. Gdy tylko jadąc z taką prędkością zatrzymają się na jakiejś przeszkodzie. Na przykład na drzewie. Nawet na brzozie.

                  S.
                  • ae911truthorg Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 15:22
                    snajper55 napisał:

                    > ae911truthorg napisał:

                    > > Jak rozwiążesz zagadkę czemu pojazdy poruszają się z prędkością 1 200 km/
                    > h i ni
                    > > e rozpadają się na kawałki możesz się rozluźnić.


                    > Rozpadają się na kawałki. Gdy tylko jadąc z taką prędkością zatrzymają się na j
                    > akiejś przeszkodzie. Na przykład na drzewie. Nawet na brzozie.
                    >
                    > S.

                    Ciemna istoto, składowa pionowa prędkości samochodu wynosi 0.
                    Dlatego nie ulega zniszczeniu. Drzewa nie powodują takich zniszczeń, są na to przykłady z radzieckimi samolotami.
                    Podałeś składową poziomą prędkości samolotu, co ma znikomy wpływ na jego zniszczenia .
                    Skocz z ławki gdzie wyśpiewujesz szwabskie piosenki, a potem wejdź na palmę.
                    Masz wtedy dwa wyjścia:
                    - prostuj banany, albo
                    - skocz,
                    a poczujesz różnicę oddziaływania ziemi. Najlepiej wypróbuj to na głowie.
                    • snajper55 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 16:23
                      ae911truthorg napisał:

                      > Ciemna istoto, składowa pionowa prędkości samochodu wynosi 0.
                      > Dlatego nie ulega zniszczeniu.

                      Jasna istoto, mimo zerowej składowej pionowej prędkości samochody ulegają zniszczeniu gdy wpadną na drzewo. Pionowe. Albo nawet ukośne.

                      > Drzewa nie powodują takich zniszczeń, są na to przykłady z radzieckimi samolotami.

                      Tu było walnięcie w ziemię, a nie w drzewo.

                      > Podałeś składową poziomą prędkości samolotu, co ma znikomy wpływ na jego zniszczenia .

                      Nie podałem żadnej składowej poziomej, tylko prędkość samolotu.

                      S.
                      • ae911truthorg Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 17:24
                        snajper55 napisał:

                        > Jasna istoto, mimo zerowej składowej pionowej prędkości samochody ulegają znisz
                        > czeniu gdy wpadną na drzewo. Pionowe. Albo nawet ukośne.
                        >
                        > > Drzewa nie powodują takich zniszczeń, są na to przykłady z radzieckimi sa
                        > molotami.
                        >
                        > Tu było walnięcie w ziemię, a nie w drzewo.
                        >
                        > > Podałeś składową poziomą prędkości samolotu, co ma znikomy wpływ na jego
                        > zniszczenia .
                        >
                        > Nie podałem żadnej składowej poziomej, tylko prędkość samolotu.
                        >
                        > S.


                        Dureń, dureń, über alles!
                        Idź dzidzi do szkoły.
                        • snajper55 Re: Przygłup elektronik - absurdello. 04.10.12, 18:03
                          ae911truthorg napisał:

                          > Dureń, dureń, über alles!

                          Tak Prezesa chwalisz?

                          > Idź dzidzi do szkoły.

                          Oto ostateczny pislamski argument, gdy innych już brakuje. :)

                          S.
                      • absurdello Tak patrząc pionowo, to same zbiorniki paliwa 04.10.12, 17:54
                        w kadłubie o masie ok. 10 000 kg z paliwem, rozpędzone do 12m/s w pionie, hamujące na 2.2m wysokości kabiny jako strefie zgniotu, naciska na podłogę kabin z siłą średnią:

                        Fśr=m*V*V*0.5/hkabin = 10000*12*12*0.5/2.2=327 273 N = 33 361 kG

                        a przecież te zbiorniki, to nie był jedyny ciężar jaki naciskał na przedział pasażerski ...

                        Kadłub Tu154 odkształca się gdzieś przy 22 000 N/m2 (2250 kG/m2) jak podaje literatura ...
                        • niegracz Re: Tak patrząc pionowo, to same zbiorniki paliwa 04.10.12, 21:38
                          absurdello napisał:

                          > w kadłubie o masie ok. 10 000 kg z paliwem, rozpędzone do 12m/s w pionie, hamuj
                          > ące na 2.2m wysokości kabiny jako strefie zgniotu, naciska na podłogę kabin z s
                          > iłą średnią:
                          >
                          > Fśr=m*V*V*0.5/hkabin = 10000*12*12*0.5/2.2=327 273 N = 33 361 kG
                          >
                          > a przecież te zbiorniki, to nie był jedyny ciężar jaki naciskał na przedział pa
                          > sażerski ...
                          ,
                          naciskał , naciskał a nie dał rady

                          nie tylko zmiażdzyć wielu pasazerów
                          ale i spowodować widocznych wyraźnie uszkodzen ciała kilkunastu pasażerów

                          Jak widzisz fakty przecza Twojemy sposobowi rozumowania
                        • ae911truthorg No i idzie na rekord absi 05.10.12, 00:03
                          głupoty oczywiście.
                          Człowieku co ty liczysz ????
                          Nauczyłeś się od osła z Kanady, który porównywał nośności przekrojów, zamiast wyliczyć naprężenia wywołane obciążeniem ?
                          Nie znasz sposobu mocowania zbiorników, a więc rozkładu sił i klikasz w kalkulatorek z przekonaniem, że to ma sens.
                          A nie ma.



                          absurdello napisał:

                          > w kadłubie o masie ok. 10 000 kg z paliwem, rozpędzone do 12m/s w pionie, hamuj
                          > ące na 2.2m wysokości kabiny jako strefie zgniotu, naciska na podłogę kabin z s
                          > iłą średnią:
                          >
                          > Fśr=m*V*V*0.5/hkabin = 10000*12*12*0.5/2.2=327 273 N = 33 361 kG
                          >
                          > a przecież te zbiorniki, to nie był jedyny ciężar jaki naciskał na przedział pa
                          > sażerski ...
                          >
                          > Kadłub Tu154 odkształca się gdzieś przy 22 000 N/m2 (2250 kG/m2) jak podaje lit
                          > eratura ...
                          • absurdello No właśnie jest wprost przeciwnie ... 05.10.12, 12:45
                            > Nie znasz sposobu mocowania zbiorników, a więc rozkładu sił i klikasz w kalkulatorek z
                            > przekonaniem, że to ma sens. A nie ma.

                            Akurat zadałem sobie trud (co i tobie polecam) zajrzenia do dokumentacji samolotu i zobaczenia jak te zbiorniki są mocowane. Jak dodatkowo obejrzysz zdjęcia z miejsca katastrofy to zobaczysz, że ta część jest stosunkowo mało zniszczona, popękana (paliwo wyciekło już na ziemi) ale praktycznie cała.

                            A powyższe oznacza, że do kontaktu podłogi kabin z podłożem, ten 10 tonowy ciężarek mający składową poziomą prędkości ok. 73m/s i pionową około 12m/s robił swoje - pomagał miażdżyć i rozcierać część nadkabinową powłoki o ziemię.

                            Weź sobie przymocuj cegłę do puszki po piwie i wykonaj dwa doświadczenia: raz upuść ten zestaw cegłą do dołu (symulacja upadku samolotu kołami do dołu i zbiornikami POD podłogą kabin), a drugi raz odwrotnie, by cegła była na górze a puszka imitująca kadłub zetknęła się z ziemią jako pierwsza.

                            Następnie zastanów się nad stanem puszki/kadłuba po obu rodzajach upadku.
                            • ae911truthorg I jeszcze głupiej.... 05.10.12, 15:15
                              absurdello napisał:

                              > > Nie znasz sposobu mocowania zbiorników, a więc rozkładu sił i klikasz w k
                              > alkulatorek z
                              > > przekonaniem, że to ma sens. A nie ma.
                              >
                              > Akurat zadałem sobie trud (co i tobie polecam) zajrzenia do dokumentacji samolo
                              > tu i zobaczenia jak te zbiorniki są mocowane. Jak dodatkowo obejrzysz zdjęcia z
                              > miejsca katastrofy to zobaczysz, że ta część jest stosunkowo mało zniszczona,
                              > popękana (paliwo wyciekło już na ziemi) ale praktycznie cała.

                              Do podłogi są mocowane ?
                              Podaj rysunek , na którym to widzisz.


                              > A powyższe oznacza, że do kontaktu podłogi kabin z podłożem, ten 10 tonowy cięż
                              > arek mający składową poziomą prędkości ok. 73m/s i pionową około 12m/s robił s
                              > woje - pomagał miażdżyć i rozcierać część nadkabinową powłoki o ziemię.
                              >
                              > Weź sobie przymocuj cegłę do puszki po piwie i wykonaj dwa doświadczenia: raz u
                              > puść ten zestaw cegłą do dołu (symulacja upadku samolotu kołami do dołu i zbior
                              > nikami POD podłogą kabin), a drugi raz odwrotnie, by cegła była na górze a pusz
                              > ka imitująca kadłub zetknęła się z ziemią jako pierwsza.
                              >
                              > Następnie zastanów się nad stanem puszki/kadłuba po obu rodzajach upadku.

                              Po pierwsze samolot miał upaść na lewe skrzydło, a nie płasko - choćby dlatego twoje słupki nadają się do d..
                              Po drugie zbiorniki były tylko w śródpłaciu i jeżeli działały tam takie ogromne siły, to powinno nastąpić "wycięcie" tej części kadłuba i powstać ślad w ziemi.
                              Przód i tył nie były poddane naciskowi od zbiorników.
                              Jednocześnie wyolbrzymiane przez ciebie działanie drzew - tutaj:

                              Samoloty na plecach

                              nie miało by miejsca, bo te potworne zbiorniki ścięły by drzewa "równo z ziemią".
                              Po trzecie...opanuj najpierw obciążenie wspornika siłą skupioną.
                              • jamnik_belial Re: I jeszcze głupiej.... 06.10.12, 12:20
                                ae911truthorg napisał:

                                > Do podłogi są mocowane ?

                                Nie, i nikt tego nie twierdził. Tylko że to nie ma znaczenia.

                                > Po pierwsze samolot miał upaść na lewe skrzydło, a nie płasko - choćby dlatego
                                > twoje słupki nadają się do d..

                                Może i miał tak upaść, ale nie upadł. Upadł niemal dokładnie płasko na grzbiet.

                                > Po drugie zbiorniki były tylko w śródpłaciu i jeżeli działały tam takie ogromne
                                > siły, to powinno nastąpić "wycięcie" tej części kadłuba i powstać ślad w ziemi

                                Wcale nie powinien powstać ślad, bo konstrukcja kadłuba po której jechał centropłat amortyzowała jego upadek.

                                > Przód i tył nie były poddane naciskowi od zbiorników.

                                Dlatego tył jest stosunkowo mało zniszczony, a przód owszem jest, ale dlatego że przywalił bezpośrednio w ziemię.

                                > nie miało by miejsca, bo te potworne zbiorniki ścięły by drzewa "równo z ziemią
                                > ".

                                Zanim by je ścięły, musiałyby pokonać opór kadłuba przez który się przebijały.
                                • ae911truthorg Re: I jeszcze głupiej.... 06.10.12, 17:36
                                  jamnik_belial napisała:

                                  > ae911truthorg napisał:
                                  >
                                  > > Do podłogi są mocowane ?
                                  >
                                  > Nie, i nikt tego nie twierdził. Tylko że to nie ma znaczenia.

                                  Bo ty tak twierdzisz, a jesteś biologiem,więc to musi być prawda.
                                  Idź, powiedz to na jakiejś politechnice na wykładach z konstrukcji .

                                  >
                                  > > Po pierwsze samolot miał upaść na lewe skrzydło, a nie płasko - choćby dl
                                  > atego
                                  > > twoje słupki nadają się do d..
                                  >
                                  > Może i miał tak upaść, ale nie upadł. Upadł niemal dokładnie płasko na grzbiet.

                                  Pochylenie wzdłużne 12 stopni i poprzeczne 30.Niemal, ale jednak nie płasko.

                                  Reszty głupstw nie komentuję.
        • absurdello Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 19:13
          A co cię obchodzi pod jakimi nickami piszę gdzie indziej ? Tu piszę pod nickiem absurdello.

          > I się głąb nie zastanowi, czemu o tym się nie mówi "oficjalnie".

          O czym ?

          > Ostatnio u M.Olejnik, żona jednej z ofiar powiedziała, że nie oddano jej aparat
          > u fot. i telefonu męża.

          A co to panie mądraliński ma do przyczyn katastrofy ?

          > Co tam kamizelki,pistolety, wrak trzymany przez ruskich w areszcie - podstawow
          > e dowody W SPRAWIE.

          A co to panie mądraliński ma do przyczyn katastrofy ?

          Czy gdzieś wykazano, że pilota obezwładniono kamizelką, sterroryzowano bronią funkcjonariusza BOR albo samolot leciał przed zderzeniem z ziemią jako wrak ????

          > Na karcie pamięci były pamiątkowe zdjęcia.

          A skąd ona wie co było na karcie ? Poza tym pamiątkowe zdjęcia to się zgrywa przed podróżą by było miejsce na nowe albo chociażby dla zabezpieczenia (komórka może upaść, można ją zgubić, mogą ją ukraść), a tak to jest takie p.... o Chopinie.

          > To jest ewidentny przykład zbydlęcenia, walający się po forach pod różnymi nick
          > ami.

          Masz na myśli tego ae ? Fakt, takie głupoty wypisywać, to tylko on potrafi biedny frustrat :))
        • jamnik_belial Re: Przygłup elektronik - absurdello. 03.10.12, 21:19
          ae911truthorg napisał:

          > Ciemniak tłumaczy skąd te wybuchy.
          > Ano , wicie rozumicie - epsilon, gamma, kwadrat psi.
          > I się głąb nie zastanowi, czemu o tym się nie mówi "oficjalnie".

          O wybuchach też się nie mówi oficjalnie (bo to brednie, jak wykazał niezbicie absurdello), więc nie ma oficjalnych wyjaśnień.

          Tylko żeby to zrozumieć to trzeba być kimś więcej niż nieudanym absolwentem PW.
          • ae911truthorg "Niezależna prokuratura" 04.10.12, 10:12
            jamnik_belial napisała:
            > O wybuchach też się nie mówi oficjalnie (bo to brednie, jak wykazał niezbicie a
            > bsurdello), więc nie ma oficjalnych wyjaśnień.
            >
            > Tylko żeby to zrozumieć to trzeba być kimś więcej niż nieudanym absolwentem PW.

            Absurdello to może wykazać, czy można sfałszować zapis czarnych skrzynek.
            Hipotezę wybuchów potwierdził specjalista - udany absolwent i najlepszy, bo polecił go geniusz pyłu gwiezdnego i objawienie mechaniki budowli, miotacz kluczyków w pudełku po ciastkach.
            Poćwicz czytanie ze zrozumieniem.
            W wywiadzie Macierewicz stwierdza, że prokuratura ma ekspertyzę od 2 lat.
            Nowaczyk i Szuladziński wpadli na to dużo później.
            Istotne jest w jaki sposób prokuratura obaliła tezy tej ekspertyzy (pomijam "dowód" absiego ;).
            i jaka jest wiarygodność teoretyczna ekspertyzy.
            Skandaliczne błędy proceduralne prokuratury, dotyczące wykonywania sekcji zwłok, uzupełniają tragiczny obraz tego dochodzenia.

            Donald lubi wymiar sprawiedliwości (pewnie pomagał "rozgrzewać" sędziego Komorowskiemu).

            "Ale nie tylko sędzia Milewski siedział obok Tuska. Jak ujawnił dziś na Twitterze poseł PiS Andrzej Jaworski - na filmie widać inne znane twarze, np. prokuratora okręgowego Dariusza Rożyckiego, któremu - co ciekawe - niedawno przekazano śledztwo ws. Amber Gold. Co jeszcze ciekawsze, nazwisko Różyckiego - jak informował "Wprost" - pojawia się w śledztwie o korupcję...Na filmie z meczu obok Tuska widać także, według posła Andrzeja Jaworskiego, prokuratorów Dariusza Witolda Pogorzelskiego i Bogdana Szegdę"
            • obraza.uczuc.religijnych Re: "Niezależna prokuratura" 04.10.12, 10:43
              Ja stwierdzam natomiast, że prokuratura od dwóch i pół roku ma ekspertyzę potwierdzającą że Błaik pilotował tupoleja i popełnił błąd. ciekawe jak prokuratura to obaliła bo Macierewicz na razie nie dał rady. No i głupa palił Macierewicz że widział zdjęcia helikoptera zabierającego kokpit tupoleja skoro Szuladziński w swojej prezentacji wykazał gdzie leżał kokpit. no ale wybitnego eksperta Szuladzińskiego podesłała ta miernota z kanady więc nie można mu wierzyć.
              Na czym polegały błędy proceduralne prokuratury dotyczące sekcji zwłok, Mareczku?
              Co do reszty, to ciekawe skąd pan jaworski zna twarze prokuratorów z Gdańska? Czyżby, o zgrozo, się z nimi spotykał na gruncie prywatnym? A może musiał się tłumaczyć ze swego lobbyingu na rzecz pana biznesmena Rydzyka?
            • absurdello Od anonimowych informatorów wiemy też, że 04.10.12, 11:37
              nazwisko Różycki pojawia się też w kontekście bazaru i muzyki, istnieje więc silne podejrzenie, że w grę może wchodzić naręczny handel starymi nutami. Sprawa jest rozwojowa.

              Od anonimowych informatorów Międzyresortowej Agencji Generalnej Inwigilacji Europejskiej Ludności wiemy też, że komputer wyrzucił też nazwisko Różycki w kontekście maszyn do utajnionego przesyłu informacji co może wskazywać na powiązania osób ze sprawą zaginionego na Wisłą szyfranta ...
            • jamnik_belial Re: "Niezależna prokuratura" 04.10.12, 22:09
              ae911truthorg napisał:

              Sporo, a nic na temat.
      • niegracz Re: Wywiad z gatunku ... 04.10.12, 21:36
        absurdello napisał:

        >
        > Tylko ciągle brak wyjaśnienia co piloci robili tak nisko nad ziemią, ....... przyczyną tak niskiego lotu samolotu tylko świadoma działalność pilotów.
        .
        z pierwsza częscią - zgoda- brak wyjasnienia

        co do drugiej
        - piszesz bzdury
        niemozliwe jest aby piloci swiadomie schodzili tak nisko w takiej odległosci od lotniska
        może zastosowano meaconing
        wspominali o tym rosyjscy eksperci
        ale
        odnośnie wypadku Suchoja\
        podejrzewając o to Amerykanów
        a Rosjanie mają takie same albo i lepsze systemy zakłocania radioelektronicznego
        >
        Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
        • jamnik_belial Re: Wywiad z gatunku ... 04.10.12, 22:08
          niegracz napisał:

          > niemozliwe jest aby piloci swiadomie schodzili tak nisko w takiej odległos
          > ci od lotniska

          Podaj prawa fizyczne uniemożliwiające takie zejście.

          Że co? Że nie ma takich praw? Och... No jakże mi żal...

        • absurdello Niegraczu zacznij myśleć !! 05.10.12, 17:23
          > może zastosowano meaconing wspominali o tym rosyjscy eksperci

          Jaki meaconing zakłóci przyrządy mierzące prędkość opadania przez pomiar zmian ciśnienia ?

          Oni od TAWS34 do TAWS37, czyli przez 3.3km, a więc ponad 40s lotu utrzymywali prędkość opadania ~7m/s

          10:40:06,7__TAWS_34__TE AH,___ HB=329,
          10:40:46,6__TAWS_37__TE AH, TE AH, HB=58,

          Vy=(329m-58m)/(46.6s-6.7s)=6.8m/s (średnia na tym odcinku)


          Przez 40 s lotu samolot opada ok. 272m z 329m (tu jeszcze wysokościomierz był ustawiony na ciśnienie lotniska) przy TAWS34 i ktoś ma uwierzyć, że załoga była nieświadoma gdzie doleci jeżeli rozpoczęła lot z określonej wysokości ????

          Jeżeli by chcieli lecieć bezpośrednio do progu pasa, to musieli by się zniżać z prędkością wynikającą z wzoru:

          Vy =(Hdrl - Hprog) / (Xdrl/Vgs)

          Hdrl - założona wysokość przelotu nad DRL tu 420m
          Xdrl - odległość DRL od progu = 6250m
          Hprog - wysokość przelotu nad progiem pasa = 15m
          Vgs - prędkość względem ziemi = Vias + Vwind = 78m/s+2m/s

          Vy = (420m-15m) / (6250m/80m/s)= 5,1 m/s

          Raczej trudno pomylić odczyt 5m/s z 7m/s z czego wynika, że oni nie lecieli do progu pasa, tylko do miejsca wcześniej, skąd mogli by ewentualnie zobaczyć APM-y i mieć podstawę do proszenia o zgodę na lądowanie.

          Poza tym, ze względu na "posadka dopołnitielno" oni musieli dostać zgodę najdalej do 1km od progu pasa czyli praktycznie przy BRL, a jeszcze potrzebowali pewnego zapasu czasu na szukanie świateł (bo przecież nie wiedzieli co dokładnie zastaną na dole) i rozmowy proceduralne z lotniskiem. Z tego powodu musieli zejść wcześniej przynajmniej do podanej z Jaka40 wysokości podstaw chmur, a najlepiej to było zrobić na zagłębieniem terenu, by mieć dodatkową przestrzeń pod sobą przy zejściu poniżej tych 100m.

          Oni nie planowali lądować przy BRL tylko na odcinku od ok. 2km do 1km, wypatrzeć światła i uzyskać zgodę na lądowanie, ponieważ nie udało się zobaczyć świateł nawet 20m nad ziemię, to pilot rozpoczął odejście, tyle, że za blisko zbocza, którego nie widział i o którym nie wiedział albo źle oszacował jego wysokość. On widział to podejście 7 kwietnia ale pod innym kątem, a tam zalesienie terenu maskuje jego rzeczywisty układ a w szczególności to, że za jarem (w stronę lotniska) teren jest 20m wyżej niż przed jarem chociaż jak się patrzy nadlatując to teren wygląda na raczej opadający w stronę lotniska co może zmylić kogoś nie znającego terenu (z resztą kpt. Protasiuk nie miał podstaw do uczenia się tego terenu na pamięć, bo przecież powinien podchodzić wg ciśnienia, a na to układ terenu nie wpływa).

          Czy to jest tak trudno zrozumieć ?
          • niegracz absurdello zacznij myśleć !! 05.10.12, 18:23
            absurdello napisał:


            >
            > Jaki meaconing zakłóci przyrządy mierzące prędkość opadania przez pomiar zmian
            > ciśnienia ?
            >.
            meaconing to nie tylko to
            spytaj się rosyjskich specjalistów
            np. tego generała który podejrzewa Amerykanów o to ze Suchoj wrabał w górę wskutek meaconingu

            przy locie bez widocznosci nawet mała dezinfomacja może powodować katastrofalne skutki

            nie mówie ze tak było
            ale i ten wariant jak podkersla rosyjski ekspert - trzeba brac pod uwagę

            • niegracz prokuratura ma dowody że nie było 100g 05.10.12, 18:25
              a MAK klamał
              Sekcje zwłok:
              Pekniecie kosci szczekowych 40g
              Pekniecie aorty 80-100g
              Peknięcie miednicy 100-120g
              ftp.rta.nato.int/public//PubFullText/RTO/EN/RTO-EN-HFM-113///EN-HFM-113-03.pdf
              prokurautra ma wyniki sekcji - co prawda naciagane i fałszowane\
              ale ma tez wyniki sekcji poekshumacyjnych

              wystarczy zajrzec do tabeli i porównać

              ale najpierw trzeba chciec badac katastrofę
              • snajper55 Re: prokuratura ma dowody że nie było 100g 05.10.12, 22:19
                niegracz napisał:

                > a MAK klamał
                > Sekcje zwłok:
                > Pekniecie kosci szczekowych 40g
                > Pekniecie aorty 80-100g
                > Peknięcie miednicy 100-120g
                > ftp.rta.nato.int/public//PubFullText/RTO/EN/RTO-EN-HFM-113///EN-HFM-113-03.pdf
                > prokurautra ma wyniki sekcji - co prawda naciagane i fałszowane\
                > ale ma tez wyniki sekcji poekshumacyjnych

                Na jakiej podstawie twierdzisz, że te wyniki nie wskazują na przeciążenia ponad 100g?

                S.
                • pszb Re: prokuratura ma dowody że nie było 100g 06.10.12, 12:54
                  Dobry strzał niegracz z tym pdf-em :)

                  "Total body fragmentation > 350G"
            • absurdello Ale przecież nasi piloci byli chyba uświadomieni 05.10.12, 19:43
              gdzie lecą ?

              W końcu ta mgła nie zaskoczyła ich tuż nad ziemią, a oni nie byli zupełnymi nowicjuszami przynajmniej w zakresie nawigacji. W kokpicie były 3 osoby z kilkusetgodzinnym nalotem nawigatorskim i pilotażowym i to podobno z elitarnej jednostki, to chyba tacy potrafią używać różnych środków do kontroli ruchu samolotu w przestrzeni przy braku widoczności ?

              Poza tym raczej byli uświadomieni, że dostępne na pokładzie środki nawigacyjne nie dają możliwości precyzyjnego trafienia bez widoczności w pas o szerokości 49m (przy rozpiętości skrzydła samolotu 37.55m). W końcu po to się przy takiej pogodzie rozstawia te APM-y by piloci wiedzieli gdzie są granice pasa.

              Wg mnie nie było żadnego meaconingu tylko jest analiza problemu przez odgórne założenia co się komu wydaje, że piloci powinni robić i jakoby robili, a nie to co robili w rzeczywistości choć nie powinni tego robić a jeżeli już to dużo ostrożniej.

              Tak samo komisja też na siłę porównywała ich lot do ścieżki choć sama napisała, że to było podejście nieprecyzyjne, więc pilot nie musiał się trzymać kurczowo tej ścieżki i robił co innego niż oni piszą.
            • jamnik_belial Re: absurdello zacznij myśleć !! 06.10.12, 12:02
              niegracz napisał:

              > meaconing to nie tylko to
              > spytaj się rosyjskich specjalistów
              > np. tego generała który podejrzewa Amerykanów o to ze Suchoj wrabał w górę
              > wskutek meaconingu

              Dowodzi to wyłącznie tego, że i wśród Rosjan są debile.
    • snajper55 Prokuratura ma ekspertyzę potwierdzającą atak UFO 04.10.12, 22:44
      Ekspertyzę opracował zespół niezależnych badaczy, w skład którego wchodzą Walenty Mścisławski - ekspert od kontaktów z pozaziemskimi cywilizacjami (przewodniczący zespołu ekspertów) , Arnold Barycz - jasnowidz i wróżbita, Zofia Kulik - medium, Zdzisław Nowak - radiesteta.
      Zespół, po wielomiesięcznych badaniach, eksperymentach oraz kontaktach z ofiarami smoleńskimi opracował raport, którego wymowa jest jednoznaczna. Katastrofa samolotu była efektem ataku statku obcych, którzy wywołali sztuczną mgłę aby pod jej osłoną móc niezauważeni przez świadków zaatakować prezydencki samolot.

      Prokuratura otrzymała tę ekspertyzę już na początku roku jednak, z niewiadomych przyczyn, nie komentuje jej ani nie upublicznia, forsując nieprawdziwą wersję zwykłej katastrofy lotniczej. Można się domyślać iż macki obcych są wystarczająco długie, aby sięgać także prokuratury.

      S.
    • ae911truthorg Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 06.10.12, 10:28
      Miota się między chęcią wyjaśnienia czegokolwiek i służalczą poprawnością.
      Bezdyskusyjne błędy matematyczne zawarte w raporcie, burzące całościowy scenariusz, nie są dla prokuratury czymś istotnym. Zbadanie zdjęć z aparatu fotograficznego, to jest natomiast horrendalnie ważna sprawa, skomplikowana i nie do załatwienia przez 2,5 roku.

      Poseł Antoni Macierewicz od dziennikarza portalu Niezalezna.pl dowiedział się, że warszawska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy przez komisję Jerzego Millera.
      Przypomnijmy: śledztwo wszczęto 21 sierpnia 2012 r., właśnie po zawiadomieniu złożonym przez Antoniego Macierewicza. Już jednak we wrześniu prokuratura śledztwo umorzyła (dziś tylko ogłoszono tę decyzję).

      Podstawą umorzenia był brak znamion czynu zabronionego
      .
      • snajper55 Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 06.10.12, 12:06
        ae911truthorg napisał:

        > Miota się między chęcią wyjaśnienia czegokolwiek i służalczą poprawnością.
        > Bezdyskusyjne błędy matematyczne zawarte w raporcie, burzące całościowy scenari
        > usz, nie są dla prokuratury czymś istotnym. Zbadanie zdjęć z aparatu fotografic
        > znego, to jest natomiast horrendalnie ważna sprawa, skomplikowana i nie do zała
        > twienia przez 2,5 roku.

        Pewnie prokuratura była przez ten czas zajęta badaniem wątku bomby próżniowej, psikania helem, zakłócania GPS, ostrzelania samolotu rakietą oraz setką innym tropów usłużnie, choć bezrozumnie, zgłaszanych przez pislamistów.

        >
        > Poseł Antoni Macierewicz od dziennikarza portalu Niezalezna.pl dowiedział się,
        > że warszawska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiąz
        > ków i poświadczenia nieprawdy przez komisję Jerzego Millera.

        > Przypomnijmy: śledztwo wszczęto 21 sierpnia 2012 r., właśnie po zawiadomieniu z
        > łożonym przez Antoniego Macierewicza. Już jednak we wrześniu prokuratura śledzt
        > wo umorzyła (dziś tylko ogłoszono tę decyzję).
        >
        > Podstawą umorzenia był brak znamion czynu zabronionego
        .

        A co dziwnego w tym, że prokuratura umarza postępowanie wszczęte na podstawie bezpodstawnych oskarżeń?

        S.
        • ae911truthorg Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 06.10.12, 17:16
          snajper55 napisał:
          > A co dziwnego w tym, że prokuratura umarza postępowanie wszczęte na podstawie b
          > ezpodstawnych oskarżeń?
          >
          > S.

          W raporcie Millera są błędy matematyczne. Matematyka jest apolityczna, obowiązuje też głupków z PO.
          Naucz się czytać ze zrozumieniem, heil snajper.
          • absurdello Wskaż mi jakiś paragraf jakiegokolwiek kodeksu 07.10.12, 17:47
            zabraniający robienia błędów matematycznych dający podstawę prokuraturze do postawienia zarzutu popełnienia czynu zabronionego ? ;)))

            Jak dla mnie to za dupę powinni być ci co wymyślali normy pozwalające na produkcję takiego badziewia jakim są te wszystkie pokładowe rejestratory parametryczne i głosowe, przy takich cenach po jakich sprzedaje się samoloty.

            Poziom rejestracji parametrów jest niedostosowany zupełnie do tego co się może dziać z parametrami w sytuacjach podbramkowych, zakresy pomiarowe poszczególnych parametrów obejmują tylko z małym zapasem wartości jakie może przyjąć dany parametr w nietypowych sytuacjach.

            Jakość nagrań z kabiny pilotów przypomina miejscami pierwsze doświadczenia Edisona z fonografem.

            Można by jeszcze zrozumieć gdyby katastrofa miała miejsce w czasach gdy opracowano te rejestratory czy wyprodukowano sam samolot. Od tamtego jednak czasu minęły dziesięciolecia, technika rejestracyjna i dźwiękowa poszła do przodu, a systemy rejestracji decydujące o precyzyjnym określeniu przyczyn zdarzenia i zabezpieczeniu się na przyszłość przed podobnymi są na poziomie wczesnego "średniowiecza".

            Nawet w tanich magnetofonach kasetowych, było szersze pasmo częstotliwości, dużo niższy poziom zniekształceń i taśma przesuwała się ze stałą prędkością po głowicach.

            W tej sprawie, to problemem jest to, że poziom jakości zarejestrowanych danych jest tak denny, że w najciekawszym fragmencie lotu dane nie pozwalają jednoznacznie określić przebiegu ruchu samolotu co powoduje, że każdy je może sobie interpretować dowolnie wg własnego widzimisię i poglądu na sprawę, a i tak nie będzie żadnej pewności czy samolot tak leciał jak wyszło z analizy.

            Tu czy ktoś zrobi czy nie zrobi błędów, to nie zmieni faktu, że system rejestracji parametrów jest niedostosowany do potrzeb analizy takich zdarzeń (nadaje się najwyżej do kontroli pilotażu w raczej statecznym locie i ganiania pilota za wypuszczenie klap przy niewłasciwej prędkości) a do tego nie zapewnia żadnej ochrony danych przed ewentualną ingerencją, przynajmniej w tym zakresie by nikt rozsądny nie podnosił sprawy możliwości takiej ingerencji i można się było skupić na samych danych a nie na tym czy są oryginalne czy nie.

            A i tak się należy cieszyć, że np. rejestrator parametryczny nie zapisywał tylko 4 na krzyż parametrów na taśmie filmowej, bo wtedy byśmy mieli jeszcze więcej niejasności niż mamy dotąd.
          • snajper55 Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 08.10.12, 10:50
            ae911truthorg napisał:

            > W raporcie Millera są błędy matematyczne. Matematyka jest apolityczna, obowiązu
            > je też głupków z PO.
            > Naucz się czytać ze zrozumieniem, heil snajper.

            Jaki wyrok grozi za zrobienie błędu matematycznego? A jaki za ortograficznego?

            S.
            • ae911truthorg Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 09.10.12, 10:10
              snajper55 napisał:

              > ae911truthorg napisał:
              >
              > > W raporcie Millera są błędy matematyczne. Matematyka jest apolityczna, ob
              > owiązu
              > > je też głupków z PO.
              > > Naucz się czytać ze zrozumieniem, heil snajper.
              >
              > Jaki wyrok grozi za zrobienie błędu matematycznego? A jaki za ortograficznego?
              >
              > S.

              Ale dzidzi ciekawe, po prostu wyprysk na heilowym umyśle.
              Skoncentruj, się będzie kilkanaście słów, może poproś mamę niech ci pomoże zrozumieć
              tę arcytrudną dla ociężałego kwestię.

              Błąd matematyczny podważa przebieg fizyczny końcowych sekund lotu.
              Tym samym czyni nagranie z CVR niewiarygodnym.
              Wynika z tego, że faktyczny przebieg zdarzeń był inny, a dowód w sprawie jest fałszywy.
              Uznając ten dowód i formułując błędne wnioski, komisja poświadczyła nieprawdę i nie dołożyła należytej staranności.
              Grozi za to wyrok, możesz być spokojny.
              • snajper55 Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 09.10.12, 14:26
                ae911truthorg napisał:

                > Błąd matematyczny podważa przebieg fizyczny końcowych sekund lotu.

                Wymyślony błąd niczego nie podważa. Już pislamistom wyobraźni nie starcza na wymyślanie ciekawszych kłamstw?

                > Tym samym czyni nagranie z CVR niewiarygodnym.
                > Wynika z tego, że faktyczny przebieg zdarzeń był inny, a dowód w sprawie jest f
                > ałszywy.
                > Uznając ten dowód i formułując błędne wnioski, komisja poświadczyła nieprawdę i
                > nie dołożyła należytej staranności.
                > Grozi za to wyrok, możesz być spokojny.

                W państwie pislamskim za niewinność nawet grożą wyroki, o czym już się mogliśmy przekonać. Ale póki co, mamy normalne państwo. Strasznie to pislamistów boli.

                S.
                • ae911truthorg Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 09.10.12, 17:53
                  Brzoza oderwanie fragmentu 06:41:02,8 855
                  lewego skrzydła


                  Zmniejszenie obrotu wolantu - 06:41:04,5 795



                  Dane ze str. 70 załączników do raportu Millera.
                  Policz peowski matole z jaką prędkością leciał samolot na tym odcinku.

                  855-795 = 60 m

                  06:41:04,5- 06:41:02,8= 1,7 s

                  Ponieważ głąbie nie policzysz, to informuję cię, że to jest 127 km/h - co jest niemożliwe.
                  Wcześniej i później prędkość samolotu wynosiła ok. 270 km/h.
                  To jest twoje ryże , normalne państwo.
                  • niegracz Gazeta ma służalczą moderację 09.10.12, 18:11
                    ae911truthorg napisał:

                    > Brzoza oderwanie fragmentu 06:41:02,8 855
                    > lewego skrzydła
                    >
                    >
                    > Zmniejszenie obrotu wolantu - 06:41:04,5 795

                    >
                    >
                    > Dane ze str. 70 załączników do raportu Millera.
                    > Policz peowski matole z jaką prędkością leciał samolot na tym odcinku.
                    >
                    > 855-795 = 60 m
                    >
                    > 06:41:04,5- 06:41:02,8= 1,7 s
                    >
                    > Ponieważ głąbie nie policzysz, to informuję cię, że to jest 127 km/h - co jest
                    > niemożliwe.
                    .
                    snajper55 jest moderatorem na forum Unia Europejska

                    i realizuje jej linie polityczną
                    • ae911truthorg Re: Gazeta ma służalczą moderację 09.10.12, 18:33
                      niegracz napisał:
                      > snajper55 jest moderatorem na forum Unia Europejska
                      >
                      > i realizuje jej linie polityczną

                      Po sprawdzeniu jego nadaktywności (w pisanych postach), nie miałem wątpliwości że realizuje jakieś zadania polityczne.
                      Chamstwu i głupocie trzeba przeciwstawiać się...
                  • snajper55 Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 14.06.13, 15:48
                    ae911truthorg napisał:

                    > Brzoza oderwanie fragmentu 06:41:02,8 855
                    > lewego skrzydła
                    >
                    >
                    > Zmniejszenie obrotu wolantu - 06:41:04,5 795

                    >
                    >
                    > Dane ze str. 70 załączników do raportu Millera.
                    > Policz peowski matole z jaką prędkością leciał samolot na tym odcinku.
                    >
                    > 855-795 = 60 m
                    >
                    > 06:41:04,5- 06:41:02,8= 1,7 s
                    >
                    > Ponieważ głąbie nie policzysz, to informuję cię, że to jest 127 km/h - co jest
                    > niemożliwe.
                    > Wcześniej i później prędkość samolotu wynosiła ok. 270 km/h.

                    Z jaką dokładnością podawane są te dane? Może podaj czas przelotu samolotu na drodze 1 milimetra i z tego wyliczaj prędkość, ignorancie.

                    > To jest twoje ryże , normalne państwo.

                    Tak, to jest moje normalne państwo w odróżnieniu od tej paranoi, która się tobie marzy.

                    S.
                    • ae911truthorg Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 14.06.13, 19:42
                      Jawohl,jawohl.

                      Czemu nie możesz trafić w 4 jajajaja ?
                      Nowego pieska propagandy ?
                      Napnij żyłkę, tak normalnie, jak w hitlerowskim państwie, twoim.
                      • snajper55 Re: Prokuratura ma służalczą schizofrenię. 14.06.13, 21:42
                        ae911truthorg napisał:

                        > Jawohl,jawohl.
                        >
                        > Czemu nie możesz trafić w 4 jajajaja ?
                        > Nowego pieska propagandy ?
                        > Napnij żyłkę, tak normalnie, jak w hitlerowskim państwie, twoim.

                        Przejdź na polski, wolskiego nie rozumiem.

                        S.
    • aw2139 Widz komentator 15.06.13, 10:51
      Czyżby zmiana frontu i bierzesz się za porządki na nowo.
      Lepiej zrobisz jeśli nie będziesz zaśmiecał tego forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja